Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Alfa Romeo 159 TBi - czar wyglądu

Alfa Romeo 159 TBi - czar wyglądu
Udostępnij
  • Testy

    2011-04-29, Zachar Zawadzki
  • To, że Alfa Romeo jest marką prestiżową, jest jasne. Dla zwolenników tej marki i nie tylko, jest to synonim gracji, ponętnych kształtów, sportowego charakteru i niezapomnianych wrażeń z jazdy. A jednocześnie wielu (wśród nich mogą być także zwolennicy) jednocześnie krzywi się mówiąc, że Alfa to dla nich także kapryśne auto bijące po kieszeni przy odsprzedaży. Nie znajdziemy chyba na rynku innej marki, która by jednocześnie tak przyciągała i tak ostrzegała przed zakupem.
  • Inne marki mają bardziej spójny wizerunek. Szczególnie niemieckie Audi czy BMW, których auta, ale też intensywne działania marketingowców sprawiły, że wierzymy w ich bezawaryjność i sportowego ducha. Nie można im też odmówić elegancji, a w niektórych modelach nawet piękności. Lecz to właśnie włoska marka ma w sobie ładunek emocji, który ją wyróżnia na tle innych dostojnych limuzyn. Budzi pożądanie. Rozpala wyobraźnię. Wywołuje pragnienie.

    Co ciekawe… to nie jest kwestia projektantów. Przypomnijmy, że autorem genialnego projektu poprzedniczki – modelu 156 był Walter de Silva. Kiedy parę lat zaczął rysować dla Audi, to spod jego ręki zaczęły wychodzić wspaniałe, piękne i ekscytujące samochody… ale nie tak piękne i nie tak ekscytujące… Skoro to nie kwestia projektantów, to czego? Czy zarząd firmy, akceptujący lub odrzucający kolejne projekty myśli lepiej, kiedy na dworze świeci ostre południowe słońce, a planowa sjesta za godzinkę wprawia w dobry i bardziej kreatywny humor?

    Przyczyny trzeba szukać gdzie indziej – po prostu nie cały świat chce wsiadać do auta spragniony, z rozpaloną wyobraźnią i oznakami pożądania. Niektórzy wolą coś wyłącznie sportowego czy agresywnego, inni chcą komfortu i dostojności. Jedni szukają czegoś spokojnego, a jeszcze innym nijakie też wystarczy. I tacy jeżdżą samochodami sportowymi lub dostojnymi, spokojnymi albo i nijakimi. A pozostali… oglądają się za Alfą Romeo.

    Bohaterka dzisiejszego testu o tym wie i wygląda dobrze z każdej strony. W porównaniu z poprzedniczką znacznie urosła (aż 22 cm na długość i 8,5 cm na szerokość), ale nie stała się przez to optycznie ani o gram cięższa. Stylistyka tyłu pojazdu jest wzorowa, szczególnie w symetrycznej wersji z dwiema rurami wydechowymi. Płynące linie, harmonijne i dynamiczne, zwieńczone wspaniałymi 18-calowymi felgami sprawiają, że bok pojazdu nie pozostawi nikogo obojętnym. I oczywiście – przód auta, który przywołuje tylko jedno słowo – agresywny i działa niczym spychacz na lewym pasie. Nawet klamki, które z tyłu są już (w odróżnieniu od poprzedniczki) „widoczne”, mają tak magnetyczny kształt, że nie wypadało ich chować w słupki.

    Wystrój wnętrza także nie rozczarowuje. Alfa oferuje kierowcy gustowną mieszankę skórzanego wykończenia, które obejmuje także prawie cały kokpit, liczne aluminiowe wykończenia i wysokiej jakości przyjemne w dotyku plastiki. Czerwone podświetlenie zegarów dodaje pikantności, a modny przycisk Start/Stop i gniazdo „przechowujące” masywny kluczyk podczas podróży dba o poczucie nowoczesności i obecności w aucie współczesnych trendów i technologii. Zegary nakryte podwójnym daszkiem są czytelne, a sterowanie wyświetlaczem komputera bardzo wygodne. Centralna konsola jest obrócona do kierowcy a zegary wskazujące poziom paliwa, temperaturę cieczy chłodzącej oraz ciśnienie powietrza doładowującego są tak głęboko „utopione” w studniach konsoli, że aż niewidoczne z pozycji pasażera. Cudnie!

    We Włoszech zawsze umieli pięknie kroić i szyć. Tylko nie zawsze szwy wyglądały dość estetycznie, a użyte materiały często bardziej nadawały się do szycia więziennych pasiaków, niż do eleganckich sukni. Jednak tym razem wyraźnie widać, że Włosi nie oszczędzali ani na materiałach, ani na estetyce.

    Nie wszystko jest jednak idealne - podobnie jak w Lancii Delcie, którą miałem okazję testować kilka miesięcy wcześniej, i w Alfie 159 znalazłem drążek sterujący tempomatem w możliwie najgorszym miejscu – kolidujący z lewym kolanem. Przy moim dwumetrowym wzroście niejedno auto wydawało się ciasne i Alfa Romeo 159 niestety także nie sprostała moim gabarytom. Fotel nie chciał zjechać dość nisko, czupryna szorowała po podsufitce, a po rozłożeniu oparcia fotela (aby widzieć drogę, musiałem jakoś się obniżyć) na kanapie za mną zostało za mało miejsca nawet dla dziecka. Auto nie rozpieszcza przestronnością i to mimo wzrostu rozstawu osi o ponad 10 centymetrów w stosunku do poprzedniczki. Na tylnej kanapie wygodnie usiądą 2 dorosłe (ale nie zbyt rosłe) osoby. Kształt kanapy delikatnie sugeruje zresztą, że trzecia osoba nie jest tam mile widziana.

    Wszystkie te niedociągnięcia zeszły jednak na dalszy plan, kiedy wreszcie zająłem miejsce i wcisnąłem przycisk START. Dość opowiadań o centymetrach długości i szerokości. Pomówmy o pojemności i o tym, co z niej wynika. Zaledwie 1742 – dokładnie tyle centymetrów sześciennych ma silnik Alfy Romeo 159 TBi. Jednak w towarzystwie turbiny i z bezpośrednim wtryskiem paliwa jednostka ta oferuje kierowcy aż 200 koni mechanicznych. Jednak większą niespodzianką będzie elastyczność tego silnika: 320 Nm i to już od 1400 obrotów/min. To są parametry silników o niemal dwukrotnie większej pojemności. Tak duży moment obrotowy pozwala rzadziej zmieniać biegi i katapultować auto do przodu już od niskich obrotów. Z tym silnikiem sedan na sprint do 100 km/h potrzebuje zaledwie 7,7 sekundy, a przyśpieszać przestaje dopiero przy prędkości 235 km/h.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Alfa Romeo 159

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1750 TBi 16v 200KM Sport Plus 235 7,7 116 900 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
2.0 JTDM 16v 136KM Sport Plus 202 9,9 110 900 zł
2.0 JTDM 16v 170KM Sport 218 7,7 105 900 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Alfa Romeo 159 TBi - czar wyglądu

18 komentarzy

15 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~kurzmonika~kurzmonika

is your car still available for sale?

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

mariwa21mariwa21

masz kupę kasy na wieswagena to kupuj i jak przyjdzie wymienic zawieszenie to powiesz po co mi to tandetne auto.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Kogo~Kogo

Toudi, normalny jestes? czy zawsze takie brednie i nonsensy piszesz? odsyłam do rankingu awaryjnosci Dekry.

1 rok temu napisz odpowiedź

~inż~inż

@pafka,

Nie kombinuj proszę silnik 2,0 TFSI to najbardziej udana jednostka z seri TSI od Volkswagena i jest całkowicie bezawaryjna. Nie ma problemów z doładowaniem ani z rozrządem, nie ma też wad typowych dla współczesnych silników benzynowych z bezpośrednim wtryskiem. To świetny silnik

1 rok temu napisz odpowiedź

~mlody~mlody

jakie sa ladniejsze auta? twoj golfik trojka?

1 rok temu napisz odpowiedź

ZacharZachar

czy słowo kapryśna musi właściwie powodować aż tyle emocji?

1 rok temu napisz odpowiedź

~golfik~golfik

Całe szczęście, że trafiłem na komentarz prawdziwego znawcy, bo już miałem to auto kupować - dzięki.
Buehehehe!

1 rok temu napisz odpowiedź

~rolf~rolf

To proszę podaj choć kilka tych ładniejszych i mniej awaryjnych.
A o awaryjności skąd wiesz? Kolega ci powiedział, czy tak mówił wujek 20 lat temu? A już z tą rdzą to całkowite jaja sobie robisz...

1 rok temu napisz odpowiedź

~xyz~xyz

1. Audi A4 - 97%
2. Mercedes C - 95.6%
3. BMW 3 - 90.4%
4. Volvo S40 - 87.9%
5. Alfa Romeo 159 - 87.1%

6. Volkswagen Passat - 86.9%
7. Saab 9-3 - 85.9%
8. Toyota Avensis - 85.8%
9. Mitsubishi Lancer - 83.5%
10 .Honda Accord - 83.4%

1 rok temu napisz odpowiedź

~xyz~xyz

Adam tu masz ranking Dekry 2010 i alfa 159 jest na 5 miejscu:
Masz racje, chyba ktos sie pomylil

1 rok temu napisz odpowiedź

~Toudi~Toudi

Jest wiele ładniejszych aut w tym segmencie i mniej awaryjnych jak ta alfa , pozatym elektryka w tym aucie to tragedia co chwile coś nawala i jest dośc podatna na rdze więc dziekuje za takie auto i autor tego tematu nie zna pojęcia prestiż bo alfa ma tyle z prestiżem co ja z królewskim rodem.........

1 rok temu napisz odpowiedź

~Adam~Adam

Silnik tbi to porażka , zwykły i bezpułciowy silnik , alfa prestiżowa ? Chyba ktoś się pomylił. Alfa jest awaryjna i wszystkie rankingi to potwierdzają , pozatym utrata wartości tego auta mówi za siebie że jest to marka awaryjna i tandetna.

1 rok temu napisz odpowiedź

pafkapafka

Dla jednego niestety, dla drugiego stety.
Jak zacząłem się interesować Brerą, to niestety żaden z wówczas oferowanych silników mi nie pasował: ani pięknie brzmiące 3.2 V6, ani 2.2 JTS, ani oszczędny 2.4 JTDm. Dopiero jak pojawił się w ofercie TBi, to było to na co czekałem. Po ponad rocznym użytkowaniu auta z tym silnikiem mogę potwierdzić, że to jest silnik na jaki czekałem. Czy lepszy, czy gorszy od 2.0 TFSI, to nie będę oceniał, bo w moim odczuciu są to silniki jak najbardziej porównywalne. No chyba, że weźmiemy pod uwagę awaryjność danej jednostki, to tutaj VW już nie wygląda tak różowo...
A tak na serio, to nie jestem fanatykiem marki, i nie kupiłem Alfy dlatego, że to Alfa, ale dlatego, że właśnie Alfa podobała mi się najbardziej z tych wszystkich aut które brałem pod uwagę (m.in. również myślałem o VW). Dla mnie jedyną wadą tego silnika jest to, że nie ma dźwięku, a w zasadzie nie tyle silnika, bo z tej pojemności dobrego dźwięku być nie może, ale wtedy powinno się te braki akustyczne silnika nadrobić wydechem, a w tym przypadku tego nie zrobiono. I poza tym drobnym detalem silnik TBi spełnia moje wszystkie wymagania. Zresztą chyba nie tylko moje, skoro trafia on kolejnych modeli...

1 rok temu napisz odpowiedź

~gosc~gosc

Zgadzam sie, ze ma taki wizerunek, ale czyja to wina, jezeli pojawi sie jakis artykuł o Alfie to zaczyna sie od usterkowosci? Dla przykladu niedawno na autocentrum pisano o 147 i oczywiscie pierwsze zdania dotyczyly awaryjnosci. Nowe alfy wcale nie sa awaryjne, a to że ludzie w to wierzą, jest tylko wina mediów i dziennikarzy ktorzy ciągle piszą o usterkowosci, jak by nie wiedzialy o czym innym pisac. Szkoda bo traci na tym tylko taka alfa np 159, która jest bardzo dobrym i udanym samochodem

1 rok temu napisz odpowiedź

ZacharZachar

A czy ja napisalem ze Alfa mi sie popsula? Pisze tylko jaki ma wizerunek i prosze zaprzeczyc ze takiego nie ma...?

1 rok temu napisz odpowiedź

~Edd~Edd

Niestety silnik TBi nie ma nic z dawnych jednostek Alfy i jadąc tym modelem czujemy się zwyczajnie, pospolicie i nudno. Nie ma rasowego brzmienia, nie ma wibracji, jest po prostu jak w Toyocie Avensis. Znacznie fajniej jest już w VW Passacie z 2,0 TFSI 200 KM, tam jest jakaś namiastka mocy, a w Alfie tylko poprawnie

1 rok temu napisz odpowiedź

NihlusNihlus

A mnie jakoś nigdy nie ciągnęły Alfy. Ot, włoska robota. Nie że nie lubię, ale po prostu się nie zachwycam. Może dlatego iż podobają mi się zwarte masywne bryły typu Astra IV albo Focus 3.

1 rok temu napisz odpowiedź

~gosc~gosc

LUDZIE MAM DOSC CZYTANIA KAZDEGO ARTYKULU O ALFIE ROMEO KTORY PORUSZA AWARYJNOSC !!!!!! HISTORIA Z AWARYJNYMI ALFAMI DAWNO SIE SKONCZYLA A WY CIAGLE KLEPIECIE TEN SAM MIT ! ILE MOZNA !! 159 JEST MALO AWARYJNYM AUTEM I POD TYM WZGLEDEM WYPADA LEPIEJ NP OD PASSATA. PANIE ZAWADZKI ALBO JEST PAN PROFESIONALNYM REDAKTOREM KTORY WIE ZE TA ALFA DO AWAYJNYCH NIE NALEZY ALBO JEST PAN PSEUDO REDAKTOREM KTORY NIE WIE CO PISAC O ALFACH !!!

1 rok temu napisz odpowiedź