Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Fiat Croma - rodzinne auto po włosku

Fiat Croma - rodzinne auto po włosku
Udostępnij
  • Testy

    2011-05-09, Zachar Zawadzki
  • Oto najdroższy, największy i najbardziej niezwykły osobowy samochód w ofercie Fiata. Nic nie próbuje udowodnić. Nikogo nie naśladuje. Ma własny włoski pomysł na auto rodzinne. Nie zależy mu ani na cenie, ani na wielkości, ani na szybkości... ani na pięknie.
  • Znasz taką sytuację? Idziesz sobie ulicą za zgrabną i wysoką dziewczyną o talii osy i sylwetce Magdy Frąckowiak. I nagle ta postać z młodzieńczych snów odwraca się i … czujesz, że jednak nie jest w Twoim typie. Porównanie może i bezczelne, ale dość dobrze pasujące do opisywanego dzisiaj samochodu. Z wysokim na ok. 160 cm nadwoziem Fiat Croma przypomina z tyłu kształty SUVa , a pod większym kątem dynamiczne kształty „rufy” przypominają nawet o wspaniałych Sportwagonach od Alfy Romeo. Auto zawraca, demonstrując indywidualność swojej bocznej linii, aż wreszcie widać jego „twarz” – co kto lubi, ale nie w moim typie.

    A przecież nie można zarzucić projektantom z zespołu Giugiaro, jakoby poszli na łatwiznę. Starali się jak mogli i wyszedł im Fiat, którego nie sposób pomylić z żadną inną marką. Nie ma w nim skalkulowanych linii niemieckich, ani przesłodzonej finezji francuskich aut. Jest to oryginalny i niepowtarzalny, ale też dyskusyjny włoski przepis na rodzinne auto. Według Włochów, modelem Croma poprowadzili oni cienką linię idealnie pomiędzy wyglądem agresywnym i bezosobowym, wyjątkowym i przeciętnym. Tworząc produkt dla jak najszerszego odbiorcy, nie chcieli być zbyt blisko żadnej z tych wartości i ta sztuczka im się udała.

    Tylko czy warto tak gonić tego najszerszego odbiorcę w segmencie, w którym Włosi nigdy nie czuli się zbyt pewnie? Skoro i tak Croma miała na początek trudne zadanie przekonania klientów do siebie, to czy nie lepiej było postawić na ich mniejszą część, dając im coś ekstra i przesuwając tę cienką linię bliżej strefy agresji? Nie wiem, czy to tunel aerodynamiczny, czy strategia marketingowa, ale wygładzona i obła do kresu możliwości sylwetka Cromy prędzej przypomina sytą mućkę o wielkich zamglonych oczach, niż agresywnego byka z czerwonymi ślepiami.

    A kto powiedział, że miłość musi być od pierwszego wejrzenia? Warto rzucić okiem jeszcze raz, a później wsiąść i się przejechać. Załadować bagażnik, komplet pasażerów i ruszyć w trasę. W góry. Z rowerami. Z dziećmi. Puścić ulubioną płytę na pełną głośność. Wyjechać na autostradę i sprawdzić przyśpieszenie. I proszę mi wierzyć, po takim bliższym poznaniu auta coś zaczyna iskrzyć. Nie, dla samochodów to nie jest dobre porównanie… Może po prostu: auto zaczyna się podobać i to o wiele bardziej jednoznacznie niż podczas oglądania go z zewnątrz.

    Miejsca w środku jest nawet więcej niż obiecuje okrągłe nadwozie. Siedzi się w Cromie niemal jak w SUVie – o paręnaście centymetrów wyżej od zwykłych osobówek, przy czym miejsca nad głową nie brakuje, ba… jest go mnóstwo. Zajęcie miejsca za kierownicą ułatwia szeroki zakres regulacji zarówno foteli jak i kierownicy. Na tylnej kanapie przestrzeni nie zabraknie nawet dla rosłych pasażerów – ani na nogi, ani nad głową.

    Siedzenia z przodu są sprężyste, wygodne i nie sprawiają żadnego kłopotu nawet na długiej trasie. Nie zapewniają co prawda wyraźnego bocznego trzymania, ale w tym aucie nie to jest krytyczne. Z komfortowym zawieszeniem i mocnym , świetnie wyciszonym 150-konnym silnikiem 1,9 Multijet, to auto nie czuje się dobrze w konkurencji „slalom po pasach”. Raz, że tak nie wypada rodzinnym, komfortowo zawieszonym kombi , dwa, że wysoki środek ciężkości każe się pilnować w zakrętach przy większej prędkości, a trzy, że moment obrotowy w tym silniku (ale dopiero powyżej 1800 obrotów/min) z łatwością wygrywa z oponami pojedynek o przyczepność – szczególnie jak przednie koła są mocniej skręcone. Nawet jeśli elektronika jeszcze nie interweniuje, to na kierownicy już wcześniej czuć, że skręcone koła najchętniej obracałyby się w miejscu. Po prostu należy delikatniej obchodzić się z gazem – przynajmniej w mieście, bo przy większych prędkościach na trasie problem praktycznie nie występuje. Wtedy można wcisnąć pedał do dechy i cieszyć się elastycznym i mocnym silnikiem, który w dodatku nawet ostro traktowany nie ma dużego apetytu na paliwo. Na trasie zużywa około 6,5 litra/100km, a w mieście około 9 – dobry wynik jak na tak duże i mocne auto!

    Przyzwyczajenia wymaga wyskalowanie prędkościomierza. W odróżnieniu od innych modeli Fiata (oprócz Punto), zaczyna on odliczanie nie od wartości 20 km/h tylko od 10 km/h, co powoduje, że chcąc jechać 90km/h, należy celować wskazówką dokładnie „w liczbę” a nie pomiędzy nimi (czyli pomiędzy 80 i 100 jak w innych autach). Da się przyzwyczaić. Gorzej z drążkiem tempomatu, który jest umieszczony dość nisko i koliduje czasem z lewym kolanem, a do tego w Cromie, podobnie jak w niektórych innych włoskich autach, projektanci uznali, że funkcja „Cancel” w tempomacie jest całkowicie zbędna. Jako że całkowicie się z tym nie zgadzam, zrobiłem „cancel” dla używania tego wynalazku. Na koniec chciałbym wspomnieć o rzadko spotykanym, bardzo wypukłym ukształtowaniu poduszki powietrznej na kierownicy. W pewnym miejscu na dole kierownicy poduszka wystaje tak bardzo, że przy szybkich manewrach to wybrzuszenie zaczyna delikatnie przeszkadzać.

  • ... ciąg dalszy na następnej stronie
 
 

galeria galeria auta: Fiat Kombi, 1.9 16v Multijet

 
 
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Fiat Croma - rodzinne auto po włosku

19 komentarzy

18 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~Ed~Ed

Do ~radush: Freemont akurat poza znaczkiem z Fiatem nie ma nic wspólnego, więc proszę nie pisać, że konstruktorzy Fiata serwują bardzo dobre samochody. Ponadto kto powiedzieł, że Freemont to dobry samochód - to amerykański tani przemieszczacz dla spasłych murzynów ...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~radush~radush

Teraz Fiat oferuje nam Freemonta, i nie jest on następcą Cromy, ale jest równie dobry co ona. Fiat już od dłuższego czasu projektuje dla nas bardzo dobre samochody, i równie dobrze je dla nas wykonuje, stawiając na jakość. Ceny samochodów są na tyle dobre, że zamiast kupować "szalenie dobrą" niemiecką używkę możemy mieć nowego, ładnego Fiata, z dobrym sinikiem.

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~alexxx~alexxx

fiat croma,opil vectra,saab 9/3.cadillac maja tom samom płyte podłogowom i silniki 19.i oczym tu pisać...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

KULAWYKULAWY

jak na fiata jest całkiem dobra fura szkoda, że taka droga jak chce się kupić nową. Po 3 -5 latach dobra propozycja dla mniej kasiastych.

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

ZacharZachar

Mam 200 cm i nie mialem problemu
co do tempomatu: w innych autach dotkniecie hamulca tez wylacza tempomat (podobnie jak wlaczenie sie ESP itd) ale nie przeszkadza to innym miec cancel tez w postaci przycisku, co uwazam za bardzo wygodne rozwiazanie, a do tego bezpieczne

1 rok temu napisz odpowiedź

~Robin~Robin

W cromie nie potrzebujesz żadnych systemów wspomagających kierowcę, w cormie nie możesz nawet wygodnie usiąść bo kierownica ma za mały zakres regulacji i jest płasko ułożona a tunel środkowy wrzyna się w kolano. fiatowska ergonomia ...

1 rok temu napisz odpowiedź

~Psyche~Psyche

I Twoje podejście jest przynajmniej uczciwe, nie kupujesz Passata dlatego że jest droższy a za mniej możesz mieć wystarczająco dobrą |Cromę. To jest podejście logiczne, nie cierpię natomiast kolesiów których nie stać na Passata i będą go opluwać chwaląc inny model tylko dlatego że w głąbi ducha chcieliby Passata i są sfrustrowani

1 rok temu napisz odpowiedź

~R1~R1

a kogo to obchodzi? w europie rocznie sprzedaje się ok. 950 tys sztuk Passata i ok. 25 tys sztuk Cromy ... widać rynek sam zadecydował o klęsce Fiata

1 rok temu napisz odpowiedź

~FAFIK~FAFIK

Wiesz sa gorsze wynalazki, z Korei czy Chin

1 rok temu napisz odpowiedź

~Fafik~Fafik

Nie jest to z pewnoscia rewelacja Ale chyba duzo lepsza niz te wszystkie koreance-poprance jak Chyundai i40, Kila Optima czy Chevy Epica. /Zadowolony user Superba

1 rok temu napisz odpowiedź

~CromaJTD~CromaJTD

Na pewno ja od Ciebie nie odkupie Passata

1 rok temu napisz odpowiedź

~Maciek~Maciek

niemal 120 tys zł za wersję ze 150 konnym dieslem??? do tego za tak starą konstrukcję?? ludzie za mniej kupimy nowego Passata B7 ... do tego kto nam odkupi ta Cromę za 3-4 lata? i za jakie pieniądze

1 rok temu napisz odpowiedź

cigielcigiel

No cóż, ja szukałem auta 4 miesiące. Croma okazała się bezkonkurencyjna w kategoriach cena/wiek/wyposażenie. Wersja Emotion 150KM 2005 za 27tyś zł. Widać że niektórzy niezbyt rzetelnie porównują. Passat by był w tej cenie tylko jaki rocznik, przebieg i wyposażenie? Znaczek za takowe nie należy traktować. Nie mówię, że Passat mi się nie podoba. Ale jak się chce za 30 tyś kupić przyzwoite i niezbyt stare auto, yo trzeba patrzeć trochę realniej.

1 rok temu napisz odpowiedź

~Ksześ~Ksześ

Mam kilka uwag do artykułu:
Przestrzeni na przednich siedzeniach nad głową brakuje. mam 190 cm wzrostu i przy właściwym ustawieniu odległości od kierownicy (maksymalnie wysunięta), nad głową zostaje kilka centymetrów.
Ręczny hamulec został umieszczony dość nieszczęśliwie - tuż za podłokietnikiem. Ale idzie się przyzwyczaić.
Tempomat działa bez zarzutu, a "cancel" zastępuje lekkie dotknięcie hamulca - to czyste czepianie się autora artykułu.
Po złożeniu tylnych siedzeń można ustawić podłogę, tak aby stanowiła równą powierzchnię. Wystarczy podnieść klapę podłogi bagażnika. Ten samochód jest wyposażony bowiem w dodatkową poziomą przegrodę bagażnika umożliwiającą łatwiejszą aranżację bagażnika (mniej używane przedmioty chowamy głębiej) lub ukrycie przed niepożądanym okiem przewożonych rzeczy nawet przy odsłoniętej rolecie bagażnika.
Moim zdaniem samochód jak najbardziej godny polecenia, szczególnie, że kilkuletnie egzemplarze dostępne są za połowę ceny równie dobrze wyposażonego auta niemieckiego.
Sam kupiłem używany egzemplarz i jako auto rodzinne jest bez zarzutu.

1 rok temu napisz odpowiedź

~romano~romano

"Otóż na stronie Fiata w ogóle nie ma w ofercie modelu Croma!" Hello Croma już NIE jest produkowana i czekamy na nowe modele tego koncernu. Auto dość niedoceniane na naszym rynku...Polecam dla tych którzy zamierzają kupić avensis lub kolejnego "wieśwagena(passata)" lepiej poszukać, przetestować, ocenić... Takie auto 3 letnie można kupić za śmieszne pieniądze w całkiem przyzwoitym wyposażeniu.

1 rok temu napisz odpowiedź

~p~p

Porażka? Bardzo dobre auto i nie gorsze od innych w swojej klasie. Ceny podane przez autora artykułu dawno nie aktualne. Np. za cenę Focusa można mieć Crome... Croma o wiele większa i lepsza... i do tego "inna"

1 rok temu napisz odpowiedź

~Ore~Ore

największa porażka Fiata od 10 lat. Niestety ale firma która potrafi zrobić ładne auto dała ciała po całości i wyszedł jakiś bezkształtny wieloryb. Sprzedaż - niemal zerowa, konkurencja z Passatem czy Mondeo na czele może się tylko uśmiechać. Jedyna dobra rzecz w tym aucie to silniki diesla, reszta to dramat

1 rok temu napisz odpowiedź

~abc~abc

trochę jak volvo wygląda

1 rok temu napisz odpowiedź

~frugo~frugo

Tylko, kto kupi Fiata w cenie nowego Passata? Tym bardziej, że jak ktoś chce mieć wypasioną wersję to ma do dyspozycji tyle różnych systemów, że głowa boli.

1 rok temu napisz odpowiedź