Duży, chociaż mały
-
Raporty z jazd
2006-08-25, Robert I. Bielecki - Czterodrzwiowe Rio należy do najlepiej wyglądających małych sedanów. Czy jednak oferuje wystarczającą ilość miejsca w środku? Przecież w porównaniu z poprzednią generacją stało się nieco mniejsze.
Atrakcyjna stylistyka i pojemne wnętrze, jak na auto segmentu B, to główne atuty nowego Rio. Trzeba przyznać, że projektantom Kia udało się stworzyć samochód, który sprawia wrażenie większego niż jest w rzeczywistości – zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Mieliśmy okazję wypróbować wersję Comfort Plus, która od najbogatszej Optimum różni się brakiem ABS-u.
Przyjemne wnętrze
W środku Rio jest więcej miejsca niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Tapicerka i tworzywa w odcieniach beżu wyglądają znacznie lepiej niż często spotykane czarne plastiki i tworzą przyjemny klimat wnętrza.



Miejsca jest dużo, także w drugim rzędzie, ale już zagłówki są stanowczo zbyt krótkie i wystarczą tylko dla osób średniego wzrostu. Ta „oszczędność" na bezpieczeństwie zaskakuje, bo zagłówki nie sięgają nawet do połowy wysokości między górą oparcia a sufitem.
Do spokojnej jazdy
W czasie jazdy po równych drogach Rio podróżuje się wygodnie – zawieszenie łagodnie tłumi drobne nierówności. Gorzej jest na trasach o gorszej nawierzchni. Zawieszenie chwilami pracuje głośno, a o szybkiej jeździe lepiej zapomnieć. Większe nierówności i wyboje sprawiają układowi jezdnemu trochę kłopotów, zwłaszcza na krętych odcinkach. W czasie przewożenia ciężkich ładunków w bagażniku trzeba jeździć wolniej, bo auto staje się nadsterowne i gwałtowne manewry mogą wyprowadzić je z równowagi.



Odradzam kupowanie tego auta bez ABS-u. W czasie nagłych hamowań, nawet na suchej nawierzchni, koła zbyt szybko blokują się, a wtedy bardzo łatwo o uszkodzenie opon. Na śliskiej nawierzchni będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej.
Wysokoobrotowiec
Pod maską testowanej wersji znalazł się podstawowy silnik o pojemności 1,4 litra. Osiąga on moc 97 KM przy 6 tys. obr./min., a maksymalny moment obrotowy 125 Nm uzyskuje przy 4,7 tys. obr./min. Silnik zachowuje się jak typowa jednostka wysokoobrotowa oferując umiarkowane zużycie paliwa i cichą pracę silnika przy spokojnej jeździe na niskich obrotach oraz niezłe osiągi przy dużych prędkościach obrotowych i towarzyszącej im sporej hałaśliwości. Rozpędzanie do 100 km/h trwa 12,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 177 km/h.
Na początku trudno odgadnąć optymalne zakresy obrotów dla poszczególnych przełożeń, co skutkuje średnim spalaniem rzędu 8 i więcej litrów Pb 95/100 km, zamiast podawanych przez producenta 6,3 l/100 km. Okazuje się jednak, że Rio 1.4 spalać można średnio, przy 33-procentowym udziale jazd miejskich, poniżej 7 l Pb95/100 km, względnie 7,5-8 z klimatyzacją, przy temperaturze na zewnątrz 25-30 stopni. Aby to osiągnąć, trzeba szybko i krótko się rozpędzać i jeździć na piątce ze stałą prędkością. W płaskim terenie i przy małym ruchu da się spalić tyle co podaje producent. Przy takim sposobie prowadzenia wydaje się jednak, że jeździmy samochodem o mocy 75, a nie 97 KM.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Duży, chociaż mały
Podpis:
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









