Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Polecamy!

Publikacje
Newsy
Motosłownik

Citroen C5

Lata produkcji: 2000 - teraz
Segment: Klasa średnia
Model należący do klasy średniej (segment D) produkowany od 2001 roku. W ofercie Citroena C5 zastąpił wysłużoną Xantię, choć do czasu debiutu modelu C6, z racji rozmiarów, chwilowo uważano go również za następcę Citroena XM. Swoją nazwą C5 (podobnie jak cała nowa seria „C”) nawiązuje do słynnej gamy modeli „C” Citroena z końca lat 20. poprzedniego stulecia (choć „C-piątka” wtedy jednak nie powstała). Od 2008 roku w sprzedaży znajduje się trzecia generacja C5 zbudowana w oparciu o prototyp C5-Airscape Concept z 2007 roku. Model powstał na płycie podłogowej Citroena C6.

Komentarze redakcji

Powagosław: Pomysł Francuzów, jak przełamać supremację Passata i Mondeo w segmencie samochodów klasy średniej z wyższymi aspiracjami. Udane połączenie niemieckiej jakości, co sugerowali sami szefowie Citroena z francuskim polotem stylistycznym. Efekt? Fantastyczny!
Luzacjusz: Ci sami Francuzi, którzy jedzą ser, bagietki maczają w winie, a zamiast „komputer” mówią: „ordinateur” (przecież komputer to międzynarodowy termin!), stworzyli samochód, na widok którego Mandaryna przestaje fałszować, a Boruc staje się tajemniczym Borubarem.

Citroen C5 III

Domeną Citroena zawsze była awangarda i na szczęście wciąż pozostaje ona oczkiem w głowie francuskich projektantów. Nieszablonowe podejście do tworzenia samochodów owocuje choćby ich intrygującym wyglądem, a takowego nie brakuje modelowi C5. Pomimo paru latek na karku model ten nadal prezentuje się nowocześnie i elegancko, a dzięki śmiałym detalom potrafi przyciągnąć uwagę. Charakterystyczny okazuje się zwłaszcza sedan z linią a la coupe.

Poczucie obcowania z czymś wyjątkowym nie opuszcza nas po zajrzeniu do środka. Zła wiadomość jest taka, że gęsto ułożone przyciski na konsoli środkowej, efektownie wyglądające zegary i kierownica z nieruchomym środkiem wymagają przyzwyczajenia. Lepsze wieści płyną z oceny jakości wykończenia, bo dobór materiałów, ich faktura i miękkość wręcz zachwycają. Co do widoczności, w kombi jest ona wzorowa, w sedanie ogranicza ją kształt tyłu nadwozia.

Atrakcyjna sylwetka 4-drzwiowej odmiany negatywnie wpływa również na obszerność wnętrza - zabiera przestrzeń zarówno na tylnej kanapie, jak i pod klapą bagażnika. Takich problemów nie ma wersja 5-drzwiowa, która proponuje dużo wolnego miejsca dla każdego pasażera i na każdą walizkę. Jej przestrzeń bagażowa jest na dodatek szalenie funkcjonalna. Niezależnie od wariantu nadwozia, Citroen C5 oferuje siedzenia będące prawdziwą oazą komfortu.

Z wygodnym wnętrzem idealnie komponuje się sposób, w jaki francuskie auto porusza się po drodze. Hydropneumatyczne zawieszenie (niedostępne jedynie w bazowych odmianach) sprawia, że samochód nie tyle jedzie, co płynie po jezdni, nawet jeśli ta usłana jest różnego rodzaju nierównościami. Oferuje przy tym całkiem niezłą przyczepność, choć przechylające się nadwozie i kiepski układ kierowniczy skutecznie zniechęcają do dynamicznej jazdy. Dodatkową zaletą nietypowego zawieszenia jest możliwość zmiany prześwitu.

Swoją awangardową stylistykę i niespotykane rozwiązania techniczne Citroen C5 oferuje - po uwzględnieniu co nóż pojawiających się promocji - za bardzo rozsądne pieniądze. Przekonuje też do siebie standardowym wyposażeniem, w którym nie brak elementów pozytywnie wpływających na przyjemność podróżowania. Dostępnością nowoczesnych dodatków niestety ustępuje młodszej konkurencji.

Citroen C5 I/II

W nadwoziu C5 królują łagodne kształty - próżno w nim szukać sportowych akcentów, a jedyną ekstrawagancją jest przód wersji po liftingu (który przeprowadzono w 2004 roku). Znacznie odważniej wystylizowano kokpit, choć efekt trzeba uznać za dyskusyjny, podobnie zresztą jak staranność jego montażu. Łatwo jednak o tym zapomnieć wiedząc, że możemy korzystać z niesamowicie przestronnej kabiny pasażerskiej z ultra-komfortowymi fotelami oraz potężnego bagażnika z dużym otworem załadunkowym (zarówno w liftbacku, jak i kombi).

Skoro już wspomnieliśmy o bagażniku, warto dodać, że niezależnie od tego, ile do niego zapakujemy, prześwit auta pozostanie bez zmian. To zasługa hydropneumatycznego zawieszenia, które przy okazji gwarantuje ponadprzeciętną skuteczność resorowania nierówności. Jeśli chodzi o silniki, na rynku zdecydowanie przeważają diesle - równie żwawe jak 4-cylindrowe "benzyniaki", a przy tym o niebo oszczędniejsze. Wśród nich najbardziej godny polecenia jest motor 2.0 HDi w starszych wersjach bez filtra FAP.

Przy przeglądaniu ofert Citroena C5 I. generacji może nasunąć się jedno pytanie - czemu to auto kosztuje tak mało? Odpowiedź tkwi w obawie przed serwisowaniem nietypowego zawieszenia, i choć rzeczywiście jest ono kosztowne w obsłudze, okazuje się na tyle trwałe, że w młodszych, zadbanych egzemplarzach nie powinno sprawiać problemów. Znacznie bardziej usterkowa okazuje się za to skomplikowana elektryka. Jeśli chodzi o jednostki napędowe, te benzynowe są z ogóły niezawodne (pomijając silnik 2.0 HPI), ale już te wysokoprężne cierpią na defekty kół pasowych, wtrysków czy filtra cząstek stałych.

Dane techniczne Citroen C5

Silniki

Moc silników 90-241 KM

Poj. silników 1 560-2 993 cm3

Prędkość maks. 180-245 km/h

Przyspieszenia 0-100 7,9-14,7 s

Szkic techniczny :
zobacz dane techniczne

Oceny Citroen C5

Średnia ocena modelu

na podstawie 761 opinii

4.15

Średnia dla segmentu: Klasa średnia 4.18

Zalety

+ Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

+ Układ jezdny

+ Wyciszenie

Wady

- Widoczność

- Koszty utrzymania

- Drobne usterki

Czy kupiłyś ponownie to auto?
TAK (84%)
NIE (16%)

Wybrane oceny kierowców Citroen C5

Aktualizacja z 10.07.2012 ____________________________________________________________Citroen c5 po liftingu to w skrócie: doskonała cena na rynku wtórnym; świetna relacja ceny do wyposażenia ... więceji rocznika; rewelacyjny komfort jazdy; wzorcowe bezpieczeństwo; niskie stawki ubezpieczenia; niskie koszty utrzymania (o ile nie masz pustki w głowie oraz dwóch lewych rąk). Citroen C5 to jednak także: kłopoty z odsprzedażą (bo nawet ukraść tego nie chcą); znaczny spadek wartości i koszmarnie wysokie koszty utrzymania, jeśli będziesz to auto serwisować w autoryzowanych serwisach. Opisuję ten proceder na przykładzie serwisowych kosztów wymiany amortyzatorów. ............................................................. W rankingu niezawodności pojazdów prowadzonym przez TUV w 2011r Citroen C5 (2001-2008)zajął 26 miejsce wśród 96 ocenianych samochodów. ................................................................ W Narodowym AotoTeście z 2010r wśród 50 samochodów ocenianych przez kierowców Citroen C5 (2001-2008) zajął 7 (siódme) miejsce - po Fordzie Mondeo, Hondzie Civic, VW Passat, Mazdzie 6 I, VW Touran i Fiacie Bravo II. ..................... Powyższe dane pochodzą z AutoŚwiat (czytaj: Auto Bild), nr 11 z 14 marca 2011r. __________________________________________________________ A teraz coś dla tych, którzy lubią czytać i chcą dowiedzieć się więcej, bez kitu i reklamy marki: __________________________________________________________ Citroen C5 nikomu chyba nie kojarzy się z mocą i prędkością. Kupuje się go dla komfortu, bezpieczeństwa i awangardowego stylu. Jego zakup na rynku wtórnym to naprawdę opłacalna sprawa, ale także kompromis pomiędzy osiągami a bezpieczeństwem, ceną zakupu i kosztami eksploatacji. Będzie nim zawiedziony zwłaszcza ten, kto oczekuje od tego samochodu sportowego zacięcia i dreszczu emocji podczas przyspieszania. C5 z silnikiem 1,8 125 Km to auto dla osoby statecznej o spokojnym usposobieniu. Mój samochód jako pojazd nowy został zakupiony w polskim salonie Citroena w styczniu 2007r. Produkcja: 14.12.2006. Kupiłem go od pierwszego właściciela, z przebiegiem 47 tys. km, bezpośrednio po zakończeniu okresu gwarancyjnego. Auto obecnie ma przejechane 67 tys. km. Zakup był planowy i przemyślany bo Citroen C5 1,8 to ekonomiczny i tani na tle konkurencji klasowej szosowy "pancernik", które to określenie chyba najlepiej oddaje jego cechy w zakresie wyglądu, zwrotności i dynamiki. Polecam go osobom ceniącym w pierwszym rzędzie bezpieczeństwo, komfort, niskie koszty zakupu, ubezpieczenia i eksploatacji. Natomiast odradzam zakup handlarzom i ludziom często zmieniającym samochody – bo posiadanie C5 oznacza szybką utratę wartości i nierzadko problemy z odsprzedażą. Podobnie jak inne hydrowozy Citroen C5 nie jest samochodem dla wszystkich. Bez wątpienia jest to auto z grupy pojazdów niszowych, choć nie tak kontrowersyjnych jak np. XM czy CX. Pomimo tego aby go nabyć i cieszyć się z jego posiadania musisz wyjść poza motoryzacyjny schemat, który głosi, że "dobre auto" to tylko niemieckie lub japońskie. Jak już uwolnisz się od tego bzdurnego stereotypu zastanów się czy lubisz zrobić coś sam, lub czy masz dość pieniędzy na serwisantów, którzy uczą się zawodu eksperymentując na Twoim samochodzie - bo w serwisach nie pracują doktorzy i profesorowie tylko chłopaki po zawodówce, a czasem po technikum. Co więcej ich wykształcenie nie ma nic wspólnego z serwisowaniem takich samochodów. Pomimo, że w każdym serwisie jest ekspert ds. technicznych i że są szkolenia personelu, to strategia jest taka, by jak najmniej zrobić a jak najwięcej zarobić. Oczywiście kosztem klienta. Dlatego też, posiadając C5 strzeż się serwisów i pamiętaj, że Haynes i otwarty umysł oszczędzą Twoją kieszeń !!! __________________________________________________________ Korzystając z okazji zachęcam Cię do przeczytania mojej opinii o Xantii. To najbardziej niezawodne w historii francuskie auto, które w rankingach niezawodności ADAC i TUV w latach 1998-2001 pokonało nawet japońskiego Nissana! ukryj
dodano 03.07.2011 przez
Aktualizacja wpisu - patrz Bonusso 30.09.2012. Po dwóch latach eksploatacji wyszły zalety i wady tego wozu. Ma on jedną wielką ... więcejwadę - pomimo swoich wad, o których poniżej, nie wiem na co go zmienić! ukryj
dodano 27.07.2014 przez
Fantastyczny samochód dla ludzi ceniących KOMFORT. Nadaje się na długie trasy jak żaden z moich poprzednich samochodów. Silnik jest zaskakująco ... więcejdobry, połączenie z automatem wydaje się być idealne. No i te fotele. Tyle lat marnowałem na krzesłach - wreszcie nie czuję, że siedzę :))) Eleganckie smaczki w środku (ciepłe podświetlenie kabiny w nocy wygląda extra - i nie chodzi mi o zestaw wskaźników ;) ) robią dobre wrażenie. Cieszę się, gdy obowiązki wzywają mnie do przejechania naszego kraju z południa na północ i z powrotem. ukryj
dodano 30.09.2012 przez
Żeby wszystko było w jednym miejscu całą ocenę zamieszczę tutaj.Silnik jest bardzo cichy to jego podstawowa zaleta.Ciężko odróżnić od silnika ... więcejbenzynowego oczywiście we wnętrzu auta które w wersji Exclusive jest doskonale wyciszone min dzięki podwójnym szybom i specjalnym uszczelkom.Pracuje równo.Najlepiej sprawdza się na długiej trasie,dobrze przyspiesza na 5 biegu,6 jest długa żeby obniżyć spalanie.Ma dosyć wąski zakres obrotów kiedy dostępny jest max moment obrotowy więc trzeba szybko zmieniać biegi szczególnie przy ruszaniu.Idąc dalej skrzynia biegów jest niezła ale np w poprzednim aucie biegi wchodziły troszkę lepiej i miały krótsze skoki-może to kwestia że auto jest nowe i musi się trochę poukładać ale ogólnie jest w porzadku.Układ jezdny to powód dla którego wybrałem to auto.Na naszych dziurawych drogach sprawdza się znakomicie,dziur praktycznie nie czuć jedynie te większe nieco słychać.Komfort nieporównywalny do innych aut tej klasy.Zmiana nastawów zawieszenia guzikiem sport jest odczuwalna i sprawdza się na trasie.Ostatnio przetestowałem na niemieckich autobahnach i przy 180km/h prowadzi się pewnie mimo że było ciepło a opony zimowe mam wysokie(225/60/16).Zawieszenie hydractive III jest bezobsługowe do przebiegu 200 tys km przynajmniej tak zapewniali w salonie.Kolejnym powodem mojego wyboru był piękny wygląd zewnętrzny(biała perła + panoramiczny czarny dach na prawie całej długości auta + czarne szyby) oraz doskonałe wykończenie wnętrza(skóra,metalowe wstawki,chrom)Fotele mają 8 płaszczyzn regulacji,są podgrzewane ,fotel kierowcy ma masaż.Są łamane w połowie-podobne widziałem np w BMW serii 7.Konkurenci z tej samej klasy daleko w tyle pod tym względem.Panel kierownicy jest nieruchomy i moim zdaniem jest super,wszystko łatwo się obsługuję,nawigacja na razie w języku ang(czekam na polską aktualizację) ale za to jest znakomita-prosta w obsłudze,znajduje małe drogi,wybiera dobre trasy i działa szybko(przetestowana na nartach w Austrii).W aucie jest dużo miejsca,ma duży bagażnik z płaską podłogą.Wyciszenie jak pisałem jest najlepsze w tej klasie aut.Pali wg mnie nie dużo ropy bo trzeba pamiętać że auto bez kierowcy waży 1670kg.Jeśli chodzi o niezawodność napiszę po roku użytkowania,mam nadzieje że będzie w porządku a i tak w końcu jest na gwarancji więc nie jest to najważniejsze.Cena katalogowa takiego auta to ok 145 tys zł,po uwzględnieniu rabatu na firmę i skorzystaniu z wyprzedaży rocznika 2010 obniżka wyniosła 26% i uważam że taka cena jest już atrakcyjna ukryj
dodano 06.03.2011 przez
Zobacz oceny Citroen C5 Dodaj swoją opinię auta

Zużycie paliwa Citroen C5

Pb
5,80 - 14,47
Na podstawie 226 raportów spalania
ON
3,87 - 12,00
Na podstawie 432 raportów spalania
LPG
5,97 - 13,70
Na podstawie 52 raportów spalania

Wybrane raporty spalania Citroen C5

Ekonomiczność oceniam jako bardzo dobrą. Nie patrz na zużycie paliwa jakie jest wpisane poniżej zielonymi cyferkami, bo z nieznanych mi ... więcejprzyczyn wartości wyświetlane na stronie są inne niż te które wpisuję w opinii. Zatem: spalanie minimalne to 5,4; Przeciętne spalanie w mieście to 8,2 (lato) do 8,6 (zima). To przeciętne spalanie dotyczy jazdy 2 typów: pierwszy to: "trasa" lub "między miastami" i drugi "miasto" - z przewagą przejazdów w proporcji 3 (trasa-lub m.miastami) do 1 (miasto). Te "miasta" to takie 40 tys osobowsie. Hmmm.. Z punktu widzenia mieszkańca Warszawy, Krakowa czy innego Poznania, to ten samochód w ogóle nie jeździ po mieście... Średnie spalanie po 10 tys km to 7,6 l/100. Wchodzą w to wszelkie jazdy, oraz "eksperymenty motoryzacyjne" czynione w garażu przy pracującym silniku. Zużycie oleju, jak na samochód z tak małym przebiegiem jest w mojej ocenie nieco za wysokie - choć mieszczące się w maksymalnym dopuszczalnym przez producenta, tj.5L na 10000 Km :((( Jednak czynników decydujących o wielkości tego zużycia jest naprawdę mnóstwo. I w przypadku mojego auta nie jest to powód do zmartwienia. __________________________________________________________ Ekonomikę jazdy tym autem (dla jednych w sensie pozytywnym a dla innych nie) najlepiej chyba zobrazuje poniższa relacja: Przejechałem trasę 2000km autostradami oraz innymi drogami. Prędkość średnią szacuję na około 110km/h. Prędkości chwilowe to 150 a nawet 170 km/h. Z przyczyn drogowych trzeba było spory kawał drogi jechać 70-90 km/h. Ponad to w czasie tej samej podróży około 300 km w „ruchu miejskim” - w cudzysłowie, bo właściwie bez korków. Czyli w sumie zrobiłem 2300 km. __________________________________________________________ Na autostradach autko wiozło 3 dorosłe osoby i około 200 kg bagażu. W pierwszej części drogi (960 km) spalanie średnie wyniosło 7,4 l/100 km. Zużycie oleju około 0,4 l. __________________________________________________________ Następnie w niewielkim ruchu miejskim i nieco górzystym terenie wożąc tylko trzy dorosłe osoby.- w sumie około 300 km, które były rozbite na kilkanaście osobnych przejazdów zwykle po 8 km w jedną stronę (dwa razy w olbrzymim korku) oraz jeden przejazd 2x60km. Po tych 300 km wymienione uprzednio spalanie z 7,4 wzrosło do 7,8 l/100km. __________________________________________________________ Droga powrotna to kolejne 940 km wiodła w 80 proc. autostradami. Prędkość średnia na drodze także wynosiła około 110 km/h - ale był mniejszy rozrzut prędkości skrajnych i mniejszy czas ich trwania niż przy przejeździe opisanym w pierwszym akapicie. Nie przekraczaliśmy 140km/h i nie schodziliśmy poniżej 100 km/h. Średnia podawanych prędkości wynika z koniecznych zatrzymań na bramkach, punktach kontroli, w miejscach zakupów winiet i spowolnień na odcinkach remontowanych, no a w końcu na jeździe po ojczystych - pożal się Boże - drogach. Spalanie łączne z całej wycieczki spadło do 7,3 l/100 km, a to znaczy że należy się spodziewać, że w drodze powrotnej, przy nieco spokojniejszej jeździe palił średnio nieco poniżej 7 l/100. Zużycie oleju około 0,20 L __________________________________________________________ Podczas jazdy z prędkościami 70-90 km/h bez zatrzymań w ulicznych korkach osiągnięcie spalania 5,8 - 6 L/100 km jest zupełnie realne. Trzeba tylko jechać płynnie. Unikać wyprzedzania z redukcją biegu, jechać na najwyższym możliwym biegu, a gdy trzeba zwolnić to hamować silnikiem kiedy tylko się da. W czasie takiego hamowania przy obrotach przekraczających 1400/min silnik nie zużywa paliwa. Poniżej tej wartości spala około 2L/100km. Możliwość uzyskania spalania podawanego przez producenta sprawdziłem przy innej okazji na trasie o długości około 70 km wiodącej przez okoliczne miasteczka i poza godzinami szczytu - czyli w płynnej jeździe, a także na trasie 300 km. __________________________________________________________ Wracając do autostrad to: przy prędkości 150 km/h wir w baku. Przy 170 bałem się spojrzeć na wskazania komputera. Jednak trzeba pamiętać, że E=(m*(V*V))/2, gdzie E to energia ruchu (kinetyczna), m to masa samochodu + ładunek(kierowca, pasażerowie, graty), v – to prędkość. Pisze V*V - bo chodzi o kwadrat tej wartości, a nie da się zastosować w tej rubryce górnego indeksu czcionki. E=(m*(V*V))/2 i to z tego powodu w każdym samochodzie wraz ze wzrostem prędkości rośnie (i to gwałtownie !) zapotrzebowanie na paliwo – bo ono jest źródłem energii. Ponieważ masa pojazdu jest stała, to energia (a więc i zużycie paliwa) będzie zmieniać się stosownie do kwadratu prędkości ruchu i tyle ( w dużym uproszczeniu, bo pomijam rolę oporu powietrza i opory toczenia). Dla przykładu energia potrzebna do rozpędzenia auta do prędkości 180 km/h na "oko" powinna być dwa razy większa niż potrzebna do rozpędzenia tego samego auta do 90 km/h. Jednak tak naprawdę jest ona kilka razy większa. Stąd wir w baku. __________________________________________________________ Przy ocenie spalania trzeba wziąć pod uwagę, że drogi nie biegną po idealnie płaskim terenie. W czasie najlżejszego nawet spadku terenu auto pali zauważalnie mniej niż wtedy gdy pokonuje najmniejsze, niezauważalne nawet wzniesienie. __________________________________________________________ Kolejna sprawa: spalanie w mieście. No cóż miasto miastu nie jest równe... W jednym korki a w innym nie. W jednym co chwila skrzyżowanie, a w innym nie... __________________________________________________________ Podobnie rzecz się ma z techniką jazdy. Najniższe spalanie uzyskałem jadąc z wyłączoną klimatyzacją tą samą trasą "tam i z powrotem" eliminując w ten sposób różnice w spalaniu wywołane spadkiem/wzrostem wysokości terenu nad poziom morza. Przy prędkości 70km/h bez klimy 5,4l/100 z klimą 5,8km/100. Wszystkie wartości spalania podaję na podstawie wskazań komputera. __________________________________________________________ Jeszcze jedno: po przejechaniu 6 kilometrów po prostej z 4 małymi krzyżówkami (w tym 2x znak stop) spalanie pokazywane przez komputer spada poniżej 6l/100. __________________________________________________________ OLEJ SILNIKOWY: Jego zużycie generuje koszty. Silnik przy bardzo szybkiej jeździe wypija go więcej. Przed dalszą drogą warto sprawdzić i ew. uzupełnić jego stan, a w bagażniku mieć w zapasie jakiś literek - tak na wszelki wypadek. Producent dopuszcza w silniku dotartym zużycie nawet do 0,5 l na 1000km. __________________________________________________________ Koszt naprawy uszkodzonego przewodu klimatyzacji (patrz dział usterki) zamknął się w kwocie 150 zł + 200za napełnienie układu. Innych kosztów nie ponosiłem. __________________________________________________________ EKONOMICZNOŚĆ: samochód wymaga profesjonalnego (czytaj drogiego) serwisu, lub myślącego właściciela, który umie czytać i dysponuje co najmniej kompletem kluczy Toya, strzykawką, igielitowym wężykiem, kluczem taśmowym i jakimś dynamometrycznym. Najlepszy zakres to 5-240 Nm. By było ekonomicznie trzeba jeszcze mieć wolę działania i miejsce do działania. Obsługa podstawowa nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności - w końcu w serwisach nie pracują chłopaki z tytułami doktorskimi czy profesorskimi. Szef serwisu w Krakowie na ul. Opolskiej nie znał wzoru na ciśnienie cieczy którego się naucza w szkole średniej. Wnoszę z tego, że poziom jego wykształcenia nie wyrósł ponad zawodówkę... a jednak to był szef. (Może dlatego serwisu już tam nie ma...) Wracając do obsługi samochodu: obsługa hydrauliki - w porównaniu z Xantią BX-em, XM-em - jest po prostu żadna. Bajecznie prosta. Tymczasem za niewiedzę właściciela autoryzowany serwis pobiera następujące opłaty: za wymianę jednej sfery biorą około 60 zł. Za cztery to jest 240 zł + wartość sfer tj. po około 500 zł/szt + oczywiście sprawdzenie ciśnienia w sferach 200 zł. (razem 2440zł !! i to przy podstawowym typie zawieszenia w którym są tylko 4 sfery). Tak. Najlepiej zarabia się na niewiedzy klienta. Tymczasem wszystko to można mieć zrobione własnymi rękoma w godzinę za 800 zł + 34zł bo tyle trzeba dać za komplet sfer w sklepie internetowym i litr LDS-u. Za co więc serwis bierze kasę ? Za to, że przy pracującym silniku ustawia samochód w najniższym, serwisowym położeniu i podpina iterfejs do złącza pojazdu i z jego pomocą usuwa ciśnienie z zawieszenia (albo nie - bo klient tego nie widzi). Wszak może też nie podpinać (bo i po co, skoro to nie jest konieczne) i ciśnienie usuwa w sposób grawitacyjny przez odwrócenie za pomocą podnośnika występujących w zawieszeniu skutków siły ciążenia, dzięki czemu bez pomocy interfejsu sprowadzi ona wartość ciśnienia do zera i zapobiegnie wypływowi LDS w czasie wymiany sfer. (To było dla myślących inaczej). Kolejną rzeczą, którą wykonuje serwisant jest skomplikowane użycie klucza 10mm przez nałożenie go na odpowietrznik i przekręcenie tegoż odpowietrznika o jeden obrót w lewo. Dalszą częścią niezwykle trudnej procedury jest założenie klucza taśmowego na sferę i jej przekręcenie o pół obrotu w lewo, by zaraz po tym odkręcić ją rękami i usunąć. Jeden odpowietrznik usuwa ciśnienie z obydwu sfer jednej (tej samej) osi, a sfery wymienia się parami. No, a teraz trzeba wszystko na powrót złożyć do kupy tyle, że używając nowych sfer i załączonych uszczelek. Co najważniejsze: serwisant musi pamiętać o tym, by czynności wykonać w odwrotnej kolejności. Po tej ciężkiej robocie serwisant zagląda (albo i nie) pod korek zbiornika LDS w celu sprawdzenia i ew. uzupełnienia jego poziomu (czytaj dolania paru ml płynu) po czym, zgłasza szefowi, że można już wezwać klienta - znaczy właściciela samochodu, który za specjalistyczne czynności, fachowo wykonane przez świetnie wyszkolony personel, zapłaci kwotę około 2240 zł (bo nie badano ciśnienia w sferach) Jeszcze raz: 2240zł za obniżenie wysokości zawieszenia samochodu za pomocą przycisku sterującego - tego miedzy fotelami, odkręcenie dwóch odpowietrzników, odkręcenie zużytych sfer i wkręcenie nowych. "Trochę dużo" prawda ? Uwaga: opis czynności nie zawiera informacji BHP. Nie jest też instrukcją wykonania czynności wymiany sfer. Zanim się za to weźmiesz zacznij czytać fachową literaturę. Pamiętaj, że leżenie pod hydrowozem i dłubanie w hydraulice może cię kosztować życie. __________________________________________________________ !!! Haynes i otwarty umysł oszczędzają kieszeń !!! ukryj
dodano 03.07.2011 przez
Czytając komentarze nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mam trochę inny samochód, niż pozostali kierowcy. Po pierwsze, autocentrum.pl nie wierzy, że ... więcejspalanie w cyklu mieszanym może być niższe od spalania w trasie. Nie wierzcie w to 4,8 l/100 km przy minimalnym -- w rzeczywistości silnik pije co najmniej 5,5 litra na 100 km przy 100 km/h. Po drugie, komputer zaniża rzeczywiste spalanie. Na autostradzie przy 140-150 km/h, samochód pali 7,5 l/100 km -- według komputera. Może tego spalania nie zaniża? Jadąc 170-180 km/h komputer raportuje 10 l/100 km i więcej. Jadąc 90-100 km/h jest o niebo lepiej -- dużo ciszej, spalanie na poziomie 6 l/100 km (wg komputera), ale dystans 600 km przejeżdża się w 6 godzin, a nie w 4. Jeśli będziesz jeździł w trasy, to lepiej kupić C5 z silnikiem 2.2 HDi 175 KM. Spali tyle samo, ale będzie cicho, przyjemnie i z prędkością 220 km/h. W ostateczności nada się 2.0 HDi 138 KM. Minimalne spalanie -- 4,8 l/100 km -- jest osiągalne w mieście, jadąc stale 50-70 km/h, nie zatrzymując się na światłach, nie przyspieszając i nie hamując gwałtownie, na wzniesienia wjeżdżając ze zmniejszającą się prędkością. Udało mi się tak tylko pięć razy (w święta) przez ostatnie pięć miesięcy. Silnik nienawidzi gwałtownego przyspieszania i ruszania spod świateł. Wpada w depresję i topi swoje smutki w ropie. Dziś (1. maja) pojechałem do pracy krótszą trasą, za co miasto Kraków się na mnie zemściło i stałem na niemal każdych światłach po zjeździe ze zwyczajowej trasy. W ostatnie święto spaliłem 1,2 l na 25 km (4,8/100) dzięki zielonej fali. Dziś razem spaliłem 1,5 l na 22 km (6,7/100) i jechałem pięć minut dłużej. W normalnych warunkach w mieście, według komputera, pali 6-6,5 l/100 km. Jeden problem -- komputer zaniża spalanie, to nie ulega wątpliwości. Tankuję zawsze do pełna z tego samego dystrybutora. Wg komputera moja średnia to 6,5 l/100 km. Wg dystrybutora to 7,5 l/100 km -- albo właściciel stacji pazerny, albo komputer jest wyjątkowym optymistą. Różnice między spalaniem w zimie i w lecie są znikome. Grzałka jest niemal za darmo, ale klimatyzacja swoje potrzeby energetyczne ma. Przez krótki czas w okresie przejściowym, po zmianie opon z zimowych (Nokian WR A3 215/55R16) na letnie (2×Michelin Primacy HP i 2×Continental ContiGrip, ten sam rozmiar) samochód rzeczywiście (i wg komputera i wg dystrybutora) palił pół litra mniej, teraz wrócił do swojej normy. Podsumowując, rewelacyjny silnik do jazdy po mieście, nawet w takim dużym aucie. Szybko zbiera się ze świateł, pozwala wyprzedzić dowolny samochód w mieście -- ale spalanie drastycznie rośnie. Jadąc spokojnie jest bardzo dobrze. Na trasy ten silnik w tym samochodzie jest do niczego. Nie "w pewnym stopniu", nie "z zastrzeżeniami". Po prostu -- nie, chyba że hałas i spalanie nas nie interesuje. ukryj
dodano 01.05.2012 przez
Citroen C5 w wersji exclusive z maksymalnym wyposażeniem , przebieg 46000 tkm. Samochód komfortowy zwłaszcza na dalekie trasy. Można pokonać ... więcejnim setki kilometrów nie czując zmęczenia. Trochę mało miejsca na tylnej kanapie ,ale kierowca raczej tam nie siedzi.Zawieszenie hydropneumatyczne ma swoje ogromne zalety ale i wady - głośna praca na nierównościach. Silnik 3.0 na pewno nie jest demonem mocy dla, ale daje dużo frajdy z jazdy - znane auta spod znaku TDI kontrolujemy do ok. 3500 obrotów a powyżej widzimy je w lusterku wstecznym...Skrzynia manualna 5 biegowa - brakuje 6 biegu na autostradach Jeżdżę nim 1,5 roku (20 TKM) i wymieniłem w nim cewkę zapłonową . Jeśli chodzi o naprawy to tyle- auto ma autentyczny przebieg - bez ´´ingerencji´´ i wszelkie dalsze naprawy są jeszcze przed nim. Spalanie może nie najmniejsze ale auto też nie najmniejsze. Po przeliczeniu ceny LPG na cenę benzynę koszt przejechania 100km porównywalny z pędzidłem o poj 1.4 i zużyciem benzyny 6-8 litr na 100 km lub przeciętnym dieslem. Jest to mój 6 samochód klasy średniej, poprzednie auto - klasa wyższa.(marki pominięto celowo ale głównie niemieckie, pomineto też 2 fiaty 126 i 2 polonezy-czasy PRL) Żaden z dotychczas używanych prze zemnie samochodów nie oferował tak wiele za tak niewiele (niska cena zakupu - wysoki komfort jazdy normalne koszty eksplatacji), a jeszcze - który szanujący się złodziej ukradnie C5 z silnikem 3.0 ? - chyba tylko szaleniec . Podsumowując - jeśli kupujemy auta z małym przebiegiem i nie są one poskładane z kilku innych to nie ma to znaczenia czy to francuz czy auto niemieckie - mamy szanse pojeździć nim przez parę lat bez większych wydatków chyba poprzednim właścicielem był niewyżyty małolat lub dziadek jeżdżący na non stop na 2 biegu, a jeśli o C5 bije konkurencje na głowę- wyposażenie, cena zakupu, komfort jazdy, i nieatrkcyjność dla amatorów cudzej własności.Następnym moim autem będzie c5 III generacji. ukryj
dodano 20.10.2012 przez
Trasa ostatniego testu: 4320km latem (z tego ok. 3800km autostradami), Niemcy i Francja, bagażnik i średnia trumienka na dachu załadowane ... więcejna max. + 4 dorosłe osoby na pokładzie, auto z przebiegiem 173000km na starcie, klima włączona na ok. 50% trasy, mam duży staż jako kierowca - styl jazdy "mocno spokojny", z wszystkimi technikami służącymi ekonomice, choć z pewnością nie powolny (tempomat gdzie tylko można na 130). Najczęściej średnie spalanie wynosiło 7,0 (długie przebiegi autostradą z prędkością stałą 130) - to kilka razy zmierzone przy metodzie napełniania zbiornika pod korek. I tu ciekawostka: w moim aucie komputer zawsze pokazuje równo o 20% więcej niż było faktycznie (np. przy wspomnianym 7,0 wskazywał 8,4)! Tak samo jest przy jeździe miejskiej, mieszanej i każdej innej. Dla porównania: ok. 800km autostradami "na pusto", tylko ja i pasażer + 2 kosmetyczki (tzn. torebki, nie panie) - 6,0/100. Reasumując: wygodnie, wręcz komfortowo, i ekonomicznie jak na ładunek i tempo, silnik zawsze bez problemów "dawał radę". Po moich doświadczeniach z C5 nie wierzę jakoś w te legendarne 5,0/100 tak często podawane przez innych "testerów"! ukryj
dodano 16.06.2015 przez
Moim samochodem jest Citroen C5 MkI Break 2.0i 16V HPi 103kW/140KM z 2002r, w wersji Exclusive. Jest to silnik z ... więcejbezpośrednim wtryskiem benzyny, który charakteryzuje się najniższym spalaniem, z całej palety silników benzynowych, dostępnych w Citroenie C5 I generacji, oraz niezłymi osiągami. Pod względem osiągów, ustępuje jedynie motorowi V6/24V, który za to pochłania min. 13,8l/100km(manual) po mieście, a w automacie nawet 14,8l/100km(nadal min. w cyklu miejskim). Silnik HPi przystosowany jest do poruszania się zarówno na Pb98 jak i na Pb95. Dane zużycia paliwa, podane przez producenta, w zupełności nie odbiegają od realnego stanu spalania. Zakładanie instalacji gazu LPG do tego modelu, nie ma najmniejszego sensu. Reasumując: Spalanie w ruchu miejskim: 10,4l Spalanie w ruchu pozamiejskim: 6,2l Całkowite zużycie: 7,7l Emisja CO2: 185g/km Jestem ogromnie zadowolony z mojego wyboru. Jest to auto z silniczkiem, który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł(a zrobiłem nim już ponad 100´000km). Polecam. ukryj
dodano 26.01.2012 przez
Zobacz raporty spalania Citroen C5 Dodaj raport spalania

Publikacje o Citroen C5

Przeczytaj pozostałe 22 publikacje o Citroen C5

Generacje Citroen C5

2008 - teraz
2004 - 2008
2001 - 2004

Nowe Citroen C5

nowe Citroen C5
Citroen C5
ceny od 107 900 zł do 144 900

Citroen C5 III Tourer 2.0 HDi FAP 163KM od 2009

w pakiecie EXCLUSIVE

w cenie katalogowej brutto

123 500 zł

Wyposażenie standardowe
Poduszka powietrzna chroniąca kolana kierowcy
Chromowane listwy zderzaków i listwy boczne
Connecting Box (zestaw głośnomówiący Bluetooth + USB)
Wyposażenie opcjonalne
Pakiet Parkowanie (1 550 zł)
Pakiet Bezpieczeństwo (2 200 zł)
Pakiet Parkowanie2 (5 000 zł)
Pakiety dealerskie
Pakiet Parkowanie (1 550 zł)
Pakiet Bezpieczeństwo (2 200 zł)
Pakiet Parkowanie2 (5 000 zł)
Zobacz szczegóły tej oferty Obejrzyj pozostałe 14 oferty Citroen C5

Dealerzy Citroen

AUTO AG

CITROEN BCM Citroen Olsztyn

warmińsko-mazurskie, Olsztyn, Jagiellończyka 38

Więcej

CAR-DROOM

CAR-DROOM Citroen Warszawa

mazowieckie, Warszawa, Wysockiego 67

Więcej

CITROEN POLSKA SP Z O.O. FIRMOWY SALON I SERWIS

CITROEN POLSKA SP. Z O.O. FIRMOWY SALON I SERWIS Citroen Warszawa

mazowieckie, Warszawa, Al.. Krakowska 206

Więcej

CITROEN POLSKA SP Z O.O. FIRMOWY SALON I SERWIS

CITROEN POLSKA SP. Z O.O. FIRMOWY SALON I SERWIS Citroen Warszawa

mazowieckie, Warszawa, Puławska 338

Więcej

MW WANICKI

MW WANICKI Citroen Kraków

małopolskie, Kraków, Mogliska 120

Więcej

WIĘCEJ DEALERÓW

Jesteś dealerem aut? Sprawdź

Dziennik kosztów Citroen C5

Wydatki
paliwowe

Liczba wpisów

4 914

Przejechany dystans

960 102 zł

Zatankowanego paliwa

207 939 l

Wydatki
serwisowe

Liczba wpisów

751

Wydanych pieniędzy

356 849 zł

Średnie wydatki na auto

2 150 zł

Pozostałe
wydatki

Liczba wpisów

1 082

Wydanych pieniędzy

402 151 zł

Średnie wydatki na auto

2 423 zł

ZOBACZ 166 dzienników kosztów Citroen C5 Załóż dziennik kosztów

Typowe słabe punkty Citroen C5

Liczba wpisów: 39
komentarzy(26)
komentarzy(5)
komentarzy(5)
komentarzy(6)
komentarzy(7)
komentarzy(2)
Zobacz inne typowe słabe punkty Citroen C5 dodaj typowy słaby punkt

Autodiagnoza Citroen C5

Liczba wpisów: 28
Zobacz inne wpisy autodiagnozy Citroen C5 Dodaj wpis do autodiagnozy

Opinie o instalacjach LPG w Citroen C5

Liczba wpisów: 28
Bardzo dobra instalacja , dobrze wydane pieniądze , w trasie samochód bardzo ekonomiczny około 9-10 litrów gazu w mieście w ... więcejgranicach 11-12. Wykonuje przeglądy co 15 tyś kilometrów i wszystko bardzo dobrze działa . Proponowano mi różne wynalazki połowę Polskiej połowę jakiejś innej instalacji, dobrze że zdecydowałem się na firmę Landi Renzo . ukryj
dodano 22.12.2014 przez
Auto chodzi na gazie znakomicie, roznica w przyspieszeniu jest nieodczuwalna, nie szarpie ani nie przerywa. Wszystko jest tak jak nalezy:) ... więcejSama instalacja to wtrysk BRC, zaplacilem z nia okolo 2500zł jakis rok temu wraz z montazem i do dzisiaj nie mialem z nia zadnego problemu. Calosc robilem w Energy na Ostrobramskiej w Warszawie. Polecam ukryj
dodano 21.01.2011 przez
Instalacje w tym aucie była założona już przy kupnie auta osobiście zrobiłem autem 30 tyś km na gazie przed kupnem ... więcejpodobno samochodem na gazie zrobione było 50 tyś lecz 100 % pewności nie mam mimo iż jest książka kto to wie. instalacja zakładana w Energy Gaz Polska . W samochodzie zmieniałem filtry i ustawiałem w tamtym zakładzie . ukryj
dodano 21.05.2015 przez
Absolutnie żadnych problemów z LPG, ale przejechane dopiero 5000km. W poprzednim samochodzie na STAG 300 przejechałem ponad 70tys km, w ... więcejtym czasie tylko jeden raz wymagała wymiany sprężynki w elektrozaworze wtrysku gazu. ukryj
dodano 23.04.2015 przez
Auto pracuje idealnie, nie musiałem nawet regulować instalacji po jej założeniu. Nie odczuwam żadnej różnicy w mocy ani pracy silnika. ... więcejBardzo dobra instalacja do tego silnika. ukryj
dodano 16.01.2010 przez
polecam ten warsztat wszystko zrobione jak trzeba i na czas autko śmiga jak ta lala nic dodać nic ująć.polecam
dodano 17.06.2015 przez
Wszystkie opinie o instalacjach LPG Citroen C5

Skarbnica wiedzy o Citroen C5

Ciekawostki
dodano 04.08.2011 przez
Od momentu premiery C5 wzbudzał duże emocje wśród miłośników marki - krytykowano go za zbytnią pospolitość i nudność. Jednak okazał się trwałym i solidnym samochodem,…
Zobacz więcej Podziel się wiedzą