autoWcentrum
Dołącz do społeczności kierowców!
Korzystaj z praktycznych narzędzi!
- załóż Dziennik kosztów:
- kontroluj wydatki na auto
- dowiedz się, ile pali!
- nie stój w korkach!
- zadaj pytanie w AutoDiagnozie
Forum dyskusyjne
Dołącz do społeczności kierowców!
Korzystaj z praktycznych narzędzi!
DW
Jeździ: Fiat Bravo I Black, Opel Vivaro
Poprzednio jeździł: Fiat Cinquecento Cienias ;)
29.01.2013
Witam!
Chciałem dzisiaj poruszyć temat nowych testów teoretycznych na prawo jazdy. Czy są one aż tak trudne jak próbuje wcisnąć nam telewizja i każdy możliwy portal informacyjny? Nie! Czy pierwsze pogromy, są związane z tym, że pytania są źle skonstruowane? Nie! Pogromy zdających są związane z tym, że wcześniej prawie każdy uczył się testów "na pamięć", widząc obrazek można już było "domyślać" się odpowiedzi i nie trzeba było spędzać kilkunastu godzin nad kodeksem drogowym.
Wprowadzone nowe testy, może i mają jeszcze kilka wad, ale wydaje mi się, że zostaną one szybko wyeliminowane.
Kursanci przyzwyczaili się do tego, że teorię można wykuć, później odpowiedzi wystrzelać i zdać, ale chyba nie tędy droga do bezpieczeństwa uczestników ruchu.
W poprzednich testach, do pytań można było wielokrotnie powracać podczas egzaminu, zmieniać odpowiedzi w nieskończoność - tylko czy na drodze mamy taką możliwość? Tutaj każdy sam sobie na to pytanie odpowie. W prawdziwej sytuacji na drodze, mamy niekiedy ułamki sekund na podjęcie właściwej decyzji, ocenienie sytuacji.
Z ciekawości znalazłem w internecie przykładowy nowy test na prawo jazdy 2013, zrobiłem go bez żadnego przygotowania, odpowiadałem na pytania wyłącznie swoją wiedzą. Wynik był pozytywny - czyli da się! Pytania były podobne do tych, ze starego testu, jedynie były inaczej skonstruowane. Kiedyś możliwe były 3 poprawne odpowiedzi (A,B,C), w nowym teście mamy tylko 1 poprawną odpowiedź. 20 pytań z wyborem pomiędzy Tak lub Nie. 12 pytań z możliwością wyboru poprawnej spośród 3 odpowiedzi, lecz tutaj także jest tylko jedna poprawna. A w komentarzach pod artykułami dotyczącymi nowych zasad egzaminowania płacz i lament, jakby im co najmniej kodeks drogowy całkowicie zmienili...
Może nowe zasady egzaminowania wyeliminują z dróg osoby, które nie powinny w ogóle zasiadać za kierownicą, bo to, co czasem widzimy na drodze, przyprawia o zawał serca. Nie trzeba robić nie wiadomo jak dużych przebiegów, by na co dzień spotykać się z absurdalnymi sytuacjami na drodze.
A jaka jest Wasza opinia na temat nowych testów na prawo jazdy? Co sądzicie również o rozdzieleniu kategorii "A", na kilka podkategorii AM, A1, A2, A?
Jakby ktoś chciał się sprawdzić w nowym teście, w googlach można go szybko odnaleźć, nie wiem czy można tutaj podać linka.
Zapraszam do dzielenia się swoimi "wynikami"
![]()
:P
Ostatnia aktualizacja: 29.01.2013 22:21
ja też robiłem kilkukrotnie te nowe testy i jednoznacznie stwierdzam: żeby to zdać wystarczy mieć oczy i jakiekolwiek wypełnienie między uszami :D
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: co tu lamentować nowe przepisy są to trzeba się uczyć i na nich zdawać i tyle
po co płakać nad rozlanym mlekiem to ja nie wiem jak by im to w czymś pomogło
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do motorzysta: Nie dziwie się, że wszystkie poszły. Zobacz jaki lament podnieśli kursanci w związku z nowymi testami
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do panda05: nie powiem z kogo 
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: wiem miałem kupić ale nie było już wykupili jak byłem o 13 ale jakoś się o to postaram
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do motorzysta: Załatw sobie jakąś płytkę z testami, niedawno w gazecie jakiejś też ponoć były nowe testy, rozwiązuj, ucz się przepisów i nie będziesz miał problemów. Wiadomo, że to nie to samo co praktyka na drodze, no ale jakoś musisz sobie poradzić
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do panda05: pewnie tak by było
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: znaczy ja to po wsiach latam najwięcej to mogę mieć małe problemy a jak na trasie to też nie dalekiej i znaków ani skrzyżowań zbytnio nie ma
ale jak rozwiązywałem testy to nawet dobrze mi szło
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do panda05: tjak tego białego futerału na nim by nie było to byś zmienił zdanie
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do motorzysta: Jeśli znasz przepisy i myślisz logicznie w sytuacjach na drodze, to nie powinieneś mieć większych problemów ze zdaniem. Trzeba bardzo uważnie przeczytać pytanie, obejrzeć film, a później na spokojnie wybrać poprawną odpowiedź. Może to się wydaje błahe ale bardzo ważne jest zrozumienie pytania. Spośród odpowiedzi masz tylko jedną poprawną odpowiedź, więc według mnie jest łatwiej niż wcześniej, gdy nawet 3 mogły być poprawne.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: teraz nie ma jak dojeżdżać to na douczenie się jeszcze nie zapisałem, na wiosnę się zapisze żebym skuterkiem mógł latać,mam opłacone wszystko tylko dopłate do egzaminu 32 zł musze zrobić i na te douczenie pochodzić jakiś czas i się okaże kiedy zdaje :D na razie latam ursusem po swojemu
bo chodziłem na starych ale zdać przez chorobę do 19 nie zdążyłem i lipa wyszła
ale jak mówisz że to nie takie straszne to może nie ma czego się bać 
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: ja bym na ich miejscu ze wstydu się spalił jak kursanci zdają a tu specjaliści nie zdali...
jak mi uda sie zdać to chyba ze dwa dni nie wytrzeźwieje ze szczescia
wtedy żukiem i ursusem bez stresów będę jeździł
i jakiś cienias się może znajdzie lub maluszek
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do motorzysta: Też czytałem ten artykuł właśnie. To świadczy wyłącznie o nim, a nie o trudności testów. Jeśli ten dyrektor nie zna przepisów, od razu powinien polecieć. W końcu powinna to być najbardziej kompetentna osoba w tym miejscu.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do Haket: może i mi uda się zdać te nowe bo na starych się przygotowywałem
ostatnio na onecie czytałem że nawet dyrektor word-u i 6 instruktorów na nowych nie zdało
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: ursus c 360, romet motorynka, Keeway Huricane, FSO Żuk A11B, motorynka pony, Opel Astra G wozidło taty :)
Do panda05: to trochę niżej spójrz a nie tylko na siedzenie patrzysz
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do adam_cb: Wiadomo, że nie można każdego od razu skreślać, bo i my czasem popełniamy jakieś głupie błędy. Najważniejsze jest, by osoba zdająca egzamin znała przepisy i potrafiła je przestrzegać, szybko podejmować właściwą decyzję. Jeśli tego nie potrafi, nie powinna za nic dostać uprawnień.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do inkasent64: Dokładnie tak, jeśli ktoś nie potrafi realnie i szybko oceniać sytuacji na drodze, lepiej niech na nią nie wyjeżdża samodzielnie. W tych testach i tak jest jakiś czas po usłyszeniu pytania i obejrzeniu filmu na odpowiedź, na drodze czasem mamy go kilka razy mniej.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Znajomość przepisów to podstawa, a na drodze nie ma czsu na zastanawianie się. Filmy sytuacyjne to niegłupi pomysł. Właśnie powinno być w tym egzaminie więcej z praktyki. Lepiej żeby samobójca nie dostał prawa jazdy i nie wyjeżdżał na drogę, stwarzająć zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Jeździ: Citroen Xsara II kropelka, Jeep Grand Cherokee I Mocny, Opel Combo C Redcombo
Myślącym będzie łatwiej ...
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do luckyboy: Oszczędności nie tylko ze strony kursantów, ale tak samo szkół jazdy. Szkoły jazdy oszczędzają jak tylko mogą, na wszystkim.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do Haket: Jak wyglądają kursy i egzaminy orientuję się bardzo dobrze, więc nie będę spierał się. To co dzieje się w tej branży zdeterminowane jest tylko chęcią zaoszczędzenia pieniędzy przez zainteresowanych uzyskaniem uprawnień.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
wszystko się zaczęło peprzyć jak ośrodki szkolenia stały się ośrodkami robienia kasy. Pierwsze prawko kat A,B robiłem jak jeszcze w LOK-u czegoś chcieli nauczyć, dziesięć lat później kat C robiłem w prywatnej szkółce i całość sprowadzała się do skasowania należności i podpisania papierów, teorii nie było w ogóle a po 10h jazdy już wystawili papiery do egzaminu
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
też próbowałem i też zdałem. Za pierwszym razem, bez żadnego przygotowania. A w sumie jestem jeszcze dość świeżym kierowcą... Czyli wniosek jest taki, że jak ktoś ma głowę na karku i jakąś wiedzę o przepisach to ZDA bez problemu. A jak ktoś nie ma pojęcia o przepisach to nie zda. I bardzo dobrze. Może przestaną się wreszcie pojawiać na drogach tacy którzy objeżdżają całe rondo prawym pasem, albo nie dają kierunków
Test powinien być jak najtrudniejszy. Prawo jazdy tylko dla normalnych ludzi a nie deb&#*i, którzy potem zabijają na ulicach siebie i innych. Jeżdżenie to za duża odpowiedzialność... za siebie, bliskich i co najgorsza wszystkich pozostałych - pieszych, kierowców itd, żeby rozdawać prawo jazdy na lewo i prawo przygłupom. Dlatego zmiana jest na lepsze..
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do luckyboy: Tylko, że kursy teoretyczne uczą jak zdać te 18 pytań co było w teście. Teraz 32. Tak samo jak instruktorzy uczą jak zdać egzamin praktyczny, a nie uczą myślenia na drodze. Przecież podczas kursu praktycznego, uczą Cię na pamięć całej strefy egzaminacyjnej. Z 30 godzin, które miałem wyjeździć, 28 jeździłem non stop po strefie. 2 godziny spędziłem na drogach poza rejonem egzaminowania. Wnioski nasuwają się same. Kursanci uczą się na pamięć zarówno pytań, jak i tras egzaminacyjnych. A i tak zdawalność jest dość niska.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Napiszę dlaczego ludzie nie zdają nowych testów - bo nie uczyli się przepisów, tylko uczyli się zdawać testy
Ostatnio zaproponowałem test mojej narzeczonej, którą osobiście przygotowywałem w 2010r. do egzaminu - zdała test za pierwszym razem, bez najmniejszego zawahania. Morał z tego taki, że problemem nie jest forma sprawdzianu, tylko brak wiedzy.
Brak wiedzy, wynika z braku myślenia, a ciężko myśleć, gdy przychodzi się na kurs teoretyczny po 8-10h pracy.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do Adams93: Pula pytań jest zacna to pewnie więcej ich jest
Mi również wydaje się, że ten test jest łatwiejszy od poprzedniego. W tamtym były i podwójne i nawet potrójne poprawne odpowiedzi, tutaj masz tylko jedną, czyli przy pierwszych 20 pytaniach - 50% szans nawet przy nie znaniu odpowiedzi, przy kolejnych 12 - 33% trafienia poprawnej. A jak ktoś dobrze zna przepisy, to nie ma żadnego problemu ze zdaniem.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do Haket: Zapewne nie jedna taka perełka w puli tych pytań się kryje
Na dobrą sprawę to ten egzamin jest łatwiejszy niż ten stary. W tym starym to już pozapominałem jakie powinny być te podwójne odpowiedzi.
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Do Adams93: No i wszystko w temacie, jak ktoś zna przepisy, nie ma bata żeby oblać.
A co do tego pytania o dłuższą podróż, to ciekawe czy są jeszcze takie perełki
dodano 3 miesiące temu odpowiedz
Bardzo mnie to zainteresowało, więc postanowiłem podjąć próbę zdania tego egzaminu. No to tak, to jest mój wynik:
http://imageshack.us/photo/my-images/560/agshdjf.png/
A to pytanie pytanie mnie rozwaliło 
http://imageshack.us/photo/my-images/194/hjklv.png/
Egzamin zdawałem tu: http://www.ekursy.prawojazdy.com.pl/testy2013/index.html#idCourse=148
dodano 3 miesiące temu odpowiedz