Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    Lukasz_Kochanek
    Lukasz_Kochanek

  • Artykuł
  • dodano: 15.06.2011
  • przeczytano: 5101 razy
  • 4,67

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

BMW 3 E21 - zalążek legendy



To niesamowite jak nieodpowiednia klientela może popsuć wizerunek marki. To niedorzeczne jak starania utytułowanej i bezsprzecznie jednej z najbardziej spektakularnych marek na świecie mogą zostać zniweczone przez grupę ludzi, która z pięknego i doskonałego pod wieloma względami auta czyni tunningowy obiekt... kpin.

BMW w serii 3 zbyt wielu „wpadek” nie zaliczyło. Niestety, bardzo sportowy wizerunek marki paradoksalnie obrócił się częściowo przeciwko producentowi z Monachium. Tylny napęd, agresywna stylistyka i mocne silniki oprócz miłośników zdrowych motoryzacyjnych emocji przyciągnęły także rzeszę… nieodpowiedzialnych kierowców, którzy z doskonałego pojazdu starali się uczynić „ulicznego dragstera”. Tunning optyczny daleki od profesjonalnego oraz agresywny i nieodpowiedzialny styl jazdy sprawił, że „trójka” zaczęła być uosabiana z takimi właśnie kierowcami. Niestety niesłusznie. Bo de facto stanowią oni zaledwie odsetek promila całości. A jednak oni odcisnęli swe piętno najbardziej.

Stereotypy czynią życie jeszcze trudniejszym, niż jest ono w rzeczywistości. Tak jak nie każdy ze 176 mln obywateli Pakistanu jest terrorystą, tak też nie każdy właściciel BMW jest „łysym dresem, który pali gumy na każdych światłach”. Szkopuł w tym, że stereotypy niestety mają zdecydowanie większą siłę przebicia niż rzetelne fakty i bardzo łatwo podtrzymywać je przy życiu, podczas gdy ich skuteczne obalenie graniczy niemal z cudem. Bo zawsze tak było i nadal niestety tak jest, że jedno potknięcie czy też drobne niepowodzenie potrafi skutecznie przyćmić pasmo wielu sukcesów i zwycięstw.

Modele serii 3 BMW od lat cieszą się uznaniem fanatyków motoryzacji. Tylny napęd, sportowa charakterystyka, mocne, dynamiczne i doskonale brzmiące jednostki napędowe, wnętrze całkowicie podporządkowane kierowcy – no cóż, w aucie tego typu nie sposób czuć się nieswojo.

Koncepcja „średniaka” BMW narodziła się znacznie wcześniej niż w latach 70-tych XX wieku, ale to właśnie wtedy, w 1975 roku, po raz pierwszy oczom świata zaprezentowano BMW serii 3, oznaczone fabrycznym kodem E21. Produkowane w latach 1975 – 1983 auto występowało w dwóch wersjach nadwoziowych: dwudrzwiowy sedan o kipiącej dynamiką sylwetce oraz wyprodukowane zaledwie w liczbie 4.5 tys. egzemplarzy stylowe cabrio sygnowane logiem BAUR.

O sukcesie rynkowym modelu niech świadczą liczby: łącznie na rynkach europejskim, amerykańskim i azjatyckim sprzedano blisko 1.4 mln egzemplarzy modelu, co czyni tego dwudrzwiowego sedana z Monachium jednym z najpopularniejszych modeli niemieckiej marki (w latach 70-tych i 80-tych).

Pod maską „trójki” pracować mogły tylko i wyłącznie benzynowe czterocylindrowe lub sześciocylindrowe jednostki napędowe o pojemnościach od 1.6 l do 2.3 l (oznaczenia 315, 316, 320 R4 i R6 oraz 323i). Potocznie o E21 mówi się „rekin”. Genezy tej nazwy nie trzeba się nazbyt długo doszukiwać – ścięty na kształt nosa rekina przód auta mówi sam za siebie. Niestety, agresywna stylistyka auta nie do końca szła w parze z możliwościami montowanych pod maską jednostek napędowych. Najsłabsza, oznaczona symbolem 315, zapewniała autu mizerne osiągi – 76 KM umożliwiało rozpędzenia auta do „śmiesznych” 154 km/h. Najmocniejsza, oznaczona symbolem 323i, generująca 145 KM, czyniła z niewielkiego sedana wystarczająco dynamiczny środek lokomocji, choć na pewno nieprzystający do agresywnej stylistyki nadwozia. Za to niewielka masa własna, napęd na tylną oś oraz doskonały rozkład mas sprawiały, że BMW E21 zimą stawało się doskonałym źródłem najczystszych motoryzacyjnych emocji.

Seria E21 zapoczątkowała jeden z najpiękniejszych rozdziałów w dziejach monachijskiej marki. Wraz z nastaniem roku 1975 narodziła się legenda, która trwa po dziś dzień i z każdą kolejną generacją ewoluuje ku perfekcji.

Lukasz_KochanekAutor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: BMW Coupe, 323 i

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: BMW Seria 3

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
316i 122KM 316i 205 11,1 121 900 zł
318i 143KM 318i 210 9,5 131 000 zł
320i 170KM 320i 226 8,4 140 100 zł
320i 184KM 320i 235 7,3 134 900 zł
325i 218KM 325i 248 6,9 182 000 zł
328i 245KM 328i 250 5,9 152 900 zł
330i 272KM 330i 250 6,0 209 900 zł
335i 306KM 335i 250 5,7 212 800 zł
4.0 V8 420KM M3 250 4,8 328 900 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
316d 115KM 316d 201 11,2 135 800 zł
316d 116KM 316d 202 10,9 130 700 zł
318d 143KM 318d 210 9,6 142 100 zł
320d 184KM 320d 237 7,5 159 900 zł
320d Efficiency Dynamics 163KM 320d ED 230 8,0 146 900 zł
320d EfficientDynamics 163KM 320d EfficientDynamics 223 8,3 153 800 zł
325d 204KM 325d 240 7,2 187 600 zł
330d 245KM 330i xDrive 245 6,0 218 300 zł
335d 286KM 335d 250 6,1 226 400 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu

ocena: brak ocen przeczytano: 1355 razy

Auta sprzedane w milionach egzemplarzy

ocena: brak ocen przeczytano: 1635 razy

Bezwodne mycie karoserii - czy to ma sens?

ocena: brak ocen przeczytano: 1415 razy

BMW 3 E21 - zalążek legendy

Podpis:

Dodaj komentarz

~piotr~piotr

Miałem taką 320 na gaźniku, cztery biegi. Rewelacja ! Na III biegu do 160 km/h !!! Dzisiaj żaden tak nie potrafi. Na szczęście dzisiaj auta są ekonomiczniejsze to był prawdziwy smok. Nigdy, ale to naprawdę nigdy nie spalił mniej niż 10,5 l/100km. Po mieście 14litrów to norma. Opowieści o 8 litrach pochodzą od jakiś fantastów. Gaźnik auto ma jak wiadro, filtr powietrza ogromny pali ile wlejesz. Ale chodzi niesamowicie.

3 miesiące temu napisz odpowiedź