Nie trać czasu na szukanie częœci! Motodoradca zrobi to za Ciebie.
Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Czy warto kupić: używane Audi A4 B5 (od 1994 do 2001)

Czy warto kupić: używane Audi A4 B5 (od 1994 do 2001)
Audi A4 B5

Testy aut używanych

2012-10-23, Łukasz Szewczyk
  • Wysoka jakość wykonania, wciąż atrakcyjna stylizacja, dobre silniki oraz świetny napęd na cztery koła. To wszystko używane Audi A4 B5 jest w stanie zaoferować za naprawdę rozsądne pieniądze. Czy limuzyna z Ingolstadt zasługuje na zainteresowanie?
  • ...ciąg dalszy
  • Wysokich przebiegów nie należy się obawiać. Audi A4 B5 jest rozmiarowo zbliżone do współczesnych kompaktów, ale pamiętajmy, że mowa o limuzynie klasy średniej, dla której przebiegi liczone w dziesiątkach tysięcy kilometrów rocznie nie są czymś wyjątkowym. Za Odrą, skąd dotarła do Polski większość A4, najtańsze z oferowanych A4 mają przebiegi rzędu 350-400 tysięcy kilometrów lub większe. Nawet w takich przypadkach tapicerka nie nosi wyraźnych oznak zużycia.

    Jeżeli trafimy na tanie Audi A4 z początku produkcji oraz motorem 1.9 TDI pod maską, a jego licznik będzie informował o "magicznym" przebiegu 170 tysięcy kilometrów, jest więcej niż prawdopodobne, że wskazania zostały radykalnie zmniejszone. O ile? Trudno powiedzieć. Znane są przypadki "korekt" o 300 tysięcy kilometrów i więcej! Lepiej zrezygnować z polowania na okazje, tylko świadomie wybrać zadbany egzemplarz z wysokim przebiegiem. Na pewno okaże się dużo mniej problematyczny od taniego samochodu, którego drogomierz wyświetla nieprzyzwoicie niską wartość. Oczywiście wciąż można kupić A4 B5, które pokonało 50-100 tysięcy kilometrów. Takie perełki kosztują jednak 5-8 tysięcy euro.

    Czy szlachetny rodowód oznacza, że używane Audi A4 B5 jest tykającą bombą zegarową, która przy pierwszej poważniejszej awarii spustoszy portfel swojego właściciela? Duża dostępność markowych zamienników wydatnie ogranicza koszty serwisowania. Samochód jest leciwy, więc bez trudu znajdziemy używane części - także karoseryjne i tapicerskie. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z przedstawicielem segmentu Premium, poziom wydatków można uznać za niewygórowany. Do najbardziej bolesnych należą naprawy aluminiowegozawieszeniaprzedniej osi oraz obsługa mocniejszych jednostek napędowych. Jeżeli zwykliśmy dokładnie oglądać każdą złotówkę, wybierzmy A4 B5 z wolnossącym motorem benzynowym lub turbodieslem 1.9 TDI. Jednostka 2.5 V6 TDI oraz napędzający modele S4 i RS4 agregat 2.7T V6 z podwójnym doładowaniem są znacznie bardziej kosztowne – nie tylko z powodu wysokiego zużycia paliwa.

    Gwoli ścisłości dodajmy, że silniki nie są jednak główną przyczyną zmartwień użytkowników Audi A4 B5. Jeżeli pod maską dochodzi do awarii, to zazwyczaj trzeba naprawiać osprzęt jednostek napędowych – przepływomierze, pompy wody oraz pompy wtryskowe. Troski wymagają hamulce.

    Źródłem problemów są też komponenty elektryczne oraz elektronika. Skutkuje to m.in. nieprawidłowym działaniem panelu klimatyzacji, wycieraczek, immobilisera, elektrycznie sterowanych szyb i centralnego zamka. Przewaga dzięki technice? Niestety nie w przypadku A4 pierwszej generacji. W raportach TUV limuzyna z Ingolstadt jest skazana na drugą połowę stawki.

    W polskich realiach newralgicznym punktem Audi A4 okazują się tuleje wielowahaczowego zawieszenia. Do trwałych nie należą też końcówki drążków kierowniczych. Póki podwozie nie ma nadmiernych luzów, zapewnia świetne właściwości jezdne. Wytłuczone elementy trzeba zastępować częściami wysokiej jakości. Tanie zamienniki wytrzymują po kilkanaście tysięcy kilometrów. Warto nadmienić, że tańsza w serwisowaniu będzie odmiana z napędem na przednie koła. W jej przypadku wielowahaczowe zawieszenie znajdziemy tylko z przodu. Tylne koła są prowadzone przez belkę skrętną.

    W przypadku modelu A4 B5 za najmocniejszy „punkt programu” uchodzi nadwozie. Zostało ocynkowane, więc korozja nie ma pola do popisu. Rude wykwity to sygnał ostrzegawczy, że dany egzemplarz może mieć bujną historię. Upływ czasu nieźle znoszą także materiały wykończeniowe. Rysy i przetarcia nie pojawiają się łatwo, ale w wielu A4 B5 kabina jest już „rozklekotana”, co w samochodzie z wyższej półki mocno irytuje.

    Typowe usterki Audi A4 B5 - AutoRentgen

    Używane Audi A4 B5 stanowi ciekawą propozycję dla osób, które chciałyby kupić dobrze wykonany i sprawnie jeżdżący samochód z ciekawymi opcjami oraz mocnym lub oszczędnym silnikiem. Dla własnego dobra gruntownie weryfikujmy stan interesującego nas egzemplarza. Co prawda poszczególne naprawy zwykle nie są drogie, ale łączny koszt wszystkich poprawek może okazać się znaczny. Niestety o znalezienie dobrego Audi A4 B5 będzie coraz trudniej. Z racji wieku oraz topniejącej wartości pojazdu, rośnie liczba rabunkowo eksploatowanych A4.

    Polecane silniki

    Benzynowy 1.8T: Doładowana jednostka z 20-zaworową głowicą jest świetnym kompromisem między osiągami, elastycznością i zużyciem paliwa. Audi A4 z silnikiem 1.8T przyspiesza do "setki" w niecałe 9 sekund, a w cyklu mieszanym spala ok. 10 l/100km. W celu obniżenia kosztów eksploatacji wiele samochodów otrzymało instalacje LPG - wysokiej klasy rozwiązania poprawnie współpracują z motorem 1.8T. Jeżeli możemy zaakceptować spalanie na poziomie 11 l/100km, warto poważnie zastanowić się nad wolnossącymi V6. To niewysilone, bardzo trwałe i pięknie brzmiące motory.

    Wysokoprężny 1.9 TDI: Motor 1.9 TDI słynie z trwałości. Warto pamiętać, że pod ogólnym oznaczeniem kryje się wiele odmian popularnej jednostki napędowej. Najważniejszą różnicą jest sposób zasilania. Silniki o mocy do 110 KM posiadają pompę wtryskową. 115-konny 1.9 TDI otrzymał pompowtryskiwacze, których wymiana lub regeneracja nie należy do tanich. Najmniej skomplikowane są 90-konne 1.9 TDI oznaczone symbolami AHU i 1Z. Brak dwumasowego koła zamachowego oraz turbin ze zmienną geometrią sprawia, że bez poważniejszych problemów silniki pokonują pół miliona kilometrów i więcej. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym nie przekracza 6 l/100km.

    Zalety:
    + Ponadczasowa stylizacja nadwozia i wnętrza
    + Doskonały napęd quattro
    + Duża liczba wersji silnikowych

    Wady:
    - Ograniczona przestronność wnętrza
    - Przeciętna trwałość
    - Duża liczba powypadkowych egzemplarzy

    Ceny wybranych części zamiennych - zamienników:
    Wahacze (przód, komplet): 500-1700 zł
    Tarcze i klocki (przód): 200-600 zł
    Sprzęgło (komplet): 220-600 zł

    Przykładowe ceny ofertowe:
    1.9 TDI, 1996 r., 350000 km, 5,2 tys. zł
    1.8 20V, 1997 r., 230000 km, 7,9 tys. zł
    2.8 V6, 1999 r., 202000 km, 12,9 tys. zł
    1.9 TDI, 2001 r., 221000 km, 15,9 tys. zł

  • Łukasz Szewczyk
 
 
Audi A4

Wnętrze Audi A4 nie rozczarowuje zarówno pod względem ergonomii, jak i jakości wykonania. Kabina była systematycznie modernizowana, ale nawet w najstarszych A4 nie wygląda przestarzale.

galeria galeria auta: Audi A4 B5

 
 
 
 
 

Opony letnie - promocja!


Czy warto kupić: używane Audi A4 B5 (od 1994 do 2001)

46 komentarzy

32 dyskutujących

Dodaj komentarz

0
 
0
~Robocop~Robocop

w odpowiedzi na ponizszy post - Polacy tak mają, zreszta tez resta swiata nie odstaje - lubimy oszukiwać przy sprzedazy czegokolwiek. Kiedyś kolega poolecił mi autotesto.pl. Wiecie, robią za nieduzy hajs bardzo kompleksowe testy aut uzywek. Polecam sie przyjrzec

4 miesiące temu napisz odpowiedź

4
 
0
~BONOB5~BONOB5

...hmm...

...zwłaszcza, że dzisiaj u "nas" czyli w Polsce i dla Polaków jeżeli ktoś akurat kupuje sobie auto lub inny pojazd może spotkać się z takim trochę niespotykanym nigdzie indziej określeniem jak uwaga!: cena i PRZEBIEG do uzgodnienia.

Z początku trochę mnie to zaciekawiło, żeby nie napisać zdziwiło czy zaskoczyło, ale u nas jeżeli ktoś sprzedaje auto np. 10-cio letnie i jeszcze w TDI-ku, z przebiegiem np. 215 tyś. km (czyli normalny przebieg) no to ma, że tak napisze "pozamiatane". Auta nie sprzeda, bo przebieg ponad 200000 km zamyka dalsze rozmowy o kupnie tego auta i szukamy następnego odpowiednio "skręconego" modelu.
Co o tym sądzić?...

...ludzie lubią oszukiwać i chcą być oszukiwani.

I to jest najważniejsze.

Za kilka pokoleń ludzie może się zmienią, jeżeli stwierdzą, że posiadanie auta to nie jest żadne bogactwo tylko normalna rzecz, jak np, jedzenie czy ubieranie się.

Czas pokaże wszystko

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
0
~dudi~dudi

Do BONOB5:
Dobrze napisane.

1 rok temu napisz odpowiedź

0
 
1
~unfamiliar~unfamiliar

"Oczywiście wciąż można kupić A4 B5, które pokonało 50-100 tysięcy kilometrów. Takie perełki kosztują jednak 5-8 tysięcy euro" - czyli należy przyjąć, że wyznacznikiem ceny nie jest rocznik a przebieg??? Za 18 letni samochód zapłacić 30-35 tys zł? Dobre dobre

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
0
~BONOB5~BONOB5

Dla mnie obojętne kto i co o tym pojeździe pisze. Moje 1.8 T/AEB jest spoko furką do jazdy po mieście, do wycieczek i w ogóle do jazdy i podróży kiedy ja tego chcę, a nie że z pojazdem coś jest nie tak i dzisiaj "on" nie pojedzie. Jeżeli używa się samochodu w normalny sposób to właściciel nie ma się o co martwić, bo wtedy przeglądy, serwisy i rożne inne wydatki stają się do zniesienia. Według mnie pojazd służy właścicielowi tak jak on dba o auto, jak nie dba - pojazd się "wypina" i wtedy jest małe "ale".

1 rok temu napisz odpowiedź

5
 
0
~wwww~wwww

Do ~rerekum: Moze nie na temat ale mialem wlasnie kiedys takiego Opla Omege Kombi wlasnie 2.5 170ps. Kolor oczywiscie najbardziej popularny w tym wozie ciemnozielony metalic Klima, elektryka, silnik V6, itd. itd. Jak BMW ze znaczkiem Opla Ale - czy sam, czy w cztery osoby, czy gorka czy nie gorka, czy pelny bagaznik czy pusty - gaz do spodu i aut az chcialo jechac! Fakt nie palilo 6 litrow jak dzisiejsze cuda techniki ale to byla motoryzacja jakiej dzis nie ma

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
0
~1234~1234

Po liftingu z nowymi zderzakami, lampami itd. w jakims ladnym, pasujacym kolorze czy to Sedan czy Kombi wedlog mnie wyglada wciaz fajnie i jest autem, ktore jezeli o nie zadbamy to bedzie jezdzic i jezdzic i jeszce troche jezdzic. Choc teraz juz pomalu zaczynaja sie czasy A4 tego 2001r. w gore to takie B5 FL nadal przyciaga oko

1 rok temu napisz odpowiedź

0
 
3
~misiaczek1281~misiaczek1281

Do ~aaa: Oprócz tych 3-4 tys. zł więcej przy zakupie , droższe są także części i ubezpieczenie w Audi w porównaniu z Volkswagenem więc kwota może dojść do 5 tys.zł

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
0
~aaa~aaa

Do misiaczek1281: 10 tys to chyba mowimy tu o autach nowych?
Przy uzywanych czy to mlodszych czy starszych ta roznica jest mniejsza pomiedzy VW a Audi ale tak srednio od 1000 do 3 000 zł.

Czy warto czy nie warto? Czasami fakt, ta roznica jest za wysoka a czasami zdarza sie tak, ze nawet zawyzona ale czasaemi te 2000zł daja nam zupelnie inne auto.
Wlasnie przeklenstwe Audi jest to, ze to rodzina VW. I np. jak VW z ktoregos tam roku kosztuej 12 000zł a BMW 14 000 to nikt nic nie mowi tylko wyciaga kase i placi ale z Audi wlasnie wielu patrzy przez pryzmat powiazania z VW.
Zreszta to samo ejst ze Skoda. Niektorzy mowia, ze to jest to samo co VW (a niektorzy nawet, ze Audi) tylko ze za mniejsza kase. Chyba tylko Seat jako tako nie ma takich problemow "rodzinnych".

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
1
~misiaczek1281~misiaczek1281

Do ~aaa: Pewnie że jest różnica między Golfem i Audi głównie w wyglądzie i prestiżu wykończenia...ale czy warto przepłacać aż
10 tys.zł za Audi? Moim zdaniem nie warto...

1 rok temu napisz odpowiedź

3
 
2
~aaa~aaa

Do misiaczek1281: No bo niemcy wiecej jezdza AUdi a VW to tylko w niedziele do kosciola? KAzde auto moze sie trafic z wmaire rozsadnym przebiegiem i zadbane oraz kazde auto moze byc wyjezdzone i miec 500 000km przebiegu.
Pozatym jak sie rozwaza zakup VW Polo i A3 w mniej wiecej tej samej cenie to sila rzeczy jest, ze Audi bedzie zlomem a nie Audi.

Jezdzilem i GOlfe IV i Polo III, IV i AUdi A3, A4 i wszystkie byly to auta zadbane, ktore kupowalem dla siebie na kilka lat i pomimo opinii, ze A3 czy A4 to Golf czy Passat z innym znaczkiem to jednak roznica jest.

1 rok temu napisz odpowiedź

5
 
3
~misiaczek1281~misiaczek1281

Do ~aaaa:

Audi A3 jest faktycznie kilka centymetrów większe od Polo IV, ale różnica jest niewielka a Polo łatwiej zaparkować.
3 lata starsze Audi jest zazwyczaj bardziej zajeżdżone niż Polo a cena taka sama dlatego wybrałem Polo. Też mam 4 poduszki,wspomaganie kierownicy i klimatyzację a przede wszystkim zadbane autko a nie zajeżdżonego trupa ale Audi.
Poza tym części są droższe. Wolałem kupić zadbane autko z przeiegiem 170 tys.km niż zajeżdżone malowane Audi A3 z 280 tys.km przebiegu !!! Audi to Audi? Hehe...to puste hasełko! Liczy się stan techniczny a Audi są bardziej wytłuczone !

1 rok temu napisz odpowiedź

1
 
0
~hedszot~hedszot

Silniki diesla może i mają powyżej 300 tyś ale wersje benzynowe rzadko kiedy przebijają 200 tyś.Mój ojciec ma taką b5 z 2000 roku(dokładniej to lipiec) silnik 1.6 150k tyś na liczniku.Auto spisuje się znakomicie

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
2
~aaaa~aaaa

Do misiaczek1281: Polo jest mniejsze, A3 jest odpowiedniekime Golfa. masz racje,z e AUdi jest drozsze i za AUdi z 98 mozna miec VW z 99, a Peugeota czy FOrda z 2001 ale jednak pomimo wysokiej ceny to Audi to jednak Audi.

1 rok temu napisz odpowiedź

8
 
2
~misiaczek1281~misiaczek1281

Pół roku temu kupowałem samochód. Zastanawiałem się między Audi A3 z 2000 r. a Polo z 2003 r. Audi to trwałe samochody ale są bardzo drogie i wyeksploatowane - szczególnie silniki Diesla. Podczas oględzin wyszło na jaw że:

Audi miało wytartą tapicerkę - głównie siedzenia, a kierownica była obszyta skórą żeby ukryć że jest wytarta. Audi miało malowany cały prawy bok.Audi miało luzy w zawieszeniu. Polówka tapicerkę miała w idealnym stanie. Dopłaciłem 2 tys.zł więcej niż za Audi i kupiłem Polo. Stan idealny. Jeżdżę pół roku i nic się nie zepsuło, tylko żarówkę wymieniłem i olej
Mam nowsze o 3 lata i bardziej zadbane auto za te same pieniądze co Audi...szkoda przepłacać za znaczek na masce hehe

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
6
~mariwa21~mariwa21

Silniki Forda i grupy Volkswagena najbardziej awaryjne. Jeśli chodzi o Alfę to wiadomo że 2.0 bez oleju długo nie pojezdzi koledze padł właśnie z braku oleju (jak kto dba ten tak ma) ja mam w 156 2.5 V6 24V 200km i nie narzekam Silnik roku a brzmienie tego motoru wyprzedza konkurencje jeśli ktoś jezdził słyszał to przyzna mi rację.

1 rok temu napisz odpowiedź

8
 
3
~michał~michał

10 najbardziej awaryjnych silników
1- Ford 2.0 TDCi (Mondeo III, Jaguar X-Type)
Uwaga: wszystkie inne samochody marki Ford z silnikiem 2.0 TDCi (Focus II, C-Max, S-Max itp.) korzystają z diesla produkcji Peugeota. Tylko w Mondeo z lat 2001-2007 i Jaguarze stosowano konstrukcję Forda, wzbudzającą wiele kontrowersji za sprawą łuszczącej się pompy wysokiego ciśnienia. Opiłki z pompy wpadają do układu paliwowego i zatykają wtryskiwacze common rail. Regeneracja wtryskiwaczy nic nie daje, ponieważ szybko zostaną one znowu zatkane opiłkami. Jeśli Mondeo z dieslem TDCi można kupić za 11-12 tys. zł, a po zakupie wydać 6-7 tys. zł na naprawy, to trudno polecać taką propozycję.
Najczęstsze usterki
łuszcząca się pompa ciśnienia paliwa
zatkane wtryskiwacze common rail
rozwarstwione koło zamachowe
2- Volkswagen 2.0 TDI (Golf/Jetta, Passat, Touran, Sharan, Audi A3-A6, Skoda Superb, Seat Leon, Altea, Toledo)
Dwulitrowy diesel był rozwinięciem znakomitego 1.9. Początkowo, podobnie jak starsza wersja, miał osiem zaworów i zasilanie pompowtryskiwaczami (TDI PD). Jednak do Passata B6 z lat 2005-2007 trafiła już wersja z 16-zaworową głowicą. W silniku tym dość szybko ujawniała się wada fabryczna: wytarty napęd pompy oleju, co skutkowało spadkiem ciśnienia smarowania. Optymistyczna wersja - zniszczenie turbosprężarki. Pesymistyczna - zatarcie silnika. Oprócz tego, plagą wczesnych 2.0 TDI 16V PD było pękanie głowicy i przedostawanie się płynu chłodniczego do cylindrów. Silnik ten jest krytykowany także za hałaśliwość i małą kulturę pracy. Niestety, większość sprzedawanych Passatów B6 jest napędzana właśnie tą jednostką. Dla odmiany, polecamy jej unowocześnioną wersję z common rail, oferowaną od 2007 r.

Najczęstsze usterki
uszkodzenia napędu pompy oleju
uszkodzenia turbosprężarki
pęknięcie głowicy
3- Mazda 2.0 CiTD (5, 6, MPV)
Lista typowych usterek diesla Mazdy z modeli 6, 5 i MPV jest długa. Najpoważniejszą z nich jest jednak zatykanie się sitka pompy oleju w misce olejowej, czyli tak zwanego "smoka". Często przyczyną zatkanego sitka jest stosowanie oleju nieodpowiedniej jakości. Do ok. 2005 r. normą był również wadliwy zawór wolnych obrotów SCV, przez co silnik gasł niespodziewanie po odpuszczeniu gazu, a także nieszczelne podkładki pod wtryskiwaczami common rail. W dodatku wszystkie samochody po 2005 r. zostały wyposażone w filtr cząstek stałych. Trzeba jednak oddać sprawiedliwość, że wielu osobom ten diesel sprawuje się dobrze. Zwłaszcza tym, którzy swoje samochody mają (lub znają) od nowości.
Najczęstsze usterki
zatkane sitko pompy oleju
uszkodzony zawór SCV
nieszczelne podkładki wtryskiwaczy
4- VW 1.4 TSI Twincharger (Polo GTI, Scirocco, Beetle, Golf, Touran, Tiguan, Audi A1, Skoda Fabia RS, Seat Ibiza Cupra)
Z jednej strony silnik 1.4 TSI TC z modeli Scirocco czy Tiguan nagradzano tytułem Silnika Roku, z drugiej strony - trafiał często do napraw gwarancyjnych.
/Motor
Wyjątkowa konstrukcja podwójnego doładowania (turbo + kompresor) została wprawdzie wymyślona lata temu przez Włochów, ale Volkswagen spopularyzował ją w takich modelach jak Touran, Tiguan i Scirocco. Niestety, silnik benzynowy 1.4 Twincharger jest zbyt skomplikowany i Volkswagen poważnie rozważa wycofanie go z produkcji jeszcze w tym roku. Zbyt często bowiem zdarzało się, że na gwarancji wymieniano nie tylko pierścienie tłokowe, ale nawet całe pęknięte tłoki. Oprócz tego nagminne są awarie sprzęgła kompresora oraz zbieranie się nagaru w głowicy.
Najczęstsze usterki
zepsute sprzęgło kompresora
rozciągnięty łańcuch rozrządu
pęknięcia pierścieni tłoków
5- Nissan 3.0 DI (Patrol Y61, Terrano II, Navara D22)
Patrol to świetna terenówka. Szkoda, że nie ma trwałych silników...
/Motor
Stosowany w modelach Patrol i Terrano 4-cylindrowy diesel z wtryskiem bezpośrednim cierpiał z powodu wady fabrycznej smarowania, która powodowała zacieranie się jednego z cylindrów. Dopiero samochody z końca produkcji obydwu modeli są pozbawione tego niebezpieczeństwa. Niejednokrotnie zdarzało się, że po remoncie jednostki napędowej, np. rok później, dochodziło do tej samej awarii. Problem dotyczy także właścicieli modelu Navara D22 z silnikiem 2.5 DI, choć w nieco mniejszym stopniu. Starszy silnik z Patrola - 2.8 TD6 - także nie był udany. Dochodziło w nim do przegrzewania się i deformacji lub pęknięć głowicy.
Najczęstsze usterki
zatarcie się 3. lub 4. cylindra
wypalenie uszczelki pod głowicą
uszkodzenia osprzętu
6- Audi 2.5 TDI V6 (A4, A6, A8, VW Passat B5, Skoda Superb)
Kłopoty nasilają się po 200 tys. km. Czyli problem dotyczy niemal wszystkich już Audi A6 C5.
/Motor
Uwaga: koncern VW produkował dwa silniki 2.5 TDI: rzędową jednostkę 5-cylindrową, spotykaną w Audi A6 C4, VW Transporterze i Caravelle czy w modelu Touareg oraz wersję V6 TDI, najczęściej występującą w Audi A6 C5, Passacie B5 i Audi A4. Ta pierwsza słynie z ogromnej wytrzymałości. Ta druga jest problematyczna. Kłopoty sprawiają wycierające się powyżej pewnego przebiegu wałki rozrządu. Problem jest nasilony w odmianie 150-konnej, natomiast rzadziej występuje w wersji o mocy 179 KM. Regeneracja wałków rozrządu plus ich montaż i demontaż oraz obowiązkowa wymiana rozrządu wyciągnie z kieszeni kierowcy nawet 5-6 tys. zł lub więcej. Ten sam problem dotyczy wersji 3.3 TDI.
Najczęstsze usterki
wytarte wałki rozrządu
uszkodzenia pompy wtryskowej
zużycie turbosprężarki
7- Alfa Romeo 2.0 TS (145, 146, 147, 156)
Czterocylindrowy silnik benzynowy z Alfy Romeo 156 i 147 wyróżnia się zastosowaniem dwóch świec na cylinder (Twin Spark) oraz zmiennymi fazami zaworów sterowanymi tzw. wariatorem na wałku rozrządu. Niestety, jest jeden problem: wariator wymaga idealnie właściwego poziomu oleju, a 2.0 TS ma tendencję do jego zużywania. Jeśli poziom oleju spadnie, wariator zaczyna klekotać i silnik pracuje twardo. Nierzadkie są przypadki zerwania paska rozrządu. Często także dochodzi do przegrzania silnika, zatarcia panewki korbowodu i sytuacji, w której korbowód z tłokiem wybiją dziurę w bloku.
Najczęstsze usterki
uszkodzenia wariatora faz zaworów
zerwanie paska rozrządu
zatarcie układu tłokowo-korbowego
8- Subaru 2.5 Turbo (Forester, Impreza WRX i WRX STI)
Powiększenie pojemności skokowej z 2 do 2,5 litra było najgorszym, co mogło przydarzyć się turbodoładowanemu bokserowi Subaru. Stary silnik słynął z trwałości i podatności na tuning. Nowa  jednostka przedstawiona w 2006 r. szybko wsławiła się czym innym: nieszczelnymi uszczelkami pod głowicami i spalaniem płynu chłodniczego oraz podatnością na przegrzanie, co kończyło się nawet pęknięciami tłoków.
Niestety powiększenie pojemności skokowej skończyło się osłabieniem konstrukcji bloku silnika, więc fani tuningu raczej tu nie "poszaleją". Problem dotyczy Imprezy i Forestera. W szczególności na kondycję silnika wpływa także zasilanie LPG - wówczas dochodzą problemy z rozregulowanymi luzami zaworowymi.
Najczęstsze usterki
nieszczelne uszczelki pod głowicami
wypalone lub pęknięte tłoki
uszkodzenia turbosprężarki
9- Opel 3.0 CDTI (Vectra, Signum, Saab 9-5, Renault Vel Satis i Espace)
W Oplu silnik ten nazywał się 3.0 CDTI. W Sabbie - 3.0 TiD, w Renault - 3.0 dCi.
/Motor
Sześciocylindrowy diesel znany m.in. z Vectry i Saaba 9-5 pochodzi z firmy Isuzu i jest wyposażony w japoński osprzęt DENSO, czyli praktycznie niemożliwy do regeneracji. Największym problemem jest jednak osiadanie tulei cylindrowych. Dzieje się to po przebiegu ok. 200 tys. km i jest nie do uniknięcia. Ciekawostka - Opel nie przewidywał, że tę usterkę da się naprawić i w przypadku problemów gwarancyjnych zalecał wymianę silnika w całości. Skutkiem opadnięcia tulei jest wypalenie uszczelki pod głowicą (są dwie) i wymiana płynów między układem chłodzenia a smarowania. Silnik traci kompresję, pojawiają się liczne wycieki. Są osoby, które wydały 10 tys. zł na naprawy, co niewiele pomogło.

Najczęstsze usterki
uszkodzenia tłoków (słabe smarowanie)
osiadające tuleje cylindrów
wypalone uszczelki głowic
10- Jeep (VM) 2.5 TD (Cherokee/Grand Cherokee, Chrysler Voyager/Grand Voyager, Range Rover P38)
Nietypowa konstrukcja z czterema głowicami stała się źródłem wielu problemów. W samochodach szybko dochodziło do zużycia głowic, pojawiały się także problemy z układem rozrządu (łańcuch lub koła zębate) oraz licznych wycieków oleju. Mechanicy nie chcą podejmować się napraw, bo nie mogą dać gwarancji na usługę. Wycieki spod głowic powracają jak bumerang. Dodatkowo, nie da się zdjąć tylko jednej głowicy - trzeba zdemontować i splanować wszystkie.
Najczęstsze usterki
uszkodzenia głowic cylindrów
uszkodzenia układu rozrządu
awarie sterownika wtrysku

1 rok temu napisz odpowiedź

5
 
2
~krzysiek.wi~krzysiek.wi

Panowie mam takie audi z 1999r - 19,tdi.Smiać mi się chce co wy tu wypisujecie.Jak się nie ma oczu i się kupi złom to się płaci za naprawy,ta reguła jest do wszystkich aut.Jeżdżę nim już kilka lat i niema większych problemów,leje się i jeździ.Tak ze kupcie,sprawdźcie a dopiero dyskutujcie. Pozdrawiam

1 rok temu napisz odpowiedź

8
 
3
~Pioto~Pioto

Bardzo poważnie rozważałem zakup tego modelu. Na B6 nie było mnie stać. Jednak przednie zawieszenie, mnogość rozbitków i powszechna korekta licznika skutecznie mnie zniechęciły. Poza tym to jedna z lepszych propozycji w klasie premium. Dobre, zadbane egzemplarze są przeszacowane i występują nielicznie. Wg. mnie najlepiej szukać z silnikiem 1.8t lub 1.9tdi. Raczej, jak ktoś chce bezproblemowy samochód to lepiej w tej cenie kupić nowszego koreańca lub francuza. W A4 im więcej umiesz zrobić sam, tym mniej będziesz narzekał.

1 rok temu napisz odpowiedź

14
 
5
~k1~k1

tak na dobra sprawe to audi A4 NIE JEST premium. To jest lepsza wersja vw/skody (bo ma lepsze materiały we wnętrzu i dostępne mocne wersje), poza tym na sile uznawane za premium. Silniki 1.6 B, tylne zawieszenie na belce, brak napedu na tyl. Czyli zwykle rozwiazania. Poza wersjami s4 to zwykle auto, tyle ze sporo drozsze od konkurencji, bo na sile zaliczane do premium

1 rok temu napisz odpowiedź

2
 
4
~gregbun~gregbun

Do ~gfgf: psują sie wszystkie-a najgorsze to te 8 zaworowe zdaje sie oznaczenie bpw ale głowy nie dam

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
1
~gfgf~gfgf

Do gregbun: A slyszeliscie ludzie,z e 2.0 TDI 140KM ma 3 albo 4 oznaczenia silnika i niepamietam dokladnie, ktory ale wlasnie 1 czy 2 sa, ze sie nie psuja (maja osprzet innej firmy) w przeciwienstwie do tych pozstalych? Ktore tego nie pamietam, trzeba poczytac na specialistycznym forum ale nie wszystkie 2.0 TDI 140KM to zlom.

1 rok temu napisz odpowiedź

8
 
1
~rerekum~rerekum

"Wolnossące V6 nie zachwycają maksymalną mocą, jednak duże pokłady momentu obrotowego przy niskich obrotach zapewniają doskonałą elastyczność."

Jak nie zachwycaja? 2.8 V6 ma 193ps, w BMW byl 2.8 R6 tez mial 193ps, 2.5 R6 mial 170ps a w Audi 2.4 V6 mial 164ps. Opel 2.5 V6 tez mial 170ps - trwale, mocne silniki, kore daja A4 bdb osiagi!
To byly czasy gdzie silnikow z turbo bylo jak na lekarstwo wiec nie ma sie co dziwic, ze dzis smieszy silnik 2.5 V6 co ma tylk 170ps jak dzis 1.6 Turbo maja po 160 albi i wiecej...

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
5
~tomi~tomi

Jeśli ktoś raz jeżdził dobrą audi a4 to wie ze to sama przyjemnosc a jesli ktos ma trupa i uwaza ze to jest audi to sie myli,wiekszosci osub nie stac na utrzymanie tego auta w nalezytym stanie.Mysla ze jak 1.9tdi mało pali to juz wszystko!Wystarczy robić wszystko na czas i uzywac do tego dobrych czesci a satysfakcja gwarantowana!!!

1 rok temu napisz odpowiedź

10
 
4
~inkasent64~inkasent64

Do ~adam: zgadza się wszystko.....niemiecki szajs

1 rok temu napisz odpowiedź

18
 
7
~Dejmian~Dejmian

Masa rzeczy sie psuje co jest nawet wyszczególnione w artykule, a polacy i tak uważają to auto za cud świata bo jest niemieckie i płacą grubą kasiore za coś co jest warte połowe tego.

1 rok temu napisz odpowiedź

13
 
2
~gregbun~gregbun

od tego jest dyskusja żeby ludzie pisali o własnych doswiadczeniach z danymi autami,czesto sie tylko słyszy same zachwyty i powtarzane jak mantre mądrości na temat grupy VAG,a tu prosze-potwierdza sie że 2.0 TDI to jednostka "specjalnej troski",która jest perfidnie obliczona na dany przebieg po którym sie rozlatuje-każdy kto miał do czynienia z tym silnikiem to potwierdza

1 rok temu napisz odpowiedź

16
 
2
~michał~michał

I dobrze "baranie" że gość wkleja ten tekst aby ostrzec przed tym silnikiem potencjalnych nabywców Audi A4 lub Pasatów -to że ładnie wyglądają to nie wszystko

1 rok temu napisz odpowiedź

19
 
4
~krzysiek~krzysiek

większość Polaków będzie się zachwycało nawet obieraczką do ziemniaków -byle była niemiecka .Mój znajomy miał Audi A4 właśnie z silnikiem 2,0TDI i były kłopoty opisane w w/w tekście więc kolego jaa88 nie ~podniecaj się bo tekst mówi prawdę. A że niektórym trudno uwierzyć ,że VW wypuścił BUBLA -to już inna bajka

1 rok temu napisz odpowiedź

10
 
2
~adam~adam

~Do~jaa88 : więc jeżeli ten tekst mówi nieprawdę -BARANIE to czekam na argumenty. Obojętne jest mi kto czym jeździ ale myślę że warto aby ludzie ślepo zapatrzeni zdali sobie z tych wad sprawę i raczej omijali ten silnik przecież jest lepszy 1,9. Niemcy pozbywają się 2,0 a Polacy kupują.Mój znajomy bez jakiejkolwiek wiedzy kupił A4 2,0 TDI a teraz jak trochę poczytał o tym silniku to mu trochę zapał do tego auta przeszedł. Ale oczywiście ty kolego możesz nim jeździć -życzę szerokiej drogi

1 rok temu napisz odpowiedź

17
 
2
~gregbun~gregbun

Do ~jaa88: dlaczego uwazasz ze gosc napisał durny text?-własnie jest odwrotnie-bardzo rzeczowo napisane.jesli masz cos ciekawego do powiedzenia-prosimy podziel sie informacjami-bo obrzucanie innych inwektywami niewiele wnosido dyskusji a świadczy o Twoim infantyliźmie

1 rok temu napisz odpowiedź

18
 
3
~gregbun~gregbun

Do ~adam: bardzo dobrze napisane-dzięki takim opiniom mozna sie ustrzec feralnego zakupu jesli ktos nie miał doczynienia z grupą vw i jej wynalazkami-zastanawiałem sie nad audi jako nastepne auto jak sprzedam bmw e39 ale wyleczyłem sie po tym jak brachol kupił a4 własnie z takim silniczkiem-po pewnym czasie generalny remont-koszty wyjebi....auto unieruchomione-wszystko to co opisał adam dokładnie sie wydarzyło +ciekawostka-zaczeło przybywac oleju w silniku-okazało sie ze nie jest winien dpf ale uszkodzona głowica,która przepuszcza ON który miesza sie z olejem silnikowym...porażka!w kilkuletnim aucie premium takie jaja?!zostaje przy bmw-uzytkuje ta marke od wielu lat i nigdy nie miałem problemów z silnikiem. co do audi to kiedys były naprawde trwałe autka-nie przecze-np.modele b3 i b4 -legendarna trwałosc,ale potem koncern systematycznie schodził z jakosci-zaczęło sie własnie od b5-nie mozna przekreslac totalnie tego autka bo niektóre silniczki naprawde należą do bardzo trwałych i ekonomicznych(osławiony 1.9 tdi 90 kM),natomiast pojawiły sie dziwne "wynalazki"-np wielowahacz z przodu-dobrac sie do poszczególnych elementów przy wymianie...no troche trzeba sie napocic(miałem tą wątpliwą przyjemnoś jak robilismy b5 znajomego),albo magiel poprowadzony "górą"...nie zgadzam sie że b5 przy e36 czy c klasie to "niebo a ziemia"jak ktos wczesniej napisał-nalezy pamietac ze b5 to duzo nowsza konstrukcja w stosunku do ówczesnych bmw 3 i merców c,gdyby nie te ich wynalazki i dodac do tego całkiem niezły napęd quatro-to bym sie zgodził ze audi miało przewage ale wersje przednionapedowe z silniczkami 1.6 czy 1.8 szału nie robią a wyglądem przegrywają z kretesem z e36

1 rok temu napisz odpowiedź

6
 
16
~jaa88~jaa88

Do ~adam: Wklejasz baranie gdzie tlyko mozesz ten durny tekst

1 rok temu napisz odpowiedź

9
 
11
~kedzior85~kedzior85

To bardzo ładne auto, jak się zakupi zadbany egzemplarz właśnie od Niemca emeryta, który o nie dbał to można jeszcze sporo pojeździć. Fajnie wygląda i ma sportowe zacięcie i w końcu jest to audi

1 rok temu napisz odpowiedź

12
 
2
~kuba~kuba

No chyba że od Niemca emeryta który jeżdził tylko do kościoła????
Chyba tylko naiwny Polak w to może wierzyć

1 rok temu napisz odpowiedź

11
 
2
~kris~kris

Audi A4: może jeszcze kombi z hakiem ,z przekręconym licznikiem i TDI -przecież to już ruina .Fryce się ich pozbywają a podnieceni Polacy kupują bo niemieckie .

1 rok temu napisz odpowiedź

14
 
6
~dżodżo~dżodżo

"Warto kupić"? przecież te auta najlepsze czasy mają już za sobą, kilometry przeturlane itp, teraz to są już jeżdżące TRUPY!!!

1 rok temu napisz odpowiedź

20
 
7
~adam~adam

Niemieckie silniki specjalnej troski

Ostatni hit - silnik 1,2 i 1,4 TSI okazał się bublem , nieuzasadniona oszczędność koncernu na drobiazgach typu łańcuszek rozrządu spowodowała lawinę skarg i reklamacji oszukanych klientów na całym świecie. Podobnie jest z silnikiem specjalnej troski 2,0 i 2,5 o dumnie brzmiącym oznaczeniu TDI. Tam firma postanowiła zaoszczędzić na niehartowanym wałku napędzającym pompę oleju. Efekt jest taki, że zacierają się silniki .Na wskutek wady fabrycznej w/w silników sprowadzane z zachodu auta dzielimy na dwie kategorie:
1) Auto jest już po bardzo kosztownej naprawie silnika i kilku felernych podzespołów
2) Samochód jest jeszcze przed wynoszącym nieraz kilka tys. remontem.
Nie ma innej możliwości.

Eksploatacja Silnika 2.0 TDI to spory wydatek i są raczej przygotowane na bezproblemową eksploatacje .....ale do ok.150 tys km.

Pękające głowice to nie jest mit, one naprawdę pękają w silnikach 2.0 tdi i Twój Passat lub Audi czy inne autoz grupy VAG miało już wymienianą głowice lub będzie miało kwestia przebiegu.

Słynny i złowrogi napęd pompy olejowej w silnikach BLB to tez nie jest mit!
Napędy padają po przebiegu od 120 do 200 tys zależy jak mu się podoba i od warunków eksploatacji.
Mielą się zębatki, zrywają łańcuchy, wyrabia się blokada koła zębatego na wałku.
W połowie 2005 roku nastąpiła zmiana napędu z łańcucha na koła zębate, ale nieszczęsna blokada koła na wałku nadal pozostała.
Skutkiem jest uszkodzenia zębów i brak napędu pompy olejowej co owocuje brakiem ciśnienia oleju.
W przypadku jeżeli nie zgasisz silnika w sekundę po zapaleniu się komunikatu o braku ciśnienia oleju, możesz pożegnać się w najlepszym przypadku z turbiną w najgorszym z silnikiem.

Padają koła dwu-masowe, które najlepiej wymienić ze sprzęgłem w komplecie, koszt ok 2 tys zł, wytrzymują przebiegi do 150-170tys km.

Pompowtryski także nie należą do bezproblemowych, zapewniają dobra dynamikę, ale wymagają czyszczenia, uszczelniania i napraw części elektrycznej o ile jest taka możliwa.
Koszt w zależności od zużycia od 480 do 1600 zł

Osprzęt silnika w postaci klapy gaszącej lub egr to kolejne przygody ze świecącą się kontrolką cheeck engine lub brakiem mocy, koszt diagnostyka + wymiana ok 1000 zł w zależności od rodzaju nazwijmy to "przepustnicy"

Turbiny nie należą do wytrzymałych, wytrzymują od 150 do 200 tys , ale po 150 tys już mocno hałasują i potrafią brać olej. Koszt naprawy 1.5-2 tys zł.

Problem występuje także popijaniem oleju przez silniki na pompowtryskach, silniki tego typu lubią dolewki i to nie taniego dedykowanego do pompowtrysków oleju Castrola.

Na koniec zostaje filtr cząstek stałych - koszt 4000 tys zł

Reasumując,
nieważne czy to VW, Audi, Seat, czy Skoda, jak trafisz na silnik 2.0 TDI możesz spodziewać się kosztów.
Auta, które mają przebieg ponad 200 tys zazwyczaj już są po usunięciu najczęstszych usterek typu: głowica, pompa olejowa, filtr cząstek, uszczelnianie i czyszczenie pompowtrysków, turbina..

Auto wtedy można spokojnie eksploatować przez następne kilkadziesiąt tysięcy km, najgorsze są przebiegi 120-150 tys km, gdzie auta potrafią w dziewiczym jeszcze stanie trafić z Niemiec w nasze ręce.
Wtedy możemy przygotować się na niezbyt miłe przygody, które są kwestią czasu i przybywających kilometrów na liczniku.

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
2
~Vego_Remas~Vego_Remas

Jak mi się podoba ten kokpit w nim ! :D
Kiedyś sobie zakupię takie Audi do przyszłej kolekcji aut :D

1 rok temu napisz odpowiedź

5
 
7
~EdwardAktywista~EdwardAktywista

Hmm...skrócił dystans?Wg. mojego skromnego zdania to już b3 wyprzedziło nudnego Mercedesa 190 i było na równi z BMW e30...a A4 przy C-Klasie i e36 to niebo a ziemia...przynajmniej jeśli chodzi o "cywilne", nieusportowione silnikowo ani wizualnie wersje.

1 rok temu napisz odpowiedź

5
 
0
~Vego_Remas~Vego_Remas

:D Racja
Aczkolwiek i tak większość co widzę jest do bani. Nie widać że ktoś o nie dba W necie widziałem parę ładnych sztuk zadbanych na sprzedaż oczywiście sprowadzone z Niemiec . Bo te z Polski w większości są do kitu ..

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
1
~1234~1234

Do ~benchi: Bo kolego miales najgorszy jaki w A4 B5 silnik byl montowany. Jest to jeszcze stary motor z poprzednich aut Audi i w A4 B5 byl tylko przez pierwsze 2 lata i zostal zastapiony prze 2.4 V6 165ps. 2.6 V6 Jest awaryjny, pali niewyobrazalnie duzo a osiagi ma takie sobie. Co do ciaglych napraw to kupiles dobry egzemplarz czy tanszy? Moze mial nieciekawa przeszlosc cos...

1 rok temu napisz odpowiedź

4
 
0
~1234~1234

Do Vego_Remas: bo to jest zdjecie nowki w max wersji.

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
2
~aabb~aabb

Hmm... jezeli jest to wersja po lifice zewnetrznym i wewnetrznym na ladnej feldze to tak, auto wyglada ladnie i atrakcyjnie ale jak to jest zniszczona wersja na starych lampach to niestety auto wyglad ajuz staro czy to w srodku czy na zewnatrz. CO do przecietnej trwalosci to tutaj nie moge sie zgodzic! Chyba ze mowimy tylko o zawieszeniu, ktore jest drozsze w wymianei niz w A3 ale jezeli chodzi o trwalosc blachy czy materialow to jest bardzo, bardoz dobrze jak na swoje lata

1 rok temu napisz odpowiedź

16
 
6
~benchi~benchi

Miałem A4 B5 2.6 V6 z 1996 roku i już nikt nigdy mnie nie namówi na ten złom segmentu "premium". Po pierwsze duuuużo droższe w zakupie od konkurencji (dlaczego?). Auto bardzo awaryjne i cholernie drogie w naprawach. Zawieszenie na polskich drogach przy intensywnej eksploatacji starcza na jeden sezon (a koszty kompletu aluminiowych wahaczy kolosalne), a do tego przy felgach powyżej 16 cali nie do zniesienia twarde. Części eksploatacyjne jak klocki, rozrząd, filtry o wiele droższe od konkurencji. Wydech do wersji V6 niedostępny. Wszechobecne wycieki płynów są nie do opanowania. Ocynk owszem jest ale raczej marnej jakości. Pocieszeniem jest przyjemność z jazdy i jedwabiście pracujące silniki V6 ale nie uzasadnia to ceny jaką trzeba za to zapłacić.

1 rok temu napisz odpowiedź

7
 
0
~Vego_Remas~Vego_Remas

Fajne auto Podoba mi się ten masywny kokpit Mało w Polsce jest tak zadbanych jak te na zdjęciach, a szkoda .

1 rok temu napisz odpowiedź