Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Testy aut uzywanych - Alfa Romeo 147

Czy warto kupić: Alfa Romeo 147 (od 2000 do 2010)

dodano: 29.11.2012, autor: Łukasz Szewczyk, kategoria: Testy aut uzywanych
Mimo 12 lat na karku Alfa Romeo 147 wciąż zachwyca urodą, a w mocniejszych wersjach także osiągami. Aktualnie używaną Alfę 147 można kupić za niecałe 15 tysięcy złotych. Kto zdecyduje się na taki krok, będzie musiał zaakceptować kaprysy włoskiego kompaktu segmentu Premium.
Czy warto kupić: Alfa Romeo 147 (od 2000 do 2010)

Teraźniejszy rozdział historii Alfy Romeo rozpoczął się w 1997 roku. Wówczas do salonów sprzedaży włoskiej marki trafił piękny model 156. Jego projektant - Walter de Silva - definitywnie zerwał z kanciastymi kształtami starszej Alfy Romeo 155. Designer zaproponował także podłużne reflektory, klamkę tylnych drzwi ukrytą w ramce szyby oraz wyraziste scudetto, czyli chromowany grill z charakterystycznym użebrowaniem. Niezależne i dobrze zestrojone zawieszenie sprawiło, że Alfa Romeo 156 wyróżniała się także właściwościami jezdnymi. Pamiętajmy, że dekadę temu belka skrętna w segmencie D nie była czymś wyjątkowym. Efekt ostateczny zachwycił nawet najzagorzalszych przeciwników Alfy Romeo. Model 156 otrzymał tytuł Car of the Year 1998.

Naturalną koleją rzeczy było przeniesienie świetnie przyjętych i wysoko ocenianych rozwiązań do klasy kompaktowej. Reprezentantem Alfy Romeo w segmencie C został model 147. Z większym 156 dzieli stylizację, silniki, elementy zawieszeniowe oraz płytę podłogową z identycznym rozstawem osi. Na pierwsze laury nie trzeba było długo czekać. Alfa Romeo 147 sięgnęła po tytuł Car of the Year 2001, jednym punktem dystansując Forda Mondeo.

Jurorzy konkursu docenili stylizację, właściwości jezdne, wykończenie i wyposażenie. Zwrócili jednak uwagę na ograniczoną przestronność tylnej części przedziału pasażerskiego (dotyczy zarówno wersji 3- jak i 5-drzwiowej) oraz mizerną pojemność bagażnika. Obecnie 280 litrów nie jest szokującą wartością nawet w segmencie B. Pełne wykorzystanie przestrzeni bagażowej utrudnia niewielki otwór załadunkowy oraz wysoki próg. Potencjalny nabywca z pewnością nie zwróci uwagi na wspomniane niedostatki. Alfa Romeo 147 od początku była adresowana do amatorów sportowego stylu w pięknym opakowaniu.

Wnętrze Alfy Romeo 147 wykończono materiami wysokiej jakości. Dobrze wyprofilowane fotele czy wskaźniki osadzone w głębokich tubusach tworzyły wyjątkową atmosferę. Sportowe zacięcie nie kończy się na wyglądzie. Alfa Romeo 147 otrzymywała sztywno zestrojone zawieszenia oraz bezpośrednie układy kierownicze – skrajne położenia kierownicy flagowej wersji GTA dzieliło zaledwie 1,75 obrotu! Włosi nie zapomnieli o konieczności zamontowania kolumny kierownicy z dwupłaszczyznową regulacją. W końcu w sportowym samochodzie optymalna pozycja za sterami to podstawa. Nie zabrakło też wyszukanych opcji pokroju tapicerki z czerwonej skóry. W kwestii wysmakowania i sportowego stylu Alfa Romeo 147 nie miała sobie równych.

Co prawda podaż używanych egzemplarzy z pełnym dodatkowym wyposażeniem nie jest przesadnie duża, ale minimum w postaci ABS-u, sześciu poduszek powietrznych, wspomagania układu kierowniczego, elektrycznie sterowanych szyb i lusterek oraz klimatyzacji znajdziemy w większości z nich.

W 2004 roku samochód przeszedł facelifting. Korekty przedniej i tylnej części nadwozie wyszły Alfie na dobre - wiele najnowszych samochodów nie wygląda równie dobrze. Korzystając z okazji Alfa Romeo odświeżyła także wnętrze oraz gamę turbodiesli. W 2007 roku rozpoczęto sprzedaż nie lada atrakcji dla amatorów dynamicznej jazdy – wersji Q2 z mechanizmem różnicowym TorSen, który ograniczał buksowanie koła o mniejszej przyczepności, poprawiając trakcję i stabilność samochodu. Q2 stanowiło opcję zarezerwowaną wyłącznie dla najmocniejszych turbodiesli.

Pachnące nowością Alfy Romeo 147, szczególnie z bogatym wyposażeniem, kosztowały krocie. Szybko postępująca utrata wartości sprawiła, że obecnie nawet topowa wersja GTA z 250-konnym silnikiem jest w zasięgu wielu osób. Wspaniale brzmiący, obłędnie szybki na prostych, ale mocno podsterowny samochód ma zadatki na klasyka. W epoce downsizingu najzwyczajniej w świecie zabraknie miejsca na równie szalone konstrukcje.

Pod maską modelu 147 znajdziemy benzynowe jednostki 1.6 TS (105 i 120 KM), 2.0 TS (150 KM) i 3.2 V6 (250 KM). W silnikach TS (Twin Spark) na każdy z cylindrów przypadały dwie świece zapłonowe. Ich obecność miała służyć perfekcyjnemu dopalaniu mieszanki. Włosi chętnie stosowali też układy zmiennych faz rozrządu. Zaawansowane konstrukcje jednostek napędowych umożliwiły uzyskanie znacznych mocy jednostkowych bez doładowania. Niestety świetna dynamika jest okupiona wysokim zużyciem paliwa. Podstawowy silnik benzynowy o mocy 105 KM zużywa 8,4 l/100km. Flagowy 3.2 V6 24V z wersji GTA potrzebuje ok. 13 l/100km, ale podczas dynamicznej jazdy bez trudu przepuszcza przez cylindry ponad 20 l/100km.

Wszystkie turbodiesle Alfy Romeo 147 mają pojemność 1,9 litra, ale różnice konstrukcyjne przekładają się na zróżnicowanie parametrów (100, 116, 120, 140, 150 i 170 KM). Bez względu na moc jednostki 1.9 JTD gwarantują naprawdę dobry kompromis między osiągami i spalaniem, które w cyklu mieszanym nie przekracza 6,5 l/100km.

Ile pali Alfa Romeo 147 - sprawdź raporty spalania

W przypadku wielu samochodów skutecznym sposobem na uniknięcie skomplikowanych, trudnych i drogich w naprawie usterek jest wybór najsłabszej wersji silnikowej – ich konstrukcja bywa uproszczona pod wieloma względami. Reguła nie do końca sprawdzi się w przypadku Alfy Romeo 147. Co prawda 105-konny silnik nie posiada wariatora faz rozrządu, jednak tylne koła są prowadzone przez zawieszenie wielowahaczowe. Niestety jest ono podatne na uszkodzenia. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest skrzypienie i stukanie w trakcie jazdy po nierównościach.

Przebiegi międzynaprawcze zawieszenia zwykle nie przekraczają 50 tysięcy kilometrów. Tanie zamienniki wytrzymują jeszcze mniej. Koszt kompleksowej i solidnej naprawy może przekroczyć trzy tysiące złotych, więc nie należy spodziewać się, że Alfa wystawiona na sprzedaż – szczególnie za okazyjną kwotę - będzie posiadała w pełni sprawny układ jezdny. Dość powiedzieć, że Dekra stwierdzała defekty układu jezdnego w co czwartym samochodzie. A pamiętajmy, że mowa o Alfach jeżdżących po równych drogach za Odrą... Z kolei zużycie wspomnianego wariatora faz rozrządu z mocniejszych wersji silnikowych zdradza charakterystyczne klekotanie zimnego silnika przez chwilę po uruchomieniu.

Jednostki napędowe wymagają dbania o jakość i poziom oleju - to ważne, bo silniki Alfy potrafią spalać znaczne ilości środka smarnego. Zaniedbania mogą doprowadzić do obrócenia panewki. Specjalnej troski domaga się też rozrząd. Najrozsądniejsze przebiegów między wymianami rozrządu do 50-60 tysięcy kilometrów, gdyż przy większych znacząco wzrasta ryzyko zerwania paska. Koszty naprawy są zwykle na tyle wysokie, że jednym sensownym rozwiązaniem bywa wymiana całego silnika. Najpoważniejsze usterki omijają turbodiesle oraz benzynowy motor 3.2 V6. Podczas oględzin interesującego nas samochodu – bez względu na wersję silnikową – warto rzucić okiem na dolną część przedniego zderzaka, plastików osłaniających silnik oraz miskę olejową. Ograniczony prześwit sprawia, że o uszkodzenie tych elementów nie jest trudno.

Inwestycją podwyższonego ryzyka są Alfy 147 ze zautomatyzowaną skrzynią Selespeed. Newralgicznym wolno działającej przekładni elementem jest system sterujący. Problemy generuje także elektronika i elektryka w pozostałych częściach samochodu. Następstwem może być unieruchomienie wybranych elementów wyposażenia lub festiwal migających kontrolek na desce rozdzielczej.

W raportach Dekra i TUV Alfa Romeo 147 nie wypada dobrze. Zajmuje odległe pozycje z usterkowością wyraźnie przewyższającą średnią. Najmniejszą liczbę nieprawidłowości wykrywano w układach hamulcowych oraz nadwoziach - piękna karoseria Alfy Romeo 147 została dobrze zabezpieczona przed korozją. Rude wykwity mogą sygnalizować wypadkową historię. Rdza upodobała sobie natomiast układ wydechowy. Lakier jest podatny na płowienie. Upływ czasu wyraźnie widać także po chromowanych detalach, które nie są przesadnie trwałe. Trudy eksploatacji nieźle znosi natomiast wnętrze. Nie należy nadmiernie przejmować się skrzypieniem i trzeszczeniem materiałów wykończeniowych czy przeciętną precyzją skrzyń biegów. Ten typ miał tak od nowości...

Wady i typowe usterki Alfy Romeo 147 - AutoRentgen

Alfa Romeo 147 nie jest wzorem trwałości i jakości wykonania. Mankamenty samochodu są rekompensowane przez piękne nadwozie i wnętrze, świetne właściwości jezdne oraz niską cenę zakupu. Sporo zależy od konkretnego egzemplarza. Jedne pokonują bezawaryjnie 100 tysięcy kilometrów i więcej, inne w tym czasie będą potrzebowały nowego przepływomierza, uszczelnienia silnika, czy naprawy hamulca ręcznego. Przestrzegamy przed "okazjami". Na rynku wtórnym można znaleźć samochody za niecałe 10 tysięcy złotych, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia.

Polecane wersje silnikowe

Benzynowa 1.6 TS: Jeżeli potrzebujemy samochodu do codziennej jazdy, sensownym wyborem będzie nawet bazowy silnik 1.6 TS o mocy 105 KM. Jest w stanie rozpędzić Alfę do „setki” w czasie 11,3 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 185 km/h. Niestety nawet podstawowa wersja nie zachwyca oszczędnością. Osobom, które chciałyby posiadać wyjątkowy samochód polecamy Alfę Romeo 147 GTA. Pakiet ospojlerowania, potężne tarcze hamulcowe oraz 17-calowe felgi sprawiają, że topowa wersja z daleka rzuca się w oczy. Sześciocylindrowy silnik fantastycznie brzmi i zapewnia świetne osiągi – porównywalne z możliwościami najnowszych sportowych kompaktów. Duży i ciężki silnik nad przednią osią i napęd wyłącznie na nią niestety skutkuje problemami trakcyjnymi.

Wysokoprężna 1.9 JTD: Włoskie turbodiesle są wyjątkowo udane – potrzebują niewielkich ilości paliwa, pracują kulturalnie, zachwycają elastycznością, a do tego są bardzo oszczędne. Rozsądnym kompromisem między osiągami oraz wysileniem jednostki napędowej jest 120-konny 1.9 JTD M-Jet. Mocniejsze odmiany mają 16-zaworowe głowice z systemem klap, które potrafią się zepsuć. Poza tym we wszystkich turbodieslach z biegiem czasu trzeba będzie wymienić dwumasowe koła zamachowe i turbiny. Zamienniki i możliwość regeneracji turbiny pozwalają na utrzymanie kosztów utrzymania samochodu na rozsądnym poziomie.

Zalety:
+ Piękna linia nadwozia
+ Dobre osiągi i właściwości jezdne
+ Umiarkowana cena zakupu

Wady:
- Mało przestronne wnętrze
- Przeciętna jakość wykonania
- Spora awaryjność

Bezpieczeństwo:
Ocena EuroNCAP: 3/5 (badanie w 2001 r.)

Ceny wybranych części zamiennych - zamienników:
Wahacz (przód): 90-500 zł
Tarcze i klocki (przód): 300-700 zł
Sprzęgło (komplet): 400-700 zł

Przykładowe ceny ofertowe:
1.6 TS, 2000 r., 119000 km, 8 tys. zł
1.9 JTD, 2002 r., 181000 km, 13 tys. zł
2.0 TS, 2003 r., 195000 km, 18 tys. zł
1.9 JTDm, 2008 r., 92000 km, 29 tys. zł

Zdjęcia: Alfa Romeo