Lexus IS 250 - Moc dyskrecji
-
Testy
2011-10-15, PMyszor - Lexus SI 250 to samochód komfortowy i dynamiczny, a przy tym dyskretny i elegancki. Przy czym mam na myśli nie tylko wygląd, ale także zachowanie tego auta. I za to połączenie go lubię.
Model IS to, jak na warunki stworzonej dla Amerykanów marki, niemal miejski maluch. Wymiary zewnętrzne (długość 457,5 cm, szerokość 180 cm i wysokość 142,5 cm) wpasowują go w segment kompaktów. Kompaktowy jest także bagażnik, mieszczący 378 l. Rozstawowi osi (273 cm) bliżej do wyższego segmentu. Dzięki temu auto ma krótkie zwisy i na drodze jest bardzo stabilne. To ważne, skoro pod maską ma dwuipółlitrowy silnik V6, który dysponuje mocą 208 KM i maksymalnym momentem obrotowym 252 Nm. Połączenie go z sześciostopniową automatyczną skrzynią biegów spowodowało, że jeździ się komfortowo, ale wciąż bardzo dynamicznie.



Długa maska i krótki bagażnik tworzą sportowy charakter zwartej sylwetki. Szerokie reflektory i niewysoka atrapa chłodnicy zdają się rozpływać na boki, jakby nieco rozciągane pędem. Tył jest dość wysoki, co mogłoby sprawiać nieco kłopotu przy parkowaniu, ale Lexus IS jest wyposażony w zestaw czujników parkowania, które w czytelnie i wyraźnie informują kierowcę o odległości przeszkód nie tylko z tyłu, ale i z przodu także za pomocą grafiki na centralnym wyświetlaczu. Gdyby to było mało, to mamy jeszcze kamerę cofania. W sumie samochód wygląda bardzo elegancko i dyskretnie.
Spokój i dyskrecja to także wrażenie, jakie zrobiło na mnie wnętrze tego auta. Dwukolorowa deska rozdzielcza jest raczej surowa i stonowana. Centralna konsola jest duża i masywna. Spory ekran nawigacji pośrodku, zastosowanie także dwóch barw oraz spora ilość chromowanych akcentów powodują jednak, że nie jest zbyt ciężka. Duże przyciski pozwalają na łatwą i raczej intuicyjną obsługę.



Narzekać można najwyżej na obsługę gniazd audio i USB. Umieszczono je w tylnej części schowka w podłokietniku. Pokrywa schowka częściowo przesuwa się w tył i odchyla. Nie otwiera jednak otworu schowka w pełni i kiedy już siedzimy na fotelu kierowcy, to manewrowanie przy gniazdach prawą ręką jest utrudnione przez wysuniętą nad nimi krawędź podłokietnika, a dotarcie tam lewą wymaga niemal odwrócenia się w fotelu tyłem.
Pod centralną konsolą zaczyna się tunel, który został wyłożony drewnianą okleiną. Wygląda bardzo dobrze, ale jak dla mnie jeden zamykany uchwyt na kubek to mało. Zabrakło mi miejsca na drobiazgi, których zwykle w samochodzie nieco mamy i nie wszystkie powinny być schowane w zamykanych schowkach. W przednich drzwiach mamy kieszenie. Wyglądają na bardzo małe, ale są nieco wychylane, co pozwala powiększyć ich pojemność.



Na tylnej kanapie mamy dwa mocno profilowane siedzenia, między którymi jest nieco wyżej położona „grzęda”, która ma w oparciu odchylany podłokietnik. Jeżeli z przodu siedzą osoby o wzroście 180 cm, to równie wysokim pasażerom na tylnej kanapie nie będzie zbyt wygodnie, bo już odczują ciasnotę. Ja zdecydowanie wybieram fotel kierowcy. Jako miejsce do siedzenia jest tak samo wygodny jak drugi przedni fotel, ale daje panowanie nad tym autem, a to mi odpowiada.
Lubię samochody, które są szybkie i dynamiczne, ale nie ruszają się prędzej niż moje myśli i decyzje, nie próbują wyrwać się spod kontroli. Lexus IS 250 do tej kategorii należy. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mu 8,4 sekundy. Dzięki automatycznej skrzyni biegów dzieje się to płynnie i przewidywalnie. Można oczywiście przełączyć się na sekwencyjny tryb zmiany przełożeń, ale wówczas także płynność i pewna bezwładność pozostają. Na obrotomierzu widać zmianę ilości obrotów, ale nie ma odczuwalnych szarpnięć do przodu, nagłej zmiany nie słychać także mocno w dobrze wytłumionym odgłosie silnika. Jednak także ci, którzy lubią kiedy po wciśnięciu pedału gazu robi im się czerwono przed oczami powinni być zadowoleni – kiedy przyspieszamy zmienia się niebieska dotąd barwa podświetlenia obrotomierza. Trudno mi powiedzieć czy to bardziej pomarańcz czy jasna czerwień, ale w sumie mogę to traktować jako dowód, że jednak jestem mężczyzną, bo kłopoty z rozróżnieniem i nazwaniem kolorów to typowo męska przypadłość.
Lexus IS w gamie typów męskich ma bliżej do dystyngowanych angielskich dżentelmenów, niż gorącokrwistych, południowych macho, jakim był opisywany przeze mnie niedawno Seat Leon Cupra R. Lexus IS 250 porusza się szybko, ale nie tak dziko jak Cupra. Przyspiesza raczej elegancko.



Według fabrycznych danych auto pali średnio 8,4 l/100 km. Mnie wyszła średnia bliższa temu, co IS ma według technicznych danych spalać w mieście – średnia dla ruchu miejskiego wynosi 11,8 l/100 km. Mnie w sumie wyszło ok. 11 litrów, choć sporo jeździłem poza miastem.
Nieco mniej eleganckie niż przyspieszenia jest sztywne zawieszenie samochodu. W normalnych warunkach na komfort jazdy nie ma co narzekać - samochód mniejszych nierówności niemal nie zauważa, ale kiedy wjedzie się na bardzo nierówny asfalt nadwoziem nieco trzęsie. Nawet na otaczających mój dom śląskich wybojach zdarzało się to jednak bardzo rzadko.
W sumie rozmiar, dynamika i komfort Lexusa IS 250 były idealnie dobrane do potrzeb nieco statecznego faceta po czterdziestce, który lubi wiedzieć, że w razie potrzeby może dynamicznie pojechać, ale zamiast słyszeć to i czuć w każdym momencie woli wygodę i komfort jazdy na co dzień. Testowane auto miało najwyższy poziom wyposażenia Prestige, a więc na wygodę nie ma co narzekać. Na koniec jest jednak jeszcze to, co zawsze cieszy najmniej - za tą przyjemność trzeba zapłacić 202 100 złotych.
- PMyszor
wybrane dane techniczne i oferty: Lexus IS
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 250 208KM Classic | 225 | 8,4 | 162 800 zł |
| F 423KM Sport | 270 | 4,8 | 358 100 zł |
Lexus IS 250 - Moc dyskrecji
12 komentarzy
9 dyskutujących
Podpis:
@PMyszor
spalanie zalezy glownie od samego kierowcy, jesli ktos nie potrafi jezdzic to takie auto moze i 20 litrow spalac, mam ten samochod od ponad roku i spalanie miesci sie w granicach 9,5/100, moge tylko jedno powiedziec swietny samochod, i pamietajmy nie kazdy jest "malpka" ktorej wystarczy podac banana (propaganda, reklama i "kupione" testy)
16 dni temu napisz odpowiedź
Do ~Forest@: Jak można porównywać ceny samochodów w standardzie do w pełni wyposażonych.
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Jak cos to polecam,jezeli jestes znudzony autami takimi jak audi a4 lub bmw 3, a szukasz czegos innego to lex jak najbardziej.....odradzam jako auto rodzinne, troche ciasno w srodku, ale jak chcesz zablysnac na osiedlu to jak najbardziej!!!!
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~MercFanatico:208 koni .... Bez zadnej turbiny,czyli silnik kompletnie nie obciazony jak w przypadku niemieckich diesli w ktorych bedziesz regenerowal turbinke co 50 tysiecy
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Cena ta gwarantuję nam nie zawodność o której niemieckie auta mogą tylko pomarzyć, a dla mnie jest to najważniejsze.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Lexus to dyskretny luksus. Co wy tutaj podajecie jakies szpanerskie Audi, czy Merce ktore nie dają sobie rady z elektroniką.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~Forest@: To co podałeś to błędne dane, ponieważ Lexus za te 202 tys jest bardzo dobrze wyposażony natomiast konkurencja to golasy.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do hornet1984: W hondzie jest problem, owy automat. Auto przy mocy ponad 200 koni przyspiesza do "setki" w ponad 9 s a więc jest coś nie tak. Opel to inna klasa, nie premium i podobnie z Fordem. W Lexusie nie chodzi o sportowe osiągi chyba że wybiera się wersję F a o jazdę z klasą.
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Porównajcie sobie te modele:
-Audi A4 211 KM 2.0 TFSI Manualna-6 -136 000 zł
-BMW Seria 3 325i 218 KM 3.0 Manualna-6 -174 500 zł
-Mercedes Klasa C 250 204 KM 1.8 BlueEFFICIENCY Automatyczna-7 7G-TRONIC -156 200 zł
-Lexus IS 250 Prestige 208 KM 2.5 Automatyczna-6 -202 100 zł!!!
Porównanie wygrywa Audi A4
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
2.5 pojemności w układzie V i tylko 208 KM? Mercedes z 2.2 diesla wyciąga 204 KM...
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Kto to kupuje?;|Najlepsze auta w tej klasie to:
1.Ford Mondeo Titanium LXS 203 KM 2.0 EcoBoost Automatyczna-6 PowerShift
2.Opel Insignia Cosmo 220 KM 2.0 Turbo Ecotec Manualna-6
3.Honda Accord Executive 201 KM 2.4 DOHC i-VTEC Automatyczna-5
Ps.Lexus IS, mimo że w najbogatszej konfiguracji niesamowicie drogi, wart jest uwagi. Japońskie auto oferuje to wszystko, co posiadają niemieccy konkurenci, a przy tym ma jeszcze jedną zaletę
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
-Volvo S60 2.0 T5 240KM Summum - i po Lexusie IS 250! :D
7 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









