Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Audi A1 Sportback - maluch z potencjałem

Udostępnij
  • Raporty z jazd

    2012-02-11, Tekst i zdjęcia: Maciej Majewski
  • Audi postanowiło poszerzyć gamę swoich najmniejszych aut. Nic mniejszego niż A1, nie będącego resorakiem, nie da się już wyprodukować, więc inżynierowie z Ingolstadt pomyśleli: "Dodajmy kolejną parę drzwi do A1". Jak pomyśleli, tak zrobili, a my mieliśmy okazję sprawdzić, co z tego wyszło.
  • Model A1 jest autem miejskim, którego głównymi odbiorcami mają być młodzi ludzie. Pięciodrzwiowe auto ma niecałe 4 m długości i 174,6 cm szerokości, a jego wysokość to jedyne 1422 milimetry. Rozstaw osi to 2,47 m. W porównaniu z trzydrzwiowym Audi A1, A1 Sportback jest o sześć milimetrów wyższe i o sześć milimetrów szersze. Długość i rozstaw osi są identyczne, słupki B zostały przesunięte o około 23 centymetry do przodu, a dłuższy o ponad osiemdziesiąt milimetrów łuk dachu powiększył przestrzeń nad głową w tylnej części nadwozia. Tyle dane techniczne, a jak te wymiary przekładają się na ilość miejsca w środku? Wersja S-Line, którą mieliśmy okazję testować wyposażona była w świetnie wyprofilowane i sprężyste fotele, które każdy z nas mógł ustawić według własnych potrzeb. No cóż, o ile z przodu możemy zająć wygodną pozycję, to z tyłu wygodnie mogą podróżować jedynie pluszaki – ja sam, nie będąc wysoką osobą, miałem problemy ze zmieszczeniem stóp pomiędzy rzędami siedzeń. Co ciekawe A1 jest seryjnie wyposażone w cztery miejsca, ale na życzenie może być pięciomiejscowe. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie trzech osób na tylnej kanapie, ale może po prostu z wiekiem człowiek wymaga więcej od samochodu.

    Bagażnik w A1 Sportback ma pojemność 270 litrów, czyli mniej więcej tyle, ile ma każde inne małe auto miejskie. Pozwala to na zapakowanie do niego 3 niedużych plecaków. Trzeba dodać, że ściany powierzchni bagażowej są płaskie, a krawędź załadunku niska, co ułatwia zagospodarowanie tej niedużej przestrzeni. Po złożeniu tylnych siedzeń zaczynamy dysponować znacznie większą, bo 920 litrową pojemnością bagażową (pakując rzeczy po sam dach).

    Jeśli chodzi o jakość wykończenia wnętrza, to Audi nie uznaje w tym względzie żadnych kompromisów. Wszystko czego dotykamy, jest dokładnie takie, jak nam się wydaje, kiedy na to patrzymy. Deska rozdzielcza wykonana jest z miękkiego tworzywa, pokrętła klimatyzacji i wiele innych elementów to aluminium. Jeśli użyto gdzieś skóry, to tylko wysokiej jakości. Wszystko spasowane jest bardzo dokładnie - charakter premium czuć tu w zasadzie na każdym kroku.

    Do A1 Sportback oferowane są trzy silniki benzynowe TFSI i trzy silniki wysokoprężne TDI o mocy od 63 kW (86 KM) do 136 kW (185 KM). Wszystkie jednostki są czterocylindrowe i zbudowane zgodnie z zasadą downsizingu – dużą pojemność zastąpiono doładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa.

    Podstawowy silnik benzynowy 1.2 TFSI ma moc 63 kW (86 KM), specjalny system zarządzania temperaturą wpływa na zmniejszenie zużycia paliwa: 5,1 l na 100 km. Dwa TFSI o pojemności 1.4 litra mają moc 90 kW (122 KM) oraz 136 kW (185 KM). Najmocniejszy silnik benzynowy doładowywany jest przez kompresor oraz turbosprężarkę – efekt: maksymalny moment obrotowy 250 Nm i prędkość maksymalna 227 km/h.

    Silniki TDI - dwa o pojemności 1,6 litra i mocy 66 kW (90 KM) oraz 77 kW (105 KM). Obie wersje z manualną skrzynią biegów zużywają średnio 3,8 litra na 100 km, emisja CO2 – 99 gramów na kilometr. Nieco później pojawi się jednostka 2.0 TDI o mocy 105 kW (143 KM), która przyspiesza A1 Sportback do 100 km/h w 8,5 sekundy, a jej średnie zużycie paliwa wynosi 4,1 litra na 100 km.

    Myślę, że warto wspomnieć o jednostce, która już niedługo zagości pod maską A1. Chodzi o silnik 1.4 TFSI o mocy 140 KM, który wykorzystuje nową technologię „cylinder on demand”, czyli cylindra na życzenie. Polega ona na tym, że przy niższym i średnim obciążeniu oraz w fazie toczenia się, silnik wyłącza drugi i trzeci cylinder. Gdy tylko kierowca A1 Sportback z powrotem przyciśnie mocniej pedał gazu, odłączone cylindry zaczynają znów pracować. Procesy przełączania trwają od 13 do 36 milisekund, zależnie od prędkości obrotowej i nie są odczuwalne przez kierującego.

    Auto, którym mieliśmy możliwość jeździć, wyposażone było w najmocniejszą jednostkę napędową 1.4 TFSI o mocy 185 KM oraz w siedmiobiegową przekładnię S tronic. Ze względu na wysoką moc i niską masę, żwawo przyspieszało, aby już po 7 sekundach osiągnąć 100 km/h. Choć producent deklaruje średnie spalanie tego silnika na poziomie 5,9 litra na każde 100 kilometrów, to komputer pokładowy pokazywał nam zupełne inne, często dwucyfrowe wartości – być może był źle skalibrowany :). Układ kierowniczy jest precyzyjny – auto prowadzi się pewnie i jedzie dokładnie tam, gdzie życzy sobie tego kierowca. Samochód jest dobrze wyciszony i dopiero w okolicach 4,5 tys. obrotów, odgłos silnika zaczyna cieszyć ucho prowadzącego.

    Ceny A1 Sportback zaczynają się od kwoty 69 500 zł za wersję z silnikiem 1.2 TFSI 86 KM, a kończą na 105 200 zł za najmocniejszą 185 konną wersję 1.4 TFSI. Oczywiście w wielu przypadkach nie będą to ceny finalne, ponieważ auto można doposażyć w wiele atrakcyjnych dodatków.

    Audi wprowadzając model A1 Sportback próbuje uszczknąć nieco z rynku, na którym królują Mini i Alfa Romeo MiTo. Zważywszy na potencjał, jaki drzemie w tym małym aucie, jest całkiem możliwe, że będzie to całkiem spory kęs.

  • Tekst i zdjęcia: Maciej Majewski
 
 

galeria galeria auta: Audi Sportback 5d, 1.4 TFSI

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Audi A1

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.2 TFSI 86KM Attraction 180 11,7 69 500 zł
1.4 TFSI 122KM Attraction 203 8,9 79 600 zł
1.4 TFSI 185KM Ambition 227 6,9 105 200 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 TDI 105KM Attraction 190 10,5 82 600 zł
1.6 TDI 90KM Attraction 182 11,4 76 600 zł
 
zobacz wiecej
 
 
Pisaliśmy również o Audi A1:
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Audi A1 Sportback - maluch z potencjałem

17 komentarzy

11 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~kiafan~kiafan

auto ładne ale za drogie, a światła w bagażniku skopiowane z Insignii

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

ja tam wym wolał jakąś 2 letnią a4

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~edek~edek

105 tyś. za wersję 185KM. Trzeba być poważnie uparty na markę aby to kupić. Tym bardziej, że osiągi ma takie jak Polo GTI, tylko, że mały VW kosztuje 30 tyś. mniej.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

z tym koentarzemm a z audicami 100 nieeeee.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

żarcik.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

Wpisz tu swój komentarz

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

co sie śmiejeta taka prawda teraz juz takich audic nie robia,tak sao jest z mercedesem i bmw.:D

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~AB~AB

Ten samochodzik nie powinien w ogóle być oferowany w Polsce !Za takie pieniądze ciężko będzie znaleźć klienta w naszym kraju przy naszych bardzo kiepskich zarobkach.A tak na marginesie to te małe autko nie jest warte tych pieniędzy !

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Lolek~Lolek

Przednie amory do tej Audicy robia w Polsce, pewnie sporo innych czesci tez.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

guzik_Darekguzik_Darek

Ładny ale... za drogi :/

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~caw~caw

Do ~fan aWc:

3 miesiące temu napisz odpowiedź

ZadymeKZadymeK

Ładny malec ze sportową duszą

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~lelek~lelek

Do ~fan aWc:

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

ale wole lady baaarteza.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~fan aWc~fan aWc

ekstra autko

3 miesiące temu napisz odpowiedź

kiwi8521kiwi8521

Ale za to wersja QUATTRO robi wrażenie taki mały maluch usportowiony do miasta coś dla mnie .

3 miesiące temu napisz odpowiedź

SwPiotrekSwPiotrek

Wygląda bardzo fajnie. Jednak A1 w porównaniu do Mini, Mazdy 2 czy Fiesty, A1 jeździ tak sobie i (albo przede wszystkim) jest potwornie drogie.

3 miesiące temu napisz odpowiedź