Moje osiemnaste urodziny - BMW Seria 7
-
Testy
2011-06-26, Piotr Migas - Cześć! Mam na imię Nadia i od 7 lat mieszkam z rodzicami w Polsce. Już za kilka miesięcy mam osiemnaste urodziny. Chciałabym Wam opowiedzieć o prezencie od mojego ukochanego Tatusia.
Wybrałam samochód. Tato za nic nie chce słyszeć o skuterze! Jestem jego oczkiem w głowie i strasznie często wspomina mi o bezpieczeństwie. W grę nie wchodzi takie Porsche jakim jeździ Mama, ani żaden inny sportowy samochód. Poza tym dopiero za kilka miesięcy będę miała prawo jazdy.
W efekcie stanęło na tym, że jeśli ma to być samochód to pod warunkiem, że wybiorę duży i bezpieczny. W domu znalazłam prospekt BMW serii 7. Ta limuzyna jest duża i piękna. Wspaniale prezentowała się na zdjęciach w modnym beżowym kolorze. Odpadł więc odwieczny problem każdej dziewczyny - wybór koloru. Ten model oferuje ich aż 21!
Choć moje nowe BMW ma ponad pięć metrów długości, wygląda bardzo dynamicznie i elegancko. Od razu się w nim zakochałam. W MINI, które też jest „cool” jest mało miejsca, szczególnie z tyłu. A przecież nie zawsze będę jeździć sama. W BMW na tylnej kanapie jest ogrom miejsca, a fotele są niebywale wygodne. Do tego ten ogromny podłokietnik z miejscem na napoje gdzie można włożyć nawet dużą Colę z Mc Donalda bez obawy o jej wylanie. Wszędzie jest pełno światełek, które tworzą bardzo miły nastrój. Okna i tylną szybę można tez zasłonić elektrycznymi roletami, zupełnie jak w samochodzie, który codziennie rano przyjeżdża po Tatę by zawieźć go do pracy.
Ale znacznie fajniej jest prowadzić samemu. Siedzenia z przodu są regulowane w tylu pozycjach, że nawet taka drobna osoba jak ja, szybko znalazła miejsce z którego dosięga pedałów i kierownicy. To automat, który ma aż osiem biegów. Pan, który wcześniej przyjechał zaprezentować nam samochód, powiedział, że bardzo łatwo się jest do niego przyzwyczaić. Za zgodą Tatusia i pod jego czujnym okiem mogłam zupełnie sama poprowadzić auto po alejkach wokół naszego domu. Było super, choć przyznam, że nawet w niewysokich szpilkach miałam problemy z wyczuciem gazu i przede wszystkim hamulca. Jego drobne naciśnięcie i wielkie BMW staje jak wryte! Cóż, najwyżej będę woziła buty na zmianę w bagażniku.
Tata mówi, że „kufer” na tyle duży, że nawet wystarczyłby Mamie, choć znam moją Mamę i jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Jest otwierany i zamykany elektrycznie i można go nawet otworzyć zdalnie za pomocą pilota. Uważam, że to bardzo fajny gadżet.
Chociaż moje BMW jest tak duże, skręca i zawraca niemal w miejscu. Kiedy o to spytałam w salonie powiedziano mi, że to zasługa aktywnego układu kierowniczego, dzięki któremu siła wspomagania nie jest jednakowa. Przy jeździe w mieście (której troszkę się obawiam) wystarczą niecałe trzy obroty kierownica, żeby maksymalnie skręcić koła, natomiast przy szybszej jeździe kierownica pracuje z wyraźnie większym oporem.
Nie lubię parkowania i nie chciałabym od razu porysować pięknego Mediolańskiego Beżu, dlatego moje auto ma zamontowanych kilka kamer. Ta z tyłu kiedy cofam, na dużym ekranie w środku pokazuje obraz za samochodem. Widać linie oznaczające tor jazdy i sygnalizuje narastającym pikaniem zbliżanie się do przeszkody, a kolorowe kwadraciki zmieniają kolor z zielonego na żółty, a potem jak jesteś już bardzo blisko, świecą na czerwono. Kolejne są schowane po bokach przedniego zderzaka. To nieocenione gdy zbliżasz się na przykład do skrzyżowania, a widok zasłaniają zaparkowane ciasno samochody.
Jest jeszcze jedna na podczerwień z przodu, dzięki której nawet w nocy widać na drodze nieoświetlone samochody. Na dodatek „rozpoznaje” też ludzi i natychmiast oznacza ich sylwetki na żółto, ostrzegając kierowcę. To dla mnie już kosmiczna technologia.
Nie znam się zupełnie na silnikach i ich mocach. Jedyne konie jakie mam, to piękna klacz Vika na której jeżdżę od kilku lat i mój kochany kucyk Bernie, którego dostałam od Babci zeszłego lata. Mój wspaniały prezent ma napęd na cztery koła xDrive i trzylitrowy silnik TwinTurbo o mocy aż 306 koni. To diesel, więc jest bardzo oszczędny i podobno pali na trasie niecałe sześć litrów na sto kilometrów.
Tata mówi że to „ściema” i nie da się zejść poniżej 6,8, ale przyznacie, że to i tak niewiele w takim dużym samochodzie. Czytałam też, że w bardzo małym stopniu zanieczyszcza środowisko naturalne.
Jest bardzo szybki. Do stu kilometrów na godzinę rozpędza się tylko w 6,3 sekundy i potrafi jechać 250 km/h. Nigdy dotąd tak szybko nie jechałam, ale wcale nie zamierzam. Podczas jazdy do wnętrza mojego BMW nie przedostają się żadne odgłosy, a po zamknięciu szyb panuje absolutna cisza. Czy wiecie, że nawet wnęki nadkoli projektowane są tak aby ograniczyć hałas?
Ciszę świetnie wypełnia doskonale grający sprzęt z szesnastoma głośnikami, który nazywa się Professional. Łatwo mogę też podłączyć swojego i-Poda czy i-Phona. Jest też gniazdo USB, dzięki czemu na pewno moją ulubioną muzykę będę mieć ze sobą w aucie.
Ostatnio kiedy Tata rozmawiał z kimś przez telefon żalił się, że 512 tysięcy złotych jakie musiał zapłacić za mój prezent to straszne zdzierstwo, ale wiem, że bardzo mnie kocha i wkrótce przestanie się gniewać. Jestem przecież jego jedyną córeczką.
Tatusiu Jesteś kochany-Dziękuję!
Serdeczne podziękowania dla Dominiki Marii Wiktorii Migas oraz Marcina Długołęckiego za wydatną pomoc przy realizacji materiału.
- Piotr Migas
wybrane dane techniczne i oferty: BMW Seria 7
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 740i 326KM 740i | 250 | 5,9 | 374 500 zł |
| 750i 407KM 750i | 250 | 5,1 | 420 600 zł |
| 760i 544KM 760i | 250 | 4,6 | 632 600 zł |
| ActiveHybrid V8 465KM ActiveHybrid 7 | 250 | 4,9 | 487 200 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 730d 245KM 730d | 245 | 7,2 | 344 900 zł |
| 740d 306KM 740d | 250 | 6,3 | 369 900 zł |
Moje osiemnaste urodziny - BMW Seria 7
83 komentarze
67 dyskutujących
Podpis:
Do ~Maciek :
Panie Maćku !! Widzę, że dla Pana głównym problemem jest brak pneumatyki no i totalną zgrozą jest wnętrze 7, które wg Pana jest wzięte z serii 5. Kolejnym elementem, który Pana srogo zasmuca jest fakt, iż seria 7 jest tak łudząco podobna do serii 5 oraz Audi A8 do serii A6 itd. Twierdzi Pan, ze podobieństwo modeli jest tak łudzące, że można je pomylić na drodze. Nawet powiem więcej twierdzi Pan, że ciężko odróżnić owe modele od siebie... Ja ze swojej strony mogę jedynie Panu współczuć... Skoro Pański zawód to tester aut segmentu premium to współczuję Pańskim pracodawcom. Pracownika, który ma problemy z odróżnieniem serii 5 od 7 oraz A6 od A8 z miejsca bym zwolnił. Niejako uważam też Pana wpis za wysoce niestosowny wręcz obraźliwy dla ludzi, którzy wiedzą o czym piszą. Nie mam niestety rady dla Pana a chciałbym pomóc w Pana ułomności i nieszczęściu. Głęboko współczuję nieumiejętności w rozpoznawaniu modeli BMW oraz AUDI. PS. Na koniec przykład- dlaczego jadąc nocą i widząc w tylnim lusterku światła zbliżającego się pojazdu umiem powiedzieć, że to BMW 5 lub 7 ? Bo się tym interesuję ! A Panu płacą za posadzenie czterech liter w aucie za pół bańki. A potem wpisuje się Pan z takimi teoriami...Polecam Panu bardzo głęboko się zastanowić nad takimi faktami. A pracodawcom innego źródła wyrzucania pieniędzy....
31 dni temu napisz odpowiedź
Jasne jasne ... A ja dostałem prom kosmiczny pod choinkę i już 13 razy na Księżycu byłem z dziewczyną bo lubimy romantyczne wycieczki hahahahaha.
31 dni temu napisz odpowiedź
HA HA HA HA ! a moja wersja ma telewizory z tylu , a twoja nie !
8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Artykuł sponsorowany przez BMW, niby dziewczyna przejechała się kawałek alejką wokół domu, a pisze jak to jest cicho podczas jazdy, jak się nawraca w mieście.... Najlepsze że nie zna się na silnikach a pisze "Mój wspaniały prezent ma napęd na cztery koła xDrive i trzylitrowy silnik TwinTurbo o mocy aż 306 koni"
Testowałem ostatnio (z racji zawodu) BMW 7, Audi A8 i Mercedesa klasy S i uwierzcie mi, że BMW jest niewarte wydanych przez Tatusia pieniędzy. Środek jak w BMW 5, a przecież klient który płaci ponad 500 tyś. zł nie chce mieć samochodu, który wygląda jak seria 5 i ciężko go na ulicy rozpoznać. Poza tym (to podpowiedź dla Pana, który chce taki samochód kupić z komentarza poniżej) BMW 7 NIE MA W SWOJEJ OFERCIE ZAWIESZENIA PNEUMATYCZNEGO !!!!!!! ZGROZA !!!!!!!! Sto razy lepiej jeździ Audi A8 ( i ma pneumatykę). W samochodzie tej klasy brak takiego zawieszenia znacząco pogarsza komfort jazdy na polskich drogach. Można tego nie zauważyć jak się przesiada z mniejszego samochodu, który pneumatyki nie miał. Dlatego polecam przed zakupem przetestować wszystkie modele premium. Ja po takim porównaniu (choć byłem pozytywnie nastawiony do Audi i BMW) wybrałbym Mercedesa klasy S. Dlaczego?? Ma najlepsze fotele zarówno z przodu jak i z tyłu (masaże, aktywny fotel gdzie na zakręcie pompuje boczki w celu podtrzymania ciała), MA PNEUMATYCZNE ZAWIESZENIE z regulowaną twardością i wysokością samochodu, jest najcichszy i przede wszystkim ma genialnie ciche i wygodne zawieszenie. Jedyną rzeczą, która w S-klasie mnie denerwuje to brak polskiego menu czy nawigacji (mapa Polski jest i to nawet bardzo dokładna).
Reasumując gdybym miał wydać 500-600 tyś. zł to wybrałbym Mercedesa S klasy, nie wygląda jak mniejsza klasa E czy C (a niestety Audi i BMW można pomylić na drodze z ich mniejszymi braćmi), jest zdecydowanie najwygodniejsza. I nawet nie przeszkadzałaby mi mniejsza liczba elektronicznych gadżetów jak u konkurencji choć tylko S -klasa ma w swojej ofercie ekran NAVI i DVD, na którym jednocześnie można oglądać dwa różne obrazy np. kierowca widzi na całym ekranie nawigację, a pasażer ogląda film także ze swojej strony widząc go na całym ekranie. Tego nie ma a Audi czy BMW i nawet w Media-Markcie. A wspomnieć należy że S-klasa to technicznie samochód z 2005 roku.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
zobaczyny jak coreczka rozwali ta beemke:-D i co na to tatus powie, pewno rzeknie" nie martw sie córeczko kupimy drugie BMW" heh:-D
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
autko za >500 tys. z czarną kierownicą?! Od nagrzewania się jej w słońcu nawet takie BMW nie chroni. Dużo ładniejsze byłoby całe w beżu
swoją drogą to piękne drewno!
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
HEE CO ZA DURNY ARTYKUŁ (Ten artukuł jest po to aby opisac auto, pokazac jak sie prezentuje.) NO NO TAK TO SIE TERAZ OPISUJE ARTYKUŁY, (zeby było ciekawiej jest dodana do tego historia o córce która nie jest prawdziwa ) Z INNEGO PUNKTU WIDZENIA TO TROCHE GŁUPIE ŻEBY NAPISAĆ TAKI ARTYKUŁ TRZEBA WYMYŚLAĆ JAKĄŚ DZIWNĄ HISTORIE. A NIE PROŚCIEJ BYLO BY NAPISAC TROCHE SKROMNIEJ ?, NIE LUBIE SIE CHWALIĆ TYM CO MAM CO SOBIE KUPIE I NA CO MNIE STAĆ DLATEGO MÓJ WPIS BRZMIAŁ ŻE "RZYGAC MI SIE CHCE" BRZYDZE SIE TAKIMI LUDZMI ROZPIESZCZONYMI DZIEĆMI A ZWŁASZCZA CÓRECZKAMI ZNAŁEM DZIEWCZYNY NADZIANYCH TATUSIÓW NIGDY MNIE TAKIE NIE INERESOWAŁYM
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Nadia pomyliła siłę wspomagania, ze zmiennym przełożeniem układu kierowniczego (chociaż możliwe, że to pracownik salonu nie wiedział o czym mówi ...)
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
NIE NAWIDZE SIE CHWALIĆ I NIE NAWIDZE JAK KTOŚ SIE CHWALI ZWŁASZCZA TAKIE COŚ ROZPIESZCZONE, KOGO TO OBCHODZI (PACZCIE I MI ZAZDROŚCIE HAA HAA JAKĄ TATUŚ KUPIŁ MI FURKE) DLATEGO CHCE SIE RZYGAĆ CZYTAJĄC TEN ARTYKULIK
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
gelo88 - byłbym ostrożny , z takimi spostrzeżeniami , ja znam takich że są właśnie w życiu rozpieszczani a tak naprawdę nic w życiu nie osiągnęli i stają się strasznie zarozumiali i myślą , że teraz cały świat należy do nich tylko dlatego że mają dzianych starych.
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Mógłbym mieć, ale jak bym sam sobie zarobił. Tak jak ze zjeżdżaniem na rowerze z górki. Co za przyjemność gdy wjedzie się tam kolejką? Żadna. Prawdziwą radość można odkryć tylko wtedy, gdy wjedzie się tam o własnych siłach.
Tak samo w życiu. Kupię sobie maluszka za pieniądze zarobione na rozdawaniu ulotek i co? I będę miał banana od ucha do ucha i jeszcze dalej na samą myśl o nim. Dostanę natomiast Ferrari od rodziców - będzie tylko prezentem, przedmiotem, który zaraz zacznie nudzić.
Dlatego uparcie zbieram na Mustanga :D Samodzielnie!
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
7er zawsze były luksusowe i stylowe
ale ja tam w BMW wole sportowy charakter i wybrał bym serie 3. Tylko szkoda że nie zarabiam milionów ale na pierwsze auto za własne pieniądze padło na 316i trochę skromne ale i tak nie żałuje. W końcu mam swoje BMW.
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Bardzo sympatyczny artykuł, ja swojej córce takiego nie kupię ale poważnie myślę o 730d dla siebie
Czy ktoś może miał lub ma doświadczenia z takim autem-nowym?
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Okazuje się że można opisać coś tak przyziemnego jak samochód w niebanalny sposób, zamiast wygląd, wnętrze, jazda, podsumowanie. Fajny pomysł i dobry fotograf a modelka miodzio!
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Kolego, to taka fikcja literacka, rozumiesz wymysł autora. Nikt nie kupił żadnej lasce limuzyny, wszystko jest zmyślone stary... a sam materiał i zdjęcia na bardzo wysokim poziomie przyznam...
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Artykuł troche śmieszny , tzn. auto lux ale po grzyba szpanować na necie autem za 500.tys zł ??? według mnie tatuś zapłacił żeby córeczka się pokazała ile tata ma kasy i co jej kupuje. Pozatym takiej gówniarze to się kupuje jakieś małe zwinne autko a nie ogromną lizmuzyne...Dla mnie przesada !
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Wszystkko ok tyle że po co taka duża limuzyna dla nastolatki ?? Mógł jej tatuś kupic np.Z4 albo serie 1 na ful opcji. Seria 7 to nie auto dla nastolatki do jeżdzenie pod szkołe. Ogólnie laska fajna tylko ..... a zreszta....
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
W pierwszym momencie pomyślałem-artykuł sponsorowany, ale nie znalazłem nigdzie odpowiedniego dopisku. Napisany w ciekawy i humorystyczny sposób, który,jak widać po komentarzach, nie został zrozumiany przez wszystkich. I do tego człowiek pozna wszystkie zalety auta.
Małym minusem okazuje się być... zbyt mała ilość zdjęć auta z uroczą Panną Migas
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Artykuł ŚWIETNY. Świeży, ciekawie napisany a mimo zartobliwego tonu, przekazuje również sporo informacji praktycznych. Świetnie dobrana modelka! Doskonale pasuje do luksusowego samochodu. Świetna robota Panie Migas. Czekam na więcej
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
W takim razie czekamy na Pański artykuł w dziale Redakcja2.0. Może warto zamiast narzekać, zrobić coś samemu.
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Proponuje napisać coś o szarych ludziach, na pierwszy rzut oka zwyczajnych (a to już nie jest takie proste jak sen o bogactwie). Ludzie podniecają się luksusem, którego albo nie zdobęda, albo jak już na nich spadnie to ich zniszczy (chociaż są wyjątki). Proponuje zejść na ziemie i czytać ze zrozumieniem (jak pisałem wyżej "Bycie ubogim to nie margines społeczny"
, a nie połowicznie i z pośmiewną krytyką oraz ironią. Więc w woli wytłumaczenia dla ~Angie- popkultura żyjąca stereotypami o dresach, imprezowiczach i wieśniakach w wiejskich autach, to nie jest ubóstwo, tylko margines. Przykład? Chociażby Jan Bosco lub Karol Wojtyła- był ubogi ale za to kreatywny (bogaty w życie nie w pieniądze).
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
po co pisać o takich samochodach-zarobki w Polsce to średnio 2400 brutto. Absolutny bezsens. Używane BMW serii 7 kupicie już za mniej niż 100 tys złotych. Niczym się nie różni od fanaberi jakiejś bogatej nastolatki. Jezu do zcego doszło w tym kraju?
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
a co proponujesz pisać-o pijanych gościach ze wsi którzy niesprawnym Uno wracają z dyskoteki w ośmiu i kierowca pijany w sztok zabija pięciu z nich?? O tym pisze już cała Polska..
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
auto jest piękne, artykuł ze świetnym pomysłem, galeria rewelacyjna a dziewczyna...
bez niej 50% mniej atrakcyjny wózek.
sądząc po komentarzach inteligentna do kompletu - sama radość
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
dzisiejsze reklamy przybierają coraz bardziej przebiegłe oblicze...
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
To chyba nie Ty pracowales, tylko biznes, który stworzyłe przez 10 ostatynich lat.
ZArobki ponad 200 tysiecy rocznie (netto) nie uzyskuje się przez "PRACĘ".
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Ciekawy tekst... młódka rozbija się fortuną na kołach, a w kraju..? Co jakiś kilometr widać biedę i tragedie rodzinne. Może o tym by warto napisać artykuł motoryzacyjny? O ludziach, którzy mogliby coś wtłoczyć w wyobraźnie, ale nie mają na to perspektyw. Bycie ubogim to nie margines społeczny.
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
A ja widzę w tym artykule doskonałą wyobraźnię pana Migasa
Czekam na więcej takich artykułów :D
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Witaj Mateo
To córka tyle że mojego brata. Ale dziękuję, przekaże mu
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Piotrze jeśli to Twoja córka to gratuluję i czekam na więcej takich materiałów
Pozdrawiam
Adam z Krosna
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Wspaniałe cacko najnowsza technologia zdecydowanie najlepszy układ napędowy i ta marka.
Pozostało tylko zarobić te 369 tysięcy
i iść do salonu
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!



galeria auta:







dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









