Pseudoautostrady - czy ustawa wejdzie w życie?

Udostępnij

Na drogach

, 2012-01-23

Już chyba zdążyliśmy się pogodzić z faktem, że na Euro 2012 nie powstanie ogromna część zakładanych kilometrów dróg i autostrad. Swoją drogą już pewnie na początki wielu kierowców wiedziało, że plan nie ma szansy realizacji. Jak się okazuje, rząd ma pewne wyjście z sytuacji.

W najbliższych dniach do Komitetu Stałego Rady Ministrów trafi projekt ustawy umożliwiającej przed Euro 2012 otwarcie dla ruchu nawet niewykończonych dróg. To, że taka ustawa powstanie, zapowiadał kilka tygodni temu minister transportu Sławomir Nowak. Obawiamy się, że taka ustawa już kompletnie zablokuje budowę kluczowych odcinków dróg, a nasi politycy spoczną na laurach i po prostu odstawią ten problem na boczny tor.

Wracając do tematu, w głównej mierze chodzi o nowelizację ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Projekt zakłada, że nadzór budowlany będzie mógł zezwolić na użytkowanie drogi pomimo tego, że nie wszystkie prace budowlane lub wykończeniowe zostaną zakończone. Co to oznacza?

Otóż mówiąc wprost, do normalnego użytku zostaną oddane w połowie wykończone drogi i autostrady. Nadzór będzie mógł dopuścić do użytku drogę nawet wtedy, jeśli nie będzie ona spełniać wszystkich wymagań nałożonych przez prawo ochrony środowiska. Oczywiście taka droga będzie musiała spełniać wszelkie wymogi prawa budowlanego, dotyczące bezpieczeństwa użytkowników.

Pytanie tylko, gdzie ta granica będzie przebiegać i jak często to prawo będzie naginane? Z drugiej strony, czy taka droga "wciśnięta" na siłę do użytku będzie potem wykańczana, czy może będziemy w Polsce jeździć pseudoautostradami wykonanymi w 40-60 procentach? Kolejne pytanie: Jak często będzie miała miejsce sytuacja, w której komisja "przymknie oko" i dopuści drogę w kiepskim stanie tylko po to, żeby "odhaczyć" to w raporcie i mieć dany odcinek z głowy?

Jak napisano w uzasadnieniu projektu - "Decyzja będzie miała zawsze charakter warunkowy, bowiem organ, dopuszczając drogę lub inny obiekt do użytkowania, będzie zobowiązany do wskazania terminu wykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych, a także wskazania terminu spełnienia wymagań ochrony środowiska."

Nie wiadomo jeszcze kiedy projekt wejdzie w życie, ale biorąc pod uwagę pilność sprawy i pośpiech rządu, może to nastąpić już w przyszłym tygodniu. Resort infrastruktury chce, żeby ustawa weszła w życie 14 dni od daty ogłoszenia. Pierwszy mecz Euro 2012 ma się odbyć 8 czerwca w Warszawie.

 
 

Pseudoautostrady - czy ustawa wejdzie w życie?

9 komentarzy

7 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

mucko1mucko1

Do anpa50:
Ja z Warszawy do Szczecina też wolę jechać przez Bydgoszcz, droga całkiem przyzwoita, jazda w nocy super. Przejazd autostradami przez Poznań to opłaty = e jedna trzecią kosztów całego potrzebnego paliwa na w/w trasę.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

anpa50anpa50

Ja nie mam zamiaru nigdy jeździć polskimi autostradami.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~j~j

skoncza, skoncza..w koncu kiedys musza zaczac pobierac oplaty

4 miesiące temu napisz odpowiedź

VolfodzioVolfodzio

Ehh, po Euro przyjdzie sprzedać stadiony na złom, żeby utrzymać drogi i wypłacić odszkodowania zagranicznym firmom, zresztą na kij nam te stadiony, w footballu jesteśmy dosłownie za murzynami, a na stadionach i tak częściej (2-3 razy) będą się odbywały koncerty i Red bull X-fighter pieniądze wyrzucone w błoto.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

mucko1mucko1

Do Volfodzio:
Tak to jest jedyne wyjście
Wszyscy się starali, a wyszło jak zwykle.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

KathrinneKathrinne

Co to w ogóle znaczy w tym wypadku niewykończona droga? Będą jeździć po gołej podbudowie, do tego pewnie jeszcze bez zamontowanych barier i innych urządzeń? Bo innej wizji na to nie mam.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

VolfodzioVolfodzio

Namalować dodatkowe linie na zwykłych szosach i walnąć znaki na granicy, zwężenie 600 km. Kolejne proroctwo polskiego kabaretu ?

4 miesiące temu napisz odpowiedź

sportlinesportline

Słyszałem że, 85% kosztów budowy nowych dróg pokrywane było z funduszy Unijnych a 15% z budżetu Panstwa, to kto będzie podejmował tą decyzje?

4 miesiące temu napisz odpowiedź

marcingpmarcingp

Chcieli i wybrali "Do nothing party" to mają... A ja z nimi

4 miesiące temu napisz odpowiedź