Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Kawa - czarny eliksir na zmęczenie

Udostępnij
  • Naszym zdaniem

    2011-07-11, Lukasz_Kochanek
  • Nieodłączny atrybut niemal każdego kierowcy. Czarny napój, którego aromat sprawia, że sen oddala się szybciej niż widmo spadającej inflacji. Parzony na setki sposobów wykwintny trunek, którego rodzajów nie sposób policzyć, a ze sposobów parzenia i podawania można by stworzyć małą encyklopedię. Kawa - przesycony kofeiną czarny napój, który sprawia, że sprawność myślenia wzrasta, a koncentracja nie słabnie nawet przez kilka godzin.
  • Najdroższa filiżanka tego trunku potrafi kosztować majątek (kopi luwak, ziarna tej kawy częściowo nadtrawione wydobywa się z… odchodów indyjskiego ssaka z rodziny łaszowatych, łaskuna muzanga). Co takiego w niej jest, że stała się niemal nieodłącznym towarzyszem niemal każdej długiej podróży?

    Kawa to napój sporządzony z palonych ziaren kawowca, które następnie poddaje się procesowi mielenia lub instantyzacji (proces polegający na całkowitym usunięciu wody z rozdrobnionego produktu końcowego, dzięki czemu zdecydowanie szybciej rozpuszcza się on w wodzie i jest błyskawicznie gotowy do użycia). Przywędrowała do Europy najprawdopodobniej z Etiopii w XVI w., w Polsce pojawiła się u schyłku XVII w. w dużej mierze za sprawą Jana III Sobieskiego, który uchodził za pasjonata kawy.

    O niebywałym sukcesie kawy zadecydowało jej działanie. Produkowany w ilościach ok. 7 mln ton rocznie napój działa orzeźwiająco i pobudzająco, przyspiesza przemianę materii, znosi zmęczenie fizyczne i psychiczne, zwiększa zdolność koncentracji. W czynnościach wymagających wysokiej sprawności intelektualnej kawa okazuje się nieocenionym sprzymierzeńcem. Dlaczego?

    Źródłem sukcesu kawy jest kofeina, organiczny związek chemiczny (alkaloid purynowy) z grupy stymulantów zwiększający zdolność koncentracji poprzez bezpośrednie oddziaływanie na funkcje mózgu. Głównym źródłem kofeiny są ziarna kawowca, rośliny uprawianej na ogromną skalę m.in. w Brazylii, Wietnamie, Kolumbii i Indonezji.

    Filiżanka kawy, w zależności od rodzaju i pochodzenia ziaren kawowca, zawiera ok. 80 – 140 mg kofeiny. Działanie kofeiny ujawnia się już w kilkadziesiąt minut po spożyciu kawy i może potrwać nawet do kilku godzin. Kofeina, obecna nie tylko w kawie, ale i w herbacie, kakao i napojach typu cola, wchłaniana jest w żołądku i jelicie cienkim. Pobudza wyższe ośrodki nerwowe, takie jak kora mózgowa, stymuluje komórki nerwowe do wydzielania neuroprzekaźników, takich jak dopamina, noradrenalina, adrenalina, acetylocholina i serotonina. Bez problemu przekracza barierę krew – mózg, gdzie pełni rolę antagonisty wobec adenozyny (blokuje receptory adenozynowe uniemożliwiając tym samym związanie się z nimi adenozyny, neuroprzekaźnika o działaniu hamującym na ośrodkowy układ nerwowy). Pobudza organizm poprzez zwiększenie częstości uderzeń serca na minutę (poprzez adrenalinę), choć niekoniecznie podnosi ciśnienie tętnicze krwi (zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń krwionośnych). Podnosi sprawność układu krążenia przez co pośrednio zwiększa szybkość przepływu krwi przez nerki (dzielnie moczopędne).

    Najogólniej mówiąc, kawa bogata w kofeinę zwiększa sprawność układu nerwowego i krążenia, poprzez pobudzenie ośrodkowego układu nerwowego (blokowanie receptorów adenozynowych), poprawę samopoczucia (wydzielanie dopaminy) i zwiększenie odporności organizmu na zmęczenie psychiczne i fizyczne. W niewielkich ilościach jest jak najbardziej wskazana, a w przypadku osób często podróżujących samochodem, zmniejszając poziom zmęczenia pośrednio wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa podróży. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku – po 8 godzinach za kierownicą nawet kawa może nie pomóc. Warto o tym pamiętać.

  • Lukasz_Kochanek
 
 

galeria galeria

 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Kawa - czarny eliksir na zmęczenie

6 komentarzy

6 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~PJX~PJX

Co do kawy: jeszcze nie dawno byłem od niej uzależniony (piłem z pięć kubków dziennie) przez co, w zasadzie, na mnie nie działała - jakiś czas temu dostałem od lekarza zakaz picia kawy z powodów zdrowotnych i też jest dobrze.
Co do jazdy w nocy: przed podróżą muszę się wyspać (wystarczy dwugodzinna), ale wolę jechać te 500-600km między 22:00 a 4:00 niż wlec się ponad dwanaście godzin w korku z lemingami (taki scenariusz też przerabiałem i uważam, że moje nerwy są na coś takiego za słabe). Przy jeździe nocnej zawsze mam obok żonę, która może przejąć kierownicę, jak będę odczuwał zmęczenie (u mnie "zgon" często następuje ok. 3 nad ranem)...

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~g~g

wydaje mi sie ze moderator powinien takie posty kasowac. Gratuluje wyszukanego jezyka i wysublimowanej wiedzy na kazdy temat.
Pozdrawiam

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~kamil~kamil

popieram misiaczka 1281 jazda przez dzien jest i moze ciut bardziej zakorkowana i meczaca chyba ze sie ma klime ale ja i tak wole jezdzci na rano przykladowo o 5 i jest ciut zmecozny ale jem obiad i da sie zyc a po nocy dojazdu nad morze jest tragedia i jestem niby wczesniej ale ciul z tego jak gdzie siade tam zasypiam i dzien do doupy bleee jazda na noc ale kochaja ludzie taka jazde moze sie boja duzego ruchu i na dodatek nie ma ja klimy ja od 8 lat jezdze na rano i wszystko jest ok i dojezdzam nie raz krocej bez warjacji nad morze niz ci co jada na noc bez sensu pozdrawiam

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

misiaczek1281misiaczek1281

Kawa jest dobra byle nie częściej niż raz dziennie bo można sie uzależnić...
Jednak jestem przeciw piciu kawy żeby nie zasnąć za kierownicą...Największa głupota to gdy ludzie jadą 600 km nad morze w nocy bo niby że korków nie ma i bezpieczniej...fige bezpieczniej...można zasnąć z kierownicą...kawa pobudzi na 3 godziny a potem człowiek jeszcze bardziej zasypia gdy kawa przestaje działać

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Stachu~Stachu

Zdecydowanie lepszy w drodze jest energy dring prócz kofeiny zawiera taurynę i witaminy z grupy b a w domu zdecydowanie yerba mate

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

MarcinD_MarcinD_

Ja wiem, czy o "aż tak" działa . Inna sprawa, że dobra kawa nie jest zła... A jeśli chodzi o kawki "przydrogowe", to chyba jak dla mnie, w smaku i jakości króluje McDonald ze swoją "małą czarną z mlekiem"

10 miesięcy temu napisz odpowiedź