Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Fiat Marea - bezbarwna, ale tania

Udostępnij
  • Prezentacje

    2011-03-20, Michał Szukalski
  • Szukając dziś dużego kombi, które jednocześnie jest bardzo tanie, z pewnością można zwrócić uwagę na Fiata Mareę, który może nie grzeszy urodą, ale w wersji Weekend jest bardzo pojemnym samochodem.
  • Fiat Marea nie odniósł tak dużego sukcesu, jak produkowana w tym samym czasie Octavia, ale następczyni popularnej Tempry sprzedała się w około milionie egzemplarzy, więc na rynku wtórnym jest dość łatwo dostępna, a przy tym stosunkowo tania jak na swój wiek, gabaryty i osiągi.

    Samochód, mimo że był pozycjonowany jako klasa średnia, w rzeczywistości bazuje na nieco powiększonej płycie podłogowej modeli Bravo/Brava, czyli pojazdów należących do segmentu kompaktów. Stąd też dość krótkie nadwozie (4,4 m dla sedana i prawie 4,5 m dla kombi). Konkurencja charakteryzuje się nieco większymi gabarytami - Passat jest o 10 cm dłuższy, a kilka centymetrów więcej ma również Vectra, Mondeo i Laguna.

    Pod względem stylistyki również widać rodowód Marei - przednia część nadwozia bardzo przypomina model Bravo. Sedan charakteryzuje się spokojną, klasyczną linią nadwozia bez zbędnej ekstrawagancji. Kombi ze swoimi pionowymi światłami „opakowanymi” w plastikową nakładkę wygląda nieco bardziej charakterystycznie, a zarazem odróżnia samochód od Laguny Grandtour o identycznym projekcie tylnej części nadwozia. Projekt wnętrza i deski rozdzielczej nie robi dużego wrażenia - w wersji podstawowej jest bardzo szaro, ale funkcjonalnie. Do jakości materiałów znanych z Lancii Lybry jest daleko, ale przecież w momencie premiery te dwa modele były od siebie oddalone co najmniej o 20 tys. zł.

    Konstruktorzy Fiata doskonale zdawali sobie sprawę, że ich kombi musi wyróżniać się rzeczywiście świetnymi możliwościami transportowymi. Marea Weekend ma kufer o pojemności 500 l, a po złożeniu siedzeń drugiego rzędu – 1550 litrów. Bardzo mądrym rozwiązaniem jest możliwość opuszczenia części zderzaka, tak by obniżony został próg załadunkowy. Zapewnia to nie tylko łatwiejsze wkładanie do bagażnika ciężkich rzeczy, ale również umożliwia przewożenie przedmiotów niemieszczących się całkowicie wewnątrz samochodu.

    W momencie premiery dostępnych było sześć jednostek napędowych. Podstawowym motorem był doskonale znany z wielu konstrukcji Fiata silnik 1.6 16V o mocy 103 KM, który w dość zadowalający sposób radzi sobie ze sporą Mareą. Kolejną wersją silnikową jest 115-konna jednostka 1.8 16V. Osoby potrzebujące samochodu charakteryzującego się nieco większą dynamiką, mogą się zdecydować na pięciocylindrowy motor 2.0 20V o mocy 150 KM (od 1998 roku ma 154 KM). Miłośnicy jednostek wysokoprężnych początkowo nie mieli wielkiego wyboru - sprzedawano tylko zwykłe turbodiesle 1.9 TD o mocy 75 KM i 100 KM oraz 2.4 TD o mocy 125 KM. Od 1998 roku kupić można było Mareę z jednostkami typu JTD (bezpośredni wtrysk paliwa common rail) - 1.9 JTD dysponował mocą 105 KM lub 110 KM, a najmocniejszym silnikiem wysokoprężnym było 2.4 JTD o mocy 130 KM. Samochody importowane z Włoch mogą być również wyposażone w małe benzynowe silniki 1.2 i 1.4 litra o mocy ok. 80 KM, które jednak niezbyt nadają się do sprawnego poruszania po trasie. Szczególnie gdy wykorzystujemy do maksimum możliwości transportowe niemałego przecież auta.

    Opisywany Fiat był również popularny w Ameryce Południowej, więc jeśli ktoś będzie chciał mieć naprawdę szybką Mareę, to może pokusić się o import z Brazylii najmocniejszej wersji 2.0 20V Turbo, która osiąga 182 KM, jednak już oferowane na rynku polskim wersje silnikowe zapewniają przyzwoite osiągi – przyspieszenie do 100 km/h każdej z wersji powinno zająć około 10-11 sekund, natomiast prędkość maksymalna to najczęściej 180-190 km/h. Tylko najmocniejszy benzynowy silnik 2.0 pozwala na rozpędzenie samochodu do 210 km/h.

    Marea konkurowała z co najmniej kilkoma mocnymi przeciwnikami na rynku: Renault Laguną, Skodą Octavią czy Daewoo Nubirą. Francuzka kusiła komfortem, Czeszka niemiecką solidnością, a Koreanka - ceną. Co mogła zaoferować Marea?

  • Michał Szukalski
 
 

galeria galeria auta: Fiat Marea

 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Fiat Marea - bezbarwna, ale tania

14 komentarzy

14 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~piotr~piotr

mam mery juz 4lata rocznik 96r 256982tys 1.6 w gazie i lata jak mazenie p opisujecie o tym modelu

20 dni temu napisz odpowiedź

~ja~ja

Do ~Dan: wiesz co mam starego forda(93r.) już kilka lat i jakoś oprócz paliwa, filtrów,oleju, ......... to nic do niego nie dokładam a czasami dość sporo do niego ładuje i nie jeżdżę 5 na godzinę także bzdur nie wypisuj że to skarbonka

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~radush~radush

Nigdy się bliżej temu modelowi nie przyglądałem, ale muszę przyznać że żałuje. Jako kombi autko jest naprawdę ładne jak na swój wiek. Oczywiście widać na tym przykładzie postęp jaki poczynił Fiat, ale to nie znaczy że sądzę że samochód jest kiepski. Wręcz przeciwnie, Fiaty z bardzo dobrych poprawiły się na jeszcze lepsze, a świetne silniki i konkurencyjne ceny zakupu i eksploatacji to to, co nadal przyciąga.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~marysia~marysia

Mam tego fiacika od ponad roku. Wymieniane były wachacze, które bardzo szybko się "zużywają" na polskich drogach. Ostatnio załącza i wyłącza się dmuchawa sama z siebie. Nie wiem czy nie jest to wina przedniego zawieszenia, ponieważ dzieje się tak zazwyczaj na dziurach. Wymieniany był również tłumik, hamulce na tył. Zepsuł się również ABS - silniczek cały czas chodził. Wyjęty został bezpiecznik czy coś takiego i po problemie i po ABSie Ale to raczej nie przeszkadza. Można narzekać na bardzo słabe hamulce. Na przodzie są dobre klocki i tył hamulcy był naprawiany. Jednak to nic nie dało. Przy dużej prędkości trzeba się trzymać daleko od samochodów. Ogólnie dopóki się go nie naprawia to się nie psuje i jeździ. Jak coś się naprawi to zaraz coś nowego się psuje i tak w kółko, dlatego dopóki jeździ go nie naprawiam Prędkość maksymalna (mam 1.6 16V, 1997r., benzynka) to 205km/h przy czy jest ogromne spalanie ;], przebieg 250tys. Przez ostatnie 4-5 mies. zaczął brać olej - dolany przez ten czas 1 litr. Jeździ na pełnym syntetyku do tej pory, chociaż przy następnej wymianie już się na niego nie skuszę. Spalanie na 100km - w lato 9 l, w zimę 10 l. Światła bardzo dobre. Generalnie samochód nie jest zły. Największa wada to duże spalanie.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Dan~Dan

Zgadzam się i myślę o Marea Weekend, duże tanie auto, do którego części nie potrzebują studni pieniędzy... FIAT jest "git". Mam Seicento 900 z 2001 i o momentu zakupu wydałem 2700 na części i robociznę...
Znajomi mówią, że to cud!!! Mając ople i fordy, 2/3 razy tyle...

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~krissmenxx~krissmenxx

Zgadzam sie z kolegą ~karwoj25 w 100% , mam Maree sedan z 2001r i według mnie to bardzo ładny samochód, jak dla mnie niema ładniejszego z tych lat. Do dzis Marea jest atrakcyjnym i ponadczasowym jesli chodzi o sylwetke samochodem. pozdrawiam...

1 rok temu napisz odpowiedź

~~masa~~masa

Ja mam 1.8 benzynke rocznik 99, przebiek 185 tyś. Autko posiadam już ponad 2 lata i mile mnie zaskoczyło. Zawieszenie przez 2 lata nie robione (amorki75 %) czyli tyle ile miały w chwili kupna, wymienione łączniki stabilizatora za jedyne 60zł z robocizną, zero innych problemów. Kopa ma naprawde niezłego około 10-11 do setki gdzie na 2 biegu ma 90km/h. koszt utrzymania to tylko benzyna a tej lubi sporo wypić.Zależy co kupisz mercedesy ,bmw i audi to takie same auta jak kupisz zajechane to nawet 100 tyś km to jest jego śmierć.

1 rok temu napisz odpowiedź

garfield1988gsegarfield1988gse

Popieram kolegę karwoj25. Marea jest tania w naprawach, dobrze się prowadzi i można spokojnie objechać dużo innych samochodów silnik 1.6 jest dynamiczny i ładnie wkręca się na obroty.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Leex~Leex

Mialem Maree 2,4 diesel siedmoletni, przebieg 120 tys. I powiem tylko tyle masakra. Zeby nie byc goloslownym
rok uzytkowania:
1 Poprzednia wlascicielka wyminila usczelje pod glowica i takie auto kupilem
2 zawieszenie przod, w tym wachacz laczniki i mocowania stabilizatora
3 poduszki pod silnikiem
4 problemy z elektronika ( immobilaizer )
5 non stop zacinajace sie zamki
6 pekniety alternator
i kilka jeszcze uciazliwych dupereli
Do tego maksymalnie wiesniacki serwis

1 rok temu napisz odpowiedź

Borowik83Borowik83

Zgadzam się w pełni - jeśli stylistycznie marea jest bezbarwna, to większość aut z tego okresu należy za takie uznać.

1 rok temu napisz odpowiedź

~karwoj25~karwoj25

Autor artykułu najwidoczniej ceni sobie auta niemieckie. Widać stronniczość w prezentowaniu opinii. "Bezbarwna", "nie grzeszy urodą" - pan "redaktor" chyba nie wie, o czym dokładnie pisze. Marea to jedyne kombi lat 90., które nie wygląda jak kufer na siłę przyczepiony do reszty jakiegoś auta. Do dziś zwraca uwagę na ulicy, pomimo upływu czasu. Wersja sedan również prezentuje się bardzo ciekawie.

1 rok temu napisz odpowiedź

KULAWYKULAWY

Marea jest dobra żeby trzymać ją w garażu tylko dlatego zeby ją naprawiać dużo można się nauczyć przy tym Może trafiłem na nieciekawy egzemplarz .Tempra miała gorsze blachy ale silnik dużo dużo lepszy bez porównania 1.6 8V. 16 V to kupa złomu szczególnie na lpg.

1 rok temu napisz odpowiedź

~onnu~onnu

octavia to kompakt

1 rok temu napisz odpowiedź

~J.~J.

Ja mam bravkę i sprawuje się super.
Przebieg 226.000 km i nigdy nie odmówił posłuszeństwa na drodze. Wymiana tylko w zasadzie materiałów eksploatacyjnych. Poważniejsze sprawy to: 3x wymiana paska rozrządu, tłumik, 1 x amortyzatory przód, tulejki rozrusznika, termostat, przy 213 tys.padło sprzęgło.Niedawno wymieniłem wahacze i końcówki drążków kierowniczych. Tył nie był ruszany.
Bardzo tania eksploatacja.(sprzęgło 250 zł, rozrusznik używany 100 zł, termostat 45 zł.
Jak dla mnie to OK.

1 rok temu napisz odpowiedź