Piraci drogowi nie unikną mandatu - technologia na straży bezpieczeństwa
-
Badania, raporty i analizy
2012-01-24, CarlitoNeo - Nie jest żadną tajemnicą, że budowa autostrad wlecze się w ślimaczym tempie. Na szczęście na straży komfortu podróżowania coraz częściej staje nowoczesna technologia, która sprawia, że podróżujemy bezpieczniej, a drogowi piraci mają coraz trudniejsze życie.
Nie da się ukryć, że dróg dobrej jakości w naszym kraju jest jak na lekarstwo. Jedną z ważniejszych przyczyn złego stanu naszych tras oraz ciągłych remontów powodujących korki jest niszczenie ich przez przeładowane samochody ciężarowe. Niektóre odcinki wyglądają jak szwajcarski ser i nawet Rajd Dakar nie powstydziłby się takich etapów. W jaki sposób w takich przypadkach pomoże nowoczesna technologia?
Może nie załata dziur i nie wyrówna kolein, ale dzięki jej zastosowaniu będzie można coraz sprawniej i skuteczniej wyłapywać, karać i wykluczać przeciążonych użytkowników. Kierowca ciężarówki może nawet nie wiedzieć, że właśnie został zważony tzw. wagą preselekcyjną. Jeśli przekroczył dopuszczalne normy informacja o tym, wraz ze zdjęciem pojazdu i jego numerem rejestracyjnym, wysyłana jest automatycznie drogą światłowodową lub radiową na stanowisko Inspekcji Transportu Drogowego. Dzięki temu, nowo wybudowane drogi mają szansę przetrwać dużo dłużej.
Obecnie w Polsce działa już kilkanaście takich wag, a blisko 60 jest w trakcie realizacji, którą zajmuje się olsztyńska firma Sprint. Docelowo GDDKiA planuje łącznie kupić i zainstalować 300 tego typu urządzeń. To bardzo dobra inicjatywa. Co prawda drogi w naszym kraju nie są najwyższych lotów, ale gwoździem do trumny są przeładowane tiry, które wręcz rozjeżdżają te i tak słabe trasy.
Kolejną zmorą na drogach są piraci drogowi. Wystarczy, że na 100 kierowców trafi się jeden pseudo-rajdowiec, a na trasie robi się niezwykle niebezpiecznie. W ich wyłapywaniu i karaniu za wyścigowe zapędy nie tylko czerwoną kartką pomoże system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych tzw. ARTR. System ten składa się ze specjalnych kamer wyposażonych w moduł analizy obrazu i centralnego systemu przetwarzającego uzyskane dane.
System w sposób automatyczny i ciągły przechwytuje obraz i rozpoznaje tablice rejestracyjne. Efektem jest przesłanie zdjęć i numerów tablic do odpowiednich służb. Każdy przejazd samochodu przez bramkę systemu ARTR powoduje wykonanie czarno-białego zdjęcia tablicy rejestracyjnej oraz kolorowego zdjęcia pojazdu i kierowcy. Ustawienie kamer w dwóch punktach trasy pozwala na obliczanie czasu przejazdu, dzięki czemu wykluczane są jakiekolwiek przekłamania. Jeśli więc okaże się, że czas przejazdu jest zbyt krótki w stosunku do ograniczeń prędkości na tym obszarze, nadgorliwy kierowca otrzyma pamiątkę w postaci zdjęcia z mandatem.
Oprócz tego system zajmie się również wyszukiwaniem pojazdów zgłoszonych do rejestru aut poszukiwanych. W samej Warszawie działa już ponad 20 stacji realizujących to zadanie. System ten jest świetną alternatywą tradycyjnych fotoradarów, które nie tylko mają ograniczone zdolności, ale i często mylą się wprowadzając niemałe zamieszanie.
Poprawa bezpieczeństwa na szczęście polega nie tylko na skutecznym wyłapywaniu i karaniu wykroczeń, ale i na czynnych działaniach. Nowoczesna technologia opanuje nie tylko pobocza, ale i samochody zapewniając większe bezpieczeństwo kierowcom. Pojazdy mogą już komunikować się nie tylko ze sobą, ale także z całą infrastrukturą. Odpowiada za to paneuropejski system eCall, który umożliwia wezwanie pomocy do wypadku czy kolizji poprzez bezpłatne połączenie telefoniczne z wykorzystaniem łącz operatorów GSM.
Najważniejsze jest jednak to, że połączenie jest uruchamiane automatycznie dzięki czujnikom zamontowanym w pojeździe i aktywowanym w razie wypadku. Samochodowe urządzenie eCall łączy się poprzez nr 112 z najbliżej znajdującymi się służbami ratunkowymi, umożliwiając rozmowę i przekazanie danych elektronicznych. To niezwykle ważne, szczególnie w przypadku groźniejszych wypadków na bocznych drogach. Gdy kierowca straci przytomność, samochód sam wezwie pomoc.
– W Polsce system jest przygotowany i przetestowany, gotowy do uruchomienia - czeka tylko na stosowne uregulowania prawne. Wdrożenie samochodowych „czarnych skrzynek” zaleca Komisja Europejska. Zresztą, co do jego pozytywnego wpływu na bezpieczeństwo nie ma wątpliwości. Według naszych wyliczeń, gdyby wszystkie samochody były wyposażone w system eCall, skutki wypadków w Unii Europejskiej mogłyby być zredukowane o 5% do 15%. To dałoby oszczędności do 22 miliardów euro w ciągu roku – mówi Robert d’Aystetten z firmy Sprint łączącej technologie IT i telekomunikacyjne, która jest odpowiedzialna za oprogramowanie systemu eCall.
Chociaż wiele jest ciągle do zrobienia i z pewnością za kilka miesięcy nie zostaniemy mistrzem Europy także w bezpieczeństwie na drogach, technologiczne światełko w drogowym tunelu świeci coraz jaśniej.
Działające już w Polsce systemy poprawiające bezpieczeństwo na drogach (dane z Sprint S.A.):
•Dynamiczne ważenie pojazdów
•ARTR – automatyczne rozpoznawanie tablic
•eCall - Paneuropejski system ratunkowy (czeka na uregulowania prawne)
•Systemy monitoringu wizyjnego CCTV
•Zintegrowane systemy zarządzania ruchem
•Systemy Wspomagania Centrum Ratowniczego
•RTLS - System umożliwiający monitorowanie i lokalizację ruchomych obiektów w czasie rzeczywistym- CarlitoNeo
Piraci drogowi nie unikną mandatu - technologia na straży bezpieczeństwa
20 komentarzy
13 dyskutujących
Podpis:
ja myślę że problemem nie są przeładowane Tiry tylko słabej jakości drogi nawet te nowo wybudowane nie wytrzymują, zacząć trzeba od początku, czyli od momentu budowy i wnikliwie sprawdzać parametry drogi i ich zgodność z projektem...
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Do versuskolobrzeg:
Zauważ, że to czasami jedyne pieniądze, które pomagają Im przeżyć, pieniądze, które są jeszcze w stanie zarobić. Emerytury polskie niestety przeważnie tego nie gwarantują. To jest nasz polski wstyd.
Dlaczego strażnicy nie karzą właścicieli np. srając.ch psów po parkach i piaskownicach na placach zabaw? powiem Ci, bo staruszkę łatwiej ukarać i co najdziwniejsze są to najsolidniejsi płatnicy.
Dziwi mnie trochę Twój komentarz, który pokazuje, że gdzieś zagubiło się Twoje serce, może czasami trzeba popatrzeć na niektóre sprawy oczami człowieka, a nie urzędnika obwarowanego mnóstwem bzdurnych, ale jednak przepisami. Pozdrawiam, życząc aby Twoja emerytura nie zmusiła Cę do handlowania przysłowiową pietruszką - Waldek
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do mucko1: skoro policja nie umie emerytek uporzadkowac to ktos musi to robic
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do CarlitoNeo:
Straż miejska też najczęściej karze emerytki za handel uliczny pietruszką, a tam gdzie są naprawdę potrzebni, to ich już nie ma. Tak jest najłatwiej.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
a ja lubię jeździć dynamicznie i bardzo mnie się to wszystko nie podoba. Mam przedłużonego penisa szybkim samochodem i cholernie lubię z niego robić użytek
4 miesiące temu napisz odpowiedź
No akurat żerowanie na normalnych kierowcach, którym zdarzy się przekroczyć prędkość raz na jakiś czas jest dla mnie trochę żałosne. Ale jak ktoś ma na koncie 18-20 pkt to już spokojnym kierowcą nie jest. Jakoś niektórzy potrafią jeździć bez kolekcjonowania punktów, a dla tych, którzy nie schodzą poniżej 15 pkt przez wiele lat nie powinno być litości, gdyż to normalni kierowcy nie są.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do CarlitoNeo: Niestety, na ogół wszelcy pismacy (a i niebiescy również) nazywają piratami spokojnych kierowców złapanych zza krzaka. Prawdziwych piratów nikomu nie opłaca się tropić, ścigać i karać.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Tutaj zawsze pozostaje problem uregulowań prawnych, a potem egzekwowania.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
gdyby podniesc cene paliwa, sprawiedliwie, każdego powiedzmy do 20pln/litr, na drogach zrobiłoby się bezpiecznie jak nigdzie na świecie
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Panowie spokojnie, nikt nie nazywa "piratem" kogoś, kto przekroczył prędkość o kilka km/h, bo to się zdarza każdemu. Ale osoba, która tnie przez miasto w deszczu skromne 120 km/h narażając nie tylko swoją żałosną osobę, ale przede wszystkim innych nie jest nawet piratem, tylko czystym debilem. Dla takich właśnie ludzi nie powinno być litości. I właśnie o takich ludzi chodzi pod pojęciem "pirat".
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do wektor1:
Czasami można się przeliczyć, jak również za bardzo zaufać swoim umiejętnościom
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Właśnie, pirat to ktoś kto notorycznie łamie przepisy i jeździ na granicy ryzyka-wypadku a nie osoba która jedynie przekracza dozwolona prędkość. Bo większość z nas przekracza bardzo często.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Szczególnie na tym portalu denerwuje używanie i nadużywanie słowa "pirat". Czy naprawdę jest nim ktoś, kto, nie naruszając zasad bezpiecznej jazdy przekroczył obowiązującą w danym miejscu prędkość? Ograniczenie często jest bzdurne i formalne.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
takie mierzenie czasów przejazdu działa w Czechach i trzeba się tam nie źle pilnować. Najlepiej zrobić przerwę na papierosa lub kawę.
Osobiście podoba mi się system jaki jest w Anglii. nie mierzą tam czasów ale mają na prawdę multum kamer i fotoradarów. tam wszyscy jeżdżą jednakowo i wydaję mi się, że dzięki temu jest tam też większa kultura jazdy.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Co do ważenia TIR-ów to dobry sposób, ale jeśli chodzi o mierzenie prędkości pomiędzy bramkami, to chyba nie.
Zmierzona prędkość jest średnią prędkością, a u nas się karze za prędkość konkretną w danym momencie, więc nie wiem jak to będzie od strony prawa, a może go zmienią.
4 miesiące temu napisz odpowiedź
dobrym sposobem na piratów jest też podnoszenie podatków na paliwa. od kiedy ON kosztuje 5,8 ani razu nie przekroczyłem 70tki
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...
Hyundai Elantra - przystojny sedanEuropa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Newsletter - zapisz się!

dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








