Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Daewoo Matiz - następca Tico

Udostępnij
  • Prezentacje

    2011-03-19, Michał Szukalski
  • Matiz miał niełatwe zadanie - musiał godnie zastąpić starzejące się Tico - solidny, choć niezbyt bezpieczny samochód miejski, produkowany na licencji Suzuki. Przedstawiciele koreańskiej marki nie zdecydowali się na zakup praw do produkcji kolejnego japońskiego modelu, a postawili na coś własnego. Sformułowanie "własnego" nie jest może do końca trafne, bo w procesie konstruowania Matiza brało udział kilka firm, ale z pewnością mały, miejski samochodzik nie jest żadną kopią, a wiodącą rolę przy projektowaniu miało Daewoo.
  • Matiz swoją premierę miał w 1997 roku, a prace konstrukcyjne trwały od połowy dekady. Nadwozie zostało zaprojektowane przez Giorgetto Giugiaro z ItalDesign, natomiast kwestiami technicznym zajmowały się ośrodki rozwojowe Daewoo zlokalizowane w Wielkiej Brytanii i Niemczech.

    Samochód pod względem technologicznym bazuje na Tico - mały silnik o pojemności niespełna 0,8 litra pochodzi z poprzednika, jednak zastosowano w nim wielopunktowy wtrysk paliwa. Trzycylindrowa jednostka generuje 51 KM przy 6000 obr/min i 68 Nm momentu obrotowego przy 4600 obr/min. Z racji wzrostu masy (z 690 do 776 kg) w stosunku do Tico, Matiz mimo dodatkowych 10 KM jest nieco wolniejszy od poprzednika. Do 100 km/h Tico było w stanie rozpędzić się w granicach 17 sekund, natomiast nowy model potrzebuje dwie sekundy więcej. Prędkość maksymalna w obu przypadkach to ok. 145 km/h. Większa masa wpłynęła również na spalanie - książkowo w cyklu miejskim Matiz potrzebować będzie 7,3 litra, natomiast podczas jazdy na trasie ok. 5 litrów (przy 90 km/h). Jazda z prędkością autostradową spowoduje wzrost zużycia paliwa nawet do 7 litrów. Tico zadowalało się średnio co najmniej litrem mniej paliwa na 100 km.

    Karoseria Matiza jest o wiele bardziej nowoczesna niż u poprzednika - samochód jest obły, linia nadwozia delikatna, a okrągłe reflektory stwarzają wrażenie „sympatycznego wyrazu twarzy”. W 2000 roku przeprowadzono facelifting Matiza, który poza zmianą przedniej części nadwozia, otrzymał również nowy silnik 1.0 o mocy 63 KM. Lifting ominął jednak nasz kraj i do końca swoich dni Matiz w Polsce oferowany był w pierwotnej postaci.

    W 3,5 metrowym samochodzie z trudem zmieści się pięć osób, ale jak na samochód typowo miejski - nie jest źle. Zakupy można schować w niewielkim, 167-litrowym bagażniku. Matiz ze względu na niską cenę był użytkowany często jako pojazd przedstawicieli handlowych. W wersji ze złożonymi tylnymi siedzeniami oferował aż 624 litry przestrzeni bagażowej.

    W teście zderzeniowym Euro NCAP mały Koreańczyk uzyskał trzy gwiazdki na pięć w kategorii bezpieczeństwa dorosłych. Była to jednak wersja SE wyposażona w dwie poduszki powietrzne. Nawet samochody nie wyposażone w airbagi są dość bezpieczne (jak na wiek konstrukcji i gabaryty). Solidność konstrukcji oraz jakość blach wydaje się być znacznie większa niż w Tico. Podczas testu zderzeniowego problemem okazały się tylne pasy bezpieczeństwa, które nie ochroniły dostatecznie pasażerów przed skutkami kolizji. Daewoo wprowadziło poprawki i od połowy 2000 roku Matiz miał lepsze pasy.

    Przyglądając się konkurencji z tego okresu można dojść do wniosku, że koreańska konstrukcja jest całkiem solidna. Jednym największych konkurentów Matiza był bez wątpienia Fiat Seicento, który w teście zderzeniowym otrzymał tylko 1 gwiazdkę, a podczas zderzenia czołowego konstrukcja pojazdu uległa znacznemu uszkodzeniu, powodując rozległe obrażenia manekinów. Na podobnym poziomie co Matiz był Ford Fiesta (1996 r.), Lancia Ypsilon (1999 r.), Opel Corsa (1999 r.). Większe bezpieczeństwo zapewniały z kolei samochody francuskie - Peugeot 206 (2000 r.) i Renault Clio (2000 r.) - każdy z nich zdobył 4 gwiazdki i oferował kompleksową ochronę pasażerów.

    Pod względem awaryjności Matiz ma gorszą opinię niż poprzednik. Lista usterek jest duża, jednak większość napraw można wykonać w każdym warsztacie i stosunkowo tanio. Również koszt zakupu samochodu nie będzie wysoki, a są spore szanse na znalezienie nieźle wyposażonego egzemplarza z niewielkim przebiegiem. Należy jednak uważać na wersje Van, które służyły jako pojazdy flotowe i ich historia jest często bardzo burzliwa.

    Mimo, że Matiz należy do grupy samochodów tanich, to wyposażenie mogło być całkiem bogate. Oczywiście podstawowa wersja (Friend), kosztująca poniżej 30 tys. zł, nie posiadała nawet wspomagania kierownicy, poduszki powietrznej czy elektrycznych szyb, jednak decydując się na wersję Top można liczyć na wymienione wcześniej dodatki, a poza tym również ABS, centralny zamek oraz poduszkę powietrzną dla pasażera. W opcji znalazła się również klimatyzacja, która swego czasu była jednym z głównym tematów w reklamach Matiza. Nawet w najbogatszej wersji, małe Daewoo kosztowało nie więcej niż 36 tys. zł, co stanowiło bardzo konkurencyjną ofertę na rynku samochodów miejskich.

    Matiz przeżył Daewoo, które w 2004 roku opuściło Polskę, na krótko po tym jak zostało wchłonięte przez General Motors. Pod szyldem FSO był jeszcze produkowany do 2008 roku. Schedę po Matizie przejął Chevrolet Spark, który na naszym rynku dostępny jest od niespełna 30 tys. zł, a w wersji LS (od ok. 36 tys. zł) posiada nawet klimatyzację w wyposażeniu standardowym.

  • Michał Szukalski
 
 

galeria galeria auta: Daewoo Matiz

 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Daewoo Matiz - następca Tico

14 komentarzy

11 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~dekabe~dekabe

I komu tu wierzyć? Jutro chcę kupić używanego Matiza friend....

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Sominos~Sominos

Najpoważniejsze wady Matiza:
-usterkowy układ zapłonowy. Mając matiza nastaw się na częstą wymianę rozdzielacza zapłonu z palcem, co gorsza pada również aparat zapłonowy a to wydatek ponad 300zł.
-paliwożerny silnik. Przy 3 cylindrach i poj 800 spalanie w dużym mieście na poziomie trochę ponad 8l/100km to wynik fatalny. Na trasie schodzi do 5 ale marne to pocieszenie dla auta miejskiego.
-wada konstrukcyjna silnika który często gubi płyn chłodniczy. Przeważnie przez nieszczelny kolektor dolotowy choć nie jest to regułą. Wycieki płynu chłodniczego to dla Matiza problem powszechny.
-wadliwe bo zacierająca się linka sprzęgła. Na szczęście jest na to prosty sposób. Do linki należy nalać oleju silnikowego (lub przekładniowego). Fabryczne linki bez zalania olejem potrafią zatrzeć się już po roku.
-konieczność regulacji luzu zaworowego co 15tyś km.
-brak obrotomierza we wszystkich, nawet w najbogatszych wersjach TOP.


Zalety:
-większość części jest tania
-zawieszenie (o ile nie jest najtańszym zamiennikiem) wytrzymuje nasze fatalne drogi
-osiągi są lepsze niż podawane katalogowo 17s do 100km/h. Silnik pozwala na normalną miejską jazdę bez tamowania innym ruchu. Do 50km/h przyspiesza nadzwyczaj dobrze.
-trzy gwiazdki w teście zderzeniowym to niezły wynik jak na tak małe i tanie auto

1 rok temu napisz odpowiedź

~pol~pol

ja mam 2 matizy od 6 lat juz i zaden mnie nie zawiodl w jednym awaria byla bezpiecznika od swiatel koszt wymiany kaies 20 zl

1 rok temu napisz odpowiedź

~Beny~Beny

Ale przyznacie, że pomimo upływu lata kartofel nie wygląda staro, prawda?

1 rok temu napisz odpowiedź

~pisk999~pisk999

Witam.

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Autorem, że Matiz to samochód awaryjny. Jeżdżę tym "wozem" już parę ładnych lat i zupełnie nic się z nim nie dzieje- tylko lać i jeździć. Inni znani mi użytkownicy Matizów również nie mają z nimi problemów. Podobne opinie można znaleźć np. w internecie czy tygodnikach motoryzacyjnych. Nie wiem więc, skąd u Pana Szukalskiego opinia, że to awaryjne auta. Gdyby Matiz nie był tak potężnie obciachowy, jeździłbym nim chyba do końca życia. Albo do czasu, aż całkowicie zerdzewieje- rdza to duży problem tego samochodu, o czym Autor nie wspomniał.

Pozdrawiam!

1 rok temu napisz odpowiedź

~Michał Szukalski~Michał Szukalski

Witam,

Staram się nie "porzucać" moich tekstów po napisaniu. Z resztą - jak widać - czasami trzeba się bronić. Pozdrawiam Pana również!

1 rok temu napisz odpowiedź

~jack~jack

Bardzo przyjemnie widzieć, że autor tekstu odpowiada na posty. Pozdrawiam Pana serdecznie !

1 rok temu napisz odpowiedź

~Michał Szukalski~Michał Szukalski

"Nadwozie zostało zaprojektowane przez Giorgetto Giugiaro z ItalDesign" - Polecam czytać uważnie tekst, a później komentować. To, że był niezaakceptowany projekt dla Fiata nie zmienia faktu, że powstał w studiu projektowym Giugiaro.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Michał Szukalski~Michał Szukalski

Witam, chciałem zestawić samochody produkowane w podobnym czasie. Panda jest produkowana jest od 2004 r., więc kilka lat po premierze Matiza. Citroen C1 - 2005 r. Picanto - 2003 r. Sporo się zmienia w ciągu tylu lat w kwestiach bezpieczeństwa. Co do wyboru Fiesty, Corsy - podobna półka cenowa (Matiz z dobrym wyposażeniem) oraz pięcioro drzwi - to było kryterium. Co do przyspieszeń - dane pochodzą - Krzysztof Bujański, Daewoo Matiz. Sam Naprawiam. WKŁ, 2009.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Roman~Roman

Zabawne jest to, że redaktorzy sądzą, że na takich portalach przebywają laicy i można im serwować bzdury.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Chudy~Chudy

a konkretnie to
Cinquecento Lucciola
dziekuje dobranoc

1 rok temu napisz odpowiedź

~Chudy~Chudy

Matiz nie jest wymyslony przez koreanczyków. przykro mi. jest to zerzniety albo kupiony projekt fiata


przykro mi autor tekstu się nie popisał

1 rok temu napisz odpowiedź

~Wiesiek~Wiesiek

Bardzo trafny komentarz sromotnie obnażający niski poziom wiedzy autorów tekstów. Podzrawiam.

1 rok temu napisz odpowiedź

~onufry~onufry

1. Wedlug producenta i Matiz i Tico ma 17s do 100km/h.
2. Porownanie testow NCAP Matiza(klasa A) z Fiesta, Corsa czy Lancia jest nie na miejscu gdyz to samochody klasy B. Z wymienionych pojazdow jedynie Seicento jest klasy A do porownania mozna bylo dac np. Pande, Picanto, C1

1 rok temu napisz odpowiedź