- Artykuł
- dodano: 14.07.2010
- przeczytano: 9761 razy




3,67
List od czytelnika
Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Toyota RAV4 - ciągle w formie
"Nawet najlepsze rzeczy można poprawić. Dlatego we wszystkim, co robimy, zmierzamy do ciągłych udoskonaleń. To nie jest motto, hasło, które wieszamy na ścianie po to, by już wkrótce o nim zapomnieć. Po prostu taki mamy system pracy. Nazywamy to "kaizen", co oznacza "ciągłe doskonalenie" i jest podstawą wszelkich naszych działań w dążeniu do najwyższej jakości." Pierwszych pięć zdań folderu reklamowego SUV-a Toyoty zdaje się być odpowiedzią na ostatnio narosłe zamieszanie wokół japońskiego koncernu. Wielu wróży Toyocie rychły upadek. Pojawiają się komentarze, że japoński koncern po takim ciosie, po takiej "wpadce" już się nie podniesie. Wielu obwieszcza, że już nie wsiądzie do aut tej marki, bo się po prostu boi. Jednak jak rzekł Roosevelt "błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi"…
RAV4 to prekursor niezwykle popularnego w Europie Zachodniej segmentu SUV-ów. Gdy wraz z żoną odbywałem jazdy testowe tym czarnym, błyszczącym niczym poranna rosa na źdźble trawy autem, oboje się w nim zakochaliśmy. Masywny SUV z dwulitrową benzynową 158-konną jednostką napędową pod maską, na dodatek zestawioną z najnowszym dziełem japońskiego koncernu, siedmiobiegową skrzynią Multidrive S, uwodzi. Szczególnie kobiety. Dagmara, moja małżonka, była pod niebywałym wrażeniem. Na co dzień motoryzacja i samochody interesują ją tyle, co rdzennego Aborygena wybory parlamentarne w Rumunii. Jednak w przypadku RAV4 żywiołowo i entuzjastycznie reagowała na każdy kilometr przemierzony tym autem. Dlaczego? Na pytanie, co najbardziej urzekło ją w tym aucie odpowiedziała: „to fajne koło zapasowe na klapie bagażnika. I to poczucie bezpieczeństwa."
![]() | ![]() | ![]() |
No właśnie, co takiego to auto ma w sobie, że urzeka przedstawicielki płci pięknej? Bo jeśli się nad tym głębiej zastanowić i przeprowadzić sondę to okaże się, że przynajmniej 70% nowych „rafek" trafia w ręce płci pięknej! Dlaczego?
Odpowiedź wcale nie jest taka jednoznaczna. Przede wszystkim przeważająca większość kobiet pragnie bezpieczeństwa. Duży, masywnie wyglądający, postawiony na potężnych kołach samochód siłą rzeczy kojarzy się z bezpieczeństwem. Jeśli dodać do tego wspomniane „fajne koło zapasowe", osłonę przedniego zderzaka i stopnie boczne (w pakiecie Adventure) oraz wszechobecne hasło „napęd na cztery koła", wówczas niemal każda przedstawicielka płci pięknej zapragnie stać się posiadaczką takiego „all inclusive jeepa" na czterech kołach.
Toyota rozpoczęła erę „rafki" niemal 16 lat temu. Początkowo rynek dość sceptycznie odniósł się do auta, które udawało terenówkę, ale w prawdziwie ekstremalnych warunkach terenowych okazywało się równie nieporadne jak pierwszoklasista na inauguracji roku szkolnego. Jednak era aut nietuzinkowych i oryginalnych właśnie się rozpoczynała. RAV4, jak pokazała historia i statystyki sprzedaży, okazała się tym, czego europejscy i amerykańscy klienci podświadomie pragnęli. Boom na SUV-y trwa nadal i obecnie niemal każdy liczący się gracz na rynku ma swojego przedstawiciela w tym segmencie.
RAV4 to niezwykle popularny bywalec europejskich dróg, więc wygląd zewnętrzny już tak nie zaskakuje. Jednak auto nadal prezentuje się dość świeżo i atrakcyjnie. Szczególnie ze wspomnianym wcześniej pakietem Adventure. Chromowany wlot powietrza z pokaźnym logo, okazałe 17-calowe felgi, agresywne jak na Toyotę przetłoczenia na masce, napompowana sylweta zwężająca się ku górze, opadająca linia dachu, relingi dachowe, subtelny spojler nad tylną szybą opatrzony dyskretnym światłem „STOP", ciekawie narysowane lampy tylne i to „słynne" koło zapasowe na klapie bagażnika sprawiają, że SUV Toyoty prezentuje się dostojnie i jak rasowa terenówka. Kobiety to lubią. Zresztą faceci nie inaczej. Filozofia koncepcji SUV w najlepszym wydaniu…
![]() | ![]() | ![]() |
Wizualnie RAV4 mniej lub bardziej, ale jednak przekonuje do siebie. Czas by zająć miejsce za kierownicą. I tutaj pewne zaskoczenie: o ile jakość wykonania i wizualny odbiór wnętrza stoi na bardzo wysokim poziomie, o tyle zastosowane materiały, bardzo twarde, wyraźnie rozczarowują. Twardy plastik deski rozdzielczej wręcz razi swoją topornością i każe się zastanowić, z czego ten fakt wynika. Być może, tak jak w przypadku innych aut japońskich producentów produkowanych w tym właśnie kraju, ze standardów ochrony środowiska, które nakładają na producenta wymóg stosowania tworzyw sztucznych nadających się całkowicie do recyclingu? Być może tak, ale nie zmienia to faktu, że w aucie tego typu, za ponad 100 tys. PLN, nabywca życzyłby sobie przyjemniejszych w dotyku materiałów wykończeniowych.
Pomijając twardość plastików wnętrzu SUV-a Toyoty nie można zbyt wiele zarzucić. Rozplanowanie deski rozdzielczej jest intuicyjne i w zasadzie każdy kierowca swobodnie i bezproblemowo się w nim odnajdzie. Zastosowanie różnych odcieni, w tym jaśniejszych w dolnej partii kokpitu, sprawia, że wizualnie wnętrze wydaje się być pojemniejsze niż w rzeczywistości jest. Co oczywiście nie oznacza, że RAV4 to auto ciasne w środku. Wręcz przeciwnie – wygodne fotele z szerokim zakresem regulacji, poręczne małe koło kierownicy zaopatrzone w przyciski sterujące fabrycznym zestawem audio, wygodny panel obsługi klimatyzacji automatycznej, pojemne schowki i to, co mi osobiści najbardziej przypadło do gustu – łopatki do zmiany przełożeń skrzyni Multidrive S przy kole kierownicy! Skrzynia sama w sobie działa precyzyjnie i wystarczająco szybko zmienia poszczególne przełożenia. Nie towarzyszą temu absolutnie żadne nieprzyjemne szarpnięcia czy oznaki zdezorientowania układu. Jednak, gdy tylko kierowca tego zapragnie istnieje możliwość ręcznej zmiany przełożeń przy użyciu wspomnianych wcześniej manetek! Wówczas w głębi serca każdego dużego faceta budzi się mały i wrażliwy na najsubtelniejsze detale chłopiec…
W zawieszeniu przednim zastosowano kolumny MacPhersona z przeprojektowanymi sprężynami śrubowymi, dolnym wahaczem i amortyzatorami w celu zapewnienia lepszej kierowalności i komfortu jazdy. Zawieszenie tylne to układ podwójnych wahaczy wleczonych, który odpowiada za optymalne trzymanie się kół tylnej osi na każdym rodzaju nawierzchni. Zatem jak ta konfiguracja sprawdza się w praktyce? Można by rzec optymalnie. Auto ani przesadnie się nie wychyla na szybko pokonywanych zakrętach, ani też nie dobija na większych nierównościach czy wręcz dziurach. Także koleiny nie robią na nim aż tak dużego wrażenia, choć nie da się ukryć, że są one odczuwalne, szczególnie przy zmianie pasa ruchu, kiedy to auto potrafi nieco zakołysać.
![]() | ![]() | ![]() |
Pod maską testowanego modelu pracowała benzynowa jednostka o pojemności dwóch litrów i mocy 158 KM. Szesnastozaworowy motor, zgodny z lansowaną przez Toyotę filozofią Toyota Optimal Drive, wykonany w technologii zmiennych faz rozrządu Valvematic osiąga maksymalny moment obrotowy o wartości 198 Nm przy prędkości obrotowej 4.4 tys. Jednak dwulitrowy silnik już od 3 tys. obr./min. ochoczo reaguje na wciśnięcie pedału gazu i płynnie przyspiesza.
Jednostkę sprzężono z najnowszym dziełem inżynierów Toyoty – skrzynią Multidrive S. Wykorzystuje ona przekładnię bezstopniową CVT z regulowanymi kołami pasowymi w miejsce tradycyjnych kół zębatych. Dzięki sprzężeniu układu z komputerem i odpowiedniemu zaprogramowaniu skrzynia dostosowuje się do stylu prowadzenia pojazdu. Auto przyspiesza do 100 km/h w czasie 11 s i maksymalnie może rozpędzić się do 185 km/h. Dzięki odpowiedniemu zestopniowaniu automatu zmiana biegów przebiega bez szarpnięć i zbędnej nerwowości układu. Wszystko odbywa się płynnie i gładko – tak jak w takim aucie powinno się to odbywać.
W kwestii ekonomiki bywa różnie, ale nigdy tak jak zapowiada producent w katalogu informacyjnym. Średnie spalanie na poziomie 7.5 l/100 km można między bajki włożyć. Co prawda jazdy testowe odbywały się podczas srogich mrozów tegorocznej zimy, jednak minimalne średnie spalanie jakie udało się nam odnotować oscylowało wokół wartości 9 – 9.5 l/100 km. W mieście wynik na poziomie 11.5 l także nie powinien nikogo dziwić.
![]() | ![]() | ![]() |
Aktywny system kontroli momentu obrotowego 4WD dzięki elektromagnetycznemu sprzęgłu optymalizuje rozdział momentu obrotowego pomiędzy przednią a tylną osią bez interwencji kierowcy. Dzięki temu kierowca ma poczucie pełnej kontroli na samochodem nawet w ciężkich warunkach drogowych. W razie potrzeby istnieje możliwość stałego zablokowania systemu kontroli momentu obrotowego za pomocą przycisku LOCK, dzięki czemu nawet auto, które ugrzęźnie w śniegu czy błocie powinno z niego wyjechać (sprawdzone w praktyce). Jednak zawsze należy mieć na uwadze, iż RAV4 to SUV, a nie samochód z krwi i kości terenowy. I tak też należy do jego „terenowych możliwości" podchodzić.
Na temat tego auta wiele już napisano. Jeszcze więcej powiedziano i pokazano. Wieloletnia obecność na rynku sprawia także, że auto siłą rzeczy wyrobiło sobie swoją własną renomę. Nie tylko wśród dziennikarzy, ale wśród samych użytkowników. I mimo, że na rynku pojawiają się coraz to nowsze konstrukcje rywali i konkurenci oferują coraz to ciekawsze rozwiązania konstrukcyjne, to jednak RAV4 nadal dość dobrze się sprzedaje i przyciąga klientów do salonów Toyoty. Dlaczego? Trudno jednoznacznie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Pewnym jest, że RAV4 to dość dobrze zbilansowana mieszanka prestiżu, tradycji, renomy, konserwatyzmu, z odrobiną wizjonerstwa. A konserwatywni klienci Toyoty od wielu już lat to właśnie cenią sobie najbardziej.
Autor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów
Oceń ten artykuł:
zaloguj się
wybrane dane techniczne i oferty: Toyota RAV4
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.0 Valvematic 158KM Luna | 185 | 10,2 | 96 100 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.2 D-4D 150KM Luna | 190 | 10,0 | 118 900 zł |
| 2.2 D-CAT 150KM X | 185 | 10,8 | 163 200 zł |
| 2.2 D-CAT 177KM X | 200 | 9,4 | 163 200 zł |
Inne artykuły tego autora:
Rzeczywisty przebieg auta - ukryty niczym Atlantyda?
Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu
Auta sprzedane w milionach egzemplarzy
Toyota RAV4 - ciągle w formie
Podpis:
Nasi redaktorzy
- 1.
-
motochudyoceniono: 263 razy
napisał: 132 artykuły
- 2.
-
Lukasz_Kochanekoceniono: 602 razy
napisał: 126 artykułów
- 3.

-
conchaoceniono: 92 razy
napisał: 18 artykułów
- 4.

-
michal1983oceniono: 57 razy
napisał: 12 artykułów
- 5.
-
Adi007oceniono: 42 razy
napisał: 8 artykułów
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptNajnowsze
- 1.
- Ssang Yong Korando - poważny gracz w segmencie SUV
- Autor: michal1983
- 2.
- Rover 200 - mocno niedoceniany
- Autor: MotoUlv
- 3.
- Na kałuży można się przejechać
- Autor: A_TOWAREK
- 4.
- Renault Laguna komfort w korzystnej cenie
- Autor: michal1983
- 5.
- Rover 600 - brytyjski styl z japońską techniką
- Autor: michal1983


Ocena:












galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera




