Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Testy aut uzywanych - Volkswagen Phaeton

Czy warto kupić - używany Volkswagen Phaeton (2002- )

dodano: 25.09.2012, autor: £ukasz Szewczyk, kategoria: Testy aut uzywanych
Dekadę temu w salonach Volkswagena pojawił się model, który ani przez moment nie zamierzał być "samochodem dla ludu". Phaeton stanowił tańszą alternatywę dla Audi A8, BMW serii 7 oraz Mercedesa klasy S. Nie odniósł spektakularnego sukcesu, ale jest bardzo ciekawą propozycją na rynku wtórnym.
Czy warto kupić - używany Volkswagen Phaeton (2002- )

Od początku XXI wieku Volkswagen AG w imponującym tempie powiększa portfolio. Koncern nie tylko uzupełnia wszelkie luki w ofercie, ale również puka do drzwi dotychczas nieznanych sobie segmentów. Wystarczy wspomnieć o Bugatti Veyron, które miało podnieść poprzeczkę w kwestii mocy oraz prędkości maksymalnej, a także o Volkswagenie Phaeton - próbie ataku na segment największych limuzyn.

Niemiecki koncern z pewnością pozazdrościł Toyocie, która w 1989 roku z sukcesem wprowadziła na rynek markę Lexus. Japończycy nie popełnili jednak błędu – model LS400 był oferowany pod odrębną marką. Volkswagen zdecydował się na odważny krok, próbując sprzedawać produkt premium pod popularnym brandem.

Pierwszy luksusowy Volkswagen został zbudowany na płycie D1. Platforma posłużyła także do zbudowania Bentleya Continentala GT oraz Flying Spur. Pod maskę Phaetona trafiły jednostki spotykane w brytyjskich limuzynach oraz Audi A8. Volkswagen Phaeton dzieli z nimi także skrzynie biegów. Stosowany w Phaetonie napęd 4Motion bazuje na technologii Audi, czyli niezwykle efektywnych mechanizmach różnicowych TorSen, które w razie potrzeby przekazują na bardziej przyczepną oś do 70% momentu obrotowego. Zawieszenie z pneumatycznymi amortyzatorami jest bliźniacze ze stosowanym w Audi A8.

Zaawansowaną technologię ukryto pod bardzo stonowaną karoserią. Ot, po prostu większy Passat B5... Podobnie prezentuje się wnętrze, które jest klasyczne i proste. Liczne, prawdę mówiąc zbyt liczne, przełączniki na konsoli środkowej do sterowania przeróżnymi udogodnieniami przypominają kierowcy, że prowadzi auto z najwyższej półki.

Kabina została wykończona najwyższej jakości materiałami. Imponuje też przestronnością. Kto uzna, że 5,05-metrowy Phaeton z 2,88-metrowym rozstawem osi jest ciasny, powinien szukać wersji przedłużonej do 5,17 m. W jej przypadku osie dzielą aż trzy metry, które gwarantują imponującą ilość miejsca dla pasażerów tylnej kanapy. Warto dodać, że bez względu na wersję można było wybierać między wariantem 5-osobowym, a odmianą z dwoma indywidualnymi fotelami z tyłu. Wnętrze Volkswagena Phaetona zostało doskonale wyciszone, a długie podróże uprzyjemnia świetny system audio - jedną z opcji było nagłośnienie Dynaudio o mocy 1000W. Podczas planowania wypraw użytkownicy Phaetona nie muszą przeprowadzać selekcji bagażu. 500-litrowy kufer o regularnym kształcie pomieści naprawdę wiele.

Poziom wyposażenia odpowiadał klasie samochodu. Standardem były m.in. ksenonowe reflektory, skórzana tapicerka, czterostrefowa klimatyzacja i pneumatyczne zawieszenie Airmotion. Volkswagen zadbał także o detale. Najbardziej efektownym są dysze systemu wentylacji – na czas spoczynku zostają przesłonięte drewnianymi inkrustacjami. Niemal wszystkie Phaetony posiadają automatyczne skrzynie biegów oraz napęd na cztery koła. Udogodnień nie znajdziemy w nielicznych egzemplarzach z silnikiem 3.2 V6, które trafiły na rynek w pierwszych dwóch latach produkcji modelu.

Wyróżnikiem flagowego Volkswagena jest nadwozie o wyjątkowej odporności na skręcanie. Skrzypienie i trzaski? Nie doświadczymy ich nawet na najgorszych drogach. Układ jezdny ma zapewniać maksymalny komfort, co nie znaczy, że Phaeton źle się prowadzi. Zaawansowany napęd i elektronicznie regulowane zawieszenie zapewniają dobrą trakcję, ale limuzyna Volkswagena nie dostarcza kierowcy równie dużej porcji przyjemności co konkurenci. Szczególnie, gdy ten zapragnie podróżować dynamicznie, Phaeton ujawni znaczną podsterowność. W trakcie ostrzejszej jazdy po nierównych drogach w samochodach z początku produkcji potrafi hałasować tylne zawieszenie.

Ile pali Volkswagen Phaeton - sprawdź raporty spalania

Volkswagen Phaeton był trzykrotnie modernizowany – w 2007, 2008 i 2010 roku. Ostatnie wcielenie zadebiutowało w Chinach, które są głównym rynkiem zbytu Phaetona. Za każdym razem poprawiano ergonomię wnętrza oraz odświeżano paletę jednostek napędowych. Pod maskę trafiały wyłącznie duże i mocne silniki – benzynowe 3.2 V6 (241 KM), 3.6 V6 (280 KM), 4.2 V8 (335 KM) i 6.0 W12 (420 i 450 KM) oraz wysokoprężne 3.0 V6 TDI (225, 233 i 240 KM) i 4.9 V10 TDI (313 KM). Sprawnie jeżdżą nawet egzemplarze z podstawowymi jednostkami V6, ale silniki mające osiem i więcej cylindrów zapewniają wyraźnie lepszą dynamikę. Warto w tym miejscu nadmienić, że flagowy wariant 6.0 W12 został konstrukcyjnie przystosowany do długotrwałej jazdy z prędkością 300 km/h. Oczywiście z powodu obecności elektronicznego ogranicznika nie będzie to możliwe.

Używany Volkswagen Phaeton

Koszty obsługi serwisowej Volkswagena Phaetona nie będą niskie. Mimo że samochód ma już na karku 10 lat, wciąż jest niezwykle skomplikowaną konstrukcją, dużo bardziej zaawansowaną od wielu najnowszych modeli. Na tanie zamienniki nie ma co liczyć - w większości przypadków trzeba będzie stosować części kupowane w ASO lub od producentów dostarczających je na pierwszy montaż.

Co psuje się najczęściej? Ograniczona liczba Phaetonów na drogach sprawia, że samochód nie jest uwzględniany w raportach ADAC i TUV. Oceny trwałości flagowego Volkswagena podjęła się Dekra, która uznała, że Phaeton jest nie tylko jedną z najmniej awaryjnych limuzyn, ale również najbardziej trwałym modelem z gamy Volkswagena. Samochód produkowany w Dreźnie jest średnio o połowę mniej awaryjny od średniej w swoim segmencie. Podobnie jak w innych nowoczesnych samochodach najczęściej zawodzi elektronika i elektryka. Na liście najczęściej niedomagających podzespołów znalazły się też układ hamulcowy (szybko zużywające się tarcze i klocki), układ wydechowy i silniki oraz zawieszenie z podatnymi na wyrabianie mocowaniami stabilizatora oraz wahaczami. Potężne momenty obrotowe największych silników potrafią dać się we znaki skrzyniom biegów. Opinie ekspertów podzielają użytkownicy Volkswagena Phaetona, którzy narzekają przede wszystkim na wyposażenie elektryczne oraz zawieszenie.

Dobre wyniki nie są zaskoczeniem. Potężne silniki oraz skrzynie przystosowane do przenoszenia wysokich momentów obrotowych są rzadko zmuszane do pracy ponad siły. Także właściciele, którzy zostawili w salonie Volkswagena 70-100 tysięcy euro nie są skłonni do oszczędzania na serwisie.

Ograniczony prestiż modelu przekłada się na szybką utratę wartości. Używanego Volkswagena Phaetona można kupić za rozsądne pieniądze. Egzemplarz z początku produkcji kosztuje ok. 40 tysięcy złotych. Podobną kwotę wydamy, kupując auto w Niemczech – rynku, który wchłonął największe w Europie ilości Phaetona. Dobrą wiadomością są też umiarkowane przebiegi – w przypadku aut oferowanych za naszą zachodnią granicą rzadko przekraczają 250-300 tysięcy kilometrów.

Typowe usterki Volkswagena Phaetona - opinie kierowców

Volkswagen Phaeton nie odniósł spektakularnego sukcesu. Techniczną perfekcję przyćmił popularny image marki. Limuzyna zapewniająca pełną anonimowość sprzedawała się przyzwoicie jedynie na wybranych rynkach. Mimo tego zainteresowani zakupem nie będą mieli większego problemu ze znalezieniem używanego egzemplarza. Czy warto? Jak najbardziej, o ile jesteśmy w stanie zaakceptować wysokie koszty utrzymania oraz przeciętne właściwości jezdne. Dodajmy, że Volkswagen Phaeton jest wciąż produkowany i nie musi wstydzić się konfrontacji z dużo nowszymi modelami – dość powiedzieć, że w testach porównawczych potrafi wypunktować np. nowego Jaguara XJ.

Polecane silniki:

Benzynowy 3.2 V6: Phaeton z bazową jednostką napędową będzie najtańszy w zakupie. Nie obciąży portfela także wysokimi kosztami utrzymania. Silnik jest trwały i spala średnio 12,4 l/100km, czyli 2-6 litrów mniej od mocniejszych jednostek. Komponenty mechaniczne Phaetona V6 nie należą do najbardziej wyszukanych, co redukuje koszty serwisowe. Dla przykładu można powiedzieć, że Volkswagen Phaeton z silnikiem W12 otrzymywał ceramiczne tarcze hamulcowe. |

Wysokoprężny 3.0 V6: Flagowa jednostka 4.9 V10 TDI kusi świetnymi osiągami, jednak potrzebuje znacznych ilości oleju napędowego (12,6 l/100km). Warto pamiętać, że używane Volkswageny Phaetony mają już swoje lata, a konieczność wymiany lub regeneracji dziesięciu pompowtryskiwaczy lub dwóch turbosprężarek będzie bolesna dla kieszeni. Obsługa serwisowa jednostki 3.0 V6 TDI będzie tańsza, ale mniejszy silnik jest także bardzo skomplikowany i wymaga obsługi w profesjonalnych warsztatach. W cyklu mieszanym zużywa ok. 9 l/100km. Lżejsza jednostka V6 korzystnie wpływa również na prowadzenie samochodu. Phaeton V10 TDI sprawia wrażenie ociężałego.

Zalety:
+ Ponadprzeciętna trwałość
+ Korzystny stosunek ceny do jakości
+ Królewski komfort

Wady:
- Wysokie koszty utrzymania
- Szybka utrata wartości
- Mało prestiżowy wizerunek

Ceny wybranych części zamiennych - zamienników:
Wahacz (przód, szt.): 80-600 zł
Tarcze i klocki (przód): 600-1000 zł
Amortyzator (szt.): 1500-1800 zł

Przykładowe ceny ofertowe:
3.2 V6, 2004 r., 234000 km, 34 tys. zł
4.9 V10 TDI, 2003 r., 190000 km, 39 tys. zł
4.2 V8, 2003 r., 143000 km, 44 tys. zł
6.0 W12, 2003 r., 155000 km, 44 tys. zł

Zdjęcia: Volkswagen