Egzotyczny sportowiec - Hyundai Coupe RD (1996-2002)
-
Testy aut używanych
2011-12-29, Łukasz Szewczyk - Dla Hyundaia lata 90. XX wieku upłynęły pod znakiem walki o pozytywny wizerunek. Ofensywa modelowa, poprawiająca się jakość aut oraz starty w rajdach korzystnie wpłynęły na postrzeganie firmy. Do koreańskich samochodów sprzed lat wciąż podchodzimy jednak z pewną dozą nieufności...
Stan rzeczy jest sprzymierzeńcem osób planujących nabycie używanego Hyundaia. O znalezienie auta oferującego równie dobry stosunek jakości do ceny będzie naprawdę trudno. Bogato wyposażone, bezwypadkowe dziesięciolatki z udokumentowaną historią serwisową kosztują najwyżej 12-14 tysięcy złotych. W przypadku samochodów innych marek kwota najwyżej pozwoli na zakup zaniedbanej, podstawowej wersji.
Oznaczony symbolem RD Hyundai Coupe zadebiutował w 1996 roku, zastępując wysłużone S-Coupe. Początkowo był dostępny z dwulitrowym silnikiem (137-139 KM i 180-182 Nm), który pozwalał na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 8,6 sekundy. W połowie 1997 roku rozpoczęła się dystrybucja wersji 1.6 (107-116 KM, 142-143 Nm). W tym przypadku sprint do „setki” trwał już 11 sekund. Klienci musieli zaakceptować także zubożone wyposażenie – podstawowa wersja 1.6 nie miała ani jednej poduszki powietrznej, ABS-u, alufelg oraz obszytej skórą kierownicy. W przypadku wariantu 2.0 standard wyposażenia był wyższy, ale „klima” pozostawała opcją. Od 1998 roku oferowano także 130-konną wersję 1.8. Tak zmotoryzowane Coupe trafiały do Ameryki.
Raporty spalania Hyundaia Coupe - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw
Spalanie, jak na sportowy samochód, nie należy do przesadnie wyśrubowanych. Wersja 1.6 potrzebuje średnio 8,5 l/100km, natomiast „dwulitrówka” domaga się niecałych 10 l/100km. W przypadku silników o wyższych przebiegach standardem staje się również przepalanie oleju. Zwykle nie są to duże ilości, jednak między kolejnymi wymianami mogą być potrzebne dolewki.
W latach 1996-1999 Hyundai Coupe był typowym, obłym samochodem z Azji. Dynamiczny przód i mniej wyrazisty tył nie budziły skrajnych emocji. Stan rzeczy zmienił facelifting, któremu towarzyszyły drobne korekty mechaniczne. Od 1999 roku dealerzy oferowali Coupe RD2. Drastyczna zmiana pasa przedniego, w którym pojawiło się łącznie pięć par świateł, uczyniła samochód trudnym do pomylenia z jakimkolwiek innym. Oczywiście modernizacja wzbudziła sporo wątpliwości natury estetycznej. Zdecydowanej większości klientów nie przypadła do gustu. Następca prezentowanego modelu, Hyundai Coupe GK, został pozbawiony designerskich ekstrawagancji.
Mimo że wielokrotnie padło słowo Coupe, prezentowany samochód jest trzydrzwiowym hatchbackiem. Producent wyszedł z założenia, że połączenie tylnej szyby z pokrywą bagażnika bardziej przypadnie klientom do gustu od niewielkiego otworu załadunkowego w stylu dwudrzwiowych coupe z prawdziwego zdarzenia. Nie zabrakło jednak smaczku typowego dla sportowych samochodów – drzwi zostały pozbawione ramek na szyby.
W kabinie koreańskiego sportowca czekają fotele dla czterech osób. Mocno opadająca tylna szyba sprawia jednak, że z tyłu komfortowo mogą podróżować tylko niezbyt wysocy pasażerowie. Użytkownicy pojazdu sugerują, że na przednich fotelach będzie wygodnie osobom o wzroście nieprzekraczającym 185-190 centymetrów. Z tyłu wartością graniczną jest 160-170 cm. Bagażnik o pojemności 362 litrów to bardzo przyzwoity wynik jak na sportowe auto. Sporym rozczarowaniem jest natomiast wystrój wnętrza. Inżynierowie Hyundaia zaadaptowali możliwie dużo elementów z innych modeli, które osadzono w mało wyszukanej desce rozdzielczej. Pozytywnie nie sposób wypowiadać się także na temat materiałów wykończeniowych. Są twarde i przy większych przebiegach zaczynają skrzypieć. Na dłuższych trasach najbardziej męczy spore natężenie hałasu w kabinie. Kierowca może również narzekać na przeciętną widoczność do tyłu.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Egzotyczny sportowiec - Hyundai Coupe RD (1996-2002)
12 komentarzy
12 dyskutujących
Podpis:
Mi sie ogolnie tak srednio te auto podoba - moje obecne coupe jest znacznie, znacznie ladniejsze (patrz moj profil), ja ogolnie mocno patrze na wyglad, ale powiem wam, ze na zywo ten HC troche nadrabia - z tylu jest fajny, z przodu troche dziwny i fakt te dziwaczne napompowane kształty i malutkie kółka... Ale nie jest zly, koszmaru nie ma. Mialem go kupic, ale jednak poszedlem w inna strone i nie zaluje, chociaz ten tez jest okay
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
Do ~ttretee: Nie zgodze się z tobą. RD2 jest zdecydowanie ładniejsza od jedynki. W połączeniu z odpowiednim lakierem (czerwień, granat czy bordo) to nawet nie ma porównania
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Auta coupe nie wszystkie są ładne, z tym się akurat nie zgodzę.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~voytekk1: racja, jak juz ktos wspomnial wczesniej w komentarzach ta generacja z 4 okraglymi swiatlami z przodu jest brzydka a zazwyczaj wszystkie auta coupe sa ladne no ale wyjatki sie zdarzaja
4 miesiące temu napisz odpowiedź
fajne auto, sam o takim kiedyś myślałem, w artykule brakuje jednak czegoś więcej o różnicach w modelach przed i po liftowych. Te drugie moim zdaniem są jednak straszliwie brzydkie
4 miesiące temu napisz odpowiedź
NIE MA CO SIE JARAĆ TYM CHŁAMEM TO NAWET NIE MA CHARAKTERU A CO NAWET STYLU, ZWYCZAJNE BUDŻETOWE AUTO ALA SPORTOWE DLA POCZĄTKUJĄCYCH, MOŻE BYŁO BY BŁĘDEM PORÓWNYWAĆ TO Z TOYOTĄ CELICĄ CZY MITSUBISHI ECLIPSE, ALE WOLE ECLIPSE CZY CELICE STARĄ PRZYNAJMNIEJ MIAŁ BYM PEWNOŚĆ ŻE DOJADE DO CELU NIŻ TO NOWSZY HU.DAJ
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecam Wam HC Tiburon 2.7 V6
Mega autko za psie pieniądzie. Można się czepiać oczywiście, że jakoś materiałów w środku nie powala.... trudno, ale to nie auto luksusowe. Można się doczepić, że jest 4 osobowe, a właściwie 2 osobowe... w końcu to coupe. Można się czepiać wreszcie, że V6 trochę pali... a znajdźcie mi V6 które nie pali "trochę" 
Wygląd, duch sportowego auta, prowadzenie to jest to, co w tym samochodzie jest piękne. Jeśli ktoś jest sam lub ma tylko laske, albo co lepsze chciałby mieć (ofc joke) to jest to samochód dla niego...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Hyundai Coupe II jest typowym koreancem - pewne elementy nadwozia przesadznie 'napompowane', inne nieproporcjonalnie male, malutkie, waskie koleczka, srodek ni to sportowy, ni to tanio wykonany - o takie niewiadomo co... niedynym plusem tego auta jest cena, bo jak ktos mlody chce miec 'sportowe' auto z lat 1996 - 2002 to za 7 tys kupi w bdb stanie no ale to nie znaczy,ze bedzie mial dobre auto...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Poprzednia oraz nastepna generacja dosc fajnie wygladaja ale ta 96 - 02 jest chyba jednym z najbrzydszych samochodow Coupe na swiecie...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
miałem brać kiedyś tego HC, ale rdzewieją i w środku lipne wykończenie
2,0 daje rade
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptFilmiki: samochody
Hyundai Coupe na drodze się czuje jak rekin w wodzie. Albo jak dziewczyna w basenie.

Obowiązki domowe schodzą na dalszy plan, kiedy masz Hyundaia Azerę

Hyundai Equus 2012 przedstawiony z zewnątrz i wewnątrz

Hyundai pokazuje, jak powinno się robić efektowne reklamy 3D

Myśl szybko - radzą twórcy reklamy Hyundaia Genesis Coupe
Zobacz inne ciekawe filmiki

Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:



dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera





