SUV musi być - Renault Koleos
-
Testy
2011-11-01,
Michał Sztorc
zdjęcia: autor - Renault Koleos to dopracowany i komfortowy SUV, który całkiem dzielnie poczyna sobie w terenie i na rynkach azjatyckich. Czy lekka kuracja odmładzająca pomoże mu zaskarbić przychylność również europejskich kierowców?
Powiedzmy to wprost – pierwsze SUV-y i corssovery nie powstały z pasji i miłości do motoryzacji. Są odpowiedzią na wybujałe, często nierealne wymagania konsumentów. „Chcę ładne coupe, zwinne, ale takie wyższe, i niech dojedzie do mojego domku w górach, no i musi być większe od tego co ma sąsiad”. Nie było rady, klient nasz pan. Producenci zgodnie zagonili inżynierów do roboty i zapoczątkowali nowy trend. Żadna szanująca się marka nie mogła i nie może pozwolić sobie na brak uterenowionego modelu z napędem 4x4 w ofercie. Jednym stworzenie SUV-a udało się szybciej, inni mieli z tym trochę problemu i dosyć późno uzupełnili gamę. Do tych drugich niewątpliwie należy Renault.
Cóż, francuzi w swojej przeszło stuletniej tradycji nie zdobyli zbyt dużego doświadczenia, ani z obdarowywaniem obu osi napędem, ani z modelami terenowymi. Presja jednak była zbyt silnia, rynek dla Renault się kurczył, trzeba było działać. Francuzi zwrócili się o pomoc do Nissana postanawiając oprzeć swoje nadwozie na japońskiej płycie podłogowej modelu X-Trail. Elementy wnętrza zaczerpnięto z Qashqaia, a całość przekazano do zmontowania Koreańczykom. Może więc wydawać się, że Koleos faktycznie zrodził się trochę na siłę. I pewnie tak było, ale nie zmienia to faktu, że powstał całkiem udany samochód. Od swojej premiery w połowie 2008 roku Koleos niespecjalnie zadomowił się on na naszych drogach, za to bardzo dobrze wiedzie się mu się poza Europą gdzie sprzedaje się 70 proc. produkcji.
Równo trzy lata po debiucie przyszedł czas na odświeżenie wizerunku tego modelu. Może zabiegi upiększające (bo do nich się ograniczono) przyciągną teraz również zmanierowanych europejskich nabywców. Obecnie producenci jak Mercedes czy Volkswagen starają się w każdym modelu zawrzeć charakterystyczne dla marki cechy (szczególnie w postaci podobnego pasa przedniego). Francuski SUV nie zawraca sobie tym głowy. Z zewnątrz o jego przynależności do rodziny Renault świadczy jedynie masywne logo firmy. Nowy model posiada wyżej umieszczone światła i zupełnie nową, unikalną dla niego osłonę chłodnicy. Reszta nadwozia o pokaźnych gabarytach została praktycznie bez zmian. Pojawiły się diodowe kierunkowskazy w lusterkach oraz nowy wzór felg. Właściwie tyle. Z tyłu nadal mamy praktyczną dwuczęściową pokrywę bagażnika. Dolna część po otwarciu tworzy funkcjonalną ławeczkę, która udźwignie do 200 kg.
Drobne zmiany zaszły również w przestronnym wnętrzu. Tutaj dostrzeżemy nowe zegary oraz zmieniony panel radia. W standardzie pojawiła się przyjemna nawigacja TomTom Live, którą obsługujemy, tradycyjnym dla Renault, pokrętłem na tunelu środkowym. Obsługa jest całkiem prosta, chociaż system działa nieco powoli. Zajmując miejsce za kierownicą bez problemu poznamy, że siedzimy w Renault. Sporo tu ciemnego plastiku, ale tworzywa są miękkie tam gdzie trzeba i porządnie spasowane. Mimo upływu trzech lat, design wciąż pozostaje atrakcyjny dla oka. Jedynie charakterystyczne, duże przyciski włączające tempomat, światła awaryjne, czy asystenta zjazdu przypominają nieco te z Dacii Duster. Podczas jazdy, nawet po sporych nierównościach do uszu nie docierają żadne dźwięki świadczące o fuszerce panów z Korei. Pojemność bagażnika wynosząca 450 l można uznać co najwyżej za umiarkowaną. Jednak pasażerowie mają do dyspozycji mnóstwo schowków, solidne stoliki i uchwyty na kubki. Na tylnej kanapie można ponadto cieszyć się z możliwości regulacji pochylenia oprać foteli.
Nasz Koleos wyposażony był w słabszą 150-konną odmianę dwulitrowej wysokoprężnej jednostki dCi. Niestety, silnik współpracował z automatyczną, 6-biegową skrzynią, która nieco psuła jego całkiem przyzwoity charakter. Po pierwsze skrzynia sprawia, że samochód staje się ociężały biorąc pod uwagę moc i moment wynoszący 320 Nm. Podczas ruszania, między wciśnięciem pedału a jakąkolwiek reakcją ze strony silnika istnieje spory bufor czasowy. Takie opóźnione reakcje na gaz nie kończą się jednak w momencie startu i rzucają cień na całość interakcji z Koleosem. Skrzynia niechętnie redukuje biegi, jakby chciała dać kierowcy czas do ponownego namysłu – „hej, czy na pewno chcesz zredukować?” Faktycznie, po gwałtownym wciśnięciu gazu, w oczekiwaniu na „kickdown” zdążysz sobie zadać takie pytanie, a nawet się rozmyślić. DCi zmuszane do większego wysiłku traci dobre maniery, a charakterystyka skrzyni wyolbrzymia niekulturalną postawę silnika. Każde mocniejsze wciśnięcie gazu wbija motor w okolice 4 tys. obrotów przez co dynamicznej jeździe Koleosem (0-100 km/h w 12,3 s) towarzyszy głośny i niesympatyczny warkot wypełniający kabinę. Mimo to w trasie, przy łagodnym operowaniu gazem możemy cieszyć się niezmąconym spokojem w kabinie. Tak czy inaczej, znacznie lepszym wyborem zdaje się być świetna przekładania manualna posiadająca również 6 przełożeń. Wystarczy wspomnieć, że ucina sekundę z czasu przyspieszenia do 100 km/h i czyni jazdę znacznie przyjemniejszą.
Niewątpliwie mocną stroną francuskiego SUV-a są właściwości terenowe - ponadprzeciętne w tej klasie samochodów. Dzięki sporemu prześwitowi, krótkim zwisom i dołączanemu napędowi 4x4 z możliwością stałego rozkładu momentu (50:50) między tylną a przednią oś Koleosem można śmiało zapuścić się w trudniejszy teren - pokonywać strome podjazd i brnąć po grząskim podłożu. Sprawy mają się nieco gorzej na drodze. Tutaj miękkie i podatne zawieszenie sprawia, że Koleos w zakręcie jest zbyt chybotliwy, mocno się przechyla, przednia oś szybko ulega sile odśrodkowej, a Tobie wydaje się, że środek ciężkości znajduje się gdzieś nad Twoją głową. Nie przerzucisz go przez serię ciasnych zakrętów z taką gracją i precyzją jak Forda Kugę czy Mazdę CX-7. Ale one z kolei nie dotrą tam gdzie Koleos. Komfort i offroad owszem, emocje nie koniecznie.
Nowy Renault Koleos pozostaje więc samochodem, w którym cel podróży zazwyczaj jest bardziej emocjonujący niż sama podróż. To środek wygodnej lokomocji – komfortowy i przestronny, dający to miłe poczucie swobody w doborze, nie zawsze utwardzonej, drogi do celu. Teraz dodatkowo posiada ciekawszą, bardziej europejską oprawę wizualną. Ale skoro tak, skoro szukasz SUV-a do przemieszczania się i nie oczekujesz fajerwerków , to Koleos ma pewien problem.
Problem nazywa się Dacia. Dacia Duster. Ma również wysokoprężny silnik dCi, moc 110 KM i wyłącznie manualną skrzynię. Do 100 km/h rozpędza się w niemal identycznym czasie jak Koleos z automatem, ma taki sam napęd na wszystkie koła i kosztuje w porywach do 65 zł. A to dwa razy mniej niż bogato wyposażony Koleos w wersji Privilege (od 112 tys.). Cena testowanego tu egzemplarza to 137 160 zł. Fakt w standardzie mamy niemal wszystkie luksusowe dodatki, które w Dacii nie są nawet oferowane. Ale oba samochody na drodze i poza nią radzą sobie bardzo podobnie. Kupujesz Dustera i zostaje jeszcze na duże frytki, albo… małe Clio z 75-konnym dieslem…
Michał Sztorc
zdjęcia: autor
Dzielona pokrywa bagażnika. Dolna część po otwarciu tworzy ławeczkę, która wytrzyma obciążenie do 200 kg.
Wnętrze utrzymane w ciemnej tonacji. Górna część deski rozdzielczej wykonana z miekkiego plastiku. Wszystko solidnie spasowane.
SUV musi być - Renault Koleos
43 komentarze
27 dyskutujących
Podpis:
Do ~Jacek: Pierwszym autem z Renault było Megane Clasic 1,4 bo nowe to mało nakładów i przez 6lat jazdy azrobiłem 95tyś. km to tylko tłumik się rozleciał. Następnym jest Laguna II 1,9dci którą mam już ponad 8 lat i przejechałem 130tyś. kmi wymieniłem tylko wachacze i twierdzę że jeżeli ktoś wypowiada się oawaryjności to niech mówi o swoich doświadzeniach a nie to co mówią inni albo wielcy fachowcy z warsztatów naprawczych albo ktoś kto kupił samochód na giełdzie a potem okazuje się że jest powypadku i wstyd się przyznać że wciśnięto nam kit.Obydwa auta kupiłem nowe w salonie i teraz zastanawiam się nad nowym może Koleosem - zastanawiałem się nad VW Tiguan ale jak dodałem to co ma Koleos to wyszło że musiałbym wydać około 15tyś zł. więcej bo wersja podstawowa jest goła.
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Jakoś za tą marką nie przepadam, ale to auto mi się podoba. Co nie przeszkadza, żebym go nie kupiła.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Jak czytam to forum to mogę stwierdzić, że każdy zaciekle chwali to co ma bo głupio się przyznać, że kupił badziew. Ja jestem w trakcie zmiany samochodu - jakiego nie powiem, żeby nie dawać argumentów do głupiej dyskusji. Chodząc po salonach - szukam kompakt - muszę stwierdzić obiektywnie, że:
Byłem w skodzie. Wsiadłem do Octawvi i nieby wszystko ok, ale szaro i platikowo. W Golfie materiały wydają się lepsze ale za to deska wygląda strasznie topornie,żadnej finezji. W toyocie pierwsze co mnie odrzuciło to tandetne plastiki - może i montaż jest ok, ale w dotyku są okropne. W focusie dobre materiały i montaż, tylko deska wygląda jak tel. komórkowy dla przedszkolaka. W Megane - ładna deska i dobre materiały, to samo w 308 i Astrze. Podobał mi się też nowy CIVIC - materiały znacznie lepsze niż Corolli. Nie iwem jeszcze co wybiore, kto da lepszą cenę, ale muszę przyznać że byłem bardzo pozytywnie zaskoczony w Megane i 308. Natomiast Corolla to jest jakieś nieporozumienie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Koleon nie wygląda jak produkt z europy i w sumie nie wygląda nawet jak Renault. Bardziej przypomina auta z korei, Samsunga, Kię itp. Pewnie dlatego w europie sprzedaż tak kuleje. Sam wybrałbym raczej VW Tiguana lub Toyotę Rav4 niż Koleosa
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Bee!: Mysle ze Twoje porownanie Scenica do Autosana jest bardzo trafne (zwlaszcza w kontekscie pokonywania zakretow). Poza tym ja ten samochod (Scenica) poniekad lubie, a moja zona ktora ostatnio nim jezdzi jest bardzo zadowolona
Sek w tym, ze relatywnie BMW 3 Touring oraz Scenic nie roznia sie za bardzo pojemnoscia i ladownoscia. Nie sa to na pewno roznice wielkosci autosana :D A sposob prowadzenia samochodu nie zalezy tylko i wylacznie od wysokosci polozenia punktu ciezkosci, a przede wszystkim od zawieszenia. Mam poza tym taka dziwne wrazenie, ze BMW zostalo zaprojektowane przez inzynierow z pasja o dbalosc o kazdy detal, natomiast SCENIC zostal zaprojektowany przez stylistow. Niby subtelna roznica, a jednak :D
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~~Viking: Twoje porównanie BMW 318i i Scenica jest lekko bez sensu. Pierwsze, to auto klasy premium o zacięciu sportowym, drugi to rodzinny van. Pewnie z punktu widzenia kierowcy "beemką" jeździ się fajniej, ale może zmienisz zdanie, gdy weźmiesz na wakacje 4 osobową rodzinę. Scenic ma genialnie adaptacyjne wnętrze, całą masę schowków w kabinie - uwierz - kobiety zaraz zrobią z tego użytek, oraz spory bagażnik. To są po prostu dwa różne auta. Gdybym chciał być złośliwy to napisałbym - Szkoda, że nie porównałeś Scenica do Autosana, który przewiezie więcej bagażu a i w 30 imprezę można w nim zrobić. Dobrze, że choć nie dopisałeś tej wyświechtanej bzdury o awaryjności "francuzów", zwłaszcza w porównaniu z niemiecką konkurencją.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@Tomasz: cd. lub norweskie kjoeregleden to BMW dalece dystansuje Renault. Poza tym na rynku norweskim renault praktycznie nie istnieje jesli chodzi o statystyki sprzedazy. Poczatkowo sie dziwilem, lecz po wizycie w salonie i poziomie obslugi zrozumialem, dlaczego wiekszosc Norwegow nie ma zamiaru kupowac tej marki
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@Tomasz: Mysle ze kwestia jest bardziej skomplikowana, bo moj Scenic II jest w wersji CONQUEST co sprawia ze ma dodatkowo podwyzszone zawieszenie i inne nastawy. Tym niemniej jezeli chodzi o tzw. czysta przyjemnosc z jazdy lub kj
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@Jacek: "ludzie wiedzą co to znaczy francuskie auto - problemy" Właśnie TU leży Twój problem! "LUDZIE MÓWIĄ", "LUDZIE SĄDZĄ" itd... Nie "TY" tylko "LUDZIE"! Ja mam auto Renault już 6 lat i nie zamienił bym go na inne. Nie sprawia mi żadnych problemów poza kwestiami "zawieszeniowymi", ale żadne auto nie wytrzyma dróg, jakie są w moim mieście... Więc proszę, pojeździj parę lat francuskim autem i później się wypowiadaj. Zauważyłeś, że nikt oprócz Ciebie nie pisze tutaj o samochodach, których na oczy nie widział? Każdy opiera się na doświadczeniach i przedstawia argumenty. A Twój argument to "nie bo nie". Typowo polskie myślenie. Wiesz, szkoda mi Ciebie. Bardzo szczerze mi Ciebie szkoda. No ale cóż, to dzięki takim opiniom można właśnie kupić fajne, bezproblemowe francuskie auto dużo taniej niż konkurencję. Więc dziękuję Co za Twoją głupotę i zaślepienie
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~~Viking: Ale nie porównuj Vana do małego sedana... Poza tym tu raczej jest mowa o nowych autach marki Renault. Lecz nie ma co się oszukiwać na pewno "renówki" nie prowadzą się tak jak BMW oprócz Clio RS, Megane RS czy Laguna Coupe.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@~Jacek: Miałem rodowitego japsa z Japoni i wszystko było pięknie (poza tym, że części drogie jak nieszczęście i po 75kkm trzeba było wymienić zwrotnicę za jedyne 1,7kPLN) do 100kkm - jak mi strzeliła skrzynia (i to nie problem z synchronizatorami, bo naprawa byłaby mocno nieopłacalna), to 3,3kPLN poszło do piachu. Stwierdziłem, że chyba nie stać mnie na japończyka i kupię coś bardziej europejskiego - ponieważ zostałem zlany totalnie w Renault czy Hyundaiu (ten ostatni jest średnio koreański ostatnio: składany w Słowacji, czy Czechach, projektowany w Niemczech) to przypadkiem trafiłem do salonu Citroena i wyjechałem nową C4 - na razie sobie chwalę (wiem, że ceny części, mimo iż nieco wyższe niż do niemieckich samochodów, są i tak znacznie tańsze niż do japończyków). Wygodne, ciche i dobrze wykonane auto - o klasę lepiej wykończone niż jego japońskie odpowiedniki w podobnej cenie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
W sumie powiem, ze bardzo ciekawa dyskusja ad te Toyoty i Renault. Ja jezdzilem renowkami zaczalem od 19, potem byl Scenic a potem Scenic II. Obecnie jezdze BMW 318i z 99 roku. Taki los emigranta. Tym niemniej moje BMW w prowadzeniu przypomina pociagniecia chirurga, natomiast jazda Scenikiem II seks bez pelnej erekcji
Nie moge na renowke narzekac, bo przejechala od 2008 juz 105 tys km. fakt ze cos stuka i trzeba bedzie wymienic, fakt ze niby 130KM a silnik nie zbiera sie, a plastiki poza tymi w gornej czesci deski rozdzielczej sa niskiej jakosci i rysuja sie nawet paznokciem
BMW mimo ze 10 lat starsze to zupelnie inna klasa i czuc to na kazdym kroku. Dla zrownowazenia wypowiedzi powiem tylko, ze w BMW wlozylem juz 15000PLN. Wymienilem cale zawieszenie, uklad hamulcowy i nowy lakier na wszystkie elementy poza dachem. Bedzie Mial Wydatki sie sprawdzilo... 
Pozdrawiam
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Smoky: Kupiłem Megane z silnikiem diesla 160KM, zamówienie złożyłem na początku czerwca a auto do odbioru było pod koniec września. Przesiadałem się do Renault z Forda Focusa i jestem bardzo i to bardzo zadowolony.
Polecam!
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Jacek: Zawsze mnie zastanawia, dlaczego te rankingi i testy są przywoływane gdy nam pasują a jak się okazuje, że są inne niż nasze zdanie to są to tylko głupie rankingi i nic nie wnoszące testy. To jak z moim kolegą z pracy, jak się jemu zepsuło Audi to stwierdził, że część się zużyła - jak mi się zepsuła podobna część w Peugeot, to się dowiedziałem, że dlatego bo francuskie się psują.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Smoky: Możesz się mocna zdziwić, "meganki" się tak dobrze sprzedają, że nie muszą dawać na te auta specjalnych promocji. Znajomy kilka dni temu chciał zamówić, w salonie kazali mu czekać kilka miesięcy, nie wiem jaką opcję wybrał i co nawymyślał, ale niestety kolejka oczekujących spora.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Smoky: Wątpie aby Ci dali na Megane Generation jakieś duże rabaty, niestety jest to najtańszy model Megane.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do murphy6: Aż taka desperacja w salonach Renault? to dobry news bo zamierzam na dniach poszukać nowego Megane Generation w dumpingowej cenie
Na Golfa mnie nie stać, a Focus mi się podoba
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Obiektywny: Daj spokój pewnie to jest jakiś dzieciak, który dzisiaj ma wolne od szkoły.
Nikt dorosły tak nie rozmawia jak on, bo już wydoroślał z tego.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Jacek: Niech będzie na Twoje i poczuj się dobrze.
Pozdrawiam
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Obiektywny: Taka jest prawda nic się nie poradzi. Nie wierzę Ci że pracujesz jako sprzedawca Renault a wcześniej pracowałeś w Toyocie, jak bym napisał że mam Hondę to byś pracował w Hondzie - żałosne ! Widocznie jesteś zwolennikiem marki Renault. Ja nikomu w głowach nie mieszam kolego, ludzie wiedzą co to znaczy francuskie auto - problemy. Nikomu nie trzeba mieszać w głowach. Twoje fakty mówiące o tym że Renault jest takie niezawodne dobrze wykonane i lepsze od japońskich aut są żenujące. Co byś sobie nie myślał wolę Japońską Toyotę niż francuski szmelc który więcej stoi w serwisie niż jeździ. Powołujesz się na jakieś testy, ankiety, rankingi które tak naprawdę mało znaczą, jedyne co to w niektórych ktoś pochwali francuską markę i już się tym podniecasz. Jedyną zaletą Renault jest cena te auta są tanie. Jak byś pojeździł Japońskimi samochodami to byś nawet nie zwracał uwagi na Renault i resztę francuskich aut. Jeszcze jedno chciałem powiedzieć, jeżdżę Toyotą Avensis bo zależy mi na jakości niezawodności i renomie marki, nie kupuję tego co tanie tylko dlatego że jest tanie i ma bogate wyposażenie tak jak to jest w przypadku Renault.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Jacek: Szkoda, że forum już tak zeszło na psy. :/ A schodzi przez Ciebie i Twoje mało trzymające się faktów wypowiedzi. Pracuję jako sprzedawca samochodów Renault wcześniej pracowałem także w Toyocie i nie wmówisz, że ta japońska marka jest taka niezawodna. Jakość plastików, wykonania jest nawet gorsza niż w Renault. Dzisiejsze modele tej marki(Renault) są po prostu bardzo dobre. To co opisujesz to historia a najgorsze jest to, że mieszasz ludziom w głowach. Tym bardziej, że powyższy test co innego przedstawia jak również wiele innych. A te Twoje fakty są żenujące i z faktami nie mają nic wspólnego. A najlepiej jak byś się zapytał użytkowników nowych "renówek" jakie mają zdanie. Oczywiście znajdziesz także negatywne opinie jak w każdej marce ale bardzo duża większość osób jest z tych aut zadowolonych. Jednym z dowodów jest ankieta wśród użytkowników aut klasy średniej w Niemczech w którym to Renault Laguna zdobyła najwyższe noty. A tak na marginesie Koleos to w zasadzie technologicznie X-Trail tak więc nie wiem jaki Ty masz problem. A i ostatnia rada nie wypowiadaj się na forach, bo Twoje utarte stereotypy są na prawdę żenujące tym bardziej, że Renault jest w Polsce w 10 najlepiej kupowanych samochodów, gdyby były tak złe nikt by na nie nie spojrzał. Nie zapomnij również o ogromnych aferach w Toyocie w ostatnim czasie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~qwez: Tak kolego samochody marki RENAULT są bardzo awaryjne nietrwałe i stwarzające mnóstwo problemów jak nie elektronika to silnik albo karty i systemy hands free. Na dodatek są bardzo źle wykończone. Nie sugeruję się rankingami niezawodności bo nie ma czym. Renault bym nie chciał za pół darmo - dla mnie to jest szmelc którego się nie tykam. Obecnie jeżdżę 2 letnią Toyotą Avensis i uwierz mi że wiem co dobre porządne trwałe i niezawodne. Ludzie którzy kupują Renault albo nigdy nie jeździli samochodem innej lepszej marki albo patrzą na ceny. Nie tworzę żadnych nowych pojęć bo nie trzeba, ogólnie Francuskie samochody mają już tak negatywną opinię że tworzyć nie trzeba można się opierać na faktach.
Pozdrawiam
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@Jacek: awaryjność marki :D hahaha
to się uśmiałem
tworzysz jakieś nowe pojęcia. Awaryjny może być ewentualnie model (np. Laguna II) lub jakieś roczniki, gdzie producent nie bardzo się przyłożył
. Ale nie marka. Gdybyś zamiast pisać bzdury zajrzał do rankingów niezawodności, zobaczył byś Clio III czy Megane III w czołówce.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do V-Power: A czemu pachnie ci dacią skoro ona później powstala? No koleś prosze ale nie pozaj sie. A no wlasnie ciekawe czy by ci tak pachnialo gdyby w tescie byl x-treil. A no tak pachnialo by ci bo to nie wieśwagen.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
może i ładne ale to cały czas Renault
ze względu na awaryjność tej marki nie kupił bym żadnego ich modelu. Hej
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Szkoda, że ludzie kupują auta poprzez stereotypy ale cóż zrobić ten kto skusi się na ten model na pewno będzie zadowolony.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~volf: Tańsza to i częściej sprzedawana, pozytywniej oceniana jest jedynie cena. I tak wszystko zostaje w rodzinie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
i znów Dacia Duster, częściej kupowana, pozytywniej oceniana, ciekawe jak nisko może upaść renault
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Miki: No widzisz kolego jak się już wypowiadasz to wypowiadaj się mądrze. Nie staraj się być mądrzejszy od tego co kupił. :/ Renault daje rabaty w wysokości nawet 25 tys zł.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do murphy6: Nie wiem co tak świetnie współgra w wyposażeniu i cenie? Auto wcale nie jest jakoś tańsze od liderów klasy typu Tiguan i wcale nie jest za te pieniądze lepiej wyposażone
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~qwez: Nie przesadzaj z tym doświadczeniem jeden czy dwa modele w historii z napędem 4x4 nie robią z Renault prymusa w budowaniu tego typu napędów. Poza tym gdyby umieli to robić dobrze nie skorzystaliby z napędu Nissana.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
@Samar jak możesz pisać, że Latitude to porażka, skoro jest na rynku europejskim dopiero od roku?
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
"nie zdobyli zbyt dużego doświadczenia, ani z obdarowywaniem obu osi napędem" O tu bym się nie zgodził. A Safrane w wersji 3.0 V6 BiTurbo 4x4???
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do lysy1233: Zapomniałem napisać o świetnych silnikach dCi.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do lysy1233: Ja bym tego auta nie kupił, bo mnie nie stać ale trzeba także pamiętać o wpadkach "tojki" w ostatnim czasie. Nawet MErcedes posiadał gorszy okres i w dalszym ciągu te auta nie grzeszą bezawaryjnoscia. A z tego co się orientuje to teraz Renault robi na prawdę dobre auta i to nawet bardzo ładne. Tak więc wątpię aby np. Toyota miała lepsze jakościowo auta a są tylko droższe.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Może i jest autem praktycznym, ciekawym itp... Jednak to zawsze będzie Renault i poprzednie wtopy nie pozostaną bez echa...
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Miałem przyjemność jazdy tym samochodem i rzeczywiście nie ma na co narzekać a wręcz trzeba chwalić bo auto zostało zrobione bardzo dobrze. Duży plus za silniki dCi!
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Samar: sila marki mowi sama za siebie.... osobiscie majac do dyspozycji takie pieniadze na 100% nie kupilbym Renault.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Wszystko co napisali to prawda. Auto komfortowe, przestronne, dobrze zrobione, z duży właściwościami terenowymi. Problemem jest jednak wygląd tego auta, który europejczykom raczej się nie podoba. Jednakże ja z samochodu jestem bardzo zadowolony bo nie można narzekać np. na to że gorzej się prowadzi od reszty suvów to efekt tego, że Renault w tym modelu postawiło na komfort. Wyposażenie auta, jakość i cena świetnie ze sobą współgrają.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
W europie to chyba największa po Lagunie III i Latitude porażka Renault ostatnich lat. Auto sprzedaje się wręcz fatalnie i w ilościach śladowych. Nie sądzę żeby lifting coś pomógł zwłaszcza że nie poprawił wyglądu karoserii. Zresztą europa ma świra na punkcie Volkswgena Tiguana który od 4 lat jest najczęściej kupowanym małym SUVem
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









