Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Włoski atak na segment C

Udostępnij
  • Prezentacje

    2007-02-28, Marcin Zwierzchowski
    Fot. Marcin Zwierzchowski, Fiat
  • Od czasu, delikatnie mówiąc, średnio udanego modelu Stilo Fiat nie miał swojego reprezentanta w konkurencyjnym w Europie segmencie C. Lukę w ofercie ma wypełnić model Bravo. Fiat wydał na jego zaprojektowanie 350 mln euro, a efekty widać po zaledwie 18 miesiącach prac. We włoskich salonach sprzedaż już jest, w polskich pojawi się w kwietniu.
  • Włoski koncern z potknięcia na wspomnianym Stilo wyciągnął wnioski, co widać w nowym Bravo (nowym, bowiem model o tej samej nazwie Fiat produkował już w drugiej połowie lat 90. XX wieku i zdobył on nawet tytuł Car of the Year). Stilo miał zaskakiwać technologicznymi ciekawostkami, jak choćby mało jeszcze popularnym przed kilkoma laty, zwłaszcza w tej klasie pojazdów, uruchamianiem silnika przyciskiem. Z drugiej strony inżynierowie zapomnieli o tym, co dla włoskiego auta najważniejsze – stylu.

    Fiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment C

    W Bravo jest odwrotnie, i to nie tylko przez powrót do kluczyka, który zastąpił guzik startera na desce rozdzielczej. Stylistyka nowego auta jest bez zarzutu. Znaleźć można nawiązania do najlepszych wzorów: samochodów Maserati (przód) i Alfa Romeo (linia boczna i tył). Wszystko harmonizuje ze sobą równie udanie jak w Grande Punto.

    Pięciodrzwiowe nadwozie (trzydrzwiowej wersji nie będzie) jest jednym z najdłuższych w swojej klasie. Mierzy aż 4,34 m. Szerokość sięga 1,79 m, a wysokość 1,49 m. Rozstaw osi Bravo to ponad dwa i pół metra.

    Fiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment C

    Przy takich wymiarach zewnętrznych można spodziewać się naprawdę przestronnego wnętrza. I faktycznie miejsca dla kierowcy i pasażera przedniego fotela jest dużo. Zarówno na nogi, jak i nad głową. Do tego fotele, ustawiane w kilku płaszczyznach, pozwalają na łatwe uzyskanie najwygodniejszego ustawienia. Dodajmy, fotele dobrze wyprofilowane i gwarantujące niezłe trzymanie boczne.

    Nieco gorzej jest z tyłu. O ile szerokość kanapy może wystarczyć nawet dla trzech dorosłych pasażerów (oczywiście przy krótszej wyprawie) a miejsca nad głową sporo, o tyle na nogi wyższych osób nie pozostaje wiele przestrzeni. W zamian jednak Bravo ma aż 400 l pojemności przestrzeni bagażowej (i 1175 l po złożeniu tylnych siedzeń). Tu Fiat nie ma się czego wstydzić, bo średnia w klasie jest o kilkadziesiąt litrów niższa. Po części chyba to właśnie spowodowało, że tylna kanapa wydaje się być ciut za blisko przednich siedzeń. Problemu nie ma, gdy z tyłu podróżować będą głównie większe dzieci, bo trzy duże foteliki chyba się tu nie zmieszczą.

    Fiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment C

    Widok z pozycji kierowcy dobry. Przednia szyba ma pokaźne rozmiary, a słupki A nie zasłaniają zakrętów. Lusterka zewnętrzne, choć nie wydają się zbyt duże, dają wystarczający obraz sytuacji za autem. Nieco gorzej jest z widokiem przez tylną szybę, ale to po części efekt wyszukanej stylistyki pokrywy bagażnika, przypominającej kształtem (nie licząc świateł) tę z Alfy Brera.

    Trójramienna kierownica Bravo ma odpowiednie rozmiary i bardzo dobrze leży w rękach. W testowanym przez nas modelu dodatkowo obszyta była skórą. Na kole kierownicy znalazło się sterowanie radiem i telefonicznym zestawem głośnomówiącym.

    Pokaźnych rozmiarów prędkościomierz i obrotomierz zatopiono głęboko w okrągłe tuleje. Swoją stylistyką zdradzać mają sportowe aspiracje auta. W centralnej części deski rozdzielczej królują ekrany. Większy, obsługujący system muzyczny czy nawigację znajduje się na wysokości kierownicy (mniejszy, poniżej, należy do klimatyzacji). Jest czytelnych, chociaż do jego obsługi gąszczem niewielkich przycisków poniżej ekranu trzeba się chwilę przyzwyczajać. Tu można było nieco prościej.

    Fiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment CFiat Bravo Włoski atak na segment C

    Fiat bardzo mocno podkreśla zalety nowego systemu Blue & Me Nav, którym steruje się właśnie za pomocą większego z ekranów lub też głosem. To połączenie m.in. telefonu, odtwarzacza CD, MP3, WMA (jest wejście USB), nawigacji. System dzięki możliwości lokalizacji auta ma też dawać właścicielowi odczuwalne zniżki w ubezpieczeniach AC.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Fiat Bravo II

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Włoski atak na segment C

Podpis:

Dodaj komentarz

tofanatofana

Bravo to jedno z najładniejszych aut Fiata!

5 miesięcy temu napisz odpowiedź