Szukaj

Informacje o Kia Sportage I Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW 1994-2002

Lata produkcji: 1994 – 2002
Segment: Crossovery/SUVy/Terenowe

Kompaktowy crossover SUV (segment I) produkowany od 1994 roku. Pierwszy model koreańskiej marki w tej klasie. Premierowa generacja Sportage była mini SUV-em zbudowanym na płycie podłogowej Mazdy Bongo. Była też pierwszym samochodem na świecie, który wyposażono w poduszki powietrzne chroniące kolana. Sportage III (lata 2004-2010) i IV (lata 2010-2016) stały się typowymi modelami rekreacyjnymi z mniejszymi możliwościami terenowymi. Podobną charakterystykę ma też nowa generacja modelu dostępna od 2016 roku. Projektantem dwóch ostatnich generacji auta jest Peter Schreyer.

czytaj więcej
Powagosław

Podobno Kia ma być sportową odmianą Hyundaia. Sportowy nerw można poczuć z każdej strony nowego Sportage, kolejnego samochodu zainspirowanego przez myśliwce bojowe. Ja dodałbym, że czuję też, szczególnie z przodu, ducha Porsche Cayenne

~Powagosław
Luzacjusz

Projekt „Sportage IV” to było poprawianie naprawdę zgrabnego, pierwszego naprawdę zgrabnego SUV-a marki Kia. Efekt końcowy tego trudnego zadania jest przyzwoity, choć właściciele tego auta będą jednak z zazdrością patrzeć na Hyundaia Tucsona.

~Luzacjusz
Produkowany od 1994 do 2002 roku
Pojemność skokowa 1998 cm3
Typ silnika benzynowy
Moc silnika 128 KM (94 kW) przy 5300 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 175 Nm przy 4700 obr/min
Montaż silnika z przodu, podłużnie
Umiejscowienie wałka rozrządu DOHC
Liczba cylindrów 4
Układ cylindrów rzędowy
Liczba zaworów 16
Stopień sprężania 9,0 : 1 : 1
Średnica cylindra × skok tłoka 86 x 86 mm
Typ wtrysku wielopunktowy (MPI)
Rodzaj skrzyni Manualna
Napęd 4x4 Dostępny
Liczba biegów 5
Ogólna ocena
3,8 /5 Średnia dla segmentu 4,3
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(71%)

Zalety

+ Widoczność + Stosunek jakość/cena + Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

Wady

- Karoseria - Wyciszenie - Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)

Wybrane oceny

4,5
~Leśniczy
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Kupiłem te auto przez przypadek, szukałem auta do pracy w lesie ale jednocześnie takiego gdzie spokojnie i bez wstydu mogę podjechać do klientów. Auto na samym początku wydało mi się zbyt delikatne ale to zw względu na fakt iż przywykłem do spartańskich warunków Łady Nivy i UAZ-a -a tu w środku całkiem przyjemna osobówka. Zdziwiłem się pozytywnie jej możliwościami w terenie - auto jest stosunkowo lekkie, posiada ramę, reduktor i nieźle spasowane przeniesienie napędu - do tego spory wykrzyż kół. Na wiosnę bez żadnych przeróbek pojechałem do lasu - po roztopach, błoto piach, woda sięgająca do progów auta - wszędzie wjechałem a co najważniejsze wyjechałem :). Auto pakowne, spory bagażnik, dobra widoczność w środku - wykonane z przyzwoitych materiałów. Teraz wady: zaraz po zakupie wziąłem auto na podnośnik, rama zdrowa i gruba - ale blachy takie sobie, konieczna więc była natychmiastowa ingerencja (czyszczenie + konserwacja), bak do wymiany + konserwacja, wymiana przednich sprzęgiełek na manualne - zdecydowanie trwalsze (nie duży koszt a zapomina się o usterkach przedniego napędu w terenie.). Standardowo wymiana filtrów, płynów. Auto mam ponad 5 lat - zrobiłem nim około 160tyś i zostanie już ze mną do końca - za nieduże pieniądze mam fajne autko radzące sobie w terenie i nieźle wyglądające. Osoby które piszą niepochlebne opinie na temat tego auta prawdopodobnie kupili dorżnięte egzemplarze - lub kupili i o nie nie dbali. Osobiście oprócz napraw które wymieniłem i normalnej codziennej eksploatacji nie zauważyłem jakiejś usterkowości tego modelu - wręcz przeciwnie w porównaniu do Nissana Terano 2, którego posiadałem zapominam o naprawach a koszt wymiany poszczególnych części jest śmiesznie niski.
4,1
~Piochu
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Auto kupione po latach wzdychania do off-roadu, jako mega niedoceniane i przez to tanie, ale z dużym potencjałem. Off-road okazał się strzałem w dziesiątkę, a KIA no cóż wyśmiewana i niedoceniana, ale dopieszczona stała się świetnym rozrzutnikiem błota ;) Do modyfikacji wymaga czasu na szukanie wiedzy, ściągania części z Korei, adaptacji części z innych pojazdów. Lift zawieszenia 2", budy 2", koła 31" simex, zwolnione mosty na 5.27, blokady 100%
3,7
~aju
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Niepozorne auto o którym nie pomyślisz terenowe. Tu jednak błąd gdyż sportage 1 generacji to na prawdę dobre auto terenowe. Cała mechanika została ukryta między ramę więc w ciężkim terenie jest szansa niczego nie urwać. W tylnym moście wiele egzemplarzy posiada blokadę LSD (częściowa blokada mostu) KII bardziej w teren niż na trasę, ale i długie podróże na właściwych oponach nie będą nad to meczące.
Średnie spalanie dla Kia Sportage I Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW 1994-2002
12,2
l/100 km
12,6
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

10,9
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Moją Kia Sportage 2,0 DOHC z roku 1998 w wersji Karmann nabyłem w 01. 2009 r z przebiegiem 98 tys km. Ciekawostką jest to, że chciałem dokładnie ten samochód kupić kilka miesięcy wcześniej na z ogłoszenia na e-bay….. Auto stało w Hamburgu i niestety spóźniłem się z decyzją zakupu….. Po kilku miesiącach szukając Kijanki trafiłem na dokładnie to samo auto w Grudziądzu, Kijanka miała już zamontowaną instalację gazową i zakonserwowane podwozie. Moja przygoda z niż rozpoczęła się na licznikowym przebiegu 98,2 tys. km: później było tak: 100 tkm – wymiana rozrządu, filtrów, olejów itp. (650 zł) 111 tkm - krzyżak przedniego wału (100 zł) 115 tkm – oleje i filtry (200 zł) 120 tkm - awarii uległy sprzęgiełka przedniego napędu (550 zł) 121 tkm – dwie nowe opony letnie (400 zł) 123 tkm - pękła sprężyna tylnego zawieszenia, do wymiany zakwalifikowała się tuleja tylnego drążka poprzecznego. (380 zł) 130 tkm - oleje i filtry (200 zł) 142 tkm – komplet zimowek i felgi aluminiowe („dobre” używki) (550 zł) 145 tkm - oleje i filtry (200 zł) 158 tkm - wymienione zostały przednie klocki hamulcowe (80 zł) 160 tkm - oleje i filtry (200 zł) 161 tkm – regulacja LPG i wymian filtra LPG (100 zł) 162 tkm – dwie nowe opony letnie (440 zł) 164 tkm - tylny prawy wahacz (180 zł) 168 tkm - wymieniłem cztery amortyzatory, łożyska przednich kół, końcowy tłumik, łożyska igiełkowe przedniej piasty i przednie stabilizatory (1500 zł). 170 tkm - listwa/rozdzielacz LPG (270 zł) 175 tkm - oleje i filtry (200 zł) 180 tkm - pękła tylna sprężyna, założyłem te, które zostały mi po Oplu 181 tkm - przetarł sie przewód wspomagania - zaspawałem 183 tkm - siadło ako, dostałem w prezencie nowego Jenoxa ;) 185 tkm – dwie opony letnie (420 zł) 190 tkm – wymiana tylnych hamulców (400 zł) 190 tkm - oleje i filtry (200 zł) 191 tkm – umarły tylne amorki, kupione nowe KYB (280 zł) 193 tkm – przedni prawy górny wahacz i krzyżak przedniego wału (200 zł) 199 tkm – ze względu na zbyt późno wymieniony wahacz umarło jedno sprzęgiełko AVM, nabyłem dwa sprzęgi WARN z USA (600 zł) 200 tkm – kompletny rozrząd, świece, uszczelka klawiatury, oleje i filtry (600 zł) Tyle z konkretów, ponadto wymieniono kilka żarówek na łączną kwotę około 100 zł, dokonano 5 przeglądów technicznych o wartości około 900 zł. Od zmiany do zmiany auto nie wymagało dolewek oleju, co roku kontrolowałem jakość płynu chłodniczego, dolałem jakiś 1 litr koncentratu o wartości około 30 zł. Przy okazji zmiany okładzin i klocków praktycznie wymieniano płyn hamulcowy. Płynu do spryskiwaczy nie będę liczył ;) Po powrocie Kijanki z lasu do „normalnego” użytkowania jej mycie i pranie kosztowało około 200 zł. Na dystansie 105 tkm auto zużyło 12000 l LPG i około 400 l PB 95, co przy średniej cenie benzyny z tego okresu wynoszącej 5,05 zł/l i LPG po 2,40 zł/l daje nam koszt paliwa wynoszący około 30820 zł, w przeliczeniu na 100 km koszt paliwa to 29,35 zł. Łączny koszt przeglądów, napraw i bieżącej obsługi wyniósł łącznie 9930 zł. Tak więc koszt paliwa, obsługi przeglądów to 40750 zł, czyli 1 km kosztował 0,3880 zł….. Po doliczeniu ubezpieczenia OC (1750 zł) koszt jednego kilometra wzrasta do 0,4047 zł. W momencie zakupu dałem za Kijankę 12400 zł, obecnie miałem kupca za 6500 zł, tak więc utrata wartości to około 6000 zł. Po doliczeniu utraty wartości koszt użytkowania Kijanki wyniósł około 48500 zł, jeden kilometr kosztował 0,4619 zł ;)
11,0
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Cena zakupu może wydawać się okazją jednak zadbane egzemplarze kosztują już nieco więcej. Części ogólnie są tanie, choć występują też drogie elementy, najczęściej dotyczące napędu przedniego (po zmianie na blokady manualne problem znika) Spalanie jak na silnik 2.0 jest spore.
13,7
Kia Sportage I
Standard 2.0 i 16V 128KM 94kW
Mimo tego że przy przebiegu 177tyś km autko ciągnie olej to spalanie lpg skwencji na poziomie 13l/100km, może po remoncie silnika spadnie ale i tak nie jest źle, tylko te ceny paliw!!!! Paranoja!!!!!!!!!!! Spalanie rzędu 16l lpg mierzone podczas jazdy w zime przez liczne zaspy z zapiętym reduktorem, max bieg to 2 więc nie było lekko );-)

Usterki Kia Sportage I

Liczba wpisów: 7
Czujnik temperatury spalin.
  • Kia Sportage I
  • układ wydechowy
Występowanie usterki:
Tak 6
Nie 2
Kretyńsko umieszczony i nie zabezpieczony czujnik temperatury spalin (koszt wymiany w serwisie ok. 700 zł). KIA nie przyznaje się do błędu konstrukcyjnego, a kabelki czujnika może wyrwać byle badyl, którego weźmiesz "okrakiem". Pierwszy raz udalo mi się wcisnąć serwisowi ciemnotę i wymienili w ramach gwarancji. Drugim razem "frycowe" zapłaciłem. Teraz po nierównościach mimo, że to podobno SUV, nie jeżdżę.
2 komentarze
Podczas deszczu w samochodzie pojawia się woda.
  • Kia Sportage I
  • nadwozie
Występowanie usterki:
Tak 6
Nie 2
Już kilka razy zaobserwowałem że podczas deszczu nd dywaniku przed przednim fotelem pasażera pojawia się woda. Dzieje się tak gdy samochód stoi zaparkowany a opady są intensywne. Nie wiem czy występowanie przecieku spowodowane jest zapchanymi odpływami czy może dostaniem się wody do kabinowego filta powietrza a może złym zabezpieczeniem jakigoś otworu technologicznego w karoseri.
1 komentarz
Odpadający lakier z zawiasów tylniej klapy.
  • Kia Sportage I
  • nadwozie
Występowanie usterki:
Tak 6
Nie 1
Po około siedmiu miesiącach użytkowania samochodu zaobserwowałem odpadający lakier z zawiasów tylniej klapy. Samochód miał przejechane około 9000 km. Oczekiwanie na gwarancyjną wymianę zawiasów zajęło trzy i pół miesiąca. Ponoć nowe zawiasy ściągane były z Korei.Całe szczęście że z zawiasami bez powłoki lakierniczej można jeździć. Co by było gdyby padła inna część bardziej niezbędna do poruszania się pojazdu? Też prawie cztery miesiące oczekiwania na naprawę?
Kia Sportage I Standard