Mój narzeczony jest zakochany w naszej (Al)Funi :-) Uwielbia ją bezkrytycznie niemalże. Z mojego punktu widzenia - pasażerki- jest to fajne autko, aczkolwiek kosztowne w utrzymaniu. I mam wiele uciechy jak słyszę rozemocjonowane opowieści o AR, które snuje narzeczonego i jego znajomi z klubu miłośników AR :-)
Wrażenia
4,0
Silnik
ale "odzywajacy" sie od czasu do czasu wariator burzy spokój ducha i portfela, bo to oznacza spore wydatki
5,0
Skrzynia biegów
bez zarzutu!
3,0
Układ jezdny
DOBRZE SIE TŁUMI DRGANIA, DOBRZE SIE TRZYMA DROGI NA ZAKRĘTACH
Komfort
5,0
Widoczność
doskonale widać! zwłaszcza innych posiadaczy AR :-)
4,0
Ergonomia
ZBYT SKOMPLIKOWANE MANIPULOWANIE PRZEŁĄCZNIKAMI WYCIERACZEK I ŚWIATEŁ
3,0
Wentylacja i ogrzewanie
wiecznie niedogrzana, żeby nie mówić: OZIĘBŁA ;-)
3,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
jako pasażerka uważam, że za mało jest miejsca dla długonogich dziewcząt
3,0
Wyciszenie
RYCZY POWYŻEJ 4TYS OBR/MIN.Głośno! ale czasem ten ryk slinika brzmi jak orkiestra symfoniczna
Ekonomiczność
1,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
jeden wielki dramat! szkoda słów. PIJE JAK SMOK PO OWCY Z SIARKĄ
4,0
Stosunek jakość/cena
w normie.
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
narazie nie szwankuje, ale czas pokaże jak to będzie