Audi 80 B3 - jak wino
-
Prezentacje
2011-07-23, Lukasz_Kochanek - "Beczka", "jajo". Niezbyt trafiony, a już na pewno niezbyt czarujący przydomek dla auta. Bynajmniej dobrze się nie kojarzy, a to stosunkowo dziwne w przypadku "tej" konstrukcji. Bo jakby nie patrzeć, Audi 80 w odmianie B3, bo o tym aucie mowa, to samochód nadal elegancki i nadal doskonale sprawdzający się w roli mało problematycznego towarzysza podróży.
Co to nietanie przecież auto, za które jeszcze nie tak dawno trzeba było zapłacić o jakieś 30% więcej, niż za równolatka z Francji czy Japonii, ma w sobie, że nadal przyciąga uwagę?



We współczesnym świecie nic nie liczy się tak, jak dobry marketing, bo w zasadzie niemal wszystko kupujemy zmysłami. Wzrok, smak, słuch, zapach, dotyk – na podstawie tych pięciu zmysłów dokonujemy 99% naszych życiowych decyzji. Podobnie wizerunek – to przepotężne narzędzie, którym można zdziałać o wiele więcej, niż nam się wydaje. Wiedzą o tym m.in. konstruktorzy aut i skrzętnie ten fenomen wykorzystują.
Audi o ten aspekt swojej egzystencji jakoś nigdy nie musiało się specjalnie troszczyć. Samochody z czterema pierścieniami na masce zawsze uchodziły za wzór wykonania, bardzo często dla innych niedościgniony wzór wykonania. Szczególna w tym zasługa opisywanego modelu „80”, który legendarną niezawodnością fizycznie współtworzył wizerunek marki Audi. Ale czy ten wizerunek faktycznie jest aż tak idealny, czy tylko sztucznie wyidealizowany?
W 2011 roku minęło dokładnie 25 lat od debiutu legendarnego już modelu. Gdy inne auta tego segmentu i tej klasy kosztują 2 – 3 tys. PLN, za Audi 80 B3 trzeba zapłacić 4 – 5 tys. PLN. Ceny, choć nadal biorąc pod uwagę wiek konstrukcji są wysokie, to jednak obecnie nie balansują już na granicy absurdu. A przyznać należy, że jeszcze nie tak dawno o cenie modelu można było mówić tylko w kategoriach abstrakcyjnych. Zresztą nie bez powodu auto zyskało miano „Volkswagena w cenie Mercedesa”.



O nadwoziu można powiedzieć wiele i w większości będą to bardzo pozytywne komentarze. Obustronnie ocynkowana karoseria nie poddaje się korozji, a stonowana linia nadwozia z wolna się starzeje. Wnętrze, mimo, że wykonane z dobrych materiałów wykończeniowych i zgodnie z duchem Audi, niestety nosi wyraźne zmarszczki nieubłaganego czasu. Przestronność także do najmocniejszych stron modelu nie należy. O ile pasażerowie przednich siedzeń na deficyt centymetrów narzekać nie powinni, o tyle pasażerowie tylnej kanapy z pewnością uraczą współpodróżnych kąśliwymi uwagami pod kątem przestrzeni na nogi i kończyny górne. Szczególnie, gdy na tylnej kanapie zasiądą trzej pasażerowie.
Teoretycznie za wysoką ceną zakupu powinno stać bogate wyposażenie. No cóż, teoretycznie ze wzrostem inflacji powinien iść wzrost płac… Można by tak długo balansować na granicy pseudoparodii, ale jaki w tym sens? Jeśli ktoś spodziewał się, że wysoka cena zakupu wynika z bogatego wyposażenia, może się szczerze rozczarować. Audi 80 B3 bynajmniej poziomem wyposażenia nie rozpieszcza, a już na pewno nie przewyższa klasowych, tańszych rywali. Co więcej, bardzo często „osiemdziesiątka” stoi w ich cieniu.
Wybór jednostek napędowych był doprawdy okazały: od najmniejszego i zupełnie niepasującego mocą do charakteru auta silnika benzynowego 1.6 l generującego zaledwie 75 KM, do najmocniejszej 170-konnej widlastej „szóstki” montowanej w odmianie Coupe. Także dla liczących każdy grosz znalazło się coś w ofercie – trzy jednostki wysokoprężne, w tym jedna turbodoładowana o pojemności 1.6 l i mocy 80 KM.



Bez wątpienia największą zaletą „osiemdziesiątki” jest niezawodność. Legendarna wręcz niezawodność, która stała się fundamentem współczesnego wizerunku marki z Ingolstadt. Gdy inne auta odchodzą w zapomnienie i starzeją się bardzo szybko, „osiemdziesiątka” dumnie i majestatycznie schodzi ze sceny przeświadczona o przeogromnym jej wpływie na dzieje marki Audi. Nie bez powodu – takich aut już się prawie nie produkuje. Nawet w Ingolstadt…
- Lukasz_Kochanek
Audi 80 B3 - jak wino
26 komentarzy
25 dyskutujących
Podpis:
Do ~marian: bzdury wypisujesz,mam Audi 80 B4 1.6 rocznik 1993 i już wiele razy miałem okazję obserwować jak inne samochody z podobnych roczników lub nawet nowsze kończyły swój żywot,a moje Audi jeździ dalej,takich aut jak model 80 już się teraz nie produkuje,teraz produkuje się badziewie które po ściśle określonym czasie ma się zacząć psuć,żeby dana marka zarabiała krocie na serwisie takich wynalazków
3 dni temu napisz odpowiedź
Do ~Bernie: i tu się mylisz bo ja jakoś posiadam audi 80 b3 1.6TD i jakoś mechanika nie widziałem od ponad 3 lat a znajomi co mają auta od 2006 w górę co chwilę mają problemy z autami więc potwierdza się tylko przysłowie jak dbasz tak masz! a te koszta tych napraw które podałeś to chyba przez 10 serwisów zebranych razem
ale cóż brak doświadczeń z tymi samochodami daje się w znaki z twojej strony (nie krytykuj modeli z klasą od których się wszystko zaczeło bo i tak cię przeżyją)
3 miesiące temu napisz odpowiedź
ja mam audi 80 b3 2.0 16v 137HP w gazie z ABS, wspomaganie kierownicy, szyberdach, alusie,itd. od jakiś 1,5 roku. dałem za niego 1200zł plus 50zł za zimówki z felgami, dorzucił tez dach na rowery :D. zepsuł mi sie 2 razy, raz poszedł alternator (kolega ojca zrobił mi za czteropaka;P) a drugi raz stanąłem bo mi sie urwał kabel od tego alternatora
ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam jesli kogos nie stac na nic nowszego
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Miałem 2 i powiem jedno nie kupisz dobrego audi B3 w rozsądnej kwocie a zakup auta np 1990 roku za 4 tysiące praktycznie bez kurfa nie ma najmniejszego sensu lepszym rozwiązaniem jest już zakup zadbanego Vento za 3 i drugiego na cześci za 1 . Te auta nie istnieją z przebiegiem mnijeszym niż 300 tys. Nawet lepszym wyborem będzie escort za 4 bez patrzenia na rocznik możemy mieć prawdziwą igłe
Auto skarbonka ale wiadomo przecież jak w każdym się wymieni to się pojezdzi.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
ludzie co wy tu wypisujecie to że 80 jest kultowym samochodem nikt nie może zaprzeczyć moja po 400000 tyś nie sprawuje się bez zarzut ale na części nie wydałem więcej niż na piwo
prostota konstrukcji sprawia to że nawet niedoświadczony kierowca przy pomocy książki może ją naprawić ,a to jak się czuje jadąc nią to co innego ten samochód ma duszę i historie marki w sobie również uważam że nowe samochody są lepsze ale koszty ich użytkowania nie mogą równać się z 80 dla jednych to złom dla mnie to fajny towarzysz podróży kwestia gustu o gustach się nie dyskutuje
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Gratulacje po tej wypowiedzi tylko widac jaki znawca z Ciebie!! Dla takich jak Ty to dostep to komentarzy powinni zabronic a i idz nadkola sprawdz bo od blacharza to prze rok nie wyjedziesz a w progach to lepszy odplyw masz niz ja w toalecie.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jak jakikolwiek twoj samochud przejedzie 0.5miliona km to pogadamy! Pozdrawiam
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Tez mam audi 94r i ku twojmu dziecinnemu mysleniu jezdzilbym i 50 lat a ty pajacu masz pewnie jkiegos kilku letniego szrota gdzie dla rdzy juz miejscabrak hahahah a u mniei za 100 lta grama rdzy nie znadziesz.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Odpowiedz mi na pytanie dlaczego te auto jest "wieśniacze" bo nie potrafię tego zrozumieć a już tyle osób pytałem o tej opinii buhahaha. Takie auta mają więcej klasy niż obecnie produkowane p
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Najbardziej rdzewieją Audi z buda z aluminium... jak można przy artykule o Audi wspomnieć o Thalii...
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Ten samochód jest tak zwieśniaczony, że dorównuje golfowi II czy III...Audi dla ubogich...
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
posiadam audi 80ke około 3 lat zrobiłem nim ponad 150tys. a zakupiłem z przebiegiem 214tys. Auto nie do zdarcia jeśli ktoś jezdzi z głową i umie o nie zadbać. Puki co nie myślę o zmianie na inne. Pozdrawiam.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do wszystkich "znaFców" .Przydomek "beczka" pochodził od połączenia litery i cyfry oznaczenia modelu B3.
Miałem kilka lat temu w sumie 3 takie autka i śmiało mogę potwierdzić słowa autora:Takich aut już się nie produkuje!!!A szkoda.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Trzeba być kompletnym idiotą by wierzyć że 20 letnim autem jeszcze sie pojeżdzi. Ten samochód trzeba było kupić ale 15 lat temu.
Teraz to jeszcze jeżdżący trup. Ale Polacy świecie wierzą w takie naiwne bajeczki, że jak kupi takiego trupa to pojeżdzi jeszcze kolejne 20 lat.
W ten sposób nagania sie frajerów do komisów. I taki frajer wyda potem drugie tyle na byle jakie naprawy by po roku sprzedać to za grosze tracąc wszystko co w takie g... włożył.
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
BECZKA to pseudonim MERCEDESA W123 ( to jest dopiero auto nie do zajechania. kupiłem takiego w przeciętnym stanie zrobiłem co trzeba i spokojnie z klekotem w tle terlikam się nim tu i tam a radość z takiego autka niesamowita)
Artykuł zawiera jedną święta prawdę TAKICH AUT JUZ NIE ROBIĄ i nigdy robić nie będą. żadne nowe auta nie dożyją tych lat i przebiegów co stare MERCEDESY AUDI VW itp
nowe auta też rdzewieją a zaczynają się sypać po 3-5 latach (mam też thalie już 2 ) w nigdy nie przetrwa tyle co moja BECZKA
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
@ znawca
Fakt starsze samochody były dobre nie tylko Golfy ale i audice również, ale czemu od razu twierdzisz że nowe psują się o wiele bardziej niż te stare, popatrz jakie było wtedy wyposażenie samochodu a jakie masz dzisiaj w takim Golfie do tego jest gwarancja a samochody te są jedne z najmniej awaryjnych
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
nowe auta to dopiero złomy...psują się i kosztują kosmiczne pieniądze np. Golf za 60 tys zł...zadbanego |Golfa już kupisz za 15 tys.zł....
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
B3 to już zabytek, a egzemplarze na chodzie wołają o pomstę do nieba, powinny dawno na złom trafić ale każdy je lepi i drutuje, nadwozie mimo że ocynkowane to już rdzewieje niemiłosiernie, złom!!!
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
To było moje pierwsze autko AUDI 80 B3 z silnikiem 1.8 lpg, co mogłem i potrafiłem to w nim zrobiłem, silnik, zawiecha hamulce itp. Na tym autku wszystkiego się nauczyłem jako laik, nawet pierwsza stłuczka nie zmusiła mnie do sprzedaży...
he he , dało sie wyklepać. Miło się wspomina to autko, niestety musiałem sprzedać i przesiąść się na a4 też AUDI
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Owszem. Te auta były trwałe. Ale one mają ponad 20 lat i przebiegi po 500 000 km
Nawet jeśli nie rdzewieją to trudno przy takim wieku i przebiegu i wieku o trwałość mechaniczną
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
miałem 2 takie auta. ciasny bagażnik, z przeróżnymi zakamarkami, nieustawny, bez kładzionych tylnych siedzeń, blokujące się tylne hamulce, silnik 1,8 benzyna, 90 KM, dobra konstrukcja, ciasne, bardzo silnie nagrzewające się od słońca wnętrze (mała powierzchnia dachu, nadwozie silnie zwężające się ku górze). Ale wtedy lata 90. - to był szyk i szpan! mile to wspominam
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
kolego, B2 to prehistoria a ty po takim aucie ocenisz B3 a nawet B4
zapewniam cię, że zarówno B3 jak i B4 nadal można kupić w dobrym stanie i wcale nie będzie to cud- te auta są po prostu pancerne. tak jak mercedesy z tamtych lat, były projektowane i budowane tak, żeby wytrzymały jak najwięcej, a nie żeby częściami i serwisowaniem zwiększały zysk producenta. tak jak autor zauważył- teraz już takich nie produkują...
pozdrawia posiadacz B4 2.3 :]
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Po pierwsze beczka to przydomek merca w123. Po drugie audi 80 B3 można spokojnie zakupić w cenie od 2000(marny stan) do 3000(już w dobrej kondycji). Z tego powodu początek chybiony! Trafnie ocenione wyposażenie i jakość wykonania. Bolesna i prawdziwa konkluzja na koniec... artykuł w Moim odczuciu przeciętny.
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Miałem Audi 80 B3, sprowadziłem z Holandii 8 letnie, silnik 1,8L 90 koni, przebieg 190 tys km. Autem jeździło się super, przejechałem 150 tys. kilometrów bez żadnej awarii, ale auto sprowadziłem sam, kupiłem od Holendra a nie od handlarza. Wcześniej miałem nowego Poloneza, to był koszmar, pod względem awaryjności jak i spalania.
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
miało być: jako czytelnik niegdysiejszej niemieckiej gazetki AŚ... zjadłem jeden wyraz
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Zanim kupiłem Poldka i obecnego Hyundaia, jako niegdysiejszej niemieckiej gazetki AŚ obecnej na polskim rynku, uległem podobnym opiniom i kupiłem wymarzone Audi 80 B2 przejściówka w złotym kolorze metalik, był to rok 2004, jeszcze przed otwarciem granic, sprzedałem moją skodę favorit i za około 8 tysięcy kupiłem sobie Audicę, była piękna, wszyscy się zachwycali... ale wyprzedzały mnie maluchy bo jeździła na dwóch garach, okazała się "szykowana na sprzedaż", po taxi, trup innymi słowy, wszystko w środku zaczęło odpadać (w momencie kupna tego nie zauważyłem), nigdy więcej audi, chcesz audi - kup nowe, używanego niemieckiego grata nigdy więcej. Teraz mam Hyundaia, od 2 lat, nie wiem jak wygląda mechanik, a używając Audi i Poldka (ten ostatni przez 4 lata był mój) poznałem mechaników z kilku miast w których mieszkałem.
Pozdrawiam i uważajcie na takie stereotypowe opinie, one były prawdziwe 10 lat temu, teraz większość B3 a nawet B4 i A4 to graty, jak się uda Wam trafić dobre B3, to liczcie się z wydatkiem nie 2-3 tysiaki, tylko przynajmniej 5 i sprawdźcie w warsztacie, aha zapomniałbym dodać - zaprzyjaźnionym, sprawdzonym warsztacie, nie wierzcie w cuda. P.S. - też kocham Audice od urodzenia ale mnie nie stać by nimi jeździć
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptFilmiki: samochody

Audi RS3 Sportback - niemiecki hot-hatch zaprezentowany na krętej drodze
Tym filmem Audi chce udowodnić, ze Q5 radzi sobie równie dobrze jak na drodze tak i poza nią

Audi A7 Sportback 3.0 TDI quattro S tronic
Uwaga: po obejrzeniu tego filmu zaczniesz odkładać na Audi A5!

Subtelnie unowocześnione - Audi A4 sedan po liftingu
Zobacz inne ciekawe filmiki

Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta: 



dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





