Karta użytkownika Solariusz

Solariusz
Solariusz

Solariusz

KR

  • 32 lata za kółkiem
  • Kraków

Respect
30,17

zarejestrowany od 3 lat i 21 dni
767 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 0

Jeździ: Honda Civic VI Hondusia

Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch" Krecik, Fiat 125p Jayhawk, Fiat Brava Brawusia

Wyślij wiadomość

Motoblog (0)


Brak wpisów

Statystyki aktywności

Data rejestracji 05.05.2009
Liczba wystawionych komentarzy 0
Liczba wystawionych ocen 0
Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych 1
Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika 5,10
Średnia ocen wystawianych przez użytkownika 0,00
Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych 0
Czas spędzony na autoWcentrum 4,0 h

Moje auto

Honda Civic Hondusia

63,54

8 komentarzy
3 zdjęcia w galerii
1 wpis w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
0 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Nie jestem pewien co do silnika. Według fachowców to nie jest Vtec, nie czuję też tej mocy. Auto jest szybkie, ale "odejścia" na 125 KM chyba nie ma. Sęk w tym, że kupiłem to cudo w komisie, bez książki z danymi technicznymi. Mam tylko książkę obsługi, po hebrajsku! Czyta się od tyłu, jeśli się zna ten język, ja niestety nie. Produkcja japońska, wygląda na to, że na rynek izraelski, ale co najmniej pięć lat przede mną jeździło po Polsce.

Poza tym da się kochać: niezawodne, wygodne (mimo "niskiego wzrostu", przy moim wysokim), piękna linia, łatwe prowadzenie, trzymanie się na zakrętach.

Moje byłe auta

Fiat 126p „Maluch” Krecik

33,97

2 komentarze
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Maluch jak maluch. Spełnił swą rolę mojego pierwszego auta. I to w trudnych czsach (stan wojenny i chude lata potem). Jeździliśmy na wycieczki poza Kraków, no i na wakacje - także nad morze. Raz śmiesznie; z powodu reglamentacji paliwa PKP umożliwiło przewóz auta na platformie (a pasażerowie w kuszetce). Można za to było pojedzić trochę na miejscu.



Bardzo obciążany (cztery osoby plus duży bagażnik na dachu, oczywiście w czasie wyjazdu wakacyjnego), nasz Krecik - osiołek - ledwie dychał. Przeszedł (chyba niezbyt dobry) remont silnika. No i rdzewiał, co rekompensowały częściowe naprawy blacharskie. No i wszystkie znane problemy - począwszy od zapalania listewką od strony silnika, z powodu urywającej się linki dźwigni zapłonu.


Fiat 125p Jayhawk

35,71

5 komentarzy
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Kupiony z ogłoszenia w prasie. Trochę "podrasowany" - właściciel założył elektroniczny zapłon. co siępotem zemściło. Zapłon się spalił z powodu odczepienia się kabla uziemiającego. No i potem wrócciłem do poprzedniego systemu (aparat zapłonowy z palcem rozdzielacza itp.). Auto straciło sporo dynamiki, a prawdę mówiąc stało się mułowate, dychawiczne i szybko się psuło (np. "poszły" jakieś zawory). A jak pięknie rdzewiało! Kiedy go sprzedawałem, za grosze, nadawało się chyba już tylko na części (pytanie, jakie częśći :-)


Fiat Brava Brawusia

36,85

5 komentarzy
1 zdjęcie w galerii
 
 
 
Karta tego auta

Opis auta: Zachorowałem na to auto z powodu wyglądu. Jeszcze dziś mi się podoba. Jego wady to głównie brak wyposażenia dodatkowego. Nie miał nawet wspomagania kierownicy! Pojechaliśmy nim do Włoch w 2000, środek lata, można się było albo upiec, albo udusić. Brak klimy!

Wnętrze bardzo wygodne, przestronne. Brawusia miała coś z klasy: dźwięk zamykania drzwi: nic z dzwoniącej blachy - tylko stłumione klaśnięcie.



Niestety musiałem zmienić auto na lepiej wyposażone. Głównie wspomaganie, ale klima i elektryczne sterowanie (zamki, lusterka zewnętrzne) oraz ABS i więcej poduszek).