Miałem już trzy omegi z różnymi silnikami (oprócz wielu innych aut), wiec mam pewne porównanie. Na pewno są lepsze samochody - jeździłem i BMW i Lexusem, ale ja zawsze uważałem omegę caravan za najładniejsze auto w swojej klasie i jedno z ładniejszych w ogóle (może pomijając wersję C). Jednak dopiero wersja 3-litrowa daje prawdziwą radość z jazdy. Caravan ma utwardzone zawieszenie, co znakomicie wpływa na właściwości jezdne, bez zauważalnego pogorszenia komfortu. Świetna elastyczność, cichy silnik, pewne prowadzenie nawet w ekstremalnych sytuacjach. Jedynie hamulce przy tych osiągach mogłyby być lepsze. Wersja 2,0 16V zdecydowanie zbyt mułowata i za głośna (warkotliwy silnik, szcególnie na wyższych obrotach), wypada blado nawet w porównaniu ze starym, sprawdzonym silnikiem 2,0 8V. Polecam wersje z klimatronikiem, w porównaniu z tradycyjną klimą - super, duża różnica, chociaż wyczuwalnie osłabia silnik w czasie upałów. Auto ogólnie niezawodne, ale przy dużej ilości elektroniki zdarzają się denerwujące usterki - np. padło ogrzewanie przednich foteli - maty wszyte w skórę - serwis może wymienić ale z tapicerką, ale za jaką kasę! Wysiada też podświetlenie wskaźników i panel komputera pokładowego. Jednak poważnych usterek zero, jeżeli oczywiście dbasz o auto. Ogólnie świetny samochód za proporcjonalnie małą kasę. Jeśli uda ci się kupić dopieszczony egzemplarz MV6 w pełnym wyposażeniu - pełne zadowolenie. Mówię szczerze - stać mnie na droższe auto ale nie mogę się rozstać ze swoim.