Przyjemność przede wszystkim - Mazda MX-5 (1998-2005)
-
Testy aut używanych
2011-12-09, Łukasz Szewczyk - Czy ogromna przyjemność z jazdy, doskonałe prowadzenie i niezłe osiągi mogą iść w parze z niskimi kosztami zakupu oraz utrzymania samochodu? Jak najbardziej! Mazda MX-5 to samochód niemal idealny, któremu lata ani kilometry niestraszne.
Pierwsza generacja Mazdy MX-5 zadebiutowała w 1989 roku. Lekki roadster za rozsądne pieniądze okazał się strzałem w dziesiątkę. Lista szczęśliwych nabywców wydłużała się w obłędnym tempie. W 1998 roku ruszyła produkcja modelu drugiej generacji, który został oznaczony symbolem NB. Dealerzy znów nie narzekali na brak zamówień.
Już po dwóch latach od rozpoczęcia produkcji Mazda MX-5 NB została zmodernizowana. W latach 2000-2005 koncern produkował MX-5 NBFL z nieznacznie zmodyfikowanym przodem oraz nowymi reflektorami. W przypadku używanych MX-5 efekt skali daje wiele korzyści. Dzięki niemu prawdopodobieństwo znalezienia samochodu w dobrym stanie jest wyższe, natomiast w przypadku awarii zakup używanych części lub zmienników będzie stosunkowo łatwy. Również nabycie oryginalnych elementów nie stanowi problemu, ale rachunki w ASO należą do słonych.
Czysta i prosta linia nadwozia niewiele robi sobie z upływu czasu. 10-letnia Mazda MX-5 wciąż wygląda doskonale. Wiek samochodu wyraźniej czuć we wnętrzu. Co prawda kokpit jest ergonomiczny i czytelny, ale jego projektanci nie popuścili wodzy fantazji. Kolorystyka materiałów wykończeniowych jest przygnębiająca. Amatorzy doznań estetycznych nie stoją jednak na straconej pozycji. Na rynek trafiały również wersje z beżowymi fotelami i plastikami w dolnej części kabiny, a nawet drewnianą kierownicą. Ich znalezienie wymaga jednak zachodu.
W kategorii przyjemności z jazdy Mazda MX-5 dystansuje większość, nawet fabrycznie nowych, samochodów z mocnymi silnikami. Doskonałe wyważenie, precyzyjny układ kierowniczy i pracująca z oporem skrzynia biegów sprawiają, że kierowca czuje się prawdziwym panem sytuacji. Poczucie prędkości potęgują nisko osadzone fotele oraz niewielkie rozmiary kabiny.
Masa własna Mazdy MX-5 nieznacznie przekracza tonę. W efekcie już podstawowy, 110-konny silnik 1.6 zapewnia dobrą dynamikę. Korzystając z górnych rejestrów obrotomierza „setkę” można osiągnąć w czasie nieprzekraczającym 10 sekund. Wersja 1.8 (140 lub 146 KM) na sprint od 0 do 100 km/h potrzebuje poniżej 9 sekund. Także w tym przypadku chęć szybkiej jazdy wymaga utrzymywania podwyższonych obrotów. Nie jest to trudne, ponieważ dźwignia zmiany biegów ma krótki skok i z wysoką precyzją przeskakuje między kolejnymi położeniami. Do „mieszania” nią zachęca ciasne zestopniowanie kolejnych biegów.
Jak na sportowy samochód zużycie paliwa jest naprawdę przyzwoite. „Lekka noga” pozwala na osiągnięcie wyników poniżej 7 l/100km. Podczas normalnej eksploatacji w cyklu mieszanym MX-5 potrzebują ok. 8,8 l/100km. Pełne wykorzystanie możliwości silnika i zawieszenia będą kosztowały ok. 12 l/100km.
Raporty spalania Mazda MX-5 - sprawdź, ile wydasz na stacjach paliw
Ulokowana z przodu jednostka napędowa, skrzynia i wał korbowy wciśnięte w tunel środkowy oraz napęd na tylną oś gwarantują wzorowe wyważenie. Następstwem są doskonałe właściwości jezdne, które udało się osiągnąć mimo niezbyt sztywnego zawieszenia. Komfort resorowania nie jest oczywiście najwyższy, jednak w żaden sposób nie utrudnia codziennej eksploatacji MX-5. Na dłuższych trasach najbardziej dokuczliwy okazuje się szum wiatru opływającego nadwozie i materiałowy dach.
Wnętrze nie poraża przestronnością, ale osoby o wzroście nie przekraczającym 1,8 metra nie powinny narzekać. Miejsca na bagaże również nie brakuje – niecałe 150 litrów to zupełnie przyzwoity wynik w segmencie roadsterów. Wykorzystanie przestrzeni byłoby jednak łatwiejsze, gdyby kształt kufra był regularny.
Pierwsza generacja Mazdy MX-5 była spartańskim autem. W przypadku drugiej standard wyposażenia został wyraźnie podniesiony – można liczyć na ABS, dwie poduszki powietrzne, system audio, a często także skórzaną tapicerkę i podgrzewane fotele. Klimatyzacja nie trafiła do wszystkich egzemplarzy. Szkoda. Zimą znacząco ułatwiłaby usuwanie pary wodnej z szyb, a latem – mimo otwieranego dachu – również nie pozostawałaby bezczynna. Tunel środkowy intensywnie się nagrzewa, ograniczając komfort jazdy z niewielkimi prędkościami, np. w korkach.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Przyjemność przede wszystkim - Mazda MX-5 (1998-2005)
7 komentarzy
6 dyskutujących
Podpis:
Do ~jano: może czytałbyś ze zrozumieniem? Nie gnije całe auto, tylko ruda atakuje wybrane elementy. To jednak różnica!
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Na początku"
"MX-5 to samochód niemal idealny, któremu lata ... niestraszne."
A w wadach:
"Problemy z ... korozją"
Tego nie rozumiem. Wiek samochodu jest przecież powiązany z korozją. Jak dla mnie to taka mała sprzeczność.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Kiedyś jechałem identyczną MX-5 z 98r, bardzo fajne autko!
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:







dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera






