Nissan 100NX - japoński żółw ninja z Kalifornii
-
Prezentacje
2011-11-15, Michał Szukalski - Nissan 100NX powstał jako pojazd dla młodych, dynamicznych osób, które nie mogły sobie pozwolić na zakup dużego, sportowego coupe pokroju 200SX czy 300ZX. W kalifornijskim oddziale Nissana mieli niełatwe zadanie: stworzyć fajne auto sportowe oparte na nudnym miejskim samochodzie.
Na tyle innych samochodów z rodzinny Nissana, 100NX wyglądał jednak całkiem nowocześnie i ekstrawagancko. Przypomnijcie sobie do bólu klasyczne Sunny, które było najważniejszym produktem w ofercie japońskiego koncernu. Właśnie model Sunny N14 był bardzo spokrewniony z prezentowanym tu „żółwiem”.
Aerodynamiczna sylwetka wzbudzała pozytywne emocje u niemal każdego, kto na początku lat dziewięćdziesiątych spojrzał na ten samochód. Dzięki zastosowaniu płyty podłogowej z popularnego modelu, cena, nie była tak zabójcza jak w przypadku większych, sportowych Nissanów. Współdzielenie wielu części pozwalało również zachować bardzo przyzwoite koszty eksploatacji – zarówno jeśli chodzi o spalanie, jak i części mechaniczne. Nawet dziś 100NX uchodzi za bardzo solidny i niezawodny samochód jeśli chodzi o układ przeniesienia napędu. Więcej problemów napędzi rdza, która dotyka ten samochód, tak jak każdego Japończyka z tamtego okresu.
Niewątpliwym plusem 100NX na tle wielu młodzieżowych konkurentów, była możliwości zamówienia wersji z dachem targa, która była najczęściej wybierana w Europie. Samochód był sprzedawany również w USA (pod nazwą NX1600 oraz NX2000), Australii oraz Japonii (jako NX Coupe). W Kraju Kwitnącej Wiśni samochód był dostępny z nieznanymi w Europie jednostkami napędowymi: gaźnikowym 1.5 (94 KM) oraz 1.8 (140 KM).
Małe, sportowe coupe dzieli ze swoim bardziej miejskim i rodzinnym bratem płytę podłogową oraz gamę silników. Najsłabszy, gaźnikowy motor był produkowany w latach 1990 – 1993. Miał 1,6-litra pojemności oraz rozwijał 90 koni mechanicznych. Niby niewiele jak na sportowe auto, ale dzięki temu samochód zadowalał się nawet siedmioma litrami benzyny w jeździe mieszanej. Jeśli będziemy chcieli wykrzesać wszystkie niutonometry, to bez wątpienia spalimy więcej, jednak nawet podstawowy 100NX w nieskazitelnym stanie technicznym odwdzięczy się przyspieszeniem do 100 km/h w granicach 10,5 sekundy i prędkością maksymalną na poziomie 190 km/h. Co ciekawe: to małe, zgrabne coupe były produkowane również z czterobiegową, automatyczną skrzynią biegów, która jednak nie była szczególnie popularna. Nic jednak dziwnego – spowalniała samochód o trzy sekundy i zmniejszała prędkość maksymalną do 170 km/h.
Od kwietnia 1993 roku, do „setek” montowano jednostkę 1,6 wzbogaconą o wtrysk paliwa, co zwiększało moc do 102 KM. Ten dość wyraźny dodatek mocny, nie wpływał w sposób szczególnie znaczny na osiągi, jednak dla miłośników ostrej jazdy przygotowany był model 2.0 GTI (ok. 140 KM), który gwarantował przyspieszenie do setki w około 8,1 sekundy. Jest to wynik znakomity, zważywszy na fakt, że oferowany w tym samym czasie Golf II GTI 16V był wyraźnie wolniejszy: 9,5 s do setki, 200 km/h. Po premierze Golfa III sytuacja również się nie zmieniła: podobny cenowo model GTI 16V potrzebował ok. 8,5 s. do setki, a szybszy był tylko potężny model 2.9 VR6. Tak doskonałe osiągi 100NX możliwe były dzięki niskiej wadze oraz dobrej aerodynamice niskiego nadwozia.
Nie da się jednak ukryć – Golf to hatchback. Na rynku były jednak sportowe coupe, konkurujące z Nissanem. Najlepszym przykładem będzie Mazda MX-3, która nawet w wersji V6 (133 KM) była wolniejsza niż 2.0 GTI. Setka musiała jednak konkurować również Hondą (CRX dol Sol) oraz Toyotą (Paseo). Był również Hyundai S-Coupé, Volkswagen Corrado, Renault Megane Coupe oraz Toyota MR2. Słowem – w latach dziewięćdziesiąty konkurencja była bardzo duża, jednak 100NX dawała radę utrzymać się na rynku przez pięć lat.
W momencie swojej premiery był to samochód sportowy za rozsądne pieniądze. Dziś zakup 100NX to wydatek 2 – 3 tys. zł, a najlepsze egzemplarze GTI można dostać za dwa razy więcej. Nie jest to z pewnością duża suma za samochód gwarantujący dobre przyspieszenia frajdę z jady. Nissan to również dobra baza do tuningu, co od lat wykorzystują miłośnicy przeróbek mechanicznych i wizualnych.
Setka nie okazała się spektakularnym sukcesem finansowym, więc Nissan nie zdecydował się na wypuszczenie na rynek bezpośredniego następcy. Mimo wszystko, samochód ma jednak bardzo dobre opinie jeśli chodzi o niezawodność oraz jest chwalony jako dość oszczędna konstrukcja. Tym bardziej, że miłośnicy LPG mogą bezproblemowo zainstalować do niego instalację gazową. Poza tym Nissan 100NX może się podobać, bo z pewnością nie prezentuje się jak przeciętny samochód za trzy tysiące złotych.
- Michał Szukalski
Nissan 100NX - japoński żółw ninja z Kalifornii
Podpis:
Do ZAHIR666: Nie miałeś tego auta
Ja mam 184cm wzrostu i stwierdzam że mając nawet 2m nie dotknąłbym głową do dachu. Auto jest bardzo przestronne i ma dużo miejsca (przy założeniu że auto jest 2-osobowe) Jeśli chodzi zaś o jakość - najbardziej niezawodne auto jakim jeździłem. Rocznie robię 3 razy trasę Lublin - Paryż + codzienna jazda ok 50km i nigdy mnie nie zawiodło
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Dobry opis, tylko mała korekta: 2.0 gti na Europę miało 143 konie (a 140 tak jak napisano wersja 1.8 na JDM), a to 2.0 to słynny silnik SR20 (niestety nie VE, ani nie DET
).
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Hehe miałem tą zabawkę 
NIe mieściłęm się w nim i szybko sprzedałem choć 2 razy to miałem musiałem rozkładać fotele pochylać do tyłu dużo prawie leżąc a i tak dotykałem głową podsufitki hehehe
Ceny śmiesznie niskie 2-3tys dziś, ale jakościowo tez kiepskie są, poza tym że właśnie strasznie małe.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!



galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








