Kancik to poczciwe autko a mając troche cierpliwości i kasy (spalanie!!)
jest świetną alternatywą dla malucha: nie psuje sie tak często (wiem z własnego doświadczenia) jest wygodniejszy, szybszy, lepiej hamuje, więcej przewiezie, jepiej grzeje, tylko kierownica troche ciężko się kręci(mam małą sportową). Poza tym to dobry kawałek polskiej motoryzacji!!!!!
Wrażenia
3,0
Silnik
jest nieźle jak sie kręci do 3500 obr/min
3,0
Skrzynia biegów
szkoda że nie mam 5-tki
4,0
Układ jezdny
przechyla się na zakrętach ale jest strasznie komfortowy!!!!!
Komfort
3,0
Widoczność
Ja nie nażekam (no może do tyłu słabo widać ale to przez słabe lusterka)
2,0
Ergonomia
Do wszystkiego trzeba się nachylać
4,0
Wentylacja i ogrzewanie
odkąd naprawiłem nagrzewnicę to grzeje aż strach / wentylacja OK ale trzeba otwierać okna
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
miejsca jest bardzo dużo (porównując auta za tą cenę to jest prawie autobus) bagażnik duży ale płaski
4,0
Wyciszenie
wyłożyłem drzwi tunel i tapicerke taką specjalną gąbką - efekt powalający!!!!
Ekonomiczność
2,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Miasto 11-15 trasa 9-11 / ale części tanie jak barszcz a naprawa na kolanie w garażu / na szczęście ma 25 lat więc ma 50% w PZU
4,0
Stosunek jakość/cena
byłoby lepiej jakby mieścił się w fabrycznym spalaniu (8,6 to chyba na 75 km)
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
od dwóch lat przetarło mi tylko pancerz od ręcznego (spadł z zaczepu) i zapiekło tylny lewy zacisk hamulca (naprawa 2h i 100kg. cierpliwości ;-) )
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
zrobiłem nim dopiero 9000 narazie jest w 100% niezawodny jeśli chodzi o poważne usterki (nigdy nie był nie na chodzie!!!)