Toyota Auris czy Ford Focus?
-
Porównania aut
2007-04-13, Robert I. Bielecki, współpraca Mirosław Ganiec
Fot. Mirosław Ganiec, Robert I. Bielecki - Zachowanie się na polskich drogach, ergonomia kierowcy, ekonomia to aspekty jakie zweryfikowaliśmy w czasie jazd testowych Aurisem oraz Focusem z silnikami benzynowymi o pojemności 1,6 litra na stołecznych ulicach i podwarszawskich drogach.
Nowy model Toyoty zastępuje w gamie modelowej Corollę hatchback, a zmianie nazwy na Auris towarzyszy znaczne zwiększenie wielkości pojazdu. To nie jest już jeden z mniejszych kompaktów lecz auto wielkości Golfa, prawie tak duże jak Focus, a w niektórych obszarach nawet większe. Porównywane modele to zupełnie odmienne filozofie samochodu. Czy będą walczyć o tego samego klienta? Tak, Ford uchodzi w klasie kompaktów za punkt odniesienia, a Toyota zapewne chciałaby odebrać mu tę pozycję. Widać to będzie zwłaszcza w przypadku pojazdów kupowanych do firm, gdzie opisywane modele od lat toczą walkę o rynkowy prymat w gronie klasycznych hatchbacków.



Patrząc na Aurisa i Focusa osobno odnosi się wrażenie, że „japończyk" jest mniejszy od „niemca" – być może to skutek podświadomego pamiętania wymiarów Corolli hatchback. Jak bardzo można się pomylić widać na zdjęciach – obrys nadwozia Toyoty jest w niektórych obszarach wyższy niż Forda, a auto jest przy tym niewiele krótsze. To spore zaskoczenie. Zacznijmy jednak od analizy wnętrza.
Miejsce kierowcy
Ocena zależy w znacznej mierze od budowy ciała prowadzącego. W przypadku mężczyzn lepiej wypadają fotele Focusa. W Aurisie osoby o dobrze umięśnionych udach (przy 80-90 kg masy) mogą odczuwać dyskomfort w odrobinę zbyt wąskich siedziskach przednich foteli. Było to wyraźnie odczuwalne po przesiadaniu się z Focusa, gdzie ma się wrażenie, że siedzi się „w fotelu" a nie „na fotelu" – jak w przypadku Aurisa. Osoby szczupłe, zwłaszcza panie o drobnej budowie, mogą mieć jednak w tym zakresie odmienne preferencje. Za to w Aurisie mamy więcej miejsca na kolana i osoby jeżdżące z rozchylonymi a nie prosto trzymanymi nogami nie muszą się obijać o szeroką konsolę środkową, co jest jednym z mankamentów Focusa.



Zegary Toyoty z wyświetlaczem typu LED o żółtawym zabarwieniu są czytelne i ładnie wyglądają, a deska rozdzielcza z kokpitem prezentuje się zdecydowanie ładniej niż w Fordzie. To jednak ta druga marka bardziej troszczy się o krajowego użytkownika. Świadczy o tym wyświetlanie komunikatów po polsku, a nie angielsku. To bardzo przyjemne móc czytać napisy w swoim ojczystym języku, nawet jeśli niektóre detale typu skróty czy „ogonki" nie zostały optymalnie dobrane.
Pod względem jakości lepiej wypada Auris, przynajmniej w pobieżnej analizie, jaką byliśmy w stanie w krótkim czasie przeprowadzić (za ok. miesiąc opublikujemy bardziej szczegółowy test Aurisa). Materiały wykończeniowe wyglądają lepiej, a elementy zostały staranniej spasowane czy zamontowane niż w Focusie. Wnętrze Toyoty, zwłaszcza deska rozdzielcza i kokpit sprawiają wrażenie bardziej ekskluzywnych niż odpowiedniki w Fordzie. Focus wydaje się zaprojektowany jako wygodne narzędzie pracy do przemieszczania się z miejsca na miejsce, a na wrażenia optyczne położono tu najwyraźniej mniejszy nacisk.
Właściwości jezdne
Domeną Fordów ostatnich lat pozostają świetne właściwości jezdne. Trudno się zatem dziwić, że pod względem zachowania się na drodze zdecydowanie wygrywa Focus. Obaj testujący kierowcy zgodnie stwierdzili, że lepiej się prowadzi i lepiej zachowuje w czasie przejeżdżania zakrętów. Nie znaczy to bynajmniej, że Auris wypada słabo. Wprost przeciwnie – Toyota prowadzi się bardzo dobrze, w szybko pokonywanych zakrętach zachowuje się stabilnie, ale prowadzenie Focusa, daje większą satysfakcję i wymaga mniej pracy „za kółkiem". Nawet po krajowych drogach prowadzenie Focusa to niemal relaks, a Auris „tylko" bardzo dobrze się prowadzi. Fordowi udało się przenieść doświadczenia z Rajdowych Mistrzostw Świata w zakresie zawieszenia, co znakomicie sprawdza się na naszych drogach, gdzie Focus prawie nie ma sobie równych.



Układ kierowniczy Focusa działa bowiem lekko i precyzyjnie, pozwalając niemal intuicyjnie wyczuć jak auto pojedzie, a to umożliwia łatwe i szybkie pokonywanie zakrętów. Kompaktowy Ford jeździ przy tym jak auto sportowe, zapewniając komfort normalnego kompaktu – zawieszenie jest twarde, ale ani trochę niewygodne. To zdecydowanie najlepiej jeżdżące auto w klasie C, chociaż Auris wcale nie został daleko z tyłu i reprezentuje wysoki poziom. Z pewnością zadowoli kierowców szukających wygodnego auta, ale niekoniecznie tych o sportowych ambicjach.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Toyota Auris czy Ford Focus?
Podpis:
1.4 d4d 6bieg. spalanie oleju - masakra, jakoś wykonania w środku-tragedia, bardzo awaryjne auto. Baaaaaaaaaaardzo duży plus za komfort - niesamowicie wygodne autko jak na tą klasę - rewelacja. ale to moja ostatnia toyota...nie polecam
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Nie polecam z całego serca aurisa. bierze olej bez opamietania ( nie jest to wyjatek, wszystkie d4d to maja i servis twierdzi ze ten typ tak ma ). plastiki wewnatrz sa mniej niz marnej jakosci, rysuja sie same z siebie trzeszczac jak w 20 letnim aucie. reassumujac najgorszy model w historii toyoty ( to juz 3 i ostatnia )
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









