VW Jetta - kurs na niezależność
-
Raporty z jazd
2011-02-06, Zachar Zawadzki - Po raz pierwszy w swojej długiej historii Jetta przestała być Golfem z bagażnikiem i stała się samodzielnym modelem uplasowanym pomiędzy Golfem i Passatem. Odejście od Golfa jest widoczne gołym okiem - nowa Jetta nie dzieli z nim ani jednego elementu nadwozia.
Najlepszym rynkiem dla Jetty są Stany Zjednoczone – dlatego za oceanem prezentacja Jetty odbyła się już w pierwszej połowie zeszłego roku i tam pierwsi klienci cieszą się już nowym autem od kilku miesięcy. Jednak to, z czego cieszy się amerykański kierowca, niekoniecznie ucieszy kierowcę europejskiego i dlatego przeznaczone na Europe auta różnią się od amerykańskich. Różnią się na korzyść dla komfortu, ekologii i przyjemności jazdy - mają na przykład wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi rodem z Golfa VI (zamiast pochodzącej z Golfa IV belki skrętnej na rynek USA), nowocześniejsze silniki oraz lepsze materiały wykończeniowe w środku.
Zasady rynku amerykańskiego miały wpływ na wygląd i wymiary Jetty - jest to najbardziej popularne auto europejskie w USA, a więc projektowano go przede wszystkim pod gusta Amerykanów. Jedna z tych zasad brzmi: „Im więcej tym lepiej”. Jetta urosła więc o 9 cm na długość a rozstaw osi zwiększył się o 7 cm i wynosi teraz 2,65 metra.
Na zmianie wymiarów zewnętrznych skorzystają przede wszystkim pasażerowie siedzący na tylnej kanapie. Miejsca na nogi jest dużo więcej niż w Golfie a odległość pomiędzy przednimi fotelami a oparciem tylnej kanapy przekracza 1 metr. Kierowca i pasażer przedniego fotela również mają więcej miejsca na nogi niż w poprzedniej generacji czy też w Golfie, porównań do którego uniknąć w tym przypadku nie sposób. Polski importer określa Jettę mianem „Rodzinnej Limuzyny” i myślę, że przy tych danych (pojemności bagażnika 510 litrów - to aż 160 litrów więcej w stosunku do Golfa, czy nadwoziu dłuższym o całe 40 cm od Golfa i zaledwie 13 cm krótszym od Passata) Jetta w pełni zasługuje na to miano, przynajmniej na naszym rynku, gdzie Passat jest już za drogi dla przeciętnego Kowalskiego i jest przez VW zaliczany do limuzyn biznesowych.
Nowa twarz Jetty jest zgodna ze stylistyką, obowiązującą dziś modele Volkswagena. Z profilu jest to klasyczny sedan a tylne lampy przypominają nieco kształtem o rodzinnych powiązaniach VW z Audi – można bowiem dostrzec podobieństwa lamp do tych z modelu A4. Cała sylwetka jest proporcjonalna i elegancka, a dzięki drobnym elementom stylistycznym nabiera także dynamicznego charakteru.
Wnętrze natomiast nie zaskoczy swoim wyglądem – jest to rozpoznawalny styl VW, ergonomiczny i intuicyjny. Podobnie jak i nadwozie, środek Jetty także ma własny projekt i nie jest kopią Golfa. Jakość i miękkość tworzyw jest na poziomie porównywalnym do tego, który oferuje „król kompaktów”, choć ze wskazaniem na większe oszczędności w Jettcie. Nie można mieć uwag do jakości montażu, który niezależnie od rynku docelowego odbywa się w tej samej meksykańskiej fabryce w Puebla. Dopracowanie ergonomii i zimnej niemieckiej stylistyki jest na tak wysokim poziomie, że pojedyncze elementy odstające od reszty mocno rzucają się w oczy. Tym razem ofiarą były zawiasy bagażnika, które wnikają do środka, grożą porysowaniem walizki a do tego wyglądają jak wyrwane z metalowego ogrodzenia sztachety, na prędko powyginane w ledwo pasujący kształt i przykręcone niczym nie zamaskowanymi śrubami. Drobiazg, który łatwo by było przeoczyć, gdyby reszta auta nie prezentowała znacznie wyższego poziomu.
Pod maską znajdziemy jednostki znane z Golfa VI. Obecnie dostępne są tylko 3 silniki, wszystkie spełniające normę Euro 5. Najbardziej ekonomiczny z nich to 1,6 TDI o mocy 105 koni mechanicznych, który w wersji BlueMotion zużywa zaledwie 4,2 l/100km i emituje 109 g/km CO2. W gronie silników benzynowych ma on godnego przeciwnika w postaci turbodoładowanej jednostki TSI o pojemności 1,2 l i tej samej mocy. Jej wyniki w odmianie BlueMotion to 5,3 l/100km i 123g CO2 na 1km. Trzeci silnik to dobrze znany 2.0 TDI 140 KM. Najdalej za rok paleta silników poszerzy się o trzy kolejne silniki w technologii TSI: 122 konny lub 160 konny silnik o pojemności 1,4 litra oraz dla wymagających 200-konny 2.0 TSI, który mimo świetnych parametrów (280 Nm od 1.800 obrotów, 7,5 sekundy do „setki”) zużyje wg deklaracji producenta zaledwie 6,9 l/100km. Wszystkie silniki prócz najsłabszej benzynowej jednostki można łączyć z 6 lub 7 stopniową (w zależności od silnika) automatyczną skrzynią biegów DSG.
Do jazd testowych otrzymaliśmy wersje 1,2 TSI oraz 1,6 TDI DSG. Różnica pomiędzy nimi jest odczuwalna w każdym wymiarze. Właściciel wersji benzynowej będzie się cieszył przede wszystkim przy zakupie, ponieważ zapłaci 9.200 zł mniej. Później więcej powodów do zadowolenia będzie jednak miał właściciel auta z silnikiem Diesla, ponieważ wersja 1,6 TDI jest bardziej elastyczna oraz lepiej wyciszona. W wersji 1,2 TSI zużycie paliwa przy autostradowych prędkościach wyniosło 7 litrów/100km, a w mieście zwiększyło się do 8 litrów. Ponownie, znacznie lepiej radził sobie 1,6 TDI, który potrzebował zaledwie 5,5 litra/100km w trasie i 7 w zatłoczonym mieście.
Zgodnie z oczekiwaniami, nie napotkałem w testowym aucie problemów ze znalezieniem miejsca ani na fotelu kierowcy ani na tylnej kanapie. Miejsca nad głową również nie zabrakło. Organizatorzy zaplanowali trasę nie tylko autostradami, ale także bardziej krętymi drogami w okolicy stolicy Volkswagena – Wolfsburga. Najbardziej imponujące wrażenie sprawia doskonałe, sprężyste zawieszenie auta. Już w Golfie nie można mieć do niego zastrzeżeń, a w tym przypadku dzięki większemu rozstawowi osi auto zyskuje dodatkowo na stabilności w prowadzeniu. Jetta pokonywała zakręty bardzo pewnie i nie dawała się sprowokować nawet przy ostrych szarpnięciach kierownicą w zakrętach - nie pisnęła nawet jedna opona. Europejczycy płacą za ten model więcej niż Amerykanie, ale dostają o wiele bardziej zaawansowany technicznie produkt – od zawieszenia po silniki. Wolę dopłacić…
Skoro zacząłem już mówić o pieniądzach, mam dobrą wiadomość: możliwość wykorzystania platformy, zawieszenia, silników czy skrzyń biegów z Golfa, a także pewne oszczędności w tworzywach w środku auta pozwoliły na wycenę Jetty na poziomie zaledwie 3.000 zł wyższym od Golfa, którego Jetta przewyższa pod wieloma względami. Sedan jest dostępny w trzech wersjach wyposażenia: Trendline, Comfortline i najwyższej Highline. Ceny zaczynają się od 69.390 zł za 1,2 TSI. Najtańsza wersja z silnikiem Diesla kosztuje 78.590 zł.
W standardzie bazowej wersji nabywca znajdzie najnowszą generację ESP, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, radio czy komputer pokładowy. Lista opcjonalnego wyposażenia jest tradycyjnie długa i rozbudowana, choć na razie zabrakło na niej biksenonowych lamp ze światłami LED – na to przyjdzie poczekać. Importer nie wyklucza także pojawienia się w przyszłości w ofercie wersji 4Motion.
Plany sprzedażowe w Polsce na przyszły rok to 2.000 samochodów. W porównaniu do amerykańskich 110.000 sztuk rocznie nie jest to może imponująca liczba, jednak w Polsce klienci muszą poznać Jettę na nowo. Częściowo przez bałagan w nazewnictwie, bo ten model był nazywany raz Jetta, raz Vento, innym razem Bora, a teraz staje się ponownie Jettą, a częściowo dlatego, że klienci muszą się na własne oczy przekonać, że to już nie jest „Golf z bagażnikiem” tylko nowy model, wypełniający lukę pomiędzy Golfem a Passatem.
Na koniec kilka słów o VW Autostadt, które miałem okazję zwiedzić przy okazji wizyty w Wolfsburgu. Już kilkanaście kilometrów od fabryki uwagę zwraca tendencja okolicznych mieszkańców do posiadania auta ze znaczkiem VW na masce. Łatwo to wytłumaczyć – zakłady VW zatrudniają w tej okolicy 50.000 osób, które mają możliwość kupienia Volkswagena w specjalnej, niższej cenie. Po przybyciu na miejsce odkryłem jeszcze jeden powód. Dowiedziałem się, że w Niemczech każdy klient VW może zrezygnować z odbioru auta z salonu – zamiast tego może zdecydować się na uroczysty odbiór auta prosto z fabryki. Wówczas w cenie zakupu auta jest także nocleg dla 2 osobowej rodziny w 5-gwiazdkowym hotelu na terenie fabryki, wycieczka po fabryce oraz po Autostadt , które składa się z wielu pawilonów, prezentujących filozofię koncernu i marki należące do niego, a także z wspaniałej kolekcji zabytkowych aut, po których prześledzić można całą historię światowej motoryzacji (oczywiście ze wskazaniem na osiągnięcia VW). Widoczne na zdjęciach cylindryczne wieże są magazynami dla aut, gotowych do wydania. Z zautomatyzowanej taśmy produkcyjnej auta są automatycznie transportowane do wieży, po 2-4 dniach specjalna winda automatycznie wyjmuje auto z półeczki, automatycznie transportuje go dalej do sali wydań, gdzie po krótkiej ceremonii szczęśliwa rodzina opuszcza bramę zakładu swoim nowym Volkswagenem. I tak 400-500 razy dziennie. Trzeba przyznać, że to świetny pomysł budujący trwałą relację klienta z marką i sprawiający, że wiele osób kupi VW dla samej możliwości przeżycia tej ceremonii i zajrzenia do fabryki od „kuchni”. Polskie zakłady VW, produkujące Caddy i Transportery, także nie mają czego się wstydzić, jeśli chodzi o organizację i automatyzację taśm produkcyjnych, może więc kiedyś i w Polsce będzie możliwość uroczystego odbioru auta z fabryki?
- Zachar Zawadzki
wybrane dane techniczne i oferty: Volkswagen Jetta
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.2 TSI 105KM Trendline | 190 | 10,9 | 69 990 zł |
| 1.2 TSI BlueMotion 105KM Trendline | 190 | 10,9 | 72 490 zł |
| 1.4 TSI 122KM Trendline | 199 | 9,8 | 72 690 zł |
| 1.4 TSI 160KM Highline | 221 | 8,3 | 84 690 zł |
| 2.0 TSI 200KM Highline | 238 | 7,5 | 93 290 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 TDI CR DPF 105KM Trendline | 190 | 11,7 | 79 290 zł |
| 1.6 TDI CR DPF BlueMotion 105KM Trendline | 190 | 11,7 | 81 190 zł |
| 2.0 TDI CR DPF 140KM Highline | 210 | 9,5 | 94 090 zł |
VW Jetta - kurs na niezależność
28 komentarzy
22 dyskutujących
Podpis:
Mit 1
NAJLEPSZE NIEMIECKIE
cyt " Wypada zapytać: ile "niemieckiego" jest w aucie zaprojektowanym przez międzynarodowy zespół, produkowanym w Portugalii z elementów dostarczanych przez poddostawców z całego świata, w tym z Chin? Dlaczego taki pojazd miałby być lepszy od wytwarzanej w Turcji Hondy, albo od węgierskiego Suzuki?
Nie ma uzasadnienia dla tego poglądu, a niemieckie rankingi bezawaryjności są bezlitosne dla aut rodzimej produkcji, wyłączając może Porsche. Dlatego należy powiedzieć - samochody to produkty masowe, które nie mają już kraju pochodzenia. Wybierzmy ten w dobrym stanie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mit 1
NAJLEPSZE NIEMIECKIE
cyt " Wypada zapytać: ile "niemieckiego" jest w aucie zaprojektowanym przez międzynarodowy zespół, produkowanym w Portugalii z elementów dostarczanych przez poddostawców z całego świata, w tym z Chin? Dlaczego taki pojazd miałby być lepszy od wytwarzanej w Turcji Hondy, albo od węgierskiego Suzuki?
Nie ma uzasadnienia dla tego poglądu, a niemieckie rankingi bezawaryjności są bezlitosne dla aut rodzimej produkcji, wyłączając może Porsche. Dlatego należy powiedzieć - samochody to produkty masowe, które nie mają już kraju pochodzenia. Wybierzmy ten w dobrym stanie.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Dlaczego twierdzisz ze GŁUPI kupi Passata? Znasz jego iloraz inteligencji?
Wiesz,główny powód to taki ,że nie każdego stac na tego Passata ,bo w końcu jego ceny zaczynaja sie od ok 89 000 zł za marnie wyposażonego,zabawa w gażety + dobry silnik benzynowy przy sedanie to wydatek blisko 120 000 zł a to kto, co i dlaczego kupuje t tylko i wyłącznie jego sprawa...
1 rok temu napisz odpowiedź
Po co kupować to drogie przereklamowane niemieckie dziadostwo skoro można kupić taniej fajnego Citroena czy Peugeota . Tak już słyszę PRESTIŻ I NIEZAWODNOŚĆ mam to w 4 literach
1 rok temu napisz odpowiedź
wygląda lepiej niż passat i jest całkowicie nowym modelem, ja wybrałbym jettę zwłaszcza że rozmiarowo jest niemal tak duża jak passat a design jetty jest bardziej dopasowany pod Audi niż VW co jest dużą zaletą
1 rok temu napisz odpowiedź
Mit niezawodnych VW-ów powoli pryska bo piękne to nigdy nie były .Tylko naiwny myśli ,że przepłacając za VW-na kupuje prestiż i niezawodność
1 rok temu napisz odpowiedź
Mit 1
LEPIEJ KUPIĆ NIEMIECKI
cyt „ Wypada zapytać: ile "niemieckiego" jest w aucie zaprojektowanym przez międzynarodowy zespół, produkowanym w Portugalii z elementów dostarczanych przez poddostawców z całego świata, w tym z Chin? Dlaczego taki pojazd miałby być lepszy od wytwarzanej w Turcji Hondy, albo od węgierskiego Suzuki?
Nie ma uzasadnienia dla tego poglądu, a niemieckie rankingi bezawaryjności są bezlitosne dla aut rodzimej produkcji, wyłączając może Porsche. Dlatego należy powiedzieć - samochody to produkty masowe, które nie mają już kraju pochodzenia. Wybierzmy ten w dobrym stanie.”
Mit 2
NAJLEPSZE SĄ SILNIKI VW
cyt ” Przez wiele lat w ofercie Volkswagena królowała jednostka 1.9 TDI, której początki datuje się gdzieś pomiędzy Jurą i Kredą. Proste rozwiązania skutkowały jednak relatywnie dobrymi osiągami i usterkowością na poziomie umiarkowanym. Niestety, zderzenie się niemieckich inżynierów z nowoczesnością było bolesne. Pierwsza seria wysokoprężnych dwulitrówek (roczniki do 2008, kiedy silniki występowały z pompowtryskiwaczami) nękana jest licznymi usterkami. Eksploatacji nie wytrzymują: pękające głowice, rozlatujące się koła dwumasowe, notorycznie wysiadające wtryskiwacze Siemensa (ich awaria unieruchamia silnik, często np. w czasie wyprzedzania) i pompy paliwa. „
Mit 3
FIATY RDZEWIEJĄ I SĄ AWARYJNE
cyt „ W przypadku takich modeli jak Bravo II, Grande Punto czy Croma II o problemach ze rdzą w ogóle się nie słyszy. W tym samym czasie z rudymi bąblami na nadwoziu borykają się właściciele Fordów, Mazd czy nawet Mercedesów.
W kwestii jakości wykonania także nastąpiła ogromna poprawa. Fiaty wcale nie są bardziej awaryjne niż Fordy czy Ople, a często nawet z nimi wygrywają - wystarczy porównać znakomity fiatowski silnik 1.9 JTD z rzadko w pełni sprawnym dieslem 2.0 TDCi od Forda. „
1 rok temu napisz odpowiedź
Passat 2006 z awaryjnym silnikiem 2,0TDI -ok 48 000 .Znajomy kupił Fiata Bravo II z 2007 1,9JTD (bardzo dobre silniki) za 29 000.Auto duże i wygodne .ekonomiczne i niezawodne -no i 10 000 w kieszeni . Tak zrobi rozsądny a głupi kupi Passata (bo niemiecki)
1 rok temu napisz odpowiedź
a co ty taki nerwowy z tym Passatem? -boli prawda ,że mit VW już się skończył?
1 rok temu napisz odpowiedź
poczytaj opinie o silniku 2TDI (do końca 2008R)-i nie opowiadaj głupot jaki to Passat rewelacyjny
1 rok temu napisz odpowiedź
nie wysilaj się psuedoznawco internetowy
miałeś kiedyś Passata B6 ? jeździłeś? zepsuł Ci się? czy tylko powtarzasz bzdury wyczytane gdzieś w necie? Tylko w 2009 roku sprzedano 800 tys sztuk Passata B6, od premiery sprzedano ich 2 mln sztuk i jakoś ludzi nimi jeżdżą i to z zadowoleniem
1 rok temu napisz odpowiedź
Jetta to już nie jest typowy kompakt z bagażnikiem a jeszcze nie auto segmentu D, dlatego chwilowo na rynku nie bedzie miał konkurencji. Jego płyta podłogowa jest większa niż w Golfie VI a nieco mniejsza niż w Passacie. Dlatego uważam że wygląd, rozmiary, wykończenie będzie raczej kusiło klientów Passata niż aut kompaktowych
1 rok temu napisz odpowiedź
Jak na razie jest dobra sprzedaż na rynku amerykańskim, ale w Europie juz zaczyna nabierać wiatru w żagle i moze okazać się czarnym koniem roku 2011, jedynym godnym konkurentem może być Fluence, bo tak jak napisał autor Jetta do Golfa nie ma praktycznie nic a w klasie kompaktu może być śmiało uznawana za limuzynę, patrząc na wykonanie które jest praktycznie tak samo zrobione jak w Passacie
1 rok temu napisz odpowiedź
Przecież Jetta to oficjalnie klasa kompaktowa. Ta sama płyta podłogowa. Wielkością jednak podchodzi tak po prawdzie między segmentami. Podobnie jak Octavia od której jest większa, czy Fluence, Corolla.
Co do Passata - to z kim miałby wg ciebie konkurować? Jak dla mnie to Insignia, Mondeo, Avensis, itp. Po rankingach sprzedaży za 2010 rok lepiej sprzedawał się niż te konkurencyjne. Teraz wszedł nowy, który jest nafaszerowany nowoczesnymi systemami. Tutaj raczej przewyższa konkurencję. Można samemu przekonać się. Na Radiu ZET jest link - przy odrobinie szczęścia przez weekend można takim pojeździć.
1 rok temu napisz odpowiedź
I teraz Volksfagyn Das Tank niech nie próbuje dalej udawać, że Pastuch to klasa srednia. Robili tak do tej pory by wygrywał zestawienia z konkurencją z klasy sredniej, czyli klasy nizej niz Pastuch - NIEŁADNIE. W sojej klasie, czyli wyzszej Pastuch przegywa ze wszystkimi - dlatego sztucznie go lokowano klasę niżej.
1 rok temu napisz odpowiedź
Może to przez zdjęcia ale mi też wydaje się nieproporcjonalne. Auto względem nadkoli - wygląda jakby ktoś "nadmuchał" karoserię a zapomniał nadmuchać nadkola. W dodatku tył auta dłuższy i większy od przodu. W środku również nieciekawe... Nuuuuda. Silnikowo także nic nowego standardowo turboklekoty...
1 rok temu napisz odpowiedź
ale TOTALNA nuda -jak długo jeszcze VW będzie robił klientów w konia
1 rok temu napisz odpowiedź
W czym to jest nieproporcjonalne? Auto projektowane od zera jako sedan, a nie jak większość w tym segmencie na podstawie brata hatchbacka. Spore gabaryty co przekłada się na wymiary środka.
Skąd autor ma te wersje silnikowe to dla mnie zagadka.
Oferowane są tylko 1.2TSI, 1.6TDI CR i 2.0TDI CR. W odmianach z BlueMotion lub bez. Dosyć oszczędne jednostki oferowane już w innych modelach.
1 rok temu napisz odpowiedź
Dla mnie to auto jest nieproporcjonalne, wnętrze również nieciekawe, auto nudne stylistycznie, a tył łatwo pomylić z Audi. Ciekawe czy było to zamierzone? W skali szkolnej za ogólne wrażenie (wygląd zewnątrz + wewnątrz) dałbym mu 2-
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!





galeria auta:







dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera







