Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Niewidzialna wycieraczka - czy to naprawdę działa?

Udostępnij
  • Naszym zdaniem

    2012-02-22, Lukasz_Kochanek
  • Jednych uspokaja, innych irytuje i doprowadza do szewskiej pasji. Istnieją miejsca na tej Ziemi, gdzie nieprzerwanie potrafi trwać przez kilka miesięcy. Bywają też miejsca, w których mieszkańcy słyszeli o "nim" tylko z opowieści pradziadów. Potrafi pokrzyżować plany inwestycyjne wielkim korporacjom, jak i zmyć z powierzchni ziemi największe budynki i obiekty architektoniczne. Jednak życie bez niego nie miałoby racji bytu. Deszcz - napój dla spalonej Słońcem Ziemi, mokry nawóz, który potrafi w mgnieniu oka rozbudzić życie. Upragniony przez rolników, znienawidzony przez kierowców.
  • Mazda 626 GF – samochód legenda, który z rzadka odmawia posłuszeństwa, a na pewno nigdy nie zatrzymuje się w trasie bez powodu. Trwała mechanika, świetne i legendarnie niezawodne silniki benzynowe – samochód dla pragmatyków, którzy od „czterech kółek” oczekują przede wszystkim niezawodności. A jednak zdarzają mu się „wpadki” – jedną z nich bywa… pękająca prowadnica wycieraczek, której awaria na ruchliwej autostradzie w najbardziej ulewny dzień roku potrafi zirytować…

    W takich momentach nieocenioną wydaje się być nanotechnologia w skórze tzw. niewidzialnej wycieraczki. Od pamiętnej awarii na autostradzie w 2008 roku, która zakończyła się holowaniem auta, niemal zawsze przed dłuższą podróżą pokrywam szybę przednią samochodu preparatem ułatwiającym odprowadzanie wody. Czy to naprawdę działa?

    Zdecydowanie tak. Jednak by niewidzialna wycieraczka działała tak, jak sobie tego życzymy i jak zapewnia producent, należy przed jej nałożeniem odpowiednio przygotować podłoże, czyli szybę auta.

    Preparatów tego typu na rynku jest coraz więcej. Jeszcze kilka lat temu na polskich portalach aukcyjnych ofert tego typu było niewiele i w zasadzie na palcach jednej ręki można było policzyć producentów, którzy oferowali tego typu specyfiki. Obecnie niemal każdy liczący się producent chemii samochodowej w swojej ofercie ma niewidzialną wycieraczkę, a ceny zaczynają się już od ok. 10 PLN za 200 – 250 ml buteleczkę specyfiku. Dobre, markowe produkty kosztują nieco więcej (25 – 35 PLN), jednak biorąc pod uwagę jakość ich działania, warto dopłacić.

    Jednak by na szybie w czasie deszczu uzyskać efekty obiecywane przez producenta specyfiku, należy ściśle trzymać się wytycznych dotyczących nakładaniu produktu na szybę. Przede wszystkim przed nałożeniem substancji na szybę, należy ją dokładnie oczyścić z brudu i odtłuścić. Szczególnie etap odtłuszczania należy szczególnie dokładnie przeprowadzić, gdyż nieodpowiednio przygotowane podłoże nie będzie w stanie utrzymać specyfiku na swojej powierzchni i „nanopowierzchnia” niewidzialnej wycieraczki zostanie bardzo szybko zmyta przez… prawdziwą wycieraczkę.

    Oczyszczone i odpowiednio odtłuszczone podłoże należy nieco ogrzać. Warto przed nakładaniem specyfiku wstawić auto do ciepłego garażu lub włączyć strumień ciepłego nawiewu na szybę samochodu. Podobnie należy uczynić z pojemnikiem z niewidzialną wycieraczką – niemal każdy producent zaleca, by przed nałożeniem specyfiku na szybę nieco rozgrzać butelkę w ciepłej wodzie.

    Do nakładania niewidzialnej wycieraczki na szybę najlepiej użyć miękkiej, bawełnianej szmatki i rozprowadzić specyfik po całej powierzchni szyby. Następnie należy odczekać kilka minut do całkowitego wyschnięcia substancji i spolerować miękką szmatką szybę.

    Prawidłowo przeprowadzona operacja nakładania specyfiku na szybę auta powinna dać zadowalające efekty nawet przez kilka (4 – 8) tygodni. Producenci na opakowaniach swoich produktów obiecują, że trwałość „nanopowierchni” oscyluje wokół kilku miesięcy, jednak praktyka wskazuje, że już po 5 – 6 tygodniach, w zależności od panujących warunków pogodowych, całą operację należy powtórzyć. Jednak czy warto?

    Zdecydowanie tak! Niewidzialna wycieraczka zdecydowanie podnosi bezpieczeństwo podróży – umożliwia szybsze dostrzeżenie przeszkody na drodze, przez co skraca czas reakcji kierowcy na niebezpieczeństwo. Najlepsze efekty działania uzyskuje się przy prędkościach ponad 70 km/h – wtedy to opływające auto powietrze niemal natychmiast zdmuchuje osadzające się na powierzchni szyby krople deszczu, czyniąc ją całkowicie przejrzystą. Co ciekawe, przy prędkości ok. 90 – 100 km/h niewidzialna wycieraczka pozwala na niemal całkowite zrezygnowanie z pomocy tradycyjnych wycieraczek samochodowych, gdyż krople deszczu błyskawicznie zmywane są z powierzchni szyb. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku:-)

  • Lukasz_Kochanek
 
 

galeria galeria

 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Niewidzialna wycieraczka - czy to naprawdę działa?

20 komentarzy

19 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~dude~dude

jak się dobrze spoleruje to nie ma żadnych smug w nocy... ja już używam to z rok prawie i przerobiłem jak narazie dwie firmy (K2 i Autoland) następna będzie bardzo chwalona RAINX. naprawdę poprawia bezpieczeństwo i komfort podróży, pozwala szybciej usunąć zabrudzenia z szyby, moim zdaniem WYDŁUŻA życie wycieraczek gdyż szyba jest śliska i nic nie "haczy"

Podejrzewam że wszystkie produkty działają tak samo tylko te nieco droższe dłużej;p

20 dni temu napisz odpowiedź

~kierowca~kierowca

powiem tyle - czym to gó..o usunąć. Co za badziew. Smugi na szybach, w nocy nic nie widać.

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~Zdzichu~Zdzichu

Ja powiem tak - są plusy i minusy. Na początku też się na to niesamowicie napaliłem, poza tym deszcz fajnie na szybie wygląda - są malutkie pojedyncze krople. Ale, ale. Pierwszym i największym minusem tego jest to, iż na szybie po użyciu tradycyjnych wycieraczek jest mega smuga, co mnie bardzo denerwowało, szczególnie w nocy. Poza tym same wycieraczki pracowały ciężej - tak jakby cały czas chodziły po suchej szybie. Usunąć tego się praktycznie nie da. Jak ktoś jeździ bardzo dużo po autostradach albo chociaż z prędkościami przekraczającymi 70-80 km/h to może i jest to gra warta świeczki - jechałem z tym preparatem na szybie autostradą i wówczas jest to rewelacja - wycieraczek nie użyłem przez całą autostradę ani razu, a szyba była niemal idealnie czysta.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Nucky~Nucky

Zwykla reklama pijarowca Panowie

3 miesiące temu napisz odpowiedź

Vector01Vector01

Ciekawe, muszę to sprawdzić.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~xtra~xtra

najlepiej to się sprawdza przy wyprzedzaniu lub wymijaniu tira. Normalnie tracisz widoczność na chwilę a z tymi specyfikami NIGDY. Bardzo dobra rzecz jak ktoś śmiga po autostradach. Poza tym sprawdza się też w mieście jak ktoś nie lubi skrobiących wycieraczek w korku

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Piotr~Piotr

Hehe, fajny wstęp. Mam Mazde 626 GF. I na razie "prawdziwe" wycieraczki działają

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~rysiek~rysiek

Co do tego specyfiku jest super w dzień przy mniejszych predkościach trzeba uruchomić wycieraczki, przy wiekszych prędkościach jak tu pisza sprawuje sie dobrze bez wycieraczek. Jadąc wieczorem jest problem przy uzyciu wycieraczek szyba robi smuga matowa na chwilę utrudnia to jazdę i bezpieczenstwo. Trudno to teraz usunąć

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~PeDe~PeDe

Do mamlecz:
Rozumiem, ze przeprowadziłeś rzetelne badania naukowe ?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~racjonalista~racjonalista

Do Rpetryko: szron jest szron... sam nie "zlezie" ale woda zbiera się w ładne kropelki, przez co lepiej jest z jej ściąganiem to tak, jakby nawoskować auto - woda inaczej po nim spływa

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~racjonalista~racjonalista

wbrew niektórych opinii potwierdzam, że te praparaty działają! zawsze przed dłuższą trasą nakładam ten specyfik na szybę przednią i przednie boczne. Oczywiście na mieście nie sprawdzi się, bo jeździ się ze zbyt małymi prędkościami, ale powyżej 80km/h rewelacja; ostatnio droga Poznan - Łódź lało przeokropnie, a ja na autostradzie ani razu nie włączyłem wycieraczki wydaję mi się, że również brud na szybie jakby mniej się osadzał, przez co można zaoszczędzić na płynie do spryskiwaczy - potwierdzone na własnej skórze

3 miesiące temu napisz odpowiedź

RpetrykoRpetryko

A jak z porannym szronem przy użyciu takiego specyfiku ?

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~moris~moris

rain-x to miałem z US jakieś 10-15 lat temu. Oczywiście technologia tych płynów ewoluuje, ale tamte też już coś dawały.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

sajekssajeks

Turtle najgorszy badziew wsród autokosmetyków. Najlepsza wycieraczką jest dobre pióro.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Niewidzialna to była ręka, która pomagała nie tylko wycierać szyby ale i przynosic zakupy staruszkom! Niewidzialna reka to także ty!

3 miesiące temu napisz odpowiedź

roki1roki1

Jeżeli ten specyfik wytrzymuje kilka tygodni, to jaki jest sens wydawania non stop kasy. Jednak pozostanę przy wycieraczkach, chociaż coś pomerda przed oczami

3 miesiące temu napisz odpowiedź

anpa50anpa50

Do mamlecz: Dlaczego twierdzisz, że na sucho? Przecież chyba masz działające spryskiwacze szyb. Jechałem już samochodem, który korzystał z tej nanotechnologii i nie trzeba było włączać przy 90km/h wycieraczek przy dość mocnej ulewie. Więc nie zużywasz swoich wycieraczek wcale, bo z nich nie korzystasz.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

wiesuafwiesuaf

Do mamlecz: Jakies potwierdzone dane? Wydaje mi się że nie pracuje na sucho, bo specyfik jest dosyć śliski, skoro spadają z niego krople wody.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

sportlinesportline

Może i działa ale ja tego nie kupuje, wole tradycyjnie pomachać wycieraczką.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

mamleczmamlecz

Tyle, że taka wycieraczka powoduje kilkukrotnie większe zużycie normalnych wycieraczek - przez pracowanie "na sucho".

3 miesiące temu napisz odpowiedź