Nie trać czasu na szukanie częœci! Motodoradca zrobi to za Ciebie.
Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Dacia Duster - samochód na każdą drogę

Dacia Duster - samochód na każdą drogę
Dacia Duster

Raporty z jazd

2013-11-09, Łukasz Szewczyk, zdjęcia: Łukasz Szewczyk, Dacia
  • Rumuński SUV wyróżnia się korzystnym stosunkiem jakości do ceny. Atutem Dustera jest też zawieszenie, które doskonale sprawdza się na zniszczonych drogach. Podczas modernizacji poprawiono wyciszenie wnętrza, zmieniono deskę rozdzielczą oraz wzbogacono wyposażenie.
  • W 2004 roku Dacia zaprezentowała Logana. Tani sedan podbił wiele rynków. Producent nie spoczął na laurach i uzupełniał ofertę kolejnymi modelami. Tempo rozwoju rumuńskiej marki jest imponujące. Dość powiedzieć, że w latach 2004-2012 odnotowano... 15-krotny wzrost sprzedaży! Kluczem do sukcesu były samochody o korzystnym stosunku jakości do ceny. Znamienny jest też fakt, iż Dacia została dobrze przyjęta nie tylko w krajach rozwijających się. Proste i tanie samochody docenili również klienci z zachodu Europy. Ekspansja trwa. W bieżącym roku marka pojawiła się w Danii, Irlandii, Norwegii oraz Wielkiej Brytanii.

    Modelem, który wyjątkowo dobrze wpłynął na postrzeganie Dacii był Duster. Masywnie wyglądający SUV doskonale wpasował się w rynkową niszę. Uterenowione samochody są modne, ale do 2010 roku znalezienie oferty za rozsądne pieniądze nie było możliwe. Duster z ceną 39 900 zł dokonał przewrotu. Oczywiście klienci nie decydowali się na „gołą” wersję. Dobrze wyposażonego Dustera z napędem na cztery koła i silnikiem Diesla można kupić za niecałe 70 tysięcy złotych – tyle konkurencja żąda za bazowe auta z napędem na przód.

    Od marca 2010 roku wyprodukowano już 450 tysięcy egzemplarzy Dacii Duster. Dodajmy do tego sprzedaż bliźniaczego Renault Duster – modelu dostępnego m.in. w Rosji, Azji i Ameryce Południowej – a otrzymamy niebagatelny wynik 820 tys. sztuk.

    Aby zainteresowanie modelem nie gasło, Dacia zdecydowała się na odświeżenie Dustera. Samochód otrzymał nowe światła i atrapę chłodnicy, bardziej masywne relingi oraz świeżą deskę rozdzielczą. Jeszcze ważniejsze są poprawki, które wpływają na komfort eksploatacji. Udoskonalone wyciszenie i nowe fotele sprawdzają się na dłuższych trasach. Pojemność schowków wzrosła o 3,3 l. Na drzwiach kierowcy znalazł się panel do sterowania szybami – wcześniej przycisków trzeba było szukać na konsoli i w tylnej części tunelu środkowym. Szyba po stronie kierowcy została wyposażona w funkcję automatycznego opuszczania i podnoszenia.

    Popracowano także nad wyposażeniem. Do Dustera można zamówić system multimedialny z nawigacją, tempomat z ogranicznikiem prędkości oraz wielofunkcyjną kierownicę. Komputer pokładowy zaczął informować o temperaturze zewnętrznej. Kwestię ograniczonej widoczności do tyłu rozwiązały czujniki parkowania. Roletę bagażnika zastąpiono bardziej estetyczną półką.

    Miejsce pracy kierowcy zostało dobrze urządzone. Na liście niespełnionych życzeń wciąż znajduje się pozioma regulacja kolumny kierowniczej. Pozwoliłaby na jeszcze wygodniejsze usadowienie się za sterami Dustera. Nieco dokucza rozlokowanie elementów na konsoli środkowej. Na szczycie znajduje się wnęka na drobne przedmioty. Niżej ulokowano nawiewy, nawigację, panel sterowania wentylacją i kolejną wnękę. Podniesienie systemu multimedialno-nawigacyjnego na pewno ułatwiłoby obsługę radioodtwarzacza oraz obserwowanie podpowiedzi nawigacji. Pilot do sterowania systemem audio, podobnie jak w samochodach Renault, został ukryty za wieńcem kierownicy. Na samej kierownicy znajdziemy natomiast przyciski do sterowania tempomatem i ogranicznikiem prędkości. Rozwiązanie wymaga przyzwyczajenia. Podobnie jak włącznik klaksonu, który został umieszczony w lewej manetce. Nietypowo – pod dźwignią hamulca ręcznego – ulokowano pokrętło do sterowania lusterkami. Położenie nie jest najszczęśliwsze, ale dopóki samochodem nie podróżuje kilku kierowców o różnym wzroście, rozwiązanie nie będzie irytowało.

    Kabina zapewnia wystarczającą ilość miejsca dla czterech dorosłych osób. Bagażnik mieści 475 litrów. W wersji z napędem 4x4 do dyspozycji jest 443 l. Szkoda, że próg bagażnika nie został w żaden sposób osłonięty nawet w najdroższych wersjach. Po kilku latach eksploatacji blacha może być pokryta dużą ilością zarysowań. Plastikowej osłony nie otrzymamy nawet za dopłatą. Zapobiegliwym pozostało więc zabezpieczenie lakieru bezbarwną folią. Po złożeniu tylnej kanapy uzyskujemy odpowiednio 1636 i 1604 l. Składając oparcie przedniego fotela uzyskamy możliwość przewiezienia przedmiotów o długości 2,7 m.

    Do napędu Dustera zaprzęgnięto wysokoprężne jednostki 1.5 dCi (90 KM, 200 Nm lub 110 KM, 240 Nm), a także benzynowe 1.6 16V (105 KM, 148 Nm) oraz 1.2 TCe (125 Km, 205 Nm). Ostatni z wymienionych jest nowością - nie tylko w ofercie Dacii. Dotychczas Renault oferowało motor 1.2 TCe w wersjach rozwijających 105 i 115 KM. Turbodoładowany silnik z bezpośrednim wtryskiem paliwa zapewnia bardzo przyzwoite osiągi. Na sprint od 0 do 100 km/h Duster 1.2 TCe potrzebuje 10,4 s. Podczas spokojnej jazdy poza obszarem zabudowanym spalanie potrafi spaść do niecałych 6 l/100km. Przy prędkościach autostradowych silnik Dustera zaczyna pobierać 8-9 l/100km. Praw fizyki nie da się oszukać. Pudełkowata karoseria niezbyt skutecznie rozcina powietrze. Producent deklaruje 6,3 l/100km w cyklu mieszanym. W praktyce spalanie może okazać się wyższe o ok. 2 l/100km.

    Kto chciałby podróżować możliwie tanio, a przy okazji nie zamierza martwić się o potencjalnie wysokie koszty pogwarancyjnych napraw nowoczesnych silników TCe bądź dCi, może zdecydować się na klasyczne 1.6 16V (102 KM, 144 Nm) z fabryczną instalacją gazową.

    Do przygotowania Dacii Duster użyto elementów sprawdzonych w innych modelach aliansu Renault-Nissan. Z francuskich aut pochodzą m.in. silniki, komponenty podwozia oraz elementy wykończeniowe wnętrza. Nissan dostarczył podzespoły dla Dustera z napędem 4x4 – tylne zawieszenie, sprzęgło wielopłytkowe oraz elektronikę sterującą.

    Napęd ma trzy tryby pracy. W 2WD moment obrotowy płynie na przód. Auto dołącza tylną oś po wykryciu problemów z trakcją. Z kolei tryb Lock zmienia sposób działania kontroli trakcji oraz blokuje sprzęgło wielopłytkowe do 60 km/h, co przydaje się podczas jazdy w trudnych warunkach. Silnik i skrzynia biegów Dustera 4x4 zostały osłonięte solidną płytą z metalu. Nie bez przyczyny. 21 centymetrów prześwitu pozwala na zjeżdżanie z utartych szlaków. Na bezdrożach atutem okazują się też krótkie zwisy nadwozia oraz podcięte zderzaki, które nie ograniczają kątów zjazdu i najazdu.

    Dążenie do redukcji kosztów wykluczyło możliwość wyposażenia Dustera w skrzynię redukcyjną. Ale i ten problem udało się rozwiązać. W samochodach z napędem 4x4 pierwszy bieg jest bardzo krótki – przy 1000 obr./min Duster pełznie w tempie 5,79 km/h. Krótka jest również dwójka. Takie zestopniowanie skrzyni ułatwia ruszenie, oszczędza sprzęgło, a także zwiększa hamowanie silnikiem na stromych zjazdach. W Dusterach z napędem na cztery koła ESP jest wyłączalne. System nie tylko kontroluje trakcję i stabilność samochodu. Odpowiednim hamowaniem wybranych kół imituje obecność blokad mechanizmów różnicowych – bywa więc przydatny nawet na grząskich drogach. Na 16-calowe felgi trafiły opony 215/65 z szosowo-terenowym bieżnikiem. Znaczny profil korzystnie wpływa na sposób wybierania nawet poważnych nierówności.

    Atutem Dacii Duster pozostała niska masa. Wersje z napędem na przednią oś ważą 1,2 tony. Ciężar Dustera 4x4 z silnikiem wysokoprężnym nieznacznie przekracza 1,3 t. To przynajmniej 100-150 kg mniej od konkurentów. Niższa masa oczywiście jest równoznaczna z mniejszym prawdopodobieństwem ugrzęźnięcia w błocie bądź luźnym piasku.

    Charakterystyka pracy zawieszenia Dacii Duster odbiega od standardów znanych ze współczesnych SUV-ów. Rumuński samochód dosyć skutecznie izoluje prowadzącego od informacji o stanie drogi i rezerwach przyczepności. Na szybciej pokonywanych zakrętach karoseria wyraźnie się przechyla, ale Duster prowadzi się przewidywalnie. Po zbyt szybkim wjechaniu w ciasny zakręt pojawia się bezpieczna podsterowność. Jest też druga strona medalu. Niezbyt twarde sprężyny i amortyzatory genialnie wybierają nierówności. Komfort jazdy po zniszczonych drogach jest więcej niż satysfakcjonujący. Wibracji, postukiwania i rezonansów nie doświadczymy nawet na kamienistych górskich drogach. Skok amortyzatorów jest na tyle duży, że nie ma mowy o nieprzyjemnym dobijaniu nawet na największych nierównościach. Gorsze drogi weryfikują także precyzję montażu i spasowania elementów – w dwóch testowanych Daciach nic nie skrzypiało, ani nie trzeszczało.

    Podstawowy Duster wciąż kosztuje 39 900 zł. Auto bez centralnego zamka, klimatyzacji i radioodtwarzacza to oczywiście przemyślany zabieg marketingowy, który ma zachęcić klientów do odwiedzenia salonów. Za Dustera z niezbędnym wyposażeniem ("klima", radio) trzeba zapłacić przynajmniej 49 300 zł. Cieszą rozsądne różnice między cenami poszczególnych wersji wyposażeniowych (Ambiance, Laureate oraz Prestige), jak również przystępne ceny opcji.

    Podgrzewanie przednich foteli wyceniono na 550 zł. Czujniki parkowania kosztują 650 zł. Tyle samo przyjdzie zapłacić za tempomat połączony z ogranicznikiem prędkości. 16-calowe alufelgi zwiększają kwotę na fakturze o 1200 zł, natomiast nawigacja z 7-calowym ekranem oraz mapą Europy wymaga dołożenia od 400 do 2350 zł (w zależności od wersji wyposażeniowej). Brawo. Inni producenci powinni brać przykład z Dacii, która pokazała, jaki jest rzeczywisty koszt dodatków.

    Warto wspomnieć, że gronie zamawiających Dustera tylko nieliczni są zainteresowani podstawowymi wersjami. W Polsce 69% klientów zdecydowało się na drogą odmianę Laureate, kolejne 9% wybrało wersje limitowane (np. SL Aventure), 45% postawiło na diesla, a 37% dopłaciło za napęd na cztery koła. Dacia Duster przekonała więc klientów korzystnym stosunkiem jakości do ceny, ale nie stanowiła alternatywy dla najtańszych samochodów.

    Dacia Duster jest jednym z nielicznych samochodów, które niczego nie udają. Nawet w materiałach reklamowych producent skupił się na pokreśleniu zalet modelu, a nie próbach utwierdzania klienta w przekonaniu, że Duster jest samochodem lepszym niż w rzeczywistości. Uczciwe podejście może się podobać. Prosta stylizacja wnętrza, minimalna liczba elektronicznych gadżetów, czy twarde tworzywa wykończeniowe w tym modelu ani przez moment nie rażą. Odświeżona Dacia Duster zachowała wszystkie atuty poprzednika – atrakcyjną cenę, przestronne wnętrze oraz zawieszenie bardzo wybierające nierówności. Bardziej atrakcyjne wnętrze, wzbogacone wyposażenie oraz nowy silnik z pewnością ułatwią pozyskanie nowych klientów.

  • Łukasz Szewczyk , zdjęcia: Łukasz Szewczyk, Dacia
 
 
Dacia Duster

Dacia Duster nie boi się żadnej drogi. Zaskakuje także dzielnością w lekkim terenie. Bardzo skutecznie wybiera nierówności. SUV-y z coraz twardszymi zawieszeniami jeżdżą po wybojach z dużo mniejszą gracją.

Dacia Duster

Nawet wersja z przednim napędem zasługuje na miano samochodu wszędobylskiego. Poza utwardzoną drogą sprawdzają się opony z bieżnikiem M+S, niska masa oraz system kontroli trakcji, który ograniczając poślizg buksującego koła optymalizuje rozkład momentu obrotowego.

Dacia Duster

Podczas montowania bagażnika dachowego wskazana jest ostrożność. Napisy na relingach są naklejkami naklejki z folii.

Dacia Duster

Charakterystyczna, masywna sylwetka Dustera nie wymagała poprawek. Producent zdecydował się jedynie na wymianę atrapy chłodnicy oraz przednich i tylnych świateł.

Dacia Duster

Zmodernizowany Duster nie otrzymał diodowych świateł do jazdy dziennej. Użytkownicy docenią ten fakt, gdy źródło światła ulegnie uszkodzeniu - klasyczna żarówka kosztuje dużo mniej od płytki z LED-ami.

Dacia Duster

W zmodernizowanym Dusterze pojawiła się nowa deska rozdzielcza. Jest bliźniacza z kokpitami znanymi z pozostałych nowych modeli Dacii.

Dacia Duster

Nawigacja jest dokładna i prosta w obsłudze. Szkoda, że została umieszczona nisko - obserwowanie wskazówek wymaga odrywania wzroku od drogi.

Dacia Duster

Na drzwiach kierowcy pojawił się panel do sterowania szybami. Wcześniej okna boczne otwierało się przyciskami na konsoli oraz tunelu środkowym.

Dacia Duster

Wygląda znajomo? Pokrętło do sterowania napędami przeszczepiono z Qashqaia. Z magazynów Nissana pochodzą także elementy układu przeniesienia napędu oraz tylne zawieszenie wersji 4x4. ESP jest wyłączalne tylko w Dusterach z napędem na cztery koła.

Dacia Duster

Próg bagażnika nie został w żaden sposób osłonięty. Szkoda. Łatwo o jego zarysowanie.

Nowe Dacia Duster
Dacia Duster od 39 900 zł.

 
 
 

Opony letnie - promocja!


Dacia Duster - samochód na każdą drogę

22 komentarze

17 dyskutujących

Dodaj komentarz

1
 
0
~matix~matix

Do tondEK: Duża utrata wartości???? Duster 2-3 letni za jakieś 25 tys zł??? nie da rady.... więc utrata wartości nie jest zła....

4 miesiące temu napisz odpowiedź

1
 
0
~zibi~zibi

Posiadam Dustera rok, przejechałem nim 35tys km, kolega posiada dustera 2 lata zrobił nim 70tyś km. W obu przypadkach auta dużo jeżdżą po drogach szutrowych, a i sporo latają po autostradach. Do wszystkich dla których auto to parch... nie jest to ideał komfortu, ale bardzo sprytne auto którym można dużo zrobić na bezdrożach i w obu naszych przypadkach bezawaryjne... tak nic sie nie zepsuło Posiadamy 4x4 1,5DCi 110KM.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

0
 
0
~licznik~licznik

Do gregbun: sprostowanie - wyprodukowanie kosztuje 7,500 netto

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

6
 
4
tondEKtondEK

Dacia jest propozycją dla kogoś, kto koniecznie chce kupić nowe auto za niewygórowaną cenę.
Czy warto?
Przede wszystkim auta tej marki bardzo mocno tracą na wartości,a póki co (i oby tak zostało)w Polsce kupno nowego auta nie jest podyktowane niższymi stawkami ubezpieczenia czy zwolnieniem od podatku ekologicznego. Biorąc pod uwagę szybką utratę wartości, potencjalny nabywca powinien eksploatować takie auto przez dłuższy okres czasu, aby wyjść jakoś na swoje... i właśnie nie wyobrażam sobie, aby ktoś za własne pieniądze miałby się męczyć we wnętrzu tego auta. Od razu dodam, że mówię tu o wersji sprzed FL, której wnętrze pod każdym możliwym względem zniechęca użytkownika. Zakup 2-3 letniego Dustera z drugiej ręki za 30-40% ceny salonowej, można uznać za sensowny pomysł, biorąc pod uwagę, że nabywca otrzymuje świeże auto za rozsądne pieniądze.
Mam nadzieję, że odświeżony model wypada zdecydowanie lepiej niż jego poprzednik.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

1
 
6
~gregbun~gregbun

Do ~promocja: jasne.ja akurat uważam inaczej...jeżdże starą "bunią" która jest nie do zarżniecia-silniczek 3.0d-jak wogóle wiesz o czym mowa.dacia nie przetrwa nawet 1/2 życia tej "buni".Tylko po cholere mi to piszesz?co mnie interesuje opinia takiego speca jak Ty,który ukrywa sie za anonimowym nickiem i może sobie nawet napisać,że Lexus RX to złom przy daci.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

0
 
5
~gregbun~gregbun

a co mają do tego kompleksy?dacia jest autem jakim jest-nie wiem czym tu się zachwycać-że cena niska?łada niva chyba jeszcze tańsza.auto jak auto-żadnego szału nie robi-cena adekwatna do jakości.nie neguje kupowania takich aut-wszystko rzecz gustu i portfela,tylko śmiać mi się chce z zażartej obrony tego modelu.Co do awaryjności tego auta-poczekaj sobie jeszcze rok-dwa a sam sie przekonasz że z ideałem ma niewiele wspólnego...no pewnie statystyki kłamią-pozycje daci powinien tak naprawde zająć lexus a dacia powinna być w pierwszej trójce najmniej psujących się aut-że też wcześniej na to nie wpadłem -wszystko ustawione

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

11
 
0
~Ignis~Ignis

Witajcie! Jestem świeżo po odbyciu jazdy próbnej nowym Dusterem 1.5 dci 110 konnym...Musze powiedziec że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze Wiele wad poprzednika zostało wyeliminowanych. Materiały są lepszej jakości, skrzynia biegów jest precyzyjniejsza, jest więcej schowków i są one funkcjonalniejsze, ekran dotykowy jest łatwy w obsłudze, dzwięku wydobywającego się z głośników da się słuchac Jedyną wadą jaką zauważyłem jest brak wskażnika temperatury silnika...także generalnie naprawde się poprawiło. Ja wiem że zawsze znajdą się przeciwnicy tej marki którzy nie zostawią na niej suchej nitki i wiem że daleko jej do ML-a, X3, Q3 i kilku innych ale myśle że jej popularność mówi sama za siebie i jakby była złym autem to rynek by jej poprostu nie przyjął i tyle....

Rzeczą która mnie zastanawia natomiast jest fakt że Dacia jest zawsze na samym koncu we wszelkich zestawieniach typu ADAC a ja jeszcze nie spotkałem kierowcy który by na swoja Daćkę narzekał że mu się psuje bez przerwy, wręcz przeciwnie wszystkich których pytałem a było ich wielu zawsze twierdzą że tylko leją i jezdźa...chyba że skłamali?

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

10
 
0
~promocja~promocja

Do gregbun: Tia, nowa dacia jest bardziej godna zainteresowania jak kilkunastoletnia bunia!

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

8
 
0
~Ignis~Ignis

Do gregbun: Zapomniałeś jeszcze kolego dodać że jest alternatywą dla ludzi bez kompleksów. Pozdrawiam

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

2
 
20
gregbungregbun

jednorazówa-jak wszystko za tą cene-w sumie najlepiej kupic golasa za te 39 kafli i sprzedac odrazu po gwarancji-a w czasie gwarancji katować ile wlezie-długo to nie pojeździ,ale czego mozna sie spodziewac po aucie ,którego wytworzenie kosztuje firme pi razy drzwi ok 10 kafli...no ale nie da sie ukryc-jest jakąś alternatywą dla biednych ludzi,którzy marzą o "terenówce" lub mieszkają na "zad-upiu"

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

10
 
0
~Marius80~Marius80

Szkoda tylko, że nadal w Polsce nie jest oferowany Duster z silnikiem 2,0 16v (140KM), tak jak to ma miejsce w Renault Duster w Azji!!! Czas o tym pomyśleć Dacia Polska!!!

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

9
 
1
~buba~buba

Do ~Szymon Poznań: poczytaj o awariach w skrzyniach w modelach VW to dopiero bieda!

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

10
 
1
SwPiotrekSwPiotrek

Bardzo fajny samochód!
Bardzo fajny artykuł!

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

1
 
5
~Szymon Poznań~Szymon Poznań

Do pejotpe: W temacie awarii: najbardziej niepokojące są awarie skrzyń biegów, czytałem obiektywny test długodystansowy i to skrzynia biegów skonfigurowana z dieslem 110 KM, wymagała dwukrotnej naprawy w serwisie. Po gwarancji awaria skrzyni biegów może być naprawdę kosztowna.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

4
 
2
~Tomek~Tomek

Do pejotpe: Ja opierałem się na konfiguratorze Nissana i nie widziałem możliwości "domówienia" 4x4, widziałem tylko wersję taką o jakiej piszesz (2.0dCi, 4x4 i AT) - ale może jest taka możliwość.
Za 80 tys. to już rzeczywiście konkurencja dla DD, którego w wersji Laureate można by mieć za 60 tys. z 4x4.
Tak czy owak - Duster po lifcie wygląda już naprawdę dobrze (wnętrze).

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

4
 
0
pejotpepejotpe

Do ~Tomek: jak kupowałem QQ360, to sensowna wersja (Acenta) kosztowała 68kPLN. Do tego dopłata do silnika 2.0 benzynowego: 4kPLN + napęd 4x4: 8kPLN. Czyli w sumie jakieś 80kPLN.
Minusy: większy silnik i napęd na cztery koła nie są zbyt oszczędne i średnio wysiorbie to te 9l/100km. Także do tych 115kPLN to daleko. Co innego diesle, które są kosmicznie drogie (a przy tym średnio trwałe): 130KM 1.6 dCi na dzień dobry wymagał 12kPLN dopłaty do benzynowego 1.6 (u mnie ta różnica nie miała by się szans zwrócić) - i to bez napędu na cztery koła.
Oczywiście można było zażyczyć sobie 2.0dCi, 4x4 i AT (ale to już ze 120kPLN). Tylko to nadal mały samochodzik (z drugiej strony benzynowa CRV 2.0 dopiero startuje od powyższej kwoty w sensownej konfiguracji - no, ale ta jest pół klasy wyżej.

Do kilex: podziękuj związkom. Zresztą w Detroit też pięknie rozwalili cały przemysł samochodowy.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

3
 
0
~Tomek~Tomek

Do pejotpe: W przypadku 4x2 może QQ wchodzi w grę, ale najtańszy QQ 4x4 to koszt cennikowy rzędu 115.000 zł. Więc nie wiem czy jest konkurencją dla DD, która w wersji 4x4 z nienajgorszym wyposażeniem (oczywiście nieporównywalnym z QQ) zaczyna się od okolic 60.000 zł. Oczywiście w benzynie.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

22
 
0
kilexkilex

mnie najbardziej wkurza fakt że rumuni potrafili zrobić coś ze swoją dacią a my rozwaliliśmy fso
doszczętnie

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

7
 
6
pejotpepejotpe

Cena adekwatna do jakości. Z jednej strony przyzwoity samochód za rozsądne pieniądze, a z drugiej strony:
- usterkowy (jeśli wierzyć statystykom to nawet nadmiernie, mimo tego, iż usterki zwykle mało kosztowne, to jednak denerwujące użytkowników),
- słabiutko zabezpieczony przed korozją (to chyba najczęściej wytykana wada - zaczątki rdzy można obserwować już na niektórych samochodach na placu!!!),
- nie da się dokupić klimatyzacji automatycznej - Dacia ma być tanią marką Renault i to akurat dobitnie to pokazuje, a szkoda,
- silnik 1,2 tce pali w cyklu mieszanym w Sceniku ok. 8 litrów na 100km (wg słów sprzedawcy), zatem można przyjąć, że w cyklu miejskim (takich wrocławskich korkach spokojnie dychę wsiorbie - lżejsza Kia Rio tyle wciąga - bądźmy realistami - tyle muszą kosztować krótkie wycieczki w miejskich korkach). Na trasie zapewne da się zejść do tych 5,5-6 litrów, ale nie będzie to wielkim sukcesem, bo tyle to pali cięższy QQ z silnikiem wolnossącym 1.6...

Jak ktoś ma do wydania 50kilka tysięcy, to OK, lub też 60kPLN na 4x4. Ale za 60kilka tysięcy można kupić lepiej wyposażonego QQ (którego blachy są ocynkowane)... Wszystko jest kwestią kwoty, którą chcemy wydać na samochód.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

31
 
1
~motomaniak~motomaniak

Kolejny raz to powiem. Duster to naprawdę świetne auto.
Liftnig był potrzebny i na szczęście okazał się bardzo udany.
Wnętrze nie razi już taniością, wszystko co jest potrzebne w wyposażeniu otrzymujemy, i nic ponad to. Wystarczy spojrzeć na ceny dodatków. Kolejna rzecz za którą lubię Dacie. Nigdzie indziej nie znajdziemy takich cen. Czujniki za 650 zł? A skąd, 1000 zł zapłacimy nawet w miejskich autach.
Widać, że Dacia profesjonalnie podeszła to tematu Dustera i poprawiła wszystko to co wcześniej irytowało.
Lepsze wyciszenie, materiały, ciekawszy kokpit, nawigacja, przełączniki szyb tam gdzie powinny być, półka zamiast tandetnej szmaty, czujnik temperatury zewnętrznej, lepsze fotele, szyba kierowcy opuszczana i podnoszona automatycznie itd. Wszystko to wydaje się być błahostkami, jednak dopiero później zaczynamy je doceniać.
Podsumowując Duster nadal wygląda świetnie, ma dobre wnętrze, zawieszenie idealne na nasze drogi, proste w konstrukcji silniki i co najważniejsze, swój niepowtarzalny charakter i odpowiednio skalkulowane ceny. Oczywiście nie ma aut bez wad, ale Duster, jeśli ktoś nie cierpi na kompleks znaczka, to nadal bardzo dobra propozycja.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

8
 
22
~Racjonał~Racjonał

Kiepska ta fura. Sprzedałem po 2 latach ciągłych awarii. Jakość wykonania i materiałów to już jakaś farsa.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

18
 
4
~Ignis~Ignis

No no no....coś mi się wydaje że Duster znowu namiesza w swojej klasie! Oczywiście dla tych zakochanych a Q5 czy X3 nadal pozostanie "parchem" ale wielu innym napewno przypadnie do gustu Cieszy fakt wykorzystania lepszych materiałów czy dużej poprawy funkcjonalności. Autko oczywiście ma swoje wady ale konkurenci za grubo większe pieniądze też jakieś mają i jeśli nie są to jakieś wybitne wtopy to da się z tym życ Fajnie że zostawili w ofercie silnik 1.6 bo to stara, prosta konstrukcja nie do zdarcia (choć zdecydowanie dla kierowców o spokojnym usposobieniu ) ciekaw jestem jak sie sprawdzi ten 1.2 tce, pociesza że jego większy brat 1.4 tce w Renault jak narazie dobrze się spisuje. Miejmy tylko nadzieję że jednostka z turbinką na mieście nie przekroczy 7 czy 8 litrów i wtedy będzie to już naprawde fajny sprzęt.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź