Opel Tigra I - namiastka auta sportowego
-
Prezentacje
2011-07-01, Lukasz_Kochanek - Młodość bardzo często rządzi się swoimi prawami, często abstrakcyjnymi dla dorosłych. 20-to, czy 22-latek rozglądając się za wymarzonym autem szuka przede wszystkim "czegoś", co wyróżni go na tle nijakiej, ulicznej szarzyzny. Samochodu stosunkowo oryginalnego, takiego, za którym oko nieśmiało wędruje, całkiem ładnego z zewnątrz, w miarę praktycznego w środku, przede wszystkim niedrogiego i takiego, którego eksploatacja nie zrujnuje studenckiego budżetu.
Opel Corsa w wielu aspektach wpisuje się niemal perfekcyjnie w przedstawiony profil auta. Niestety, brakuje mu najważniejszej cechy, czyli oryginalności i swego rodzaju „pazura”. Co innego Opel Tigra, model zbudowany na bazie Corsy B, samochód równie praktyczny, także niedrogi w eksploatacji, a przy tym nietuzinkowy i mogący pochwalić się swoim indywidualnym stylem.



Tigra pierwszej generacji zadebiutowała na rynku w 1993 roku, jednak do sprzedaży trafiła dopiero w 1994 roku. Zbudowane na bazie Corsy B maleńkie coupe Opla urzekało oryginalną linią nadwozia, a dzięki konotacjom z tanim i dość pospolitym miejskim autkiem z Russelsheim jego eksploatacja okazywała się bardzo mało absorbująca.
Liczące niespełna 4 metry nadwozie (dokładnie 3922 mm) odznaczało się przyciągającą uwagę stylistyką, która jednocześnie rodziła bardzo sympatyczne skojarzenia. Zwarta sylwetka, dość krótka maska, nieco komiczne przednie reflektory i przede wszystkim, charakterystyczny oraz ciekawie narysowany zadek, z nietypowo zaprojektowaną szybą, jakoś nie pasowały do opisu rasowego, sportowego auta. Za to w roli usportowionego auta dla młodego adepta kierownicy Tigra sprawowała się znakomicie.



Zresztą jednostek napędowych montowanych pod maską modelu także do wybitnie sportowych zaliczyć nie sposób. Do napędu auta służyć mogły dwie benzynowe jednostki, z których słabsza z pojemności 1.4 l uzyskiwała 90 KM, a mocniejsza o pojemności 1.6 l generowała 106 KM. Jak na samochód o sportowych aspiracjach to niewiele.
Obie jednostki wykonane zostały w technologii dwóch wałków rozrządu w głowicy silnika (DOHC), przy czym żadna z nich nie czyniła z Tigry rasowego sportowca. Auto z 90-konnym silnikiem pod maską przyspieszało do 100 km/h w czasie 11 sekund i maksymalnie mogło osiągnąć 190 km/h. Motor 106-konny w sprincie do „setki” okazywał się o sekundę lepszy, a na autostradzie długo rozpędzany był w stanie przekroczyć barierę 200 km/h. Niestety, żadna z tych jednostek nie okazywała się przesadnie oszczędna – nawet słabszy motor w mieście zużywał ponad 10 l na każde 100 km. Biorąc pod uwagę niewielką masę własną (1300 kg) oraz wymiary auta, Tigra niestety nie okazywała się łaskawa dla kieszeni kierowcy. Na szczęście sprawdzona i prosta konstrukcja okazywała się w miarę niezawodna, co wynagradzało nieco wyższy apetyt na paliwo.
Wystrój wnętrza niestety niemal nie różnił się od tego, znanego z Corsy B. Czarne, dość przyjemne w dotyku, choć bardzo przygnębiające tworzywa sztuczne, koło kierownicy o potężnej średnicy, nijakie zegary oraz pstrokata tapicerka siedzeń jakoś nie pasowały do usportowionego nadwozia auta. A szkoda, bo Tigra, przy odrobinie bardziej finezyjnym wnętrzu, mogłaby być bardzo ciekawym stylistycznie autem o sportowych aspiracjach.



Niemieckie coupe o nieśmiałych sportowych aspiracjach produkowano w hiszpańskiej fabryce Opla w Saragossie do 2000 roku. Łącznie powstało ćwierć miliona Tigr pierwszej generacji, które sprzedawane były w Europie pod markami Opla i Vauxhalla (w UK), w Australii pod marką Holdena, a w Brazylii i Meksyku jako Chevrolet. Na następcę Opel kazał czekać aż cztery lata, bo Tigra II w wersji Twin Top (składany metalowy dach) pojawiła się w 2004 roku. Niestety, wysoka cena spowodowała, że auto nie powtórzyło sukcesu poprzednika. A szkoda, bo Tigra to bardzo sympatyczne autko, które potrafi dostarczyć bardzo dużo frajdy z jazdy.
- Lukasz_Kochanek
Opel Tigra I - namiastka auta sportowego
9 komentarzy
9 dyskutujących
Podpis:
Do ~eldorado: same jestes szpetny!! nie siedziałeś nie jechałeś?? NIE WIESZ!!!
24 dni temu napisz odpowiedź
Uzytkuje Tigre - auto jest niesamowite. Moje dodatkowo ma nowe gwintowane zawieszenie, nowe alu, swiatla soczewkowe itd. Wyglada swietnie - jesli jest to model zadbany i w dobrym stylu (bez tandetnego tuningu). Zwraca uwage na miescie, jak juz ktos zauwazyl nikt nie przechodzi obok tego auta obojetnie. Co do wlasciwosci jezdnych - silnik (1.6) bardzo fajnie sie zbiera, daje duzo frajdy. Mialem do wyboru Tigre, Pume, HC itd jak zobaczylem swoja tigre, to to byla milosc od pierwszego wejrzenia
. Auto jest postrzegane negatywnie zazwyczaj przez wlascicieli bezplciowych klocow kombi, ktorzy nie rozumieja, ze nie kazdy chce jezdzic taka trumna na kolach i nie kazdego interesuje miejsce w bagazniku. Jesli ktos chce kupic tigre, to zaznaczam - nie kupujcie najtanszych, bo trudno jest znalezc tigre w dobrym stanie - zazwyczaj im drozszy, tym lepszy. Chyba, ze srednia polka cenowa i inwestycja w auto. Ceny tych aut zaczynaja sie od 7tys zl + jesli mowimy o czyms sensownym. Poza tym postrzegam te auto jako wyjatkowe ponad schematy i szufladki jest ponadczasowe. Pozdrawiam
1 miesiąc temu napisz odpowiedź
Kiedy pierwszy raz zobaczyłem to auto to miałem o nim niskie mniemanie ale gdy wsiadłem do niego i przyjrzałem się uwarznie to zakochałem się w tym opelku . Te kształty silnik i wg całokształt .zamietzam go kupić a będzie to moje pierwsze auto
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Co do tego wnętrza i spalania nie mogę się zgodzić. Moja Tigi z '00 ma jasną tapicerkę, w więc nie wszystkie miały czarno pstrokatą, silnik mam 1.4 i pali w mieście max 7-8l.
Dobre auto dla młodych, u mnie na horyzoncie już 3 z przodu się zbliża, więc przesiądę się wkrótce w coś dużo większego i wygodniejszego
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Podobno damska...tylko co to ma za znaczenie ?
Tigra jaka jest każdy widzi
moja cieszy mnie już 2 lata, jest niedroga jeśli chodzi o części co jest zdecydowanie najważniejsze gdyż można ją "reanimować" i "reanimować" do znudzenia niczym feniksa z popiołów
przy tym jest nieawaryjna więc...jak już się ją reanimuje to rzadko i tanio
Najważniejsze jest to , że czy ktoś je lubi czy nie...KAŻDY WIE CO TO TIGRA
a wie...bo wygląda interesująco...dla jednych ładnie dla drugich nie..ale zawsze budzi jakieś MOCNE emocje...a o to chodzi w młodzieżowym aucie. Lekki tuning np zakup szerszych felg w rozmiarze 16/17 , wymiana swiateł na angele i można powiedzieć ze zazdrość kipi z oczu innych kierowców
Po za tym ..tylko głupek docina mi, że jeżdże damskim autem...dlaczego ? to proste...kobiety kochają tigry...a jak zobaczą w niej faceta to kochają już tego faceta ;p Pozdrawiam fanki
i kolegów w mocarnych emanujących testosteronem tico, yarisów i innych badziewiów bez mocy i stylu oraz charakteru za grosz
do zobaczenia na światłach...złap mnie jeśli potrafisz swoim rzęchem z tego samego roku i o podobnych parametrach co tigra A a zwrócę honor
a jako, że do tego nie dojdzie POZDRAWIAM
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Niby na Corsie B, ale za wiele wspólnego nie widzę.. zwykle tigry mają 15" kola, szerokie i niskie opony, to już rzutuje na klejenie do asfaltu. Tigra jest też o wiele ladniejsza od Corsy, w końcu to Coupe. Tylna szyba jest świetna, panoramiczna. Tigrą się przyjemnie jedzie, jest trochę sztywna, ale dzięki temu trzyma w zakrętach dobrze, u mnie są sprawne amortyzarory i ani nic nie buja, ani nie stuka, dziury wybiera bardzo komfortowo. Co do silników, lepiej 1.6, bo zawsze trochę więcej mocy. Ja mam 1.4 ale nie narzekam. Auto tekstu czegoś nie dopatrzył, bo Tigra nie waży 1300kg, tylko niespełna 1050. Jak na takiej wielkosci auto, jest wrecz ciezkie! proponuje zajrzec ile waza auta 5 drzwiowe, z pozoru "wieksze". Dlatego tego zuzycie paliwa jest wieksze niz mozna sobie myslec po 1.4. Ale autor tez zapomina, ze auto pali tyle, ile sie od niego wymaga. Jelsi delikatnie sie jezdzi silnikiem 1.4 to pali 6/100, bez problemu. Jelsi sie wykrzesa te 90 kucy, to auto przyjemniej jedzie ale i spalanie wiadomo ze wieksze, natury sie nie oszuka. Podsumowujac, Sportowa sylwetka, ekonomia na kieszen studenta, podobnie z czesciami, sa tanie jak do corsy, to akurat plus. Wnetrze moim zdaniem jest takie jakie byc powinno, nic bym nie zmienial. Skoro autorowi sie nie podoba niech rozejrzy sie za innymi kokpitami, moze ranault twingo albo ford ka mu przypadnie do gustu? Zegary? Sa jak najbardziej takie jak powinny byc w aucie o sportowych aspiracjach. Nic bym nie zmienial, jest OK.
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Rzeczywiście Tigra potrafi dostarczyć bardzo dużo frajdy z jazdy. Jak każde auto ma swoje wady i zalety, jak dla mnie wady w większości są mało istotne, zalet jest zdecydowanie więcej - ale to wszystko oczywiście zależy od tego, kto czego od auta oczekuje...
Moja Tigra cieszy mnie już 5 lat, i najchętniej jeździłbym nią do jej ostatnich dni...
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








