Karta użytkownika dofik

dofik
dofik

dofik

LUB

  • 8 lat za kółkiem
  • Lublin

Respect
31,18

zarejestrowany od 2 lat, 5 miesięcy i 4 dni
1444 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 19

Jeździ: Toyota Prius III "Kalkulator", Fiat Albea I Albełka

Wyślij wiadomość

Motoblog (0)


Brak wpisów

Ankieta

Jaka jest ulubiona muzyka w samochodzie kierowcy dofik?

A jaki jest jego ulubiony kolor samochodu?

Dowiedz się. Dołącz do Nas!

Znajomi (2)

Statystyki aktywności

Data rejestracji 22.12.2009
Liczba wystawionych komentarzy 45
Liczba wystawionych ocen 10
Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych 4
Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika 5,20
Średnia ocen wystawianych przez użytkownika 4,90
Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych 0
Czas spędzony na autoWcentrum 1400,6 h

Moje auta

Toyota Prius „Kalkulator”

67,45

68 komentarzy
15 zdjęć w galerii
4 wpisy w dzienniku pokładowym
3 zdjęcia w dzienniku pokładowym
40 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Autko kupione w grudniu 09. Spalanie na początku kosmicznie wielkie.. - spodziewałem się poniżej 5 l a było powyżej 6 nawet!. Ale silnik się musi dotrzeć, trzeba się też nauczyć jeździć... (dużo można wygrać na spalaniu jeśli się dobrze używa silnika elektrycznego - włączając go ręcznie poniżej 50 km/h, czy przed ruszeniem z miejsca) Ostatnio - marzec 10 - już spalanie 5,1 l/100km. Przy ekonomicznej jeździe da się spokojnie zejść poniżej 5 l/100km w mieście.

Z tym że odrobienie spalań powyżej 6 na dotarciu musi trochę potrwać.



Póki co zero problemów. Poza tym fajne komentarze znajomych - "Toś sobie kalkulator kupił :>"



Styl jazdy w mieście i okolicach, który póki co najlepiej się sprawdza (tam gdzie się da) tempomat 64 km/h. i spokojnie wychodzi poniżej 5 l /100km



Ostatnio (marzec 2010) wyjazd Lublin - Warszawa i powrót - spalanie 5,4. Poza miastem nie udało się zejść poniżej 5 l/100km na razie - Ale zazwyczaj jeździ się sporo szybciej. Z relacji PrisuDriverów wygląda że się da zejść nawet na 4.4 l/100km - u mnie więc pewnie jeszcze jest na dotarciu.



Jedyny minus - strasznie miękki lakier. Widać drobne ryski pod światło po kilku myjniach automatycznych - NIE POLECAM MYCIA PRIUSA NA TAKICH MYJNIACH.



Jeszcze gwoli wyjaśnienia blokad pedału gazu w priusach - z tego co wyczytałem - chodzi o nową linię z 2009. A nie o stare egzemplarze z 2009. Wybrałem właśnie "stary" wychodzący już z produkcji egzemplarz bo w nim już dawno zostały usunięte wszystkie wady "wieku dziecięcego"

Ludzie boją się elektroniki w Priusach - ale kto wie że są składane WYŁĄCZNIE w Japonii ? A jaka tam jest elektronika każdy wie...

Dodatkowo cena - okazało się że obniżyli cenę na wyprzedaży o ok 30 tys.. w stosunku do marca 09 i to wersji z NAVI.

Na Polskę było tylko kilka Priusów w tym dwa czarne.. (słowa dilera)



Nową linię polecam za ok 1-2 lata.



Spalanie na razie jest kosmicznie wielkie - ale zima + dotarcie + brak umiejętności jazdy. Są już "jaskółki" - 5.1 po przejechaniu ok 400 km ostatnio.



Aktualizacja po 10 miesiącach jazdy Priusem:

Realne spalania - 4,5-4,8 bez stosowania specjalnych technik.

Samochód bez żadnych zastrzeżeń. I o ile wcześniej "kręciła" mnie jazda dynamiczna tak teraz Prius aż się prosi by jeździć oszczędnie. Więc jeżdżę ;)



Ze stosowaniem technik jazdy - jest ich kilka można osiągnąć naprawdę dobre wyniki. (Więcej o technikach w motoblogu)


Fiat Albea Albełka

Zdjęcie
przykładowe

0 komentarzy
0 zdjęć w galerii
0 wpisów w dzienniku pokładowym
0 zdjęć w dzienniku pokładowym
0 wpisów w dzienniku kosztów
Karta tego auta

Opis auta: Samochód swoje przejechał, teraz oleju żre jak głupi. Każda naprawa to porażka..



Dzięki temu że mistrz ASO Fiata na mnie podniósł głos (gdy się wkur.. gdy 3 dzień musiałem przyjechać by osłony przegubów wymienili i wraz się nie udało..), marka autek została zmieniona.. Powiedziałem Panu że już więcej nie kupię Fiata. Pan powiedział i dobrze!.. więc dobrze.. JA jeżdzę toyota, teść który do tej pory miał chyba 11 fiatów - jeździ toyotą..

Szanowny PAnie serwisancie - DZIĘKUJĘ! otworzył mi Pan oczy jak się powinno traktować klienta...



Żona teraz dojeżdża Albełkę. A jak się jakieś pieniążki pojawią.. na pewno kupimy dla niej Toyotkę.

Kiedyś kupię