Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
CID - Cylinder Identyfication Device?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Mercedes W123

    (od 1975 do 1986)
  • w klasie samochodów:
  • Wyższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 368
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 79 ocen)
TAK (91%)
NIE (9%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 52%
  • Zawieszenie
  • 36%
  • Karoseria
  • 10%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 85%
  • Silnik
  • 30%
  • Przeniesienie napędu
  • 20%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Mercedes W123

Ponad 2 500 000 egzemlarzy W123

  • Średnia ocena:
  • (4,40)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,35)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,34)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,26)
  • Układ jezdny:
  • (4,54)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,70)
  • Ergonomia:
  • (4,48)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,46)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,74)
  • Wyciszenie:
  • (3,78)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,81)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,50)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Mercedes W123
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (4,46)
  • Poważne usterki:
  • (4,57)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Mercedes W123

Nadwozia Mercedes W123

Silniki Mercedes W123

Silniki benzynowe
Silniki Diesla
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Mercedes W123

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Bitek
2009-03-11
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Muszę przyznać, że jest to naprawdę mocne auto. Niestety coraz trudniej znaleźć w miarę zadbany i utrzymany model, ale spokojnie jeszcze są takie. Te auta są w 90% przegnite i jeżeli kupujesz takie auto to nigdy w życiu nie kieruj sie emocjami i tym co ci podpowiada serce. Kieruj się tylko i wyłącznie rozumem, a wtedy znajdziesz wymarzony model. A no i jeżeli chcesz takie auto to kup sobie od razu grzałkę do silnika, bo inaczej nie odpali ci w mrozy. Jest taka specjalna grzałka do tego auta, która była produkowana przez mercedesa do tego auta. Podgrzewa ona wodę i wtedy silnik jest ciepły i dobrze odpala, bo bez tego nie ma opcji nie odpali, bo jest starej generacji. Kiedyś próbowałem odpalić mój na samostarcie, ale nie udało się. Myślałem, że wtedy wyzionie ducha, bo dźwięk był taki jakby tłoki zaczęły chodzić w druga stronę. Także grzałka w zimę i cheja. U mnie pół godziny grzania wystarczy. O dziwo działała jak kupiłem ten samochód co jest znikoma rzeczą żeby po 30 latach działała. Jest to idealny samochód na początek naszej jazdy, po zdaniu prawa jazdy. Osobiście rozważam sprzedaż mojego modelu i kupno tego samego , z tym że z 3 litrowym silnikiem, ale to tylko wstępne plany. Podejrzewam, że jeszcze będę "tłukł" to auto. Przestrzegam tych co chcą kupić to auto. Solidnie przejrzeć stan karoserii, bo z zewnątrz może być perełka, a podłoga może być totalnie przegnita. I nie kierujcie się emocjami tylko rozumem, bo jak nie ten to inny, o dziwo swojego wieku tych aut jest jeszcze naprawdę sporo.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1980 r., 789000 km
MBMB
2010-03-21
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Mercedes był w tamtym okresie klasą samą dla siebie, jak był taki na ulicy to kursowały do niego pielgrzymki i ludzią to zostało kazdy się za nim ogląda. Piękny niebieski kolor i chromy. W tamtym okresie to MB tworzył samochody z duszą a nie jak teraz plastiki na które już nikt nie zwraca uwagii. Te samochody miały trwałość jak samochody ciężarowe razy pięć. Milion to silnik był ledwo dotarty. I wiem co mówie. Gdyby nie choroba ludzi zajmujących się handlem samochodami zwanej cofalizmem to byśmy się pytali wlaściciela który milion właśnie wali. Jak człowiek ma trochę świadomości technicznej i dba o swoj okręt to ten samochód by go przeżyl. Do tego komfort jaki oferuje. Można wziąść kasę na paliwo i podstawowe narzędzia i jechać wiedząc że się wróci. Główny konstruktor tego samochodu chyba hołdował zasadzie że jak wychodzisz z kumplem na miasto to wracasz z kumplem choćby miał kose w plecach, i takie stworzył auto. A dzięki ogrzewaniu postojowemu można w nim spać nawet jak mróz za oknem. Ten samochód jest wierny jak pies. Ma duszę, ty dbasz o niego on o ciebie. Ten samochód w garażu to jak mieć konia w stajni. Tyle że ma dach i ogrzewanie więc nie jesteś uzależniony od warunków pogodowych. Ten samochód jest jak antyk, jak stary mebel. Już takich nie robią i nigdy nie zrobią.
pełna ocena Sedan, 2.4 D 72 KM, 1978 r., 999000 km
olo
2004-12-22
 (4,77)
projektaci tego modelu to chyba BOGOWIE. pokażcie mi drugi taki samochód z drugiej połowy lat 70-tych. nie pokażecie, bo takiego nie ma. blachy zaokrąglone,listwy i zderzaki chromowane-to się rzuca w oczy i podoba. wnętrze znakomicie wykonczone. miękka tapicerka, w ogóle nie widoczne elementów z metalu (oczywiście wewnątrz sam.), dywaniki, duże zegary, włączniki do nawiewu to pokrętła. blachuwy bardzo odporne na korozje. biezpieczeństwo na wysokim poziomie-strefy kontrolowanego zgniotu, łamana kolumna kierownicy( już wtamtych latach - godne podziwu). jężdzę beczą już 16 lat i nie mam zamiaru jej sprzedawać. miałem wypadek, uderzony sam. do kasacji a mesiu lekko uszkodzony przód( do blacharza jechał na własnych kołąch, silnik iukład kier.cały). ludzie zwracają na niego uwagę. dają mu maks. 20 lat. tylko raz stanął na drodze (skorodowany przewód poliwowy). w innych paru trudnych sytuacjach dowiózł mnie pod sam dom.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1977 r., 355000 km
scantel pokaż Email »
2001-08-27
 (4,46)
Daimler Benz cały czas jest w stanie przyjąć zamówienie na złożenie nowego W123. I podobno składają kilkadziesiąt sztuk rocznie - pod zamówienia. Takie informacje otrzymałem kiedyś w salonie Mercedesa. Ile liczą sobie za taki model nowy - tego nie powiedziano, ale przypuszczam, że spokojnie tyle co za dwie E-klasse nowe. Auto polecam. Kupiłem mój woz (poprzednio miałem 240 D A.D. 1976 palony na pociągadło) z przebiegiem 1.200.000 (jeden milion dwieście tysięcy) i - faktycznie był silnik do remontu. Wymieniłem kompletne tuleje z tłokami i pierścieniami. Wał korbowy - nie ruszałem - był jak nowy. Po 5 tysiącach po remoncie padła uszczelka pod głowicą - a to dlatego, że była to uszczelka hiszpańska. Po zamontowaniu oryginalnej w silniku NIC nie robiłem przez 450 tysięcy. Pali przy -25 - oczywiście jak ropa nie zgęstnieje. Nie sprzedam go - bo się nie opłaca. Wnuk na osiemnastkę go otrzyma :-)))) Aha - jakby kto pytał - mam 29 lat :-))))
pełna ocena Sedan, 3.0 D 88 KM, 1980 r.,
Piotrek
2005-11-26
 (4,46)
MERCEDES w123 Potocznie zwany beczką. Najlepsze auto taksówkarzy, bezawaryjne,mało kłopotliwe, w wypadku wystąpienia awarii naprawdę tanie w naprawach. Auto które ma duszę i które staje się poszukiwanym kąskiem.Koń roboczy szkoda że takich aut już nie produkują. Auta na rynku w naszym kraju w większośći w stanie dobrym lub agonalnym. Rarytasy rzadkość. Zawieszenie super.Polecam silniki diesla, tańsze w eksploatacji i większa dostępność części.Silniki benzynowe mają wysoką kulturę pracy, są bezawaryjne ale... są pewne problemy z częściami do nich w sklepach (relatywnie mało egzemplarzy w prównaniu do diesla)przykład prosty: problem z dostaniem czegoś do gaźnika solex4a1 Wrocław niby duże miasto! Wiele części do silnika w tym pierścienie musiałem sciągać na zamówienie z firmy Victor Reinz. Ale i tak było tanio za komplet pierścieni płaciłem 50 zł i od tego rabat 10% Piszcie wrazie pytań: ptr123@wp.pl
pełna ocena Sedan, 2.4 D 80 KM, 1981 r., 330000 km
Karol
2008-01-25
 (4,23) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Beczkę kupiłem w paźdizerniku 2005 roku za 5 000 zł. Mając do wyboru forda sierre, escorta czy np. fiata temprę postawiłem na starszy, samochód lecz o lepszej marce:) Nie żałuję, choć kupiłem nei najlepszy egzemplarz. Dużą wadąbyło sporo korozji, jednak w tak starych samochodach trzeba siez niąliczyć. Naprawa jest kosztowana a jedynie zeszlifowanie korozji, zabwezpieczenie i położenie nowego lakieru daje efekt na ok 1-2 lata:( Beczka sprawowała mi się dzielnie przez 2 lata, pokonując ponad 20 000 km. Służyła jako samochód na co dzień i na zloty pojzdów zabytkowych. Kupowanie w123 obecnie jako pojazdu codizennego chyba nie ma jużsensu. JEst to powolny, nieekonomiczny samchód, którym ciężko jest poruszać się w ruchu miejskim (np. Warszawa). Znakomicie sprawdzi się jako auto hobby - to jużklasyk, można nim śmiało pojechać na zlot pojazdów zabytkowych a niespieszna jazda w trasie daje dużo frajdy.
pełna ocena Sedan, 2.4 D 72 KM, 1984 r., 500000 km
Adam Piskorz
2006-10-08
 (4,38)
Należy bardzo bacznie przyjrzeć się wszystkim zakamarkom zanim podejmie się decyzję o zakupie konkretnego modelu. Wybór jest spory a ceny niskie, więc warto poświęcić trochę czasu na poszukanie dobrej "beczki". Niestety obecnie tymi autami jeżdzą w 99% ludzie, których nie stać na dbanie o nie, więc znalezienie auta w stanie zdatnym do eksploatacji od zaraz jest niewyobrażalnie trydne. Widziałem już najrozmaitsze przykłady profanacji tych poczciwych aut i aż się przykro robi na taki widok. Pocieszające jest to, że W123 jest już young timerem i z tego powodu niektórzy zaczynają np. sprowadzać te auta w celach kolekcjonerskich. NIe ma się co oszukiwać że w Niemczech modele W123 są w dużo lepszym stanie ale czasem można coś znaleźć więc może warto poszukać przed zakupem.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1982 r., 402000 km
jurek
2010-05-17
 (3,15) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Ogólnie dobre auto , bardzo oszczedne i tanie w utrzymaniu ale do czasu..U mnie zaczeła gnić cała podłoga po 5 miesiacach od zakupu i przypuszczam ze auto było odpicowane tylko pod sprzedarz bo jak oglądałem to nic nie było widać rdzy a teraz mam urwanie głowy. próbowałem wspawać nowe blachy ale nic to nie dało , po miesiącu i tak odpadały , poprostu rdza była wszędzie. Silnik w miare dobry tylko troche potrafi zakopcić czarnym dymem. Ostrzegam wszystkich przed zakupem tego mercedesa , bo z pozoru dobra okazja może was sporo kosztować w przyszlosci. I kierować sie rozumem a nie emocjami !!! Najlepiej przed zakupem wezcie ze soba mechanika lub sprawdzcie auto na Stacji diagnostycznej.Bo dostac dobrym stanie i nie zgnitego w123 graniczy z cudem.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 60 KM, 1980 r., 465000 km
Karlos
2009-03-11
 (4,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
To nie jest samochód dla kogoś, kto ze znajomymi chce pogadać o samochodach i o tym co ostatnio naprawił/wymienił. W tym samochodzie się nic nie psuję (a jeżdże nim 9 lat) więc nie ma czeko naprawiać i o czym rozmawiać. Tylko filtry, oleje i inne części aksploatacyjne. Terasz jeżdzę Hondą Accord. Przyznam, że jest przepaść między mercem a hondą - oczywiście na korzyść mercedesa. Może nowe mercedesy nie są tak doskonałe, ale wypowiedam się o moim W123. W ogóle - nie spotkałem jeszcze tak bezawaryjnego, wygodnego i przyjaznego dla użytkownika auta. Jeden jedyny mankament to rdzewiejąca karoseria (i dlatego za całokształt nie daję najwyższej oceny)
pełna ocena Sedan, 2.4 D 72 KM, 1984 r., 380000 km
Alex
2006-09-11
 (4,46)
W123 to ciekawa konstrukcja. skrajny prymityw, ale jednoczesnie dopracowany i bardzo komfortowy samochód. Po 100 metrach wiemy już, ze jedziemy autem z wyższej półki. wspomaganie działa doskonale, kierownica kreci sie jednym palcem, biegi wchodza gładko, a spzregło jest mięciutkie! Łatwość prowadzenia nie ma porównania z autami z tamej epoki. Niech ktos spróbuje pzrejechać sie volvo 740 diesel z roku np.1985. Jezdzi naparwdę fajnie, jest szybszy, ale bez porównania bardziej toporny w prowadzeniu niz MB W123. Pod wzgledem jazdy mercedes jest aksamitny. Mercedes cierpi z powodu rdzy! I to jest problem!
pełna ocena Sedan, 2.4 D 80 KM, 1984 r., 300000 km
mysla313 pokaż Email »
2011-02-20
 (4,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Podsumowując: kolekcjonerskie, klasyczne auto które jednocześnie jest b.aktualne. Myśle że jest to pewien okres przejściowy dla tego modelu. Jedno jest pewne: wartość takich aut idzie już w górę a więc nieubłagany czas się dla nich zatrzymał. Osobiście uważam je za inwestycję. Wrażenia i satysfakcja związane z jazdą tym zjawiskiem są jedyne w swoim rodzaju. Przepiękna smukła linia, drapieżny gulgot przechodzący we wsciekły ryk silnika i wlepione oczy każdego przechodnia ignorującego spasione 'eski' i 'emki'. Po prostu zadbana starsza piękność która jeszcze potrafi podrapać niejednego małolata :)
pełna ocena Coupe, 2.8 177 KM manualna, 1977 r., 350000 km
123go
2008-11-04
 (4,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Generalnie stylowy samochód, dający poczucie inności na drogach pełnych plastików, szczyt komfortu i wygody z lat 70 zapewnia pozytywne odczucia nawet dzisiaj. Generalnie niedrogie w utrzymaniu (każdy samochód to mniejsza lub większa skarbonka bez dna)i fajne auto warte polecenia, zarówno rodzinne jak i na trasy, co ważne jest dość bezpieczne nawet dzisiaj, można zamontować poduszkę. I jeszcze jedna miła rzecz, jeżdżąc tym samochodem można się liczyć z miganiem, pozdrawianiem (szczególnie ze strony właścicieli innym mercedesów z tamtych lat) zaczepianiem na pogaduszkę.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1977 r., 280000 km
Beny
2007-05-30
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
jazda nim to czysta przyjemnosc. jedziesz powoli=jedziesz dluzej->wiecej przyjemnosci:))) Może nie jest to dobre auto na poderwanie dziewczyny, ale jak juz masz dziewczyne to jest super...dużo miejsca na tylnym siedzeniu i wygodna miekka kanapa:)))) Poprostu kultowe auto. Znajomy ma beczke z ostatniego roku produkcji, stan idealny, z full wypasem...wielu nowoczesniejszym autom wiele brakuje do tego auta pod wieloma wzgledami. Nigdy juz nie zrobią trwalszego auta. Szkoda że juz nie produkuja bo kupilbym nowy, dbał i jezdzil do końca...oczywiscie mojego konca:)
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1978 r., 400000 km
robert.w123
2006-09-28
 (4,92)
miałem już 300D, 230TE ale 280E to poezja pełna opcja z klimą i abs. Nie ma innego auta które dawało mi tyle przyjemności z jazdy. Co do silnika nie polecam gazu jak wiadomo mercedes go nie lubi a 2-rzędówka 6-cio garowa już całkiem nie jest do niego przystosowana. Ja po zakupie wywaliłem gaz i od tamtej pory skończyły się problemy z silnikiem. Nie ważne jak dobra by była instalacja mercedes i gaz to są przeciwieństwa. Co do reszty auta to reklamować nie musze jego niezawodności komfortu itd. mimo swych lat auto jest wspaniałem i nie zamienię go na nic innego.
pełna ocena Sedan, 2.8 185 KM, 1981 r., 26 km
Czuwoj
2006-12-20
 (4,69)
W123 to fantastyczne, klimatyczne auto, teraz już się takich nieprodukuje. Jest to porządne auto wyk. z dobrych nie deficytowych materiałów. Jest alternatywą dla osób które niekoniecznie chcą przemieszczać się plastikową bezduszną deskorolką jakich nie brakuje na drogach. Podejrzewam, że jeśli ktoś jest niezadowolony to musiał trafić na egz. po "modernizacji w stodole". No i nie wolno dać się zwieść legendzie - o Mercedes trzeba dbać, serwisować i nie liczyć na "okazje" za 2 tyś. Dobra beczka to wydatek od 6 tyś. Pozdrawiam.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 55 KM, 1983 r., 35000 km

Super okazje u dealerów

806 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Mercedes W123

139 komentarzy

120 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~SZUKAJĄCY~SZUKAJĄCY

Witam MAM PROBLEM ze spalaniem w silniku 200E. Silnik pali jak chce nie ma mocy 110km/h to wszystko co można z niej wycisnąć gaźnik w stanie podobno dobrym był rozbierany i czyszczony. Problem jest taki 29l gazu/100km. butla i parownik są nowe. Skrzynia automat. Proszeę o pomoc gdzie szukać powodów takiego spalania. Dodam że autem jeżdżę spokojnie (powoli ruszam i rozpędzam się do 60km/h rzadko co je przekraczam)

~tomek posiadacz123~tomek posiadacz123

mam pytanko jak naprawic zacisk tylny w mercedesie123, czy to jest rozbieralne? jak ktoś wie to proszę o podpowiedz

~VicSpirit~VicSpirit

Witam, chce kupic mercedesa w123 CE 2.3 stad pytanie: jaka jest zywotnosc silnika benzynowego? wiem, ze auto slynie z niezniszczalnych silnikow ale disla

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Mercedes W123, oglądali także

Dowiedz się więcej o Mercedes W123