Wpis w dzienniku pokładowym Volkswagen Polo
Jeździ: Volkswagen Polo III "Mruczuś", Peugeot 207 "Peżok"
Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch"
- rocznik 1997
- silnik 1.4 i
- moc 60 KM
- kupione używane w 2006
- przebieg 132 154 km
Bożonarodzeniowy test
26.12.2011 131 026 km
Kategoria: serwis
Jako, że minione święta upłynęły pod znakiem opadów deszczu, kolędowanie po rodzinie wymagało od kierowców używania wycieraczek.
Podczas jednego z takich przejazdów dostrzegłem na czołowej szybie liczne ślady nieprawidłowej pracy wycieraka. Wprawdzie pozostające smugi nie były zbyt obszerne, ale ich mnogość istotnie obniżała komfort jazdy, zwłaszcza po zmroku.
Szacując wiek gumowych piór na około 6-7 lat, od razu pomyślałem o zastąpieniu ich fabrycznie nowymi zamiennikami. Jednak przed udaniem się do sklepu postanowiłem wpierw zaczerpnąć wiedzy na temat jakości oferty rynkowej. Buszując po internecie w poszukiwaniu opinii, przypadkowo natknąłem się na stronę opisującą sposób regeneracji leciwych wkładek.
Wiedząc, iż pióra mych wycieraczek nie są postrzępione, popękane i zużyte, z czysto ludzkiej ciekawości postanowiłem przeprowadzić próbę ich reanimacji. W myśl autora tekstu, pięciokrotnie zwilżyłem kauczuk gliceryną, licząc na jego uelastycznienie, a tym samym bardziej równomierne oczyszczanie szklanej powierzchni.
Zgodnie z przypuszczeniami pierwsze zastosowanie zmodyfikowanych "śmigieł" nie wypadło zbyt okazale, ze względu na nadmiar glicerolu w gumkach. Na szczęście duża ilość płynu do spryskiwaczy wnet odtłuściła zaoliwione komponenty, przywracając im pierwotną strukturę oraz sprawność działania.
Zdaję sobie sprawę, iż obecny (zadowalający) stan nie będzie trwał wiecznie i wkrótce będę musiał się "wykosztować". Niemniej dzięki temu eksperymentowi odkryłem, że w sytuacji podbramkowej możliwe jest chwilowe wydłużenie żywotności wycieraczek.

PRL-owska gliceryna odnaleziona w otchłani łazienkowej toaletki

Gumowe pióra podczas zabiegu regeneracyjnego
Klamka zapadła , Directowa oszczędność , Najdroższa żarówka świata , Medialny debiut "Mruczusia" , Cuda się zdarzają ...pokaż Wszystkie wpisy (24)
Komentarze (27)
Do autre2003: Ale sól jest dobra. Dają taką samą do mięs więc jak nie zaszkodziła ludziom to i samochodom nic nie zrobi
Do marcingp: Jeśli używasz jakiegoś sensowego odmrażacza do szyb w postaci sprayu a nie w areozolu to nie powinien uszkadzać wycieraczek, bardziej im szkodzi nieodpowiednia chemia używana na wielu myjniach w Polsce(w Warszawie i okolicach prym wiodą siermiężne produkty włoskie - technologicznie to w najlepszym wypadku początek lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia
) oraz sól
Ja zdecydowanie częściej wymieniam pióra, trochę to kosztuje, bo nie zakładam dziadostwa, ale warto - jest czysto, cicho i nic nie przymarza
Do Nikname: Tak!
Autem jeżdżę niewiele i to na ogół przy dobrej pogodzie, więc nie miały okazji się zniszczyć.
Ja tam do Patrola kupuje wycieraczki za 7,-/ szt z Tesco, dają radę, 4-6 mcy wytrzymują, tyle co Boscha za 50 zł, warto raz na kilka lat wymienić szybę
autoszyba w PZU się przydaje
Do Egontar: Dzięki za uwagę
Do giernal: Masz pióra od 6 lat te same ??
Do Thieru: Wycieraczki nawet za 100 zł trzeba wymieniać średnio co pół roku, głównie z tego względu na który uwagę zwrócił tu Egon
Do marcingp: Nie da się ukryć, iż dni obecnych piór są już policzone. W końcu przez minione pół dekady dzielnie wykonywały swe obowiązki, zmagając się wielokrotnie z deszczem, śniegiem, mrozem i upałem.
Do wildpolish: Wiem, że nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę, ale może poratować kierowcę w trudnej sytuacji (noc, święto, słaba infrastruktura przydrożna).
szkoda ze to tylko gliceryna a nie nitro ... test bylby wybuchowy :>
Patent może pomysłowy ale pewnie krótkotrwały. Ja "wycieraki" wymieniam co pół roku. Na wiosnę i na jesieni bo auta nie garażuję, a z lenistwa też nie skrobię tylko pryskam z lekka jakimś odmrażaczem i "macham" wycieraczkami i spryskiwaczem aż wszystko zejdzie. Efekt jest taki, że po zimie pióra wycieraczek do niczego się nie nadają. Co do marki jaką kupuję to zawsze najdroższe jakie tylko są na BP - chyba najczęściej jest to Bosch ale nie jestem pewny bo nie przywiązuję do tego wielkiej wagi.
Po prostu jak kupujecie płyn do spryskiwaczy zwracajcie uwagę, aby w jej składzie nie było wody zdemineralizowanej lub demineralizowanej. Woda ta jako że jest czysta chemicznie chłonie z otoczenia wszystko z czym się spotka, jest po prostu agresywna. Po napotkaniu gumy powoduje jej twardnienie.
benzyna ekstrakcyjna Panie kolego!!! możliwe że to też wosk po myjniach robi robotę. A jeśli pióra umierają to leć do OBI i kup sobie wycieraczki chyba unipoint, ja z takich rok korzystam, są ze spoilerkiem. Robotę robią dobrą. Wieczorem muszę gdzieś podjechać, to się upewnię co do nazwy. Ale 100% w OBI kupowałem!!!!!
Do giernal: Jeśli się kupuje najbardziej niskobudżetowe wycieraczki to faktycznie tak trzeba robić. Sam kupiłem zestaw za 20zł bodajże w maju i teraz już w kilku miejscach słabo zbierają...
Osobiście wolę wymienić raz w roku i mieć spokój, wtedy nie zaskoczą mnie wycieraczki podczas jesiennej ulewy czy śnieżnej zawieruchy
ja slyszalem o ziemnakach , jablkach ale o glicerynie jeszcze nie.
pewnie tydzien dwa i bedziesz musial kupic pewnie nowe wycieraczki.
nie mniej jednak gratuluje patentu
Dobry pomysł
Do Qchar: O nacieraniu szyby surowym ziemniakiem coś słyszałem, ale o tytoniu nic mi nie wiadomo.
Do Masterek: Ja spotkałem się nawet z poglądem, że co 6 miesięcy - przed okresem jesienno-zimowym i tuż po nim.
Do aprox: Jakbyś zgadł! Gdyby nie ten eksperyment, do dziś nie wiedziałbym o istnieniu tej buteleczki.
dobre!!!
Twój przypomniał mi test mojego taty , on zrobił test z szyba i potarł ją rozerwanym z bibułki papierosa tytoniem . Zdziwiłem się wtedy ale szyba była czysta i wycieraczki lepiej zbierały z niej wodę i brud
Pomysł niezły, ale ja i tak wolę zainwestować 30 zeta w nowe Boscha i mieć spokojną głowę
Podobno wycieraki wymienia się co rok...
Patrząc na opakowanie ów "nieziemskiego" specyfiku można stwierdzić że otchłań łazienkowej toaletki była przeogromna i od bardzo długiego czasu nie była odwiedzana
- a z drugiej strony zawsze to nowe doświadczenie i wyjście awaryjne choć chałupnicze
Ciekawy patent
Publikacje
Podobne
Zabezpieczenie lakieru Witam wszystkich wczoraj korzystając z dobrej pogody, postanowiłem popucować moją …
2010-03-31
4100 km
31 komentarzy
72 oceny
OPONY zmiana opon z felgami na letnie
2011-03-30
2103 km
0 komentarzy
autor: majcher836spalanie Witam wszystkich Dziś tankując autko uzyskałem rekordowy przebieg. Przejechałem 837 …
2010-05-09
6384 km
38 komentarzy
61 ocen
Wymiana głośnika szerokopasmowego Witam Dziś udałem się do ASO na wymianę głośnika tylnego …
2010-08-31
14121 km
8 komentarzy
63 oceny
Wymiana oleju. Wymieniłem olej. Niby piszą w książkach, że te oleje i …
2010-03-03
2995 km
30 komentarzy
15 ocen


edytuj komentarz



