Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Passat po raz siódmy

Passat po raz siódmy
Udostępnij
  • Testy

    2011-05-23, Tekst: Michał Sztorc
    Zdjęcia: Michał Korniejczuk
  • Passat jaki jest, każdy widzi. Siódma generacja, która zadebiutowała pod koniec zeszłego roku niczym nie rozczaruje, ale i nie zaskoczy niczym nowym. VW twierdzi, że to nowy model, my twierdzimy, że to zbyt optymistyczne podejście.
  • Oczekiwania co do siódmej generacji Volkswagena Passata, oznaczonej jako B7, były bardzo duże. W końcu zastępuje on model, który na rynku walczył już od pięciu lat. Wszyscy spodziewali się czegoś całkiem nowego, zerwania z dotychczasowymi kanonami, wytyczenia świeżego kierunku. I tak jak w przypadku kolejnej generacji Golfa, wszyscy mocno się rozczarowali. Sam szef designu VW Walter De Silva przyznał, że kolejne wcielenie Passata to nie żadna rewolucja, jedynie ewolucja. Chociaż przedstawiciele VW twierdzą, że z zewnątrz niezmieniony pozostał jedynie dach. Tak, czy inaczej, patrząc, a także prowadząc Passata B7 można powiedzieć, że mamy do czynienia z głębokim liftingiem, niźli z kolejną generacją modelu. Ale po kolei.

    Nowy?

    Wygląd zewnętrzny „nowego” Passata nie uległ drastycznym modyfikacjom. Największe zmiany dotyczą oczywiście przedniego pasa, który (zamiarem De Silvy) teraz wyrazem przypomina Phaetona i… całą resztę rodziny VW od Polo po T5. Tylne światła zyskały ostrzejsze kształty i zachodzą teraz dalej w kierunku nadkoli. Wbrew zasadzie, że każda nowa generacja powinna być większa od poprzedniej, wymiary zewnętrze Passata pozostały niezmienione – poza długością, która w przypadku sedana wzrosła o 4 mm. I jeszcze te lusterka boczne - nowe, ale jakby znajome. Po krótkiej chwili zorientujesz się, że zostały (żywcem) zapożyczone z Passata CC. Właściwie to tyle namacalnych zmian.

    W tym miejscu zawsze pojawia się kwestia emocji jakie budzi Passat (a właściwie ich braku). No cóż, patrząc na mnogość i różnorodność wpisów „entuzjastów” motoryzacji pod dowolną publikacją o Passacie, raczej trudno twierdzić, że ten samochód nie wywołuje emocji. Ba, wydaje się, że w naszym kraju Passat, w tym jego stylistyka, sieje nawet większy zamęt i poruszenie niż niejeden 600-konny potwór. Jakby nie patrzyć, „nowa” generacja w trakcie naszego tygodniowego testu wzbudzała spore zainteresowanie innych kierowców, a żadne tankowanie nie mogło obyć się bez krótkiego wywiadu („Nowy?”, „Co zmienili?”, „Jak jeździ?”, „Za ile?”).

    Co zmienili?

    We wnętrzu? Niewiele. Albo jakby napisali spece od marketingu VW, zmiany są równie znaczące, co na zewnątrz. Teraz projekt kokpitu jest po prostu bardziej dopracowany. Elementem, który jako pierwszy rzuca się w oczy po zajęciu miejsca za kierownicą (a może jeszcze wcześniej), jest analogowy zegarek umieszczony na środku deski rozdzielczej. To dyskretne nawiązanie do klasy wyżej, chociaż wpasowanie zegara w ozdobne drewniane listwy testowanej wersji Highline, dokładnością dorównuje klasie niższej. Wygląda troszkę jakby został wsadzony tu na siłę. Między eleganckimi i czytelnymi blatami obrotomierza i prędkościomierza znalazł się kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego (opcja za 880 zł), który może także wyświetlać wskazania nawigacji. „Łapkę” zwalniającą hamulec ręczny zastąpiono solidnym przyciskiem umieszczonym, przy bardziej subtelnym, lewarku dwusprzęgłowej skrzyni DSG. Zmienił się również panel klimatyzacji – każdy kierowca Skody Superb z pewnością go kojarzy.

    Dookoła dominują miękkie tworzywa, a te twarde są przyjemne w dotyku i wyglądają całkiem przyzwoicie. Wspominanie o jakości spasowania poszczególnych elementów w przypadku VW to czysta formalność – jest znakomite. No, może z wyjątkiem tego zegarka. Testowany egzemplarz w najbogatszej wersji wyposażenia wykończony był listwami z polerownego drewna orzechowego oraz szczotkowanym aluminium na konsoli środkowej. Na papierze to zestawienie prezentuje się dużo lepiej niż w rzeczywistości. Szczotkowane aluminium to faktycznie aluminium. Jedynie to drewno budzi wątpliwości.

    Miejsca dla czterech osób z pewnością nie zabraknie. Nawet wysokie osoby (190 cm) z tyłu nie muszą obawiać się o przestrzeń przed i nad sobą. Jedynie piąty pasażer, któremu przypadnie miejsce na środku tylnej kanapy będzie musiał zmagać się z pokaźnym tunelem środkowym pod nogami.

    Nie sposób nie wspomnieć o najnowszych systemach wspierających kierowcę, które znalazły swoje miejsce na pokładzie „nowego” Passata. Kto wie, czy to nie one są tutaj największą nowością i elementem, który definiuje generację B7. W sumie jest ich 19, chociaż w testowanej wersji znalazło się ich trochę mniej. Poza adaptacyjnym tempomatem, możemy aktywować system Front Assist, który troszczy się byśmy nie najechali na tył innego pojazdu. W razie wykrycia niebezpiecznej sytuacji przyhamuje sam, lub pomoże wcisnąć pedał w podłogę. Trzeba przyznać, że system nie działa zbyt nachalnie i faktycznie może skutecznie uratować nas przed przykrymi skutkami gapiostwa. Nieco miej pomocny, ale równie imponujący, jest system Park Assist drugiej generacji (w pakiecie za 990 zł). Teraz pomaga on parkować (właściwie to sam parkuje) zarówno wzdłuż jezdni jak i prostopadle do niej. Wystarczy przejechać obok wolnego miejsca, po czym puścić kierownicę i tylko odpowiednio dawkować gaz. Robi wrażenie! Sympatycznym dodatkiem jest też asystent o wiele mówiącej nazwie Auto Hold, który zdejmuje z kierowcy ciężar ciągłego trzymania nogi na hamulcu podczas postoju (przy skrzyni DSG). Odpowiednie ciśnienie w kołach może być cały czas monitorowane i podawane na ekranie komputera, a o przerwy w trakcie jazdy i nasza kondycję psychofizyczną zatroszczy się kolejny system, rozpoznający stopień zmęczenia kierowcy.

    Z ciekawszych „wspomagaczy”, których nasz egzemplarz był pozbawiony można wymienić system automatycznie aktywujący światła drogowe, ostrzegający przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu, obiektach w martwym polu lusterka, system rozpoznawania znaków drogowych czy elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego XDS. Ciekawy jest też patent ułatwiający dostęp do bagażnika, otwierający jego pokrywę przy odpowiednim ruchu nogą za samochodem (jeżeli posiadasz przy sobie kluczyk). Słowem, za odpowiednią cenę, nowy Passat stanie się bardzo dobrze wyposażonym i inteligentnym samochodem. Na tym polu widać przewagę nad poprzednikiem.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Volkswagen Passat

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.4 TSI 122KM Trendline 203 10,3 83 990 zł
1.4 TSI BlueMotion 122KM Trendline 205 10,3 85 990 zł
1.8 TSI 160KM Trendline 220 8,5 91 690 zł
2.0 TSI 210KM Comfortline 238 7,6 110 090 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 TDI CR DPF BlueMotion 105KM Trendline 195 12,2 92 990 zł
2.0 TDI CR DPF BlueMotion 140KM Trendline 211 9,8 101 390 zł
2.0 TDI CR DPF BlueMotion 170KM Comfortline 223 8,6 112 490 zł
2.0 TDI CR DPF BlueMotion 170KM Comfortline 223 8,6 121 190 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Passat po raz siódmy

16 komentarzy

16 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

SwPiotrekSwPiotrek

Do ~Samar: Peugeot 508

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~;)~;)

Nie powiem, że brzydki.... szczególnie w wersji Highline. Problemem jest tylko awaryjność poprzednika. Osobiście nadziałem się na technologię VW - obecnie te auta są bardzo tandetne, awaryjne. Miałem okazję porównać Passata B6 z Laguną III i niestety... muszę obiektywnie stwierdzić, że to Laguna jest lepiej wykonanym autem. Szczególnie 2,0 dCi jest o niebo lepszy od 2,0 TDI. Myślę, że jak Niemcy się w porę nie obudzą to za tą cenę którą trzyma VW nikt tego nie kupi.

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Johny z Chicago~Johny z Chicago

Ot zwykłe Biedaauto w Niemczech ...dla fryzjerów i wąsatych turków. Ulubiony model wśród sprzątaczek i pospolitej biedoty. Nawet Audi za ledow ponad 30 tys to pospolitota.....Ale Dla Polaka to Cud Cudów i Obiekt Westchnień

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

~hieniek~hieniek

Podobny zupełnie do niczego. Jego wygląd wzbudza ZEROWE zainteresowanie. Wyglada jak zlepek kilku już widzianych w innych autach elementów stylistycznych zlepionych wg zasady kopiuj/wklej.

Ale trudno....to volkswagen ....auto dla ludu za 23tys Euro. Co to jest dla normalnego obywatela Unii zarabiajacego srednio 3 tys Euro.....jak jakie najtańsze Seicento.

Ja jak zarabiałe 2 tys zł też stac mnie bylo na auto za 23 tys.
Auto dla ludu....Synomimem luksusu nawet po 10 latach od niemca.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

~ami~ami

dużą oglądalność ma "świat w/g Kiepskich" -czy to oznacza,że to świetny program ??

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Samar~Samar

@MG:
W 2010 roku sprzedano 960 tys sztuk Passata, pokaż mi auto tej klasy które jest wybierane częściej przez klientów? i pokaż mi inne auto tej klasy które jest sprzedawane "na całym świecie"

1 rok temu napisz odpowiedź

~Moby~Moby

No tak - za darmo powinni Passaty rozdawać, zwłaszcza że ... są najczęściej kupowanymi autami w swojej klasie w europie Za 86 tys zł to możesz sobie kupić 134 konną Toyotę Auris w wersji "premium" choć co to oznacza to trzeba by wypytać twórcy tej wersji

1 rok temu napisz odpowiedź

~def~def

gama silników awaryjen 2.0 TDi i przy słabe 1.6 TDi
dpo tegp za słabe 1.4 TSI a jakie ceny

1 rok temu napisz odpowiedź

~Luciferosss~Luciferosss

Ten model jest po prostu brzydki. Tył jak z Fiata Linea, a przód jak z Golfa... Właściwie brzydszy niż poprzednik, nie często się tak zdarza.

1 rok temu napisz odpowiedź

~MG~MG

Poza Europą tych Passatów tak super wiele się nie sprzedaje, zresztą w ogóle samochody VW nie są jakies szczególnie popularne w innych częściach świata.
Pamiętajmy że świat nie kończy się na Europie! A to - sądząc po rankingu sprzedaży - co podoba się europejczykom (choć mi nie), nie koniecznie podoba się wszystkim.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Cream~Cream

Pasat w rankingach niezawodności? Pfff, właśnie zerwał mi się pasek po 90 tys km a książka zaleca wymianę po 120 tys. Auto nowe z salonu. Wiecie ile serwis zaśpiewał za naprawę? Sprzedaję to i nie będę sobie już więcej robił obciachu na poboczu autostrady.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Piotr K~Piotr K

Powaliłeś mie "kater" tym tekstem. Like IT

1 rok temu napisz odpowiedź

~joker~joker

3 litry na 100km, to następnym krokiem będzie już chyba tylko produkcja ropy, ależ ta technologia poszła do przodu.... hmmm czekam na najnajnajnowszego paska, będę musiał mieć tylko jakąś beczkę, żeby mieć w co gromadzić paliwo

1 rok temu napisz odpowiedź

~gal~gal

Wygląd - kwestia gustu. Nuworyszy raczej nie kupują auta za 90 tyś. - tyle kosztują auta tej klasy, a nie wszystkie prezentują takie rozwiązania jak Passat. Normalna cena.
Jakie używane i z jakim przeświadczeniem kupują to już inna sprawa i dotyczy większości transakcji obojętnie jakich aut.
Z tym zużyciem paliwa - były już eko-testy opisywane na necie, z wynikiem prawie 3l/100km.

1 rok temu napisz odpowiedź

~hans~hans

Gościu popatrz ile Passatów jest sprzedawanych nie tylko w Polsce ale i w Europie czy na świecie po za tym możesz sobie popatrzeć na rankingi niezawodności gdzie VW jest bardzo wysoko i to nie tylko na rankingach opartych na ADAC czy Dekrze ale również na francuskich portalach, nie wiem jak można mieć takie stereotypy był jeden problem z silnikami parę lat temu który jest już dawno poprawiony ale dalej idzie fama po świecie gdyby tak patrzeć na Toyotę która w ubiegłym roku miała 15 akcji serwisowych z czego parę w liczbie powyżej miliona egzemplarzy to firma powinna juz dawno paść

1 rok temu napisz odpowiedź

~kater~kater

passtuch jest passtuch - brzydka, przedrożona średniej wielkości limuzynka; czczona w polandzie przez nuworyszy kupujących nowe egezemplarze i ciułaczy biorących w ciemno 10-letnie dieselki z przebiegiem 158 tys km, po niepalących dziadku, który jeździl tylko do sklepu i do serwisu aso, trzymając auto w garażu z myślą o wąsatym panu romku, który potem na imieninach będzie opowiadał, jak mu to cudo germańskiej technologii jeździ i że pali tylko 4,9 na stówkę...
passata nie wziąłbym za darmo, a co dopiero za wybujałe u nas ceny hehehe, auto dla frajerów i pseudo-znaffców

1 rok temu napisz odpowiedź