Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Naszym zdaniem - Skoda Octavia

Skoda Octavia - jaką wersję kupić?

dodano: 17.06.2013, autor: Michał Rogoziński, kategoria: Naszym zdaniem
Ostatnio można spotkać coraz więcej billboard'ów reklamujących najnowsze dziecko Skody, Octavię III. Wiadomo z nich, że auto ma zaskoczyć, ale reklamy zwykle nie mówią wszystkiego. Ile tak naprawdę trzeba zapłacić za wersję wartą uwagi?
Skoda Octavia - jaką wersję kupić?

Najtańszy wariant Skody Octavii kosztuje dokładnie 59 500zł. Dużo? Cóż, konkurencja faktycznie przeważnie jest nieco tańsza, ale jak we wszystkim – jest tu pewien haczyk. W nowej Octavii dopłaca się tak naprawdę do dodatkowych centymetrów. 4659mm długości, 2686mm rozstawu osi i bagażnik o pojemności minimum 590l - taka przestrzeń zupełnie wystarczy, by wywieźć rodzinę na wakacje na inny kontynent. Ponadto auto plasuje się tak naprawdę na granicy segmentów. Jednak ile kosztowałoby, gdyby skonfigurować sobie je według własnych upodobań i nie sugerować się najniższą ceną w katalogu? Na początek warto zacząć od silnika.

SŁABSZY CZY MOCNIEJSZY?

Za 59 500zł każdy otrzyma benzynowy silnik 1.2 TSI o mocy 85KM. Odruchowo ciśnie się na usta: „Taka moc w sporym aucie? Kpina”. Teoretycznie tak, ale wszystko ulega zmianie, gdy rzuci się okiem na wagę auta. Nowa Skoda Octavia znacznie schudła, dlatego tak mała i niezbyt mocna jednostka w zupełności wystarcza, by przyspieszać do pierwszej „setki” w 12 sekund. Do tego głównie dzięki doładowaniu moment obrotowy wynosi 160Nm i dostępny jest już przy 1400 obr./min. – motor w zupełności wystarczy spokojnym kierowcom. Jednak w codziennej i bardziej wymagającej eksploatacji lepszy będzie inny wariant.

1.2 TSI może być wzmocniony do 105KM. Ile kosztuje taka przyjemność? Nieco ponad 4000zł. Jego moment obrotowy również wzrośnie nieznacznie o 15Nm. A jaka jest różnica na drodze? Cóż – odczuwalna. 10.3s w przyspieszaniu od 0 do 100km/h i wyraźnie sprawniejsze wyprzedzanie innych aut... Jednostka sprawia dużo lepsze wrażenie. Mało tego – zużywa mniej paliwa. Producent podaje 5.2l/100km dla słabszej, 85-konnej wersji, oraz 4.9l/100km dla mocniejszej, także interes jest niezły – prócz lepszych osiągów kierowca otrzymuje dodatkowo nieco większy dystans do przejechania na jednym baku. Silnik spodoba się wszystkim, którzy wymagają od auta czegoś więcej, niż tylko „turlania się” z jednego miejsca w drugie i sam w sobie jest najlepszym kompromisem pomiędzy ceną, osiągami i zużyciem paliwa.

Oczywiście w ofercie są jeszcze inne motory. Na szczycie znajduje się benzynowy 1.8 TSI o mocy 180KM, jednak tą jednostkę można już polecić tylko tym najbardziej wymagającym. Również ze względu na cenę, która zaczyna się od 82 350zł. Tańszą i ciekawą alternatywą jest za to 1.4 TSI 140KM, który również serwuje świetne osiągi, wzorową elastyczność i spalanie tylko nieco większe od podstawowego 1.2 TSI. W ofercie znajdują się oczywiście również diesle, jednak je warto rozważyć tylko, gdy roczny przebieg wynosi minimum 30-40 tys. km – wtedy ich zakup szybko się zwróci. Z diesla jednak lepiej zrezygnować w przypadku częstych podróży w granicach miasta – zastosowany filtr cząstek stałych nie przepada za tego typu eksploatacją. 1.6 TDI 105KM oferuje osiągi zbliżone do 1.2 TSI 105KM, ale według producenta, potrafi zużywać zaledwie 3.8l paliwa na 100km. Ceny 1.6 TDI zaczynają się od 74 550zł, a mocniejszego 2.0 TDI 150KM – od 88 050zł. Ten drugi na drodze jest porównywalny do benzynowego 1.4 TSI. A na którą linię wyposażenia najlepiej się skusić?

NOWA SKODA OCTAVIA – JAK WYPOSAŻYĆ?

Skoda proponuje trzy linie wyposażenia – najtańszą Active, bogatszą Ambition i flagową Elegance, którą i tak można jeszcze doposażyć. Wizualnie różnią się od siebie kilkoma szczegółami. Najtańszy wariant ma stalowe koła, pozostałe oferują w standardzie aluminiowe. Również wykończenie wnętrza jest inne, a skórzana tapicerka bez konieczności łączenia z tkaniną jest dostępna tylko w linii Elegance. Active dodatkowo ma nielakierowane klamki i lusterka oraz nie może posiadać chromowanych listew przy bocznych oknach. Najbardziej racjonalny motor 1.2 TSI 105KM otrzymuje się za 63 850zł wraz z wyposażeniem Active. Co kierowca otrzymuje w podstawowej wersji?

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, Active oferuje całkiem sporo i nie różni mocno się od pozostałych wariantów. W standardzie znajduje się ESP z ABS i praktycznie wszystkimi innymi powiązanymi dodatkami. Nie trzeba również dopłacać za hamulec antykolizyjny zapobiegający dalszym stłuczkom po wypadku i komplet poduszek powietrznych na przednich fotelach – w tym nowy airbag kolanowy. W opcji każdej linii wyposażeniowej znajdują się jednak boczne poduszki powietrzne dla pasażerów kanapy, a także kilka wartych uwagi dodatków. Na szczęście niedrogich. Za 200zł można otrzymać czujnik ciśnienia w ogumieniu, a za 300zł – system wspomagający podjazd pod górkę. Szczególnie ten drugi jest warty uwagi. Znajdzie się też coś dla wszystkich, którzy sobie nie ufają – funkcja wykrywania zmęczenia kierowcy również jest warta 200zł. W kwestii komfortu decyzja będzie już jednak trudniejsza.

Active tak naprawdę ma większość elementów, które nowoczesny człowiek uzna za niezbędne do komfortowego życia. W standardzie jest klimatyzacja manualna, fotel kierowcy z regulacją wysokości, centralny zamek, elektrycznie sterowane przednie szyby, czy komputer pokładowy. Jednak gdyby tak wszystko przemyśleć, to okaże się, że brakuje kilku dodatków. Alarm wymaga dopłaty we wszystkich wersjach – 900zł. A co z elektrycznie sterowanymi szybami z tyłu? Korbka jest już trochę passe. Czujniki parkowania, przedni oraz tylny podłokietnik, czy wyświetlacz Maxi-DOT – takie wbrew pozorom proste dodatki mogą okazać się niezbędne podczas codziennej eksploatacji. Do większości z nich nie można niestety dopłacić w Active, ale za to występują standardowo w bogatszej linii Ambition. W połączeniu z 1.2 TSI 105KM całość kosztuje 69 350zł. Ciekawostką jest również możliwość dokupienia Parking Assistant 2.0, który potrafi sam zaparkować samochód, asystenta utrzymania pasa ruchu, a także wyboru profilu jazdy. Ten ostatni dodatek zmienia zachowanie samochodu na drodze w zależności od wybranego trybu i dodatkowo zachęca do zakupu również rozsądną ceną – 400zł.

POWIEW NOWOŚCI

W Octavii w końcu dostępne się światła LED – zarówno z przodu jak i z tyłu. Niestety w obu przypadkach wymagają dopłaty we wszystkich wersjach wyposażeniowych. Jeżeli chodzi o przednie lampy – ta dopłata jest niemała, ponieważ LEDy do jazdy dziennej zostały zintegrowane z reflektorami biksenonowymi, które dodatkowo dynamicznie doświetlają zakręty – razem 4200-4700zł w zależności od wersji. Ale za to można skusić się na kilka innych przydatnych dodatków, które są dużo tańsze – większość dostępna jest tylko w linii Ambition i Elegance. O ponad połowę tańsze niż w Active są światła przeciwmgłowe z funkcją doświetlania skrzyżowań – 450zł. To praktyczny dodatek. Bardziej wymagający mogą się również skusić na funkcję automatycznego włączania i zmiany świateł połączoną z czujnikiem deszczu. Podgrzewanie przedniej szyby na razie nie jest jeszcze „modne”, ale szkoda, że we wszystkich wariantach tylna wycieraczka wymaga dopłaty w wysokości 300zł. Inna sprawa, że wydłużony tył i opadająca linia dachu zapobiegają brudzeniu się szyby, ale Octavia mimo wszystko jest hatchbackiem. W wersji Active brakuje też kilku przydatnych gadżetów – na szczęście automatycznie ściemniające się lusterko wewnętrzne, lampki do czytania zarówno z przodu jak i z tyłu oraz podwójne oświetlenie bagażnika w standardzie ma Ambition. Co jeszcze ciekawego oferuje na tle tańszej Active?

Radio we wszystkich wersjach jest standardem, jednak tylko w Ambition i Elegance bez dopłaty obsługuje CD oraz MP3. Ponadto za całkiem rozsądne pieniądze można w nich dostać system nawigacji Amundsen z dotykowym ekranem 5.8” – 2400-2900zł w zależności od wersji. Standardem w bogatszych wariantach jest również komplet czterech tylnych głośników oraz skórzana kierownica wielofunkcyjna – Active tego nie ma. Do rozsądnego kompletu tak naprawdę wystarczy dokupić już tylko zestaw Bluetooth pod telefon GSM.

OGÓLNIE RZECZ BIORĄC

Którą wersję wybrać? Cóż, najlepszym kompromisem jest zakup Skody Octavii 1.2 TSI 105KM w wersji Ambition za 69 350zł – nadaje się w sam raz do codziennej eksploatacji. Taka wersja jest oszczędna, całkiem dynamiczna i wyposażona praktycznie we wszystkie przydatne elementy. Gdyby to jeszcze było mało – wcześniej wspomniane dodatki mniej więcej są warte od 5000 do 10 000zł w zależności od tego, ile propozycji zostałoby dorzuconych do ceny. Jednak lepiej wstrzymać się przed wyciągnięciem portfela od razu, bo oferta przewiduje małą niespodziankę. Do wersji Active, Ambition i Elegance zostały stworzone pakiety Amazing, które umożliwiają doposażenie nowej Octavii za niewielką cenę. Ich wartość waha się od 1800 do 3900zł, a oszczędności mogą dochodzić nawet do 4200zł, także oferta jest kusząca. Każdy tak naprawdę sam potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie, czego oczekuje od samochodu. A gdy są jakieś wątpliwości – auta testowe zawsze stoją otworem u bram salonów.

1. Silniki

a) Dla niewymagających: 1.2 TSI 85KM

b) Dobry kompromis: 1.2 TSI 105KM

c) Gdy osiągi najważniejsze: 1.4 TSI 140KM, 1.8 TSI 180KM, 2.0 TDI 150KM

d) Dla podróżujących i flot: 1.6 TDI 105KM

2. Wyposażenie

a) Active: gdy cena gra rolę

b) Ambition: w sam raz na co dzień

c) Elegance: gdy bogate wyposażenie to podstawa