Tani SUV miejski - Dacia Duster
-
Testy
2011-01-25, Tekst: Adam Błoński
Zdjęcia: Adam Błoński, Piotr Migas - Po sukcesie tanich modeli Logan i Sandero, rumuńska marka dalej podbija rynek samochodowy i przechodzi do kontrataku w segmencie małych SUV-ów. W kwietniu 2010 roku na rynku polskim zadebiutował terenowy model - Dacia Duster. Nowe auto zrobiło już trochę zamieszania, szczególnie kusząc klientów niskim kosztem zakupu. Duster w porównaniu do konkurentów to na pewno szał cenowy i oryginalny wygląd, ale czy tylko?



Nietuzinkowa stylistyka
Duster, zaprojektowany przez biuro Renault Design Central Europe, powstał na płycie podłogowej Dacii Logan. Ten crossover wyglądem nie powala na kolana, ale jest oryginalny i wystylizowany na rasową terenówkę. Posiada duże nadkola i zderzaki, ma dość masywny przód oraz spory prześwit. Przednie reflektory wraz z grillem są delikatnie wkomponowane w zderzak i umieszczone pomiędzy błotnikami. Tylne światła osadzone są w pionie i podobnie jak przednie, lekko wtopione w zderzak. Na dachu widnieją dość potężne relingi dachowe. Proporcje są raczej zrównoważone, więc auto może się podobać. SUV jest na pewno niepowtarzalny i zwraca na siebie uwagę – większość osób patrzy na niego z zaciekawieniem i ogląda się za nim.
Pod względem wymiarów zewnętrznych Duster nie odbiega od samochodów kompaktowych. Ma długość 431,5 cm, szerokość 182,2 cm i wysokość 162,5 cm. Auto ma spory bagażnik o pojemności 475 litrów (wersja 2WD) lub 408 litrów w testowanej wersji 4WD. Jak się okazuje, podobne parametry oferuje konkurencja: Nissan Qashqai, czy Ford Kuga. Dacia Duster najlepiej prezentuje się w ciemnych kolorach nadwozia, a jeżeli ktoś koniecznie chce mieć jasny lakier, to polecam kolor srebrny.



Bez fajerwerków
Po otwarciu drzwi i zerknięcia do środka czar pryska – czuć rumuńskiego producenta, udział francuskiego koncernu i zalatuje dublami z zaprzyjaźnionego Nissana. Wnętrze jest proste i wykonane z tanich ale solidnych materiałów. Montaż twardych elementów wykończeniowych jest bez zarzutu – nic tu nie trzeszczy i nie skrzypi. Oczywiście nie są to materiały z najwyższej półki ale w końcu mamy do czynienia z tanim autem. Widać to na przykładzie np. pseudo skóry na kierownicy.



W najbogatszej wersji wyposażeniowej Laureate, centralną konsolę oraz elementy drzwi pokryto brązowym lakierem. Czyżby miało to podnieść prestiż auta? Na mnie nie zrobiło wrażenia. Pasażerowie na przednich fotelach, jak i z tyłu, mają wystarczająco dużo miejsca. Na nadmiar przestrzeni na pewno nie mogą narzekać – jest w sam raz. Bagażnik w wersji 4x4 jest mniejszy aniżeli w 4x2, ale powierzchnia bagażowa zwiększa się do 1570 litrów po złożeniu tylnych siedzeń. Niestety brak tu równej płaszczyzny.
Pozycja za kierownicą, pomimo braku wzdłużnej regulacji kierownicy, jest zadowalająca. Fotele zapewniają wystarczającą wygodę i trzymanie boczne. Cała deska rozdzielcza i przełączniki są w zasięgu kierowcy i pochodzą z innych modeli Dacii, Renault, a nawet Nissana. Do dyspozycji podróżujących jest duży, praktyczny zamykany schowek w desce rozdzielczej, uchwyty na napoje oraz kieszenie na przednich drzwiach. Co do ergonomii, to pozostaje wiele do życzenia – umieszczenie sterowania elektrycznymi lusterkami pod dźwignią hamulca ręcznego, czy zamontowanie przycisków do otwierania przednich okien na konsoli, a tylnych szyb na końcu tunelu środkowego, jest trochę niezrozumiałe i wymaga przyzwyczajenia. Mimo wszystko ogólne, pierwsze wrażenie jest naprawdę pozytywne.



Prawie jak terenówka
Duster może mieć napęd tylko na przód albo na dwie osie – obie opcje kosztują jednak mniej niż konkurenci. Napęd na obie osie wymaga wybrania droższej wersji wyposażeniowej (Ambiance lub Laureate) oraz jednego z dwóch mocniejszych silników. Pod maską testowanej Dacii Duster pracował silnik Renault – benzynowa jednostka o pojemności 1.6 i mocy 105 KM. Ten silnik współpracuje z 6-biegową skrzynią biegów, pozwalając napędzać wszystkie cztery koła. Moc 105 KM w takim aucie to jednak o wiele za mało. Dusterowi w tej wersji silnikowej z napędem 4x4 wyraźnie brakuje mocy. Po mieście auto daje radę ale w trasie wyprzedzanie staje się ekstremalne. Ponadto jadąc ponad 120 km/h hałas dochodzący do kabiny jest nieznośny. Silnik benzynowy jest ewidentnie zbyt hałaśliwy - auto za mało wyciszone. Samochód w mieście ma spory apetyt na paliwo i zużywa około 12 litrów na setkę, a w trasie schodzi poniżej 7 l/100 km. Niestety, układ kierowniczy jest mało precyzyjny, co jest odczuwalne na drogach asfaltowych i przy dużych prędkościach. Dacia Duster w testowanej wersji 4x4 osiąga setkę w 12,8 sekundy i maksymalnie rozpędza się do 160 km/h. Dźwignia zmiany biegów pracuje bez oporów, lecz pierwszy bieg jest bardzo krótki. Dzięki krótkim kątom natarcia – zejścia 36° i rampowy 23° – oraz ponad 20-centymetrowemu prześwitowi auto pozwala na zapuszczenie się w lekki teren. W błocie, na śniegu i w podmokłym terenie napęd na „cztery łapy” dobrze radzi sobie, unikając grzęźnięcia i wyciągając rumuńskiego SUV-a z opresji. Nawet na sporych nierównościach, pokonywanych z dużą prędkością, auto dobrze się prowadzi i redukuje nierówności. Zawieszenie to jedne z solidniejszych i lepszych podzespołów Dustera. Przeniesienie napędu zapożyczono z Nissana Qashqaia. Kierowca sam wybiera tryb pracy układu napędowego – Auto (automatyczne dołączanie tylnego napędu), Lock (stały napęd czterech kół) lub 2WD (napęd przedniej osi). Zamiast reduktora zastosowano krótkie przełożenie pierwszego biegu, więc w terenie auto „pełza" z małą prędkością. Na stromych podjazdach może to nie wystarczyć, ale Dacia nie jest przecież typową terenówką, lecz miejskim SUV-em. Jeśli chodzi o wyposażenie to lepiej wybrać droższą wersję Ambiance, która ma wszystko co niezbędne, a za dodatkowe 3 tysiące złotych można ją doposażyć w klimatyzację. Biorąc pod uwagę trzyletnią gwarancję, uzdolnienia terenowe i prawdziwą frajdę jaką SUV Dacii sprawia poza asfaltem, można mu wróżyć spory sukces rynkowy. Samochód naprawdę daje radę!



Dacia Duster na pewno nie próbuje udawać auta z wyższej półki. Zaskakuje możliwościami i niską ceną. To SUV, który błota się nie boi i doskonale radzi sobie w miejskiej dżungli. Jeżeli ktoś poszukuje taniego pojazdu o większym prześwicie, Duster jest jak najbardziej odpowiednią propozycją. Jego atutem jest układ jezdny radzący sobie na drogach marnej jakości i w lekkim terenie, a ponadto ma dość wygodne wnętrze. Niezbyt skomplikowana konstrukcja pojazdu nie powinna przysporzyć dużych wydatków podczas eksploatacji. Najtańsza wersja (4x2) kosztuje obecnie 39 900 zł, podstawowa odmiana z napędem 4x4 to koszt 49 900 zł.
Zalety:
- układ jezdny
- niska cena zakupu
- oryginalny designWady:
- wyciszenie wnętrza
- ergonomia
- mała moc silnika- Tekst: Adam Błoński
Zdjęcia: Adam Błoński, Piotr Migas
wybrane dane techniczne i oferty: Dacia Duster
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 16V 110KM Duster | 160 | 12,8 | 39 900 zł |
| 1.6 16V E85 eco2 105KM Ambiance | 165 | 11,8 | 46 100 zł |
| 1.6 16V LPG 105KM Ambiance | 165 | 7,2 | 49 200 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.5 dCi 110KM Laureate | 168 | 12,5 | 66 500 zł |
| 1.5 dCi eco2 110KM SL Delsey | 168 | 12,5 | 68 900 zł |
| 1.5 dCi eco2 85KM Ambiance | 155 | 13,9 | 50 500 zł |
Tani SUV miejski - Dacia Duster
31 komentarzy
22 dyskutujących
Podpis:
Nie trawię "plastikowego" Renault i jego stylizacji. Ale Dacia ma swój styl, lepszy niz wspomniana firma, też nie jest jakościowo lepsze ale tańsze. Model Lodgy prezentuje sie nieźle, za 5 lat Dacia to już będzie coś bardziej w stylu Skody
Gdy Dacia wprowadzi do oferty porządne wyposażenie, np: Climatronic zamiast "schładzacza", czy kierownicę multifunkcyjną (elektronika nie jest dziś droga) to wiele osób sie nią zainteresuje.
W końcu każdy chciałby mieć dobrze wyposażone auto, nawet to tańsze o ile takim można nazwać doposażonego Dustera za 70 tyś zł. Jak na SUV-a to ok 15-20 tyś mniej od najtańszych nowoczesnych konstrukcji (np: Mitsubishi ASX)
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Tu jeszcze raz Adi, sterowanie szybami w konsoli środkowej ma fiat punto, i jakos nikomu to nie przeszkadza.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
Witam was Ludziska>:+) Pamiętam jak czepiano się Logana, że PAŁĄKI OD KLAPY bagażnika wchodzą do wewnątrz, a spójrzcie jak jest w vectrze B, identycznie, PRZYCISKI DO OPUSZCZANIA SZYB w konsoli środkowej, komu to przeszkadza i tak większość różnych przycisków jest w konsoli, a w dużej ilości aut, żeby sięgnąć do przycisków w drzwiach trzeba się prawie przekręcić, a z tyłu, to samo szczególnie jak jada 3 osoby , no weź się wykręć , a tu wyciągać rękę nie co do przodu i opuszczasz szybkę,REGULACJA LUSTEREK i tak nie powinno się ruszać bez prawidłowego ich ustawienia ,więc zaciągasz ręczny i masz , a w końcu ile razy ustawia się lusterka, A PLASTIKI czy ktoś się do nich tuli, osiągi- a jak szybko da się jeździć góra jak się pociągnie czasem no ze 130km/h a z władka do gdańska ostatnio średnio 10km/h. Uważam, że jest to atrakcyjne autko, alternatywa dla nissana, nie drogi pospolity samochód, a w Polsce jakie polskie samochody produkujemy, a tu nawet Rumuni mają swoje auto . Pozdrawiam.
9 miesięcy temu napisz odpowiedź
To nie Rumuni, to koncern Renault-Nissana. Rumuni składają tam tylko te auta. Żaden Rumun nie projektował tego auta...
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Super auto za taką kase super wygląd idealne auto na polskie drogi,a jak macie wiecej kasy to prosze kupić rav 4 to będzie wiekszy szpan.
1 rok temu napisz odpowiedź
Bo po transformacji zajęliśmy się dopieszczaniem związków zawodowych, zamiast robić porządną terapię,a wcześniej też nic się nie chciało porządnego zaprojektować, a jak już nawet pojawił się wreszcie jakiś projekt, to kończyło się na prototypie, zaś seryjnie tłukło się bez końca licencje Fiata. Tak nie tworzy się własnej marki i jakiejkolwiek renomy. W sumie rzeczywiście wstyd, że średniej wielkości europejskiego kraju z 38 mln. mieszkańców i całkiem sporą bazą uczelni technicznych nie stać na posiadanie choćby JEDNEJ własnej marki samochodowej.
1 rok temu napisz odpowiedź
Tak Tomaszowi to już można wierzyć,bo on jechał to wie,Tomaszu piszesz że ten samochód jest bardzo niebezpieczny,na początek Tumecku zobacz gdzie
1 rok temu napisz odpowiedź
ramzes, nie każdy dusi, nie każdy... ja jeżdżę podobnie swoim autem priv jak i testowymi...a tak a propos sporów o spalanie, to znam takiego mistrza oszczędności, któremu podczas testów wychodziło spalanie poniżej 4 l/setkę i to nie małolitrażowymi autami
1 rok temu napisz odpowiedź
Zgadzam się, 60 tys zł za wersję 4x4 z masakrycznie słabym silniczkiem 1,6 110 KM to jakaś paranoja. Jak można tym wozić dzieci jeśli ma tak niski poziom bezpieczeństwa? Jechałem tym cudem i fatalnie się prowadzi na zakrętach, jest chybotliwe, niepewne, hamulce bębnowe z tyłu nie dają rady, bagażnik mały, po co takie auto? Każdy kompakt za te pieniądze jest bezpieczniejszy i wygodniejszy. A co do Tiguana to bez komentarza, to inna bajka - w porównaniu do Dacii to segment premium
1 rok temu napisz odpowiedź
Szczerze? W życiu nie kupiłbym Tiguana albo RAV4. Moim zdaniem ich stylistyka (zwłaszcza wnętrza) jest tak atrakcyjna jak miesięczne zwłoki. Natomiast Dacia w środku wygląda o niebo lepiej. Fakt, mogłaby mieć nieco lepsze materiały (w tamtych dwóch są niezaprzeczalnie wyższej jakości), ale za tę cenę daje radę. Co komu po świetnych materiałach, jak nie umie się ich wykorzystać? Dacia nawet z kiepskich potrafi zrobić coś fajnego.
1 rok temu napisz odpowiedź
chodziło mi bardziej o wskazanie na kiepskiej jakości materiał skóropodobny, a raczej ceratopodobny
1 rok temu napisz odpowiedź
wg producenta w mieście pali 10,4, a ja nie jeździłem oszczędnie
a co do renówkowych naleciałości to popatrz np. na: układ deski i tunel środkowy, kształt kierownicy, dźwignię zmiany biegów, klamki wew. drzwi.
1 rok temu napisz odpowiedź
A ja wole zapłacic cenę 6 Dusterów i jeźdizić Audi Q7 kttóre bije na łep twoja RAVkę i Tiguniania.
Durne gadanie i porównywanie kilka razy droższych aut do taniego auta. To co wg ciebie maja być tylko drogie superauta a tanie też mają zapewniać stadnard tych high class
1 rok temu napisz odpowiedź
Zdaniem autora Dacia ma pseudo skórę na kierownicy. Tak jakby wszystkie auta na około miały prawdziwą skórę.
Komentujący też jeżdzą co najmniej Rols Royceami albo Bentleyami.
1 rok temu napisz odpowiedź
Dla mnie naprawdę piękny samochód.. Szkoda, że tyle pali, poza tym po kilku dniach z Corsą D 1.2 stwierdziłem, że nienawidzę mułowatych benzyniaków. Sam jeżdże starym dieslem wolnossącym i podoba mi się, że nie da się go zgasić (wyrwie do przodu) i że moc ma mało zróżnicowaną jeżeli chodzi o obroty. Corsa przy normalnej jeździe, czyli kręceniu do 2,5k ślimaczyła się, za to przy 6k wbijała w fotel. Pozdrawiam
1 rok temu napisz odpowiedź
Jak za takie pieniądze to naprawdę świetne auto. Stylistyka to rzecz gustu i może się podobać. Dla mnie osobiście auto piękne nie jest ale jest OK. Coś mi się nie chce wierzyć w te 12l/100km w mieście. Jednak ja w kabinie (na zdjęciach) nie dopatrzyłem się żadnych zapożyczeń od Renault (Nissana nie znam, więc nie wiem co jest od Nissana) oprócz dźwigni zmiany biegów od Meganki II. Może autor przybliżyć co jest jeszcze pożyczone w kabinie od Renault?
1 rok temu napisz odpowiedź
nie ma nic złego w ecodrivingu - polecam
w tekście nie ma mowy o teście na najniższe spalanie - nie było to zamysłem
1 rok temu napisz odpowiedź
Orzekła osoba, która dusterem jeździła przez 10 lat, i wogóle jedyne dobre wozidełka to toyota i VW czemu? bo tak piszą i wszyscy mówią. A te klamki... jak byś był pomysłowy to mógłbys sie nimi ogolić i przy okazji zaoszczędziłbyś na maszynki jednorazowe... żenua
1 rok temu napisz odpowiedź
SwPiotrek to powiedz czemu VW jeżeli jest taki badziewny cały czas notuje wzrost sprzedaży i to nie tylko w Polsce a Skoda jest ciągle liderem, Skoda jest na takim poziomie w hierarchii VW co Dacia w Renault a nawet mniejszej bo nie używa tak jak Dacia z tylu znaczka "by Renault" ( musiało by być "by VW"
po prostu jest lepsza, a skoro z Tarpanem nie dało się nic już zrobić to woleli zacząć produkować w Polsce Caddy co okazało się zbawienne dla całego zakładu
1 rok temu napisz odpowiedź
A mnie Duster się podoba. To spalanie w mieście troche straszy (nawet przy ecogrivingu - a co w nim złego!!! Stosuję go i jest OK
) ale gdybym miła zmieniac samochód wybrałbym Dustera. Zdaje sobie sprawę ze za te pieniadze w srodku o skórzaanym wykończeniu mozemy rozmawiać w kontekscie ogólnym ale człowiek do wszystkiego się rpzyzwyczai. A ta pozatym - zlecenie firmie wykonania tapicerki to koszt około 3-5 tys. czyli... i tak się opłaca
1 rok temu napisz odpowiedź
To auto dla miłośników tandety i tyle, kto siedział w środku ten wie że jakość wykończenia jest taka że np. o klamki wewnętrzne można się pokaleczyć - tak są obrobione po odlaniu z formy, po prostu tandeta. Do tego auto ma ledwo 3 gwiazdki w testach zderzeniowych, nie zaliczyło "testu łosia". Wolę zapłacić cenę 2 takich Dusterów i mieć np. Toyotkę RAV4 lub Volkswagena Tiguana
1 rok temu napisz odpowiedź
Nie wiem jak innym ale mi wizualnie Duster strasznie się nie podoba.
Po za tym nie mam zastrzeżeń. Za te pieniądze to bardzo fajne auto.
1 rok temu napisz odpowiedź
Matheo Skoda to taki badziewny VW. Nie ma w niej nic czeskiego. VW zdecydował się na inną Polską fabrykę, tą w której kiedyś były produkowane Tarpany. Tu warto zwrócić uwagę na to że VW nie zachował marki FSF/Tarpan.
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na to że ze względu na podwyżkę podatku (bodajże gruntowego) w Warszawie, produkcja samochodów na Żeraniu stała się w ogóle nie opłacalna.
Daewoo w momencie w którym kupowała FSO nie miała problemów finansowych. Fabryka na Żeraniu pod skrzydłami Daewoo przez kilka lat świetnie funkcjonowała.
Samochody Lanos i Matiz były tam produkowane w dość dużych ilościach do 2007r lub 2008r (nie pamiętam dokładnie). Tylko co z tego skoro praktycznie cała produkcja szła na wschód?
Były tam także produkowane samochody Chevrolet Aveo.
Nie wiem o co masz żal.
1 rok temu napisz odpowiedź
do autora...
w mieście trudno mówić o jeździe superszybkiej czy nawet szybkiej, szczególnie w godzinach szczytu - jeździ się tak jak pozwalają warunki (w żółwim tempie również) można się domyśleć, że kierowca dopuszczony do testowania samochodu "dusi" gaz do dechy bo co mu tam - normalnie, właściciel bez wyraźnej potrzeby tak samochodem nie jeździ - i wszystko mamy jasne...i wcale nie chodzi o obronę czci Dustera bo ma on masę wad (jak każdy samochód)
1 rok temu napisz odpowiedź
odnośnie spalania to test nie był jazdą eco, czy też wykazującą najniższe możliwe wskazania spalania w mieście, tylko przetestowaniem auta w różnych warunkach terenowych, na zatłoczonych ulicach i w normalnej jeździe miejskiej - została wyciągnięta średnia. Nie wątpię, że auto spala poniżej 10 l/setkę ale wtedy to mówimy chyba jednak o jeździe w żółwim tempie...lub o ecodrivingu
1 rok temu napisz odpowiedź
Nie mówiąc już o tym, że marki którym groziła zagłada takie jak Skoda czy Seat. Pod opieką VW dalej mogą się rozwijać. Tak samo rumuńska Dacia pod skrzydłami francuzów...a my co? Jak VW chciał wykupic FSO i dalej prowadzic produkcje polskich aut to zawisc polsko niemiecka nie pozwolila na to..i podpisalismy wyrok smierci na FSO wchodząc w spółpracę z już mającym ogromne problemy finansowe Daewoo...
1 rok temu napisz odpowiedź
potwierdzam...jeżdżę identyczną wersją - co prawda dopiero od miesiąca (ale zaśnieżone ulice i mróz) i zużycie paliwa w mieście nie przekroczyło mi 9,5l a poza miastem, przy spokojnej jeździe potrafi "zejść" do 7,5 l...sądzę, że jak się ociepli i zmienię opony na letnie oraz silnik się już właściwie ułoży to te parametry jeszcze się polepszą...
1 rok temu napisz odpowiedź
Podziwiam Autora - na podstawie krótkiego testu napisał "artykuł" "opinię" ??? Jeżdżę wersją Laureate od 01.08.2010, benzynową (czyli testowaną). 12 l/100km? Owszem, na autostradzie przy 130 km/h non-stop. Tylko, czy to jest samochód na długie, autostradowe trasy??? Kot kupuje takie wozidełko na autobany??? Ludzie, pomalutku!
Po pierwsze - w mieście spalanie ok. 10l. Wygoda (bo siedzę wyżej niż większość, krawężniki mam w nosie, start na 4x4 - sporo kierowców obok "wymięka"
.
Po drugie - kupiłem Dustera, bo jeżdżę na ryby (a nie na długie trasy autostradą) - "lekki" terem to w moim przypadku całkiem spore koleiny i duuuużo błota. W polu (zamarzniętym i zasypanym śniegiem) w grudniu 2010 poszedł jak przecinak - jedynka bez gazu (to po to jest taka "krótka"
, śnieg po przednie reflektory i szła furka bez zatrzymania! I do tego jest ten samochodzik. Tyle o jeździe.
Wnętrze? Za tą cenę - to pełny wypas. Mam jedno zastrzeżenie - za krótki (pod udami) fotel kierowcy. Nic więcej.
Pieniążki wydane na samochód? Ludzie, za taką kasę macie naprawdę wózek o właściwościach porządnej terenówki, a nie "bulwarowe" X3, 5 czy V90 albo Q7. Do tej ceny nawet Nissan Qashkai nie dolatuje, a niewiele więcej daje.
Nie robię reklamy, sam się przesiadłem z A A6Q2,8. Po polskim asfalcie drakula wiezie mniej trzęsąc, a 20 cm prześwitu (bez żadnych wystających elementów pod podwoziem) robi swoje w terenie.
1 rok temu napisz odpowiedź
My frajerzy mogliśmy kupić cały koncern Volvo za niecałe 2 mld $.
Ale nasi myśliciele woleli zakupić g...no Możejki za 4 mld $ i co roku dopłacać po klikaset milionów do g... interesu.
Teraz żebramy o to by ktoś budował choc taczki w Warszawskim FSO i by warszawski robotnik nie był żebrakiem.
Rumuni od nas po stokroc madrzejsi.
1 rok temu napisz odpowiedź
I tak tylko ciągle oceniamy i dyskutujemy o tym, która marka gorsza a która lepsza...A zastanowił się ktoś czym my możemy się pochwalić na rynku motoryzacyjnym? Owszem niczym...Nie mogę już słuchać tekstów typu "Samochodów na f się nie kupuje", "Ford g***o wort a fiat to jego brat", "Niemieckie są najlepsze" A tu drodzy rodacy, nawet Rumunia ma własną markę...A my nie mamy nawet porządnego muzeum polskiej motoryzacji...Widział ktoś muzeum Skody? Proponuję zobaczyć.
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:

dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










