Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
Opisy nowych i tych starszych aut, relacje, testy i opinie.
  • Autor
    rogozinski
    rogozinski

  • Artykuł
  • dodano: 17.04.2009
  • przeczytano: 6841 razy
  • 3,33

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mercedes C-Klasse



Samochody klasy średniej są skierowane do najbardziej wymagających klientów. Ci ludzie są ustawieni, ale nie na tyle, by obklejać sobie domowe ściany banknotami i trzymać w garażu bladoróżowe Porsche. Chcą mieć ładną i drogo wyglądającą limuzynę z rozsądnie skalkulowaną ceną i wyposażeniem, które pozwoli im poczuć się jak w łaźni greckiej- podniecająco.

Jeśli zostaną wynalezione radioodbiorniki samochodowe do kontaktowania się z Marsjanami, pigułki do usypiania dzieci w trakcie podróży, czy ozdobne wstawki z poroży łosia- to wszystko obowiązkowo powinno znaleźć się też w segmencie klasy średniej, by nie obrazić potencjalnych kupców. Z kolei niestosowna cena, żałosne dodatki, marka, która bardziej kojarzy się z produkcją trumien niż z autami, czy nawet nieciekawy uśmiech sprzedawcy podczas finalizowania transakcji- każdy nietakt może spowodować, że klient chcący kupić małą limuzynę pokaże środkowy palec i przejdzie do konkurencji (często oddalonej ulicę dalej). I Bogu dzięki, bo może dzięki takim ludziom samochody w końcu będą tańsze i standardowo wyposażone w cokolwiek, co może się kiedyś przydać. Mercedes C, nigdy nie był okazją w swojej klasie, a mimo to radził i radzi sobie całkiem nieźle. Gdzie tu sprawiedliwość?

Mercedes C-KlasseMercedes C-Klasse

Przede wszystkim ma jedną, ważną zaletę. Szczęśliwy kierowca, podczas jazdy, cały czas ma przed oczami trzy, wystające noże od robota kuchennego, układające się w dumny kształt gwiazdy na masce. Wbrew pozorom taki znak firmowy działa cuda. Podczas zakupu nowej Klasy C może się również trochę pouśmiechać do sprzedawcy w salonie i wybłagać pakiet upiększający: chromowane listwy i sportowy grill z tak ogromnym logo, że cała Europa dowie się o jego nowym nabytku. Ceny zmieniają się jak prezenterzy lotto, ale za mniej więcej 120 000zł można kupić podstawową wersję ze 156-konnym, benzynowym silnikiem 1.8l. Do tego ten motor ma gadżet, którym można zaszpanować przed innymi zwolennikami klasy średniej: mechaniczną turbosprężarkę. Brzmi świetnie. Ta jednostka spokojnie wystarczy by przyspieszać poniżej 10s do 100km/h, a ponadto jest elastyczna. Jeśli to za mało- są inne silniki benzynowe z ogromnym rozrzutem mocy, który kończy się na wersji AMG i 475KM. Diesle? U tej marki to obowiązek: od 122 do 224KM. Zawieszenie nie jest tak miękkie jak kobieca skóra po wtarciu kremu, ale w połączeniu z dobrym układem kierowniczym daje pewne prowadzenie. Fotele są twarde jak charakter kierowców ciężarówek, co nie oznacza, że współpraca z nimi to cierpienie. Przeciwnie- są bardzo wygodne, a jeśli ktoś po dłuższej podróży trafił na stół operacyjny, to po prostu źle je sobie ustawił. Wnętrze rozświetla ogrom klimatycznych lamp godnych sali porodowej, a szałowe wyświetlacze ciekłokrystaliczne podkreślają prestiż. Mówienie o dobrym wyciszeniu kabiny, alufelgach, zestawie bluetooth jest nie na miejscu, bo to po prostu standard w autach z wyższej półki. Do tego idealnego obrazu wystarczy dodać sylwetkę skrojoną na podobieństwo Jennifer Lopez i czarny, srebrny lub złoty kolor nadwozia. W ten sposób z fabryki wyjedzie wymarzony samochód dla typowych klientów segmentu D. Z drobnym „ale"… .

Mercedes C-KlasseMercedes C-Klasse

Wystarczy przekartkować ofertę aut Mercedesa. Jest Klasa S dla szejków, SL dla żon szejków, SLK dla ich dzieci, CLS dla Ewy Minge... . Problem pojawia się, gdy dotrze się do niedużego modelu CLC. Ma wnętrze z poprzedniej C-Klasy, a trzydrzwiowe nadwozie i rozstaw kół nawiązują do obecnej. Nazwa „SportCoupe" sugeruje, że w zamierzeniu pomysłowych inżynierów wracających z imprezy integracyjnej, miał to być samochód sportowy. W praktyce wyszedł tłusty kompakt, 10cm dłuższy od Fiata Bravo. Właśnie- a tłusty kompakt to nie limuzyna segmentu D. Przekłada się to na ilość miejsca w sedanie. Nie można powiedzieć, że jest ciasno, bo to byłby już skandal na miarę przesolenia zupy w 5-gwiazdkowej restauracji. Na tle innych samochodów w klasie wypada po prostu blado jak zwłoki. Z deski rozdzielczej zniknęły krągłości poprzednika- w ich miejsce zawitał design tak finezyjny jak projekt frontowych drzwi lodówki, a tapicerka najtańszej wersji przypomina skórę rekina. Skrzynie biegów? Są nie złe, ale ręczne pracują jak drąg do rozrabiania ciasta. Do tego wszystkiego trzeba doliczyć cenę- co najmniej równowartość 60 tys. czekoladowych batoników. Sporo, ale i tak w podstawowej wersji za elektryczny hamulec postojowy trzeba dopłacić. Nie mówiąc o tylnym podłokietniku, dzielonej kanapie … . Dobrze, że istnieje ktoś taki, jak Święty Mikołaj. Gratis jest za to szpanerski kluczyk z logo marki, który zdalnie otwiera klapę bagażnika. Fascynujące.

Mercedes C-KlasseMercedes C-KlasseMercedes C-Klasse

W takim razie jaki samochód kupić? Jeśli ktoś chce auto segmentu D, niech weźmie na przykład aktualnego Forda Mondeo. Z pazurem? Może być Honda Accord. Z kolei jeśli potencjalny kupiec solidaryzuje się z fanami klasy średniej i pomimo zbliżającego się końca świata chce pokazać, że jest kimś, doszedł do czegoś w życiu i w gruncie rzeczy wie co dobre- Klasa C czeka w salonach.

rogozinskiAutor artykułu:
rogozinski
Napisał 150 artykułów

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: Mercedes Limuzyna, 180 K

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Mercedes Klasa C

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
180 BlueEFFICIENCY 156KM 225 9,0 146 000 zł
200 BlueEFFICIENCY 184KM 225 8,4 141 600 zł
200 CGI BlueEFFICIENCY 184KM 232 8,2 135 000 zł
250 BlueEFFICIENCY 204KM 240 7,2 180 000 zł
250 CGI BlueEFFICIENCY 204KM 240 7,3 163 100 zł
350 BlueEFFICIENCY 306KM 250 6,8 231 000 zł
350 CGI BlueEFFICIENCY 306KM Avantgarde 250 6,2 220 100 zł
C 63 AMG 457KM 250 4,5 353 000 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
200 CDI BlueEFFICIENCY 136KM 220 10,4 141 800 zł
220 CDI BlueEFFICIENCY 170KM 231 8,1 176 500 zł
250 CDI BlueEFFICIENCY 204KM 240 7,2 201 000 zł
300 CDI BlueEFFICIENCY 231KM Avantgarde 250 7,7 224 800 zł
350 CDI BlueEFFICIENCY 265KM ELEGANCE 250 6,0 222 500 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Azjaci Europejczykom - nowy Hyundai i20

ocena: brak ocen przeczytano: 3064 razy

Na prawie każdą okazję - A4 Cabrio

ocena: brak ocen przeczytano: 1728 razy

Dietetyczna tabliczka czekolady - DS3 Racing

ocena: brak ocen przeczytano: 3492 razy

Mercedes C-Klasse

Podpis:

Dodaj komentarz