Honda Jazz

314 komentarzy

193 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~Kostucha~Kostucha

serdecznie zapraszam posiadaczy hondy jazz do dzielenia się swoimi doświadczeniami z hondą jazz :http://mojahondajazz.blogspot.com/

7 dni temu napisz odpowiedź

~Kostucha~Kostucha

http://mojahondajazz.blogspot.com/

7 dni temu napisz odpowiedź

lepszyziplepszyzip

Jazz jest podatny na wiry powietrza, które powstają przy wyprzedzaniu TIRów, rzuca nim i hamuje. Ale to chyba wada wszystkich aut tego segmentu.
Co do lakieru to nie wiem, nie miałem stłuczki ani słupka parkingowego Ale ponoć Hondy produkowane już w Wielkiej Brytanii mają blachy "z papieru". Czy to prawda? Nie wiem.

28 dni temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do lepszyzip: Co masz na myśli, że "źle znosi wyprzedzanie TIRów na autostradzie"? Jak wygląda sprawa z lakierem, czy faktycznie jest tak cienki i łatwo można go porysać jak niektórzy piszą?

28 dni temu napisz odpowiedź

lepszyziplepszyzip

Świetny samochód, mały z zewnątrz, duży wewnątrz, bardzo pomysłowy, praktyczny, jazda i prowadzenie to czysta przyjemność, na tylnej kanapie również wysoki komfort, możliwość składania tylnych siedzeń w dwóch płaszczyznach, silnik kocha wysokie obroty, ale też ładnie jeździ na niskich obrotach, silnik cichy, wyprzedzanie bezstresowe, szybko rozpędza się do 100 km/h, ale najlepsze przyspieszenie ma między 80 a 120 km/h, więc silnik ma dwa oblicza: spokojne miejskie i szosowe sportowe, te 100 koników pod maską robi swoje, nie raz się uśmiałem na widok wkurzonych min wyprzedzanych przez mnie kierowców takich dużych szybkich aut jak audi, VW, Ford itp., poza tym łatwa obsługa radia i klimatyzacji, biegi wchodzą gładko, sprzęgło leciutkie, hamulec bardzo wrażliwy, na ciasnym parkingu łatwo się manewruje... Wady: źle znosi wyprzedzanie TIRów na autostradzie, ma dwa małe schowki u pasażera - czemu nie jeden duży?. Światła trzeba wyłączać samemu - to jest wkurzające. Jeździłem Fiatem Punto Evo, Toyotą Yaris, Mitsubishi Coltem, Fordem Fiestą, Hyundajem i30 i jak wsiadłem do Hondy Jazz to nie miałem żadnych wątpliwości co do kupna. Z czystym sumieniem polecam ten samochód, jest mało znany w Polsce, ale każdy kto się ze mną przejechał jest zachwycony komfortem i osiągami.

28 dni temu napisz odpowiedź

~rafuk~rafuk

Witam posiadam ten samochod od 3 lat i jest super .
Mnostwomiejsca w srodku ,skladane siedzenia powiekszaja bagaznik .
Tani w eksploatacji .
Mieszkam w UK i 2 lata temu pojechalem nim do Polski na Boze Narodzenia
Super polecam .
Chyba troszke nie doceniony wozik

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~Kostucha~Kostucha

Samochód jest rewelacyjny, zarówno na długie jak i na krótkie trasy zapraszam na mojego bloga o tym aucie http://mojahondajazz.blogspot.com/

1 miesiąc temu napisz odpowiedź

~osa~osa

samochodzik całkiem fajny, choć jednak mały. Najbarzdiej brakuje mi z poprzedniego auta świateł jazdy dziennej,żeby chociaż można było ustawić samoczynne włączanie świateł mijania...podobno potrzebny jakiś moduł sterujący? kiepsko z tym wyposażeniem jak na comfort...

2 miesiące temu napisz odpowiedź

Matek123Matek123

Do ~qwerty: To, że jest to samochód dla ludzi z klasą to się zgadza ale to, że siedzi się wysoko? Czyżbyśmy myśleli o innym samochodzie? Wsiądź sobie np. do toyki yaris to zobaczysz co to znaczy siedzieć wysoko. Moim zdaniem siedzi się bardzo nisko, no chyba, że masz wersję bez regulacji siedziska.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~qwerty~qwerty

idealne auto dla ludzi z klasą. Siedzi się wysoko, po prostu auto godne polecenia.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~blackjack~blackjack

Do ~dubble: Czołem, mam Jazza 5 letniego - korozji zero, stłuczek itp nie było żadnych, w tym roku wykonałem pełną konserwację podwozia (kolega mechanik wykonał takim preparatem co wyglądem i konsystencją jest nie do odróżnienia od fabrycznego) starczy zwykle na 5 lat.
co do akumulatora - od nowości ani razu nie doładowywany!!!
Mam też Skodę Octavię I 2004r również nie wiem co to korozja,(choć jakość wykonania gorsza niż hondy)...
Natomiast posiadałem 2 lata temu przez ok 1,5 roku Toyotę Avensis z 2001r(o 1.5roku za długo...)tam to dopiero rdzy było od jasnej cholery - samochód był również bezwypadkowy.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

kurcokkurcok

Podwozie dobrze by było raz do roku w kazdym autku zakonserwować,ja to robię biteksem,albo bitgum.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pete~pete

Do chwili obecnej nie zauważyłem żadnego ogniska korozji. Nie wiem natomiast jak przedstawia się sytaucja od podwozia - nie sprawdzałem tego. Z pewnością nasze słone zimy nie są niczym dobrym dla samochodów, ale mam zasadę, że średnio co tydzień myję (na bogato!) samochód na myjce ciśnieniowej. Tak jak pisałem, od momentu zakupu samochód stoi na powietrzu. Rocznik - koniec 2009.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~pete: Mam pytanie: czy Jazz jest dobrze zabezpieczony przed korozją, bo słyszałem i widziałem na własne oczy, że kilku letnie hondy potrafią mieć ogniska korozji(szczególnie poprzednia wersja Jazza). Jak jest z tym u Ciebie? Zauważyłeś coś niepokojącego? Który masz rocznik Jazza?
Pozdr.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pete~pete

Do ~dubble:
Cóż, od początku mojej znajmosci z Jazz-em nie mialem z nim problemów...przepraszam, raz wyregulowali mi w serwisie zamek w tylnej klapie oraz dwa razy zmianiali czujnik autoalarmu - montowany przez firmę zewnętrzną . Mój egzemparz jest z UK. Co do układu kierowniczego nie mam zastrzeżeń - dla mnie jest precyzyjny i reaguje bez opóźnienia. Generalnie fajnie się nim kręci, ale musisz na poczatku uważać na brak wyczucia frontu auta - linia klapy silnika spada gwałtownie i można przytrzeć to i owo. Odnośnie spalania - dane producenta są zaniżone. Nie udało mi się nigdy osiągnąć minimum. Inna sprawa, że nie starałem się, a z uwagi na wysoką szczelność auta jeźdże z włączoną klimą oraz to, że kręcę silnik do wysokich obrotów(silniki hondy to uwielbiają) i generalnie mam ciężką nogę. Z tego co pamiętam to: w trasie coś pomiędzy 5-6, a w mieście 7-8. W Warszawie, gdzie jeżdzę nie da się oszczędzać - charakterystyka ruchu oraz wszechobecny tłok wymuszają dużą uwagę i szybkość reakcji. Tutaj przydaje się te 100 koni z tak naprawdę 1339 cm pojemności. W niskim zakresie obrotów konieczna redukcja biegu. Co do wnętrza - generalnie dbam o nie i nie widzę nic niepokojącego. Zawieszenie twarde, ale dzielnie znosi nasze dziury. Napisze więcej, nawet bardzo dzielnie. Niestety najprawdopodobniej będę w najbliższym czasie zmuszony o jej sprzedaży, gdyż w drodze jest kolejny potomek, a we czwórkę (dwójka w fotelikach) oraz z dużym psem, nawet przy możliwościach ładunkowych hondy może być ciężko.
Pozdr. i służę pomocą

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pedro~pedro

Do ~dubble: Układ jezdny w Jazzie (2004r.) jest bardzo specyficzny, połączenie gumowatości i nadmiernego usztywnienia przy dłuższej jeździe na wprost. Wystarczy poszukać na forach anglojęzycznych "stif steering". Świetnie się jeździ Jazzem po mieście i na wąskich, krętych drogach, natomiast duża prędkości i długie proste sprawiają że usztywniona kierownica nie pozostawia swobody w lekkim korygowaniu toru jazdy, choćby przy bocznych podmuchach wiatru. Kierownica nie ma żadnego luzu, każdy, choćby minimalny ruch powoduje odchylenie od osi jazdy.
Przyzwyczaiłem się, ale jazda Jazzem na dłuższe trasy jest męcząca.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~pete: Czy faktycznie jest bezawaryjny? Czy układ kierowniczy nie daje "czucia" jazdy, jest "gumowaty" (czytałem o tym wiele artykułów w pismach motoryzacyjnych i nie wiem czy tak faktycznie jest)? Ile faktycznie pali w mieście bez ekonomicznej jazdy-jaki masz silnik? Jakie są materiały w środku (jak znoszą próbę czasu)tzn. plastiki, tapicerka itd? Czy silnik jest mało elastyczny (mimo 100KM nie czuć tego, że ma tyle KM)?
Pozdrawiam.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pete~pete

Jestem zadowolony, ale na nasze drogi sugeruję miękkie Micheliny, gdyż jest w miarę twarda. Nie podejmuję się porównywania z innymi w tej klasie, gdyż wcześniej jeździłem czymś innym. Pytaj, co konkretnie chcesz wiedzieć?

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~pete: A jakie wrażenia z jazdy Jazzem?

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~pete~pete

Do ~dubble:

Dajcie sobie spokój z akumulatorami - mój Jazz już ponad półtora roku stoi pod chmurką i ani razu nie musiałem kęcić go drugi raz.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~debe~debe

Do ~JazzKRK:
Jaka pojemnosc fabryczna ma aku w nowym Jazzie 1.4?
A poza tym - to samo co dubble . Prosimy o szczera opinie - wady i zalety. Dzieki.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~JazzKRK: Napisz coś więcej o użytkowaniu nowego jazza 1.4. Czy faktycznie jest bezawaryjny, ile faktycznie pali, jak się nim jeździ itp. i czy warto go kupic, czy lepiej wybrać auto innej marki?

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~debe: Moim typem był nowy vw polo, ale cena jest "powalająca" (w podobnej konfiguracji do jazza i yarisa dodając do wyposażenia np. kurtyny pow. i aut. klimę wychodzi ok. 5 tys. drożej niż jazz i yaris). Myślę, że fiesta 1.4 jest trafnym wyborem (można dostać od dilera niezłe rabaty), super jeździ i wygląda. Jest też podobne auto do fiesty warte uwagi-Mazda 2. Opla Corse miałem i jakoś nie byłem zachwycony.
Pozdrawiam.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~JazzKRK~JazzKRK

Nieprawda. Mam Jazz 1.4 z 2010 roku i mimo pozostawiania go czesto na dluzej niz 2-3 tyg. na parkingu nie ma najmniejszych problemow z odpalaniem - takze zima.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~debe~debe

~dubble
Dzieki za opinie. Widze, ze podobnie jak ja, rozwazasz tez nowa Yaris . Ciekawa jestem na co sie zdecydujesz. Domyslam sie, ze masz juz pierwsze wrazenia z wizyt w salonach i jazdy probne. Ja jeszcze nie, wiec to wybory na podstawie opinii innych uzytkownikow.
Potrzebne mi auto przede wszystkim niezawodne, stad niepokojace informacje o akumulatorach w Jazzie zbily mnie mocno z pantalyku. Wahajac sie miedzy Jazzem a Yaris, mysle czasem czy nie nalezaloby dac spokoj i wybrac raczej nowa Fieste albo Corse .... A czy Ty masz jeszcze jakies typy poza japonczykami?

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~debe: Nie wiem jaka jest pojemność akumulatora w Jazzach, ale będąc w salonie Hondy wszystkie Jazzy miały rozładowany akumulator i ciekawostką było to, że sprzedawca sam przyznał, że nie nadążają ich ładować, bo tak szybko się rozładowują. Faktycznie po otwarciu maski silnika akumulator jest minimalnej wielkości. Obecnie jeżdżę vw polo i tutaj akumulator jest prawie dwa razy większy (auto na parkingu, trzecia zima i zero problemów z odpalaniem), ale nie wiem, czy wielkość akumulatora ma związek z pojemnością. Pomimo tego ja również jestem zainteresowany zakupem nowego jazza 1.4.
Pozdrawiam.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~debe~debe

Witam!
Przymierzam sie do kupna Jazza 1.4. Wiekszosc opinii jest pozytywna. Niepokoi mnie tylko informacja, ze podobno akumulator w tym modelu jest slaby, o bardzo malej pojemnosci i potrafi nie wytrzymac 2 tygodniowego postoju. Czy to prawda? Jaka jest pojemnosc aku w wersji 1.4?
Dziekuje za pomoc.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Do ~Ewa: Super, że jesteś zadowolona z wersji Hybrid. Mnie natomiast interesują opinie posiadaczy "zwykłych" jazzów, ale z tego co widzę jest to mało popularne auto, choć uważam, że obecna cena nowego jazza po wszelkich rabatach jest konkurencyjna np. do nowej toyoty yaris, czy vw polo. Pozdrawiam.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Ewa~Ewa

Mam od trzech miesięcy śliczną limonkę Jazz Hybrid 1.3 IMA. Przejechałam około 3,5 tys.km. To mało na ocenę niezawodności. Ale na ocenę komfortu i frajdy z prowadzenia wystarczy. Mieszkam na Śląsku, gdzie korki jak w każdej aglomeracji są codziennością. Hybryda na takie trasy jest wprost wymarzona. A i na trasie daje radę, a serce rośnie jak się podjeżdża na stację benzynową. Zasięg z baku 40l 800-950 w zależności od trasy. No i jeszcze eko bajery na desce. Jak narazie jestem zachwycona. Aha, Hybrid to oryginalny japończyk, ja kupiłam z pierwszej dostawy i nie było wyboru, bo była tylko jedna sztuka. Ale gdyby można było wybrać to dołożyłabym to wersji full wypas. pozdrawiam

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~dubble~dubble

Co myślicie o nowej hondzie jazz 1.4? Czy warto kupić nową, czy ktoś kto ma jazza odradzałby zakup, czy jest to trwałe i niezawodne auto? Słyszałem, że blachę i lakier ma kiepskiej jakości (ryzyko korozji). Pytam, bo przymierzam się do zakupu tego auta od dłuższego czasu.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~J zi~J zi

Do ~slawek:
myśle że może być to początek awarii łożysk w skrzyni biegów, może być to wada skrzyni ( jeśli auto na gwarancji-powinien serwis naprawić )ale też nieodpowiedni styl jazdy ( jazda na zbyt niskich obrotach )

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~slawek~slawek

mam przejechane w jazz1,4 14100km od kilku dni słysze jakby coś gwizdało w skrzyni biegów na mniejszych biegach. jusz na piątce tego tak nie słychać . niewiem co to może być czy to może łożysko na sprzęgle lub cos w skrzyni

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~nonez55~nonez55

za małe natężenie przepływu spalin honda jazz 2003r 1,2

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

aikaik

Japończycy to też partacze. Prędkościomierz analogowy i wskażnik poziomu paliwa dla blondynek idealnie głupich. Wstyd, że tak widzą Europejczyków. Do tego kretyński nawiew, który przy najmniejszym deszczu pokrywa okna parą. I złe skonfigurowanie instalacji elektrycznej przez co kluczykiem nie można włączać świateł mijania (chyba, że zaryzykuje się montaż pozornie kompatybilnych protez inatalacji elektrycznej). A ja po przejechaniu 67 km z żółtym światełkiem wlałem prawie 39 litrów pod korek. Innym razem 16,77 litra + dopiero napoczynana rezerwa spowodowały, że wskaźnik niemal od dołu dotykał punktu oznaczającego połowę zbiornika. Poza tym jak tankuję powoli pod korek to przez kilka dojazdów do pracy (8 km w jedną stronę) strzałka wychyla się ponad poziom maksymalny. W normalnych samochodach jazda po nierównej drodze powoduje, że wskaźnik rezerwy na początku gaśnie. W Jazz 2007 tylko jeśli nierówności są naprawdę potężne.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

PawełPaweł

Żarówki świateł mijania da się wymienić bez zdejmowania koła, zrobiłem to tydzień temu. Na nadkolu jest taka plastikowa zakładka zabezpieczająca, przymocowana chyba 3 plastikowymi śrubkami. Trzeba ją zdjąć i wtedy można dostać się ręką do żarówki i wymienić. Zajęło mi to 5 minut Pozdrawiam

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

vidor79vidor79

Witam serdecznie,
mam pytanie, czy ktoś może już wymieniał silnik w Jazz - jeżeli tak to proszę o pomoc ile kosztuje wymiana bloku silnika w warsztacie samochodowym? Powodem wymiany, jest pęknięcie wału korbowodowego podczas jazdy, który zmielił całe wnętrzności silnika.

Z góry Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam.

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

obiektywnyuobiektywnyu

Niestety Panowie zdarza się Mi co prawda po 120 000, ale jednak :\ Dziwna sprawa, bo jak byłem na przeglądzie kilka miesięcy wcześniej w aso, to pierwszy raz taka blokada zdarzyła mi się... zaraz po odbiorze samochodu. Panowie wzięli go z powrotem na warsztat i zrobili - powiedzieli, że dostał się tam jakiś brud i stąd ten problem, ale już wszystko powinno być ok. Minęło trochę czasu i znów, tyle, że udało mi się po kilkunastu próbach przekręcania kluczykiem odblokować i dojechać do domu. Następnego dnia próba odpalenia samochodu to samo - tyle, że tym razem pod domem. Paradoksalnie chciałem z tym jechać właśnie do mechanika. Strach pomyśleć ile będzie kosztować taka wymiana, biorąc pod uwagę ceny po jakich chodzą UŻYWANE stacyjki a co dopiero mówić o nowej. Wie ktoś może, czy da się w Jazzie całkowicie wyłączyć możliwość blokady kierownicy? Mi to niepotrzebne, a chyba ma to jakiś wpływ na cały ten mechanizm nieszczęścia... przynajmniej znajomy miał identyczną sytuację w jednym z modeli Opla i w jego przypadku udało się tak rozwiązać problem.

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

krukkruk

Honda Jazz 1.2 benzyna 2006r. planuję wymianę oleju - jaki olej jest polecany oraz ile go wchodzi???

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

FitFit

Po 40 tys.wyreguluj zawory koszt około 100zł.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

PawPaw

Przejechałem właśnie Honda Jazz 40 tys. - co wymienialiście po takim przebiegu? Ja narazie sam wymieniłem filtr powietrza, planuję na pewno wymianę swiec ale mam pytania: 1. Czy konieczna jest regulacja luzu na zaworach??? 2. Czy należy wymienić jakieś uszczelki (jakie)? Jestem 2 właścicielem i nie planuję przeglądów w ASO tylko w jednym z warsztatów. Proszę napiszcie na ww pytania i na co zwrócić jeszcze uwage.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

WaldekWaldek

Wyszystko jest w vin'e samochodu, wystarczy przepisac z tabliczki znamionowej i zobaczyc w ksiazce.

1 rok temu napisz odpowiedź

WaldekWaldek

Witam,
polecam: http://honda.auto.com.pl/forum/viewtopic.php?t=37024&highlight=woda oraz cale to forum - bardzo wiele ciekawych informacji

1 rok temu napisz odpowiedź

Dzezik Dzezik

Ja mam Hondę Jazz nową 1,2. I z rezerwą mam to samo.. Przejadę (od momentu zapalenia) około 30-40 km a na stacji i tak wlewam 31 do 34l.. Jest to denerwujące, gdyż za każdym razem nie mam pewności ile jeszcze mogę przejechać.. Słyszałam opinię, że to przez kształt baku, tzn. że jest on płaski (chodzi o budowę). Ale nie wiem.. Na pewno jest to duża niedogodność.. I pytanie w związku z tym: ile km przejeżdżacie od momentu zapalenia się lampki?

2 lata temu napisz odpowiedź

MartinezMartinez

Po dwóch tygodniach stania na parkingu moja honda jazz (rok prod. 2004, poj.1,4) nagle zastrajkowała. Coprawda odpaliłem ją normalnie ale po przejechaniu dystansu ok 300 metrów nagle włączył się sygnał dźwiękowy w postaci coraz to szybszego pikania i silnik zgasł. Próby ponownego odpalenia nie przyniosły efektu. Po przeskanowaniu komputera pokładowego amatorskim interfejsem okazało się że komp nie zarejestrował żadnych błędów. Benzyny w baku było około połowy. Proszę o pomoc

2 lata temu napisz odpowiedź

JanekJanek

Po roku rdza na górnych ramkach (pod uszczelkami)wszystkich drzwi. Pewnie jak statkiem transportowali z Japonii to sie w solance kąpał... Brak słów...

2 lata temu napisz odpowiedź

PUZOLPUZOL

Witam, mam problem. Posiadam Hondę Jazz rocznik 2003. Wszystko było ok, do momentu kiedy podczas jazdy auto mi zgasło. Zapaliły się wszystkie kontrolki. Po wyłączeniu silnika i próbie zapalenia ponownie, świeci się kontrolka silnika. Byłam u mechanika stwierdził, że to zawór EGR. Po prostu odłączył to usroństwo i jeżdżę sobie, ale dalej się to świeci. Pofatygowałam się do serwisu Hondy. Wzięli na komputer i stwierdzili,że to zawór, albo może coś innego ???. Kupiłam inny zawór z rozbitka (sprawdzony,dobry). Po zamontowaniu go okazało sie,że nadal kontrolka się świeci. Co to może być ? Proszę o radę. Jeżdże sobie z tym odłączonym czymś, ale ta lampka mnie denerwuje.

2 lata temu napisz odpowiedź

JAREKJAREK

Miałem podobny problem - JAZZ 2004, silnik 1,2. W tym miejscu położyłem silikon odporny na temp. -60 do +200. Po tym zabiegu wszystko jest ok.

2 lata temu napisz odpowiedź

staszekstaszek

Wląśnie zauważyłem taką usterkę,Zatankowałwm 39 l, a rezerwa się nie paliła

2 lata temu napisz odpowiedź

GrzegorzGrzegorz

Witam uzywam Jazz'a 1,2 przebieg 75 000km rej. styczen 2007 rok temu wystapily pekniecia masy uszczelniajacej zgrzewy na polaczeniu dachu z tylnymi blotnikami rejon tylnej klapy-serwis polozyl nowa mase lecz po pol roku peka ponownie mial ktos taki podobny problem z Jazz'ikiem?????

2 lata temu napisz odpowiedź

bolobolo

dobre.. ale się uśmiałem - "luxopij" co ty ćpasz? Zobacz ranking awaryjności aut 2-3 letnich TUV. Tam Punto jest na 95 pozycji, a japońska syrenka na miejscu 9. Pisząc o wyposażeniu standardowym myślałeś chyba o zapalniczce i dywanikach.

3 lata temu napisz odpowiedź