Gorące tematy
Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    Konto usunięte
    Konto usunięte

  • Artykuł
  • dodano: 13.03.2013
  • przeczytano: 5154 razy
  • 2,36

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Bo ja... to znaczy... to jest nowoczesne CB radio



Technologia rozwija się szybciej, niż jestem w stanie to sobie wyobrazić. Samochód mogę uruchomić za pomocą pilota. Mogę usiąść na fotelu, który wymasuje mi plecy. Mogę sprawdzić pocztę, załatwiając "grubszą sprawę" w toalecie. Mam również możliwość zafundowania sobie zdjęcia z dostawą do domu, poprzez wdepnięcie w pedał gazu.

Technologia dopadła również papierosy. Od pewnego czasu furorę robią tzw. E-papierosy. Nie emitują one aż tak nieprzyjemnego zapachu, nie ma ryzyka, że od niedopałka spłonie cały las, a osoby wchodzące do toalety zaraz po palaczu mają pewność, że nie pomylą pisuaru z umywalką . E-papierosy – w przeciwieństwie do zwykłych – mogą zakupić niepełnoletni. To ostatnie stało się moim motywem przewodnim do napisania tego felietonu.

Podobnie wygląda sprawa z CB radiem i telefonem komórkowym. Z tego pierwszego możemy korzystać bez obawy, że zapłacimy jakikolwiek mandat – jakby inaczej, skoro jest ono stworzone do komunikowania się w samochodach. Ale w przypadku telefonu komórkowego sprawa wygląda inaczej. Za korzystanie z niego podczas jazdy możemy zarobić 5 pkt. karnych oraz pomniejszyć zawartość portfela o 200 zł. To sporo jak za wiadomość: kochanie, za pięć minut wracam, obiad ma być na stole!

Kary skądciś muszą się brać. Nie można potępiać rzeczy, które są przyzwoite i nieszkodliwe, więc być może korzystanie z telefonu podczas jazdy jest nieprzyzwoite i szkodliwe…

Prawdopodobnie jest to – z jakiś dziwnych względów – niebezpieczne. Ale co w tym takiego niebezpiecznego?

Człowiek za kółkiem robi wiele „niebezpiecznych” rzeczy. Ale po kolei. Zacznijmy od tego, że telefon trzeba trzymać w ręku i… i to wszystko. To za to tak naprawdę dostajemy mandat. I to niby ma być niebezpieczne? Może chodzi tu o drugą stronę medalu, a mianowicie o to, że kierownicę trzymamy wtedy jedną ręką? Och, nie. Jak ja mam zmieniać biegi?! Jak mam włączyć klimatyzację?! Jak mam pogłośnić radio?! Jak mam podrapać się po łydce?!

No właśnie. Chyba jednak się pomyliłem, bo gdyby trzymanie kierownicy jedną ręką miało być niebezpieczne, to już dawno wąchałbym kwiatki od spodu. Musi być coś innego na rzeczy. W takim razie będzie to rozproszenie kierowcy. Ale chwila. Używając systemu głośnomówiącego dekoncentruję się. Oglądając się za seksowną 25-latką w bikini rozpraszam się. Smyrając dotykowy wyświetlacz radia, w celu znalezienia funkcji „Play”, też się rozpraszam. Rozmawiając z pasażerem również, nie wspominając już o drapaniu się po łydce. Skoro żyję, to po raz kolejny się pomyliłem.

Może w takim razie będzie to i jedno i drugie. Z tym że nie bardzo mi to pasuje. Na podobnej zasadzie korzystam z CB radia. Trzymam je w jednym ręku i rozmawiam. To że telefon trzymam bardziej przy uchu nie ma żadnego znaczenia. Z CB radia korzystają zwłaszcza kierowcy w samochodach ciężarowych. Nie dorobię się fortuny mówiąc, że ciężarówki sieją większe spustoszenie na drodze niż samochody osobowe. Wprawdzie nie mam żadnych statystyk, ale mogę się domyślać, że CB używane jest w większości w samochodach ciężarowych – myślę, że 75% ciężarówek ma zamontowane CB radio. Jakoś nie widzę zbyt często nagłówków; „Kierowca ciężarówki nie żyje”, „Dwie osoby nie żyją, a kierowca tira walczy o życie”. Nie widzę, aby powstawały nowe składy złomu, na których znajdują się porozbijane ciężarówki. Idąc chodnikiem nie potykam się o znicze, które mają zwyczaj stawiać bliskie osoby ofiar wypadków, a zatem mogę stwierdzić, że używanie CB radia jest w pełni bezpieczne.

Skoro używanie CB jest bezpieczne, to korzystanie z telefonu również. Ale obawiam się, że kiedy mnie przyłapią, wymówka, iż korzystanie z telefonu podczas jazdy nie zabija, policjantów nie przekona.

Możemy zatem sprawić sobie zestaw głośnomówiący oparty na module bluetooth. Z tym że to wymaga ciągle aktywnego bluetooth`a w telefonie, więc w przypadku, kiedy ktoś do nas zadzwoni, telefon wyłączy się z przemęczenia. Jeżeli znajdziemy starszy zestaw głośnomówiący, w którym podłączamy telefon za pomocą kabla, to możemy być w 90% pewni, że dołączony do zestawu kabel nie będzie pasował do naszego aparatu i niewykluczone, że odpowiedniego nigdy nie znajdziemy, tak jak nie znajdziemy odpowiedniego uchwytu na telefon.

Zawsze można dokupić ładowarkę samochodową, ale trzeba liczyć się z tym, że baterie mają „efekt pamięci”, tak więc gdy będziemy podłączać i odłączać telefon częściej, niż dotykamy gałkę regulacji głosu w radiu, to możemy być pewni, że bateria w komórce będzie miała krótszy żywot, niż kurczęta przeznaczone na pasztet.

System głośnomówiący ma też inny minus. Trzeba pamiętać, że kiedy jeździmy z pasażerami – z żoną na ten przykład – i zadzwoni przyjaciel, który zaprasza nas na „męski wieczór”, to wtedy mamy pewność, że bez wojny w domu się nie obejdzie.

Nie pozostaje więc nic innego, jak zatrzymanie się na poboczu, kiedy ktoś dzwoni.

Ewentualnie możesz liczyć na łut szczęścia i odebrać telefon, w chwili, kiedy prowadzisz auto, ale jeżeli masz zamiar nagminnie nadużywać swojego szczęścia, dobrze będzie, jak zaczniesz odkładać pieniądze na ponowny egzamin na prawo jazdy.

Konto usunięteAutor artykułu:
Konto usunięte
Napisała 1 artykuł

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 
 

Bo ja... to znaczy... to jest nowoczesne CB radio

10 komentarzy

10 dyskutujących

Dodaj komentarz

1
 
0
~kierowca~kierowca

ROndo, gadajacy facet KOMPLETNIE nie uważający na innych gmera jedną ręka pomiędzy kierwonicą a drżkiem biegó.
Kochany Autorze: spróbuj proszę (na sucho, na postoju!!!) trzyamć tel. w jednej ręce, a drugą JEDNOCZEŚNIE kręcić kierownicą i np. zmienić bieg czy włączyć kierunkowskaz. To raz, a dwa większość kierowców zwalnia gadając przez telefon no bo jakoś zmieniać biegi trzeba. Tak więc walić mandaty za gadanie przez komórkę - szczególnie babom, które kompletnie tracą zdolność szybkiej reakcji. Bardzo dużo jeżdżę, szczególnie po mieście - stąd moje obserwacje i uwagi. Nie bądźcie takimi "supermenami" dróg, bo się przejedziecie...

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Stepway~Stepway

Nie wiem co oceniać. Sam temat trąci myszką, a próby argumentacji każą mi doszukiwać się tu prowokacyjnego zagrania. Autor przyjął ciekawą formę, szkoda że treść leży na całej długości.

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~pejotpe~pejotpe

Do piteer212: Nie do końca - z jakiegoś powodu ustawodawca wyróżnił TELEFON, którego słuchawkę trzymamy w ręce (za to jest mandat - nie musi być przy uchu), natomiast CB nie podpada pod definicję "telefonu" i mandatu za trzymanie mikrofonu w łapce nie ma.

Cytuję PoRD art. 45.2.
"Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z TELEFONU wymagającego trzymania SŁUCHAWKI lub MIKROFONU w ręku".

Także ten przepis powinien wyjaśnić kiedy mandat możemy dostać, a kiedy możemy nie podpisywać mandatu bez żadnych konsekwencji.


Sama rozmowa (taka, gdzie trzeba myśleć nad odpowiedzią, a nie potakiwać żonie, a potem się zdziwić, że zgodziliśmy się na zakup nowego auta dla niej) pochłania sporo uwagi (nieważne, czy trzeba trzymać ten telefon, czy też mamy zestaw głośnomówiący), ale jak ktoś się zachowuje jak pijany na pasie ruchu (jedzie stosunkowo wolno ale zygzakiem i nie patrzy w lusterko wsteczne, czy aby komuś nie blokuje lewego pasa), to z dużym prawdopodobieństwem jest to osoba przytulająca ucho do słuchawki...

3 lata temu napisz odpowiedź

1
 
0
~piteer212~piteer212

cb jest tak jakby... ZESTAWEM GŁOŚNOMÓWIĄCYM :D nie wiem jaki problem ma autor tego tekstu, pewnie dostał mandat i ubolewa na całą Polskę. Podepnij sobie mikrofon do telefonu jak na foto - będziesz rozmawiał przez telefon bez mandatu. Polega to wszystko na tym że trzymasz telefon w ręku ale przy uchu i od ucha nie oderwiesz ręki. Gruszkę jak trzymam cały czas i nie przeszkadza mi to w kręceniu czy zmianie biegów. Artykuł do bani.

3 lata temu napisz odpowiedź

5
 
0
~max~max

75% ciężarówek ma cb radio? Nieee, 99,99% ciężarówek ma cb radio

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Kropkojezdzca~Kropkojezdzca

Czemu, dobry artykuł. Można by to wszystko jakoś sprostować prawnie. CB radio moze byc, telefon nie, nawigacje mozemy obslugiwać na ekranie dotykowym a smsów pisać nie...

a ja bym sobie kupił taką słuchawek do telefonu i co wtedy?

http://www.domplusdom.pl/sites/default/files/imagecache/size-478x_/blog/ola/24580_e5701c1dfd41839a2250c8da606f0c2d.jpg

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~lewarek~lewarek

ratunkuuu

3 lata temu napisz odpowiedź

2
 
2
~kudlaty720~kudlaty720

Baterie nie mają efektu pamięci -.-' Przypominam, że teraz używamy litowo-jonowytch a nie kadmowo-niklowych _o_ A to że bateria ma ileś tam setek cykli ładowania... Sorry, po to jest.

3 lata temu napisz odpowiedź

4
 
0
~michauopo~michauopo

Teraz do telefonów dodawane są słuchawki z mikrofonem więc jaki problem??

3 lata temu napisz odpowiedź

1
 
2
~fikimiki~fikimiki

i jaki morał z tego?autor był na mocnych dragach...ale to artysta pisarz wiec nie muszę go rozumieć...cb w aucie sie szybko zwraca a telefon trzeba odbierać umiejętnie,jezdzic wolniej...coś pominąłem?

3 lata temu napisz odpowiedź