- Artykuł
- dodano: 14.05.2010
- przeczytano: 12536 razy




4,60
List od czytelnika
Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
BMW 530xd - ziszczenie marzeń...
Kiedy podjechałem na parking na umówione spotkanie przed budynkiem stało już stalowe BMW 530d, wersja xDrive. Przenikliwe zimno omywało twarz i każdy skrawek ciała nieosłonięty odzieżą. Niemal dwudziestostopniowy mróz sprawił, że bez ceregieli i zbędnych uprzejmości zasiedliśmy we wnętrzu auta. Przycisk „start” po prawej stronie kierownicy od razu rzucił się w oczy. Bez ociągania nacisnąłem go. Kolejnych 60 minut nie da się opisać słowami, nawet tymi najpiękniejszymi i najbardziej wyrazistymi. Jednak mimo wszystko spróbuję…
Niestety w Polsce pokutują jeszcze stereotypy, że Mercedes to niby apogeum luksusu, VW niby nigdy się nie psuje, a Fiat niby tylko na chwilę opuszcza warsztat. BMW z kolei przypięto łatkę auta „dla dresa". W dresie raczej nie chodzę, a jednak za kierownicą tego auta zasiadłem z niekłamaną radością. W końcu sen się spełnił…
![]() |
![]() |
![]() |
BMW 530d serii E60 to auto nieprzeciętne. Gdy debiutowało wszyscy chwytali się za głowy i zastanawiali, jakie dziwne procesy musiały zajść w głowie Chrisa Bangle’a, by przedstawić tak niekonwencjonalny projekt jednego z ważniejszych dla bawarskiej marki modelu. Ale przede wszystkim w jaki sposób udało mu się przekonać szefostwo koncernu do zaakceptowania tak radykalnego i nowatorskiego projektu. Dotychczas BMW także było drapieżne i sportowe, masywne i „ciężkie", silne i muskularne, ale nigdy dotąd na taką skalę!
Niby tradycyjna sylwetka i klasyczna forma. Prosta maska, modelowa linia czterodrzwiowej limuzyny. No i oczywiście te reflektory… Ich kształt oraz drapieżność nawet dzisiaj majaczy pod moimi powiekami, gdy kładę głowę wieczorem na poduszce. Ich drapieżność, dzikość, agresywność i siła zdumiewa tak samo jak w dniu rynkowego debiutu. Ostro zachodzące na boki auta i potężne reflektory przednie to wizytówka „piątki".
![]() |
![]() |
![]() |
Na skraju linii dachu, tuż przed przejściem w szybę wsteczną, ulokowano… płetwę. Dynamika, nieszablonowość i geny drapieżcy ponownie dały o sobie znać. Tylne światła, ponadnormatywnie powiększone, zdecydowanie zachodzą na boki auta i uzupełniają się z przednimi reflektorami.
Sylwetką tego auta można się zachwycać lub nie. BMW serii „5" może przyciągać lub odpychać. Jednak z pewnością nikomu nie pozwoli ono przejść obok siebie obojętnie.
W środku to, czego można było się spodziewać po aucie za ponad 200 tys. PLN. Skórzana tapicerka okrywająca świetnie wyprofilowane, elektrycznie regulowane fotele wygląda mrocznie i tajemniczo – jednak w tym aucie to zaleta. Kierownica o małej średnicy, na której zgrupowano przyciski sterowania fabrycznym, zresztą świetnie grającym zestawem audio, perfekcyjnie leży w dłoniach i zapowiada niemałe emocje po uruchomieniu silnika.
Z tyłu miejsca jest wystarczająco, bagażnik też pomieści sporo pakunków (500 l). I tak o wnętrzu można by jeszcze długo wyrażać się w samych superlatywach, ale to, co urzeka w tym aucie najbardziej, to majstersztyk inżynierii skryty pod maską. I nie mam zamiaru dłużej rozwodzić się nad precyzją montażu, jakością materiałów. Nawet ergonomia lub jej brak nie przykuła mojej uwagi – wystarczyło, że znalazłem bez problemu przycisk uruchamiający auto i to w zupełności mi wystarczyło.
Mój obiektywizm w przypadku tego auta jest równie silnie rozwinięty, co zmysł drapieżcy w przypadku osła. Nie będę udawał, że obiektywnie oceniłem auto – zanim wsiadłem do niego, już wiedziałem, że je pokocham. A pierwszy kilometr sprawił, że nie chciałem z niego wysiąść…
![]() |
![]() |
![]() |
Pod maską pracuje trzylitrowy silnik wysokoprężny o mocy 235 KM. dźwięk jaki z siebie wydaje jest praktycznie nie do opisania. Choćby ze względu na to doznanie warto wybrać się do najbliższego salonu, by go posłuchać. Wrażenia gwarantowane.
Maksymalny moment obrotowy o wartości 500 Nm dostępny od 1750 obr./min. sprawia, że auto zawsze „ochoczo" przyspiesza. Jeśli tylko tego chcemy potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie mniejszym niż 7 s. I to z automatem, który pracuje błyskawicznie i wykazuje tylko minimalne opóźnienia. Ta niebotyczna moc i napęd na cztery koła xDrive sprawiły, że każdy kilometr, każdy metr przejeżdżałem z walącym jak szalone sercem. Śnieg na drodze i parkingach, błoto pośniegowe, a gdzie niegdzie lód, to wymarzone warunki do testowania tego typu auta. Dodanie na ośnieżonym łuku szczypty gazu sprawia, że system kontroli trakcji bezceremonialnie wkracza do akcji. Nawet przy włączonym ESP czuć nieznaczny uślizg tylnej osi, który natychmiast tłumiony jest przez elektronikę.
W normalnych warunkach 40% momentu obrotowego trafia na koła osi przedniej, 60% napędza tylną oś. Jednak w momencie wychwycenia przez komputer uślizgu którejkolwiek z osi następuje płynna zmiana proporcji 40/60 w celu zapewnienia autu maksymalnej przyczepności i sterowalności. Jak to działa w praktyce? Kapitalnie!
Dzięki odchudzeniu auta (aluminiowa pokrywa silnika i błotniki, połączenie stali i aluminium w konstrukcji przedniej części auta, aluminiowe elementy silnika) udało się zredukować masę „5" w wersji 3.0xd do 1650 kg! Ktoś pomyśli, że to i tak dużo – ok., ale seria „3" wyposażona w ten sam silnik waży… 1610 kg!. Zaledwie 40 kg mniej niż dużo większa i bardziej prestiżowa „5"!
Sześciocylindrowy rzędowy motor pracujący pod maską to kwintesencja zaawansowanej techniki – mocny, elastyczny, pięknie brzmiący, i przy tym oszczędny. Auto wgryzające się wszystkimi czterema kołami w nawierzchnię, mknące maksymalnie niemal 250 km/h, osiągające szybciej 100 km/h niż niejedno auto sportowe, i dające więcej frajdy z jazdy niż niejedno GTI średnio spala 8 - 9 l na 100 km! W trasie przy spokojnej (?) jeździe można zejść nawet do 7 l! W mieście, przy wykorzystywaniu całego potencjału drzemiącego pod maską, można osiągnąć wynik na poziomie 12 l. Jednak przy spokojnej jeździe wynik oscylujący wokół 9 - 10 l na 100 km także jest osiągalny. Jak na auto o tej mocy, z tymi możliwościami i gwarantujące taką frajdę z jazdy wynik więcej niż zadowalający.
![]() |
![]() |
![]() |
Kolejne kilometry przemierzane na podpoznańskich drogach sprawiały, że coraz bardziej wsiąkałem w to auto. Świetne, regulowane zawieszenie w każdym trybie pracy pracuje precyzyjnie i zapewnia idealne prowadzenie. Wyświetlacz head-up display sprawia, że kierujący niemal nie ma potrzeby odrywania wzroku od drogi. Automatyczna klimatyzacja, system nawigacji satelitarnej, świetne audio, szereg systemów bezpieczeństwa oraz podnoszących komfort podróży… nie ma znaczenia w tym aucie. BMW serii „5" swoje kosztuje i wszystkie te elementy są niemal obowiązkiem producenta auta tej klasy wobec klienta. Zresztą konkurenci nie są gorzej wyposażeni. Jednak BMW 530xd ma coś więcej – wspaniały silnik zestawiony z jeszcze lepszym napędem na cztery koła. I to spojrzenie tych pięknych i tajemniczych reflektorów. Ta kompilacja sprawia, że po zajęciu miejsca za kierownicą nie będziesz chciał z tego auta wysiąść. Nigdy…
Autor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów
Oceń ten artykuł:
zaloguj się
wybrane dane techniczne i oferty: BMW Seria 5
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 4.4 V8 560KM M5 | 250 | 4,3 | 479 900 zł |
| 520i 184KM 520i | 227 | 7,9 | 171 900 zł |
| 528i 245KM 528i | 250 | 6,2 | 191 900 zł |
| 530i 272KM 530i | 250 | 6,5 | 218 900 zł |
| 535i 306KM 535i | 250 | 6,3 | 271 500 zł |
| 550i 407KM 550i | 250 | 5,5 | 360 500 zł |
| ActiveHybrid 5 340KM ActiveHybrid 5 | 250 | 5,9 | 293 800 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 520d 184KM 520d | 227 | 8,1 | 176 000 zł |
| 520d Efficient Dynamics 184KM 520d ED | 231 | 8,2 | 178 400 zł |
| 525d 218KM 525d | 243 | 7,0 | 200 900 zł |
| 530d 245KM 530d | 240 | 6,9 | 269 500 zł |
| 530d 258KM 530d xDrive | 245 | 6,4 | 273 500 zł |
| 535d 299KM 535d | 250 | 6,1 | 287 000 zł |
| 535d 313KM 535d | 250 | 5,5 | 263 400 zł |
| M550d 381KM M550d xDrive | 250 | b.d. | 387 900 zł |
| M550d xDrive 381KM M550d xDrive | 250 | 4,7 | 375 000 zł |
Inne artykuły tego autora:
Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu
Auta sprzedane w milionach egzemplarzy
Bezwodne mycie karoserii - czy to ma sens?
BMW 530xd - ziszczenie marzeń...
Podpis:
Z przyjemnością piszę ten komentarz. Mam ten samochód 1,5roku. Kupiłem przy przebiegu 130000 km. Przejechałem nim 45000 km. ŻADNYCH problemów technicznych z nim nie mam. Jazda to prawdziwa przyjemność. Na zbiorniku nie raz przejechałem 1000 km! Mam skrzynię 6 biegową. Jeżdżąc nim regulaminowo na trasie 90 km/h mam spalanie - 5,5-6,0 ltr/100 km, a jak warunki drogowe idealne to 5 - 5,2 ltr!. Już myslę o następnym
4 dni temu napisz odpowiedź
Nasi redaktorzy
- 1.
-
motochudyoceniono: 263 razy
napisał: 132 artykuły
- 2.
-
Lukasz_Kochanekoceniono: 602 razy
napisał: 126 artykułów
- 3.

-
conchaoceniono: 92 razy
napisał: 18 artykułów
- 4.

-
michal1983oceniono: 57 razy
napisał: 12 artykułów
- 5.
-
Adi007oceniono: 42 razy
napisał: 8 artykułów
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Range Rover Evoque Victoria BeckhamNajnowsze
- 1.
- Ssang Yong Korando - poważny gracz w segmencie SUV
- Autor: michal1983
- 2.
- Rover 200 - mocno niedoceniany
- Autor: MotoUlv
- 3.
- Na kałuży można się przejechać
- Autor: A_TOWAREK
- 4.
- Renault Laguna komfort w korzystnej cenie
- Autor: michal1983
- 5.
- Rover 600 - brytyjski styl z japońską techniką
- Autor: michal1983


Ocena:












galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera

