Szukaj

Informacje o Citroen C5 I Hatchback 2.0i 16V 136KM 100kW 2000-2004

Lata produkcji: 2000 – 2004
Segment: Klasa średnia
Pierwsza generacja modelu pojawiła się na rynku w 2001 roku. C5 jest następcą Citroena Xantii, choć jeśli chodzi o rozmiary, bliżej mu raczej do flagowego modelu XM. Pod względem stylistycznym, samochód nawiązuje do zmodernizowanej Xsary i Xsary Picasso (duże, łezkowate reflektory i opływowa sylwetka). Dzięki dużemu komfortowi i nowoczesności, C5 szybko zdobył sporą rzeszę klientów. Jego produkcja zakończyła się w 2004 roku.
Powagosław

Pomysł Francuzów, jak przełamać supremację Passata i Mondeo w segmencie samochodów klasy średniej z wyższymi aspiracjami. Udane połączenie niemieckiej jakości, co sugerowali sami szefowie Citroena z francuskim polotem stylistycznym. Efekt? Fantastyczny!

~Powagosław
Luzacjusz

Ci sami Francuzi, którzy jedzą ser, bagietki maczają w winie, a zamiast „komputer” mówią: „ordinateur” (przecież komputer to międzynarodowy termin!), stworzyli samochód, na widok którego Mandaryna przestaje fałszować, a Boruc staje się tajemniczym Borubarem.

~Luzacjusz
Produkowany od 2000 do 2004 roku
Pojemność skokowa 1997 cm3
Typ silnika benzynowy
Moc silnika 136 KM (100 kW) przy 6000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 190 Nm przy 4100 obr/min
Montaż silnika z przodu, poprzecznie
Umiejscowienie wałka rozrządu DOHC
Liczba cylindrów 4
Układ cylindrów rzędowy
Liczba zaworów 16
Stopień sprężania 11,0 : 1 : 1
Średnica cylindra × skok tłoka 85 x 88 mm
Typ wtrysku wielopunktowy (MPI)
Rodzaj skrzyni Manualna
Napęd na przednią oś Dostępny
Liczba biegów 5
Rodzaj skrzyni Automatyczna
Napęd na przednią oś Dostępny
Liczba stopni 5
Ogólna ocena
4,0 /5 Średnia dla segmentu 4,2
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(88%)

Zalety

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów + Karoseria + Ergonomia

Wady

- Bezawaryjność (poważne usterki) - Bezawaryjność (drobiazgi) - Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)

Wybrane oceny

4,4
~mareno
Citroen C5 I
Hatchback 2.0i 16V 136KM 100kW
Dobre, solidne auto, o komforcie o którym inne marki mogą pomarzyć. Do tego świetne blachy, w kwestii ocynku Niemcy i Japończycy mogliby Francuzom sznurówki wiązać. Awaryjność przeciętna, na pewno nie tak wysoka, jak mówią stereotypy. Zawieszenie hydropneumatyczne (u mnie hydroactive 3+ z 6 gruchami) w zasadzie jest bezobsługowe i bardzo trwałe, a koszty napraw wbrew pozorom nie kosztują majątku (sfera 200 zł, siłownik 500 zł - wymienia się tylko uszkodzone sfery, nie trzeba wymieniać kompletu, to samo z siłownikami, nie trzeba wymieniać parami jak zwykłych amortyzatorów). Pozostałe części często dużo tańsze, niż do VW, czy Opla. Nawet ceny oryginalnych części miło zaskakują. W środku sporo miejsca, tylna kanapa bardzo wygodna, do tego spory bagażnik. W tej chwili za mniej niż 10 tys (wersja mk1) można kupić wygodne, przestronne auto, które wbrew obiegowym opiniom wcale nie psuje się tak często jak wielu uważa. Z reguły opinie na ten temat mówią Ci, którzy w życiu do czynienia z C5 nie mieli, ale wiedzą lepiej "Bo Edek mu mówił". Kto kupi zadbany egzemplarz, nie będzie żałował i po krótkim czasie stanie się hydromaniakiem. C5 to świetna opcja jako auto rodzinne. Na minus dałbym tylko przygody z elektroniką, auto lubi raz po raz wyrzucić jakiś błąd, ale przy tej liczbie czujników, czujniczków, nie trudno o to, by komp coś pokazał. Reasumując, kupujcie bo warto. Nie jest to auto idealne, ale dużo lepsze niż wielu uważa.
3,9
~ace4
Citroen C5 I
Hatchback 2.0i 16V 136KM 100kW
Auto które na szczęście przy zakupie jest dość tanie, na nie szczęście trudno je sprzedać. Pierwsza generacja C5 niestety jest w środku jak dla mnie dość mocno plastikowa. Jakością materiałów przypomina mi kolegów z dalekiego wschodu... Jednak wszystkie te nie dociągnięcia rekompensuje ultra dobre zawieszenie ( nie ma się czego bać!). Silnik jak na moje potrzeby mógł by być silniejszy, brakuje 6 biegu oraz ta nieszczęsna regulacja prędkości wycieraczki. Wycieraczka pracuje szybko, szybciej i automatycznie- czyli szybko i kiedy zechce, gdyby był podstawowy wolny ruch to było by ok.
4,2
~Apentuła Niewdziosek
Citroen C5 I
Hatchback 2.0i 16V 136KM 100kW
Auto to z pewnością nie należy najlepszych i najbardziej prestiżowych, nie celuje niezawodnością i koszty usterek są jednak duże (patrz poniżej). Natomiast co chcę tutaj powiedzieć: na naszych drogach jest 10 x za dużo agresji, bezmyślności czy też bezmózgiego chamskiego ryzykanctwa. Osobiście bardzo nie lubię napalonych młokosów albo ciągle śpieszących się odpalających papierosa od papierosa dostawców przylepiających się 2 metry od tylnego zderzaka i co chwila "wyglądających" na lewy pas, żeby za wszelką cenę wyprzedzić gdziekolwiek to jest możliwe czy niemożliwe. Citroen to auto przyjemnie płynące po szosie ale taki przylepiony agresor stwarza masę niepotrzebnego stresu i ryzyka na drodze, bo najczęściej taki tuman nie może się zmieścić i zmusza mnie do hamowania, bo idzie na czołówkę z ruchem z naprzeciwka. Wyprzedzanie w kolumnie na chama oraz z prawej strony to najbardziej chore zjawisko polskich dróg. Połowa chyba kierujących osobników na drodze jest bardzo niedowartościowana, bo ciągle musi drugiemu udowadniać wyższość. A wyższość to w tych czasach pośpiechu i stresu szybkość i wyprzedzenie, bodaj o długość samochodu. Tak się składa, że spędziłem dekadę w Ameryce i dosłownie nigdy nie miałem tam takich sytuacji jakie w Polsce są po kilka na każdej dłuższej trasie - np. chamskie wciskanie się przede mnie, obojętnie z której strony się da. Tam mogłem zaufać ludziom jadącym wokół mnie, że nie będą wyczyniać rożnych głupich i niebezpiecznych manewrów, tutaj - niestety, mam oczy wokół głowy, bo to co wyczyniają kierowcy jadący w kolumnie (prawie standard w dzisiejszych czasach) to istna rzeźnia. Szkoda naprawdę, że nie ma więcej policji na polskich drogach, bo "ludzie" nie mają tutaj żadnego szacunku do siebie, zwykłego międzyludzkiego respektu (chociaż zwracają się do siebie "pan" "pani"), ani też się niczego nie boją - zgroza jaka różnica w kulturze jazdy w Ameryce i w Polsce. Szacunek do prawa i porządku to jedna z podstawowych cech wysoko rozwiniętego społeczeństwa, ale w Polsce kierowcy nie mają szacunku ani do siebie nawzajem, ani do prawa, ani do cudzego i własnego zdrowia i życia. Jedynie co działa na nich to strach przed policją, jeśli zdarzy się, że gdzieś stoi policja to wszyscy grzeczniutko jak dzieci w szkole albo barany pod dozorem psa pasterskiego zwalniają tylko po to, by potem cała kolumna zaczęła się tasować jak GŁUPIA, a z rur tych wszystkich pozarzynanych dieselków aż czarno się robi jak się popatrzy wzdłuż kolumny. Czy to jest mądre i po co to wszystko? Nie lepiej rozkoszować się jazdą, widokami i czuć, że się jest w dobrym towarzystwie a nie w otoczeniu pół-zwierząt i wiejskich gówniarskich "rozparzołków" którzy podbijają tylko statystyki śmierci i kalectwa na polskich drogach. O motocyklistach nie wspomnę, bo to zmora tych dróg. Jeżdżą oni stadami i zawsze muszą jechać razem, jak jeden wyprzedzi to pcha się cała reszta na chama, od pierwszego do ostatniego stwarzając stres i zagrożenie. Choć osobiście bardzo lubię motocykle to nienawidzę motocyklistów na drogach. Policji powinno być wszędzie widocznej 10 razy więcej, w Ameryce na każdym wiekszym skrzyżowaniu, wjeździe i wyjeździe z miasteczka stoi policja a drugie tyle jeździ po cywilnemu po autostradach. Ruch obserwują helikoptery i tutaj też by się przydało zaostrzenie aparatu wymuszenia prawa. Zawsze będę powtarzał, że bydło niepilnowane idzie w szkodę. A jak narobi szkód to jest wina pastucha a nie bydła, bo do bydła trudno jest mieć pretensję że jest bezmyślnym bydłem. To tyle na ten temat i zachęcam wszystkich do myślenia na drodze i byciem człowiekiem w stosunku do innych (i siebie), a nie głupim bydlęciem. Zachowujcie odstęp i dajcie żyć na drodze sobie i innym.

Usterki Citroen C5 I

Liczba wpisów: 45
Uszkodzenia koła pasowego napędu osprzętu.
  • Citroen C5 I Kombi 2.0 HDi 109KM 80kW 2001-2004
  • silnik
  • 290 tys. km
Występowanie usterki:
Tak 1
Nie 0
Mam auto od 10 lat i 3 razy uszkodziło mi się koło napędowe osprzętu. To co jest na wale. Uszkadza się guma w środku podobno służąca ochronie osprzętu przed drganiami. Moim zdaniem sztywne odlewane koło byłoby bezawaryjne i nawet jeśli po jakimś czasie uszkodzeniu ulegnie alternator lub sprężarka klimatyzacji,w co wątpię koszty będą niższe niż to co potrafi przez takie koło narobić spalony pasek wieloklinowy oddalony od paska rozrządu o kilka mm. Niestety takiego koła nie znalazłem u żadnego sprzedawcy. U mnie na szczęście podtopiło tylko obudowę rozrządu. Koło w zależności od producenta wytrzymuje kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i się rozpada robiąc w najlepszym przypadku bałagan na napinaczy i kołach osprzętu.
1 komentarz
Wiązka elektryczna przy prawym świetle.
  • Citroen C5 I Hatchback 1.8i 16V 116KM 85kW 2000-2004
  • instalacja elektryczna
Występowanie usterki:
Tak 4
Nie 4
Witam wszystkich! Po ostatnich przejściach w mojej cytrynie C5 proszę, błagam i namawiam was do sprawdzenia w jakim stanie jest wasza wiązka zasilająca pompę zawieszenia. Dlaczego??? Otóż temat był już wałkowany w dwóch wątkach na forum klubu cytrynki, jesli ktos chce moge podac namiary na forum w celu przeczytania calej sprawy! Chcę tez to napisać w tyn miejscu aby każdy zobaczył, przeczytał i sprawdził u siebie, a więc teraz najważniejsze o co chodzi: W mojej cytrynie nastąpiło zwarcie na wiązce zasilającej pompę zawieszenia ze względu na to iż się ona przetarła! Przecierała się ładnych parę lat jak sądzę!! Spaliło mi pompę, stopiło wiązkę zasilającą oraz gniazdo wpięcia zasilenia do pompy LDS! Diagnoza z ASO brzmiała: Przetarcie wiązki elektrycznej (powiązana z ta główną co jest w samochodzie) doprowadzajacej zasilanie do pompy BHI spowodowalo zwarcie (przewod przetopiony). Oprocz tego zwarcie spowodowalo spalenie pompy. Nie wybilo zadnego bezpiecznika gdyz bezpiecznik za to odpowiedzialny jest zbyt duzy 40A. Wiązka znajduje się tuż obok kabla zasilającego lampę przednią prawą. Wiazka od pompy przeciera się gdyż nie jest w osłonce (peszu)! natomiast lecaca obok wiazka od lampy jest w peszu! Gdy juz jest przetarta to np.: podczas najechania na dziurę czy tez ruszenia, przesuniecia jej podczas wymiany chociazby zarowki powoduje zwarcie z masą!!! Znane są przypadki, że kabelek się tlił i nastąpił pożar! W ASO powiedzieli, ze jest to wada cytryn C5 chyba Mk I i nie było akcji serwisowych ale za kazdym razem gdy ingeruja w przod auta to sprawdzaja ta wiazke! Wypowiedz na forum! \"Kurczę jak to przeczytałem, pobiegłem od razu sprawdzić stan wiązki w okolicach pompy LDS... i ku mojemu zdumieniu przewody zasilające pompę są wytarte poprzez wiązkę idącą do reflektora... wydaje mi się że przetarciu może jednak ulec wiązka idąca bezpośrednio po blasze obok zbiornika LDS... bo nie jest zabezpieczona peszlem lecz owinięta tylko taśmą. W innych miejscach nie sprawdzałem\" Podsumowując SPRAWDŹCIE SWOJE WIĄZKI! w okolicy pompy LDS!! Jeśli ktoś ma możliwość niech zrobi zdjęcie i zamieści w którym miejscu sprawdzać! Do adminów proszę o nie kasowanie tego wpisu gdyż w moim przekonaniu jest to wątek przydatny dla wszystkich i moze zaoszczedzic stresow i nieprzyjemnosci! Jesli istnieje mozliwosc rozpowszechniania tej informacji robcie to!!! W moim przypadku zabawa kosztowala 1800 zł, sprawdz wiec swoja wiazke, tasma izolujaca kosztuje gora 20 zł!!!!!!!!!
1 komentarz
Klimatyzacja automatyczna, lewa strona.
  • Citroen C5 I
  • inne
Występowanie usterki:
Tak 47
Nie 4
Chyba jedną z większych bolączek wersji MkI jest "wycierające" się gniazdo klapki chłodzenia po stronie kierowcy. Można temu zaradzić "domowym" sposobem (opis na forum Klubu Cytrynki), ale niewątpliwe to wada. Polega na "podgrzewaniu" kierowcy do granic wytrzymałości na skutek zużytego gniazda zębatki klapy współpracującej z motoreduktorem. Można wybrać między "gotowcem" poprawiony motoreduktor albo na własnoręcznym poprawieniu zębatki motoreduktora (opis j.w.). Innych poważnych wad nie widzę.
3 komentarze
Citroen C5 I Hatchback