Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Polecamy!

Publikacje
Newsy
Motosłownik

Suzuki Kizashi

Lata produkcji: 2009 - 2013
Segment: Klasa średnia
Model należący do klasy średniej (segment D), flagowa limuzyna Suzuki produkowana od 2009 roku (w Europie, w tym w Polsce oraz m.in. w Australii dostępna od 2010 roku). Debiut w tej klasie japońskiej marki. W jej ofercie Kizashi zastąpił niedostępny na europejskim rynku model Forenza. Pierwowzorami samochodu były trzy prototypy o tej samej nazwie (oznaczone dodatkowo cyframi 1, 2 i 3) prezentowane w latach 2007 i 2008. Nazwa Kizashi oznacza w języku japońskim „znak”, „omen” lub „ostrzeżenie”.

Komentarze redakcji

Powagosław: Najładniejszy samochód z literą „S” na masce. Pierwszy krok Suzuki w tym segmencie może być krokiem siedmiomilowym. Kizashi wygląda naprawdę dobrze, szkoda tylko, że tak niewiele zostało w nim z futurystycznych prototypów, które poprzedzały jego debiut.
Luzacjusz: Ostatnio przeżyłem to w Burger Kingu. Kawałki kurczaka wyglądały na zdjęciu, jakby były wielkości bagietki, ale w realu bardziej przypominały paluszki. Kizashi, jakkolwiek przyzwoicie się prezentuje, też udaje większego niż jest. Kupując limuzynę klasy średniej, dostajesz kompaktowego sedana. Japoński fast-food.

Prezentując w 2007 roku prototypy Kizashi Concept oraz Kizashi 2 Concept, Suzuki dało nam nadzieję na nadejście wspaniale wystylizowanej limuzyny. Nasze oczekiwania zostały spełnione, bo choć produkcyjny model różni się wyglądem od konceptów, i tak wyjątkowo skutecznie przyciąga wzrok. Nadwozie wręcz ocieka detalami, które zaprojektowano w niepowtarzalnym stylu. Oryginalnie prezentują się światła przednie i tylne, przetłoczenia zderzaków, mocno pochylone szyby przednia i tylna, jak też – co wymaga szczególnego podkreślenia – końcówki wydechu. Największą uwagę zwraca jednak profil boczny, w którym ogromne połacie blachy idą w parze z wąziutkimi szybami nadając karoserii sportowego wizerunku.

Stylistyce wnętrza daleko niestety do designerskiego kunsztu, jakim może pochwalić się wygląd zewnętrzny. Sportowo wyprofilowana kierownica oraz zegary umieszczone w tubach to zdecydowanie za mało, aby przyciągnąć wzrok na dłużej. Na szczęście prosty design idzie w parze z prostotą użytkowania kokpitu. Przyciski pokładowe rozplanowano tak, że można je obsługiwać niemal z zamkniętymi oczami, a wszelkie wskaźniki zaprojektowano tak, że problem z odczytem informacji mogą mieć tylko nieliczni. Nie bez znaczenia jest też łatwość, z jaką kierowca dobiera sobie odpowiednią pozycję za „kółkiem”. Jeśli chodzi o jakość wykończenia, zarówno materiałom, jak i montażowi trudno cokolwiek zarzucić.

Pełnowymiarowy sedan klasy średniej powinien wygodnie przewieźć czterech podróżnych, zabierając przy okazji obfitą ilość bagażu. Jak z tym zadaniem radzi sobie Kizashi? Dobrze, ale nie idealnie. Kabina pasażerska zachęca do siebie udanie wyprofilowanymi, bardzo wygodnymi siedzeniami oraz dużą ilością miejsca na nogi, nieco odpycha jednak przestrzenią wygospodarowaną na głowy osób siedzących z tyłu. Skrytykować trzeba natomiast luk bagażowy – nie dość, że ma on mizerną pojemność, to jeszcze zawiasy tylnej klapy mocno wnikają do jego wnętrza.

O mankamentach wnętrza można jednak całkowicie zapomnieć wybierając się limuzyną Suzuki na krótką przejażdżkę. Wystarczy szybki przejazd serpentynami oraz dziurawymi drogami (polecamy ulice polskich miast), aby dowiedzieć się, że japoński samochód nie tylko świetnie się prowadzi, ale także skutecznie wybiera nierówności. Co ważne, z kapitalnie zestrojonym zawieszeniem idzie w parze dopracowany układ kierowniczy – dzięki jego bezpośredniej pracy, kierowca czuje pełną kontrolę nad pojazdem.

Projektanci Kizashi spisali się na medal – stworzyli bowiem samochód, który porywający wygląd łączy z wygodnym wnętrzem oraz genialnym prowadzeniem. Ich prace poszły jednak nieco na marne, bowiem marketingowcy zafundowali autu ceny z najwyższej półki. Wysokie koszty mają swoje odzwierciedlenie w dużym silniku oraz bogatym wyposażeniu (które obejmuje m.in. komplet airbagów, automatyczną klimatyzację, podgrzewane fotele, skórzaną tapicerkę, tempomat i „ksenony”), ale brak tańszych opcji sprawia, że całe mnóstwo potencjalnych nabywców musi zrezygnować z Suzuki i udać się do konkurencji.

Dane techniczne Suzuki Kizashi

Silniki

zobacz dane techniczne

Oceny Suzuki Kizashi

Średnia ocena modelu

na podstawie 7 opinii

4.15

Średnia dla segmentu: Klasa średnia 4.18

Zalety

+ Skrzynia biegów

+ Stosunek jakość/cena

+ Układ jezdny

Wady

- Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

- Widoczność

- Koszty utrzymania

Czy kupiłyś ponownie to auto?
TAK (72%)
NIE (28%)

Wybrane oceny kierowców Suzuki Kizashi

Najlepsza japońska limuzyna w tym segmencie.
dodano 16.11.2010 przez
zdecydowanie udany zakup, moze turbo domówie jak sie pokaże taka opcja:)
dodano 13.04.2011 przez
świetny, nowoczesny samochód za rozsądną cenę, w zestawieniu z wyposażeniem nie ma konkurencji, chyba że w markach spoza pierwszej ligii. ... więcej ukryj
dodano 27.04.2011 przez
Żeby w pełni wykorzystać moc auta należy jeździć w trybie manual. Niestety jazda automatem faktycznie nie daje tej radości. Dużym ... więcejplusem jest fakt, że nie ma tych aut na drogach zbyt dużo, linia nadwozia robi wrażenie bardzo agresywnej co sprawia, że jest autem nietypowym i może się podobać. Generalnie oceniam samochód bardzo pozyttywanie, w szczególności za jego układ jezdny, komfort jazdy, wyposażenie. ukryj
dodano 22.01.2013 przez
Zobacz oceny Suzuki Kizashi Dodaj swoją opinię auta

Zużycie paliwa Suzuki Kizashi

Pb
7,07 - 11,83
Na podstawie 9 raportów spalania

Wybrane raporty spalania Suzuki Kizashi

Samochód na żywo wyglšda super, oczywiœcie koncept wzbudzał większe emocje ale oczywiœcie jego produkcja bez zmian była nierealna. Zapewniam, że ... więcejna żywo wersja produkcyjna wzbudza też duże emocje. Solidny ładny przód auta, piękny tył i linia boczna. Srebrne wstawki nie wyglšdajš jak doklejane listewki w ostatniej chwili aby usportowić auto jest to fabrycznie wkomponowane i wyglšda imponujšco. Atrapa-grill wyglšda jakby była wykonana z grubej siatki. Z zewnštrz widać wysokš jakoœć wykonania. Wszystkie listwy, uszczelki, szpary, połšczenia bardzo dopracowane. Patrzšc z boku na panele poszycia nie widać nierównoœci po procesie tłoczenia blach. Nawet na krawędziach drzwi, gdzie następuje zagięcie poszycia nie występuje charakterystyczne ugięcie powierzchni. Jedna płaszczyzna. Stšd lakier wyglšda bardzo dobrze i ma się wrażenie, że jest położony grubš warstwš. Wnętrze na wysokim poziomie, bardzo dobre materiały, nic nie stuka, nic nie trzeszczy podczas jazdy. Œwietna pozycja za kierownicš (coœ na wzór foteli w Hondach) (fotele regulowane elektrycznie), dobrze trzymajš na boki. Ergonomia przełšczników na najwyższym poziomie, przypomina auta niemieckie Passata czy A4, A6. Samochód bardzo cichy w œrodku, w mojej ocenie jeden z cichszych w segmencie D. Do 180-190 km/h jest naprawdę bardzo cicho – po prostu zaskakujšce jak na auto japońskie i to Suzuki. Trakcja, prowadzenie naprawdę bardzo dobre. Samochód był wyposażony w koła 18 cali i opony 235/45. Spodziewałem się, że będzie słychać głoœno zawieszenie i pojawiš się wibracje podczas przejeżdżania polskich asfaltowych dziur. A tu zaskoczenie! Zawieszenie jest dostosowane do dużych, szerokich kół. Fajnie tłumi, nic nie dobija. Wzorowo utrzymuje kierunek na wprost. Nie zmienia kierunku i nie cišgnie na koleinach. W ostrych skrętach zachowuje się neutralnie i nie nurkuje jak np. Passat. Ogólnie w prowadzeniu przypomina ostatniš serię IS. Po otwarciu pokrywy silnika widać obudowany silnik ale nic nie wskazuje, że jest ona taki dobry. Silnik pracuje bardzo płynnie, ładnie się kręci do wysokich obrotów, nie powstaje hałas, cały czas cichy. Skrzynia 6 biegów pracuje wzorowo, daje się ładnie i szybko redukować przy wyższych obrotach silnika do II czy III biegu. Układ wydechowy zaopatrzony w dwie „kosmiczne” końcówki wbudowane w tylny zderzak i to nie jest tylko bajer. Faktycznie sš za nim dwa tłumiki sporych rozmiarów. Układ wydechowy słychać, że generuje niski dŸwięk – inżynierowie pomyœleli i o takim akcencie sportowym. Przy wyższych obrotach pojawia się wyższy niegłoœny dŸwięk generowany przez układ wydechowy a nie silnik, coœ na wzór motocykla. Ze względu na bardzo dobre wytłumienie wnętrza przyspieszenia „nie słychać i nie czuć”. Można się zorientować po wskazówce prędkoœciomierza i innych autach zostawionych daleko w tyle podczas ruszania spod œwiateł ,że przyspieszanie następuje bardzo szybko. W moim ocenie przyspiesza około 7-8 s do setki. Wg komputera spalanie œrednie 9,5l/100km, nieŸle jak na ostrš jazdę na trasie i w mieœcie. Ze stałš prędkoœciš 90-100 km/h komputer pokazywał około 6,5 l. Podsumowujšc bardzo fajne auto, elegancka sylwetka, w œrodku czuć ducha Japonii, wszystko wykonane na najwyższym poziomie, ładne tapicerki na drzwiach, lista wyposażenia pełna, skóra, xenony, elektryka, składane lusterka, klima dwustrefowa (działajšca!), 9 poduszek, bajeczna kierownica, czujniki parkowania PiT, lusterko chromatyczne, czujnik deszczu, ESP współpracujšce ze wspomaganiem uk. kierowniczego itp. Oczywiœcie można znaleŸć jakieœ szczegóły, które można było inaczej rozwišzać, np. tradycyjna podpórka pokrywy silnika brak sprężyny gazowej lub normalne zawiasy pokrywy bagażnika (chociaż sš bardzo ładnie obudowane tworzywem) ale tak ma większoœć japończyków, sš konserwatywni. ukryj
dodano 06.11.2010 przez
Pierwszy samochód benzynowy, który nie pali jak czołg! Przy jeździe przepisowej +10km/h pali średnio ok 6,5 - 7,0L/100km. Przy ... więcejdynamicznej wzrasta do około 8,5L/100. Miasto w zależności od cyklu 9-10L/100km. Tras jeszcze nie robiłem prócz jednej Wrocław-Poznań (6L/100KM) Jestem szczerze zaskoczony zwłaszcza, że mój 2 litrowy palił średnio 11L!!! Ceny przeglądów (co prawda tylko teoretyczne ponieważ narazie miałęm tylko zerowy - 450zł - 1000 zł ukryj
dodano 16.11.2010 przez
Silnik przy swojej mocy i pojemności nie jest paliwożerny i wcale nie trzeba pieścić pedału gazu. Wskazane szaleństwo od czasu ... więcejdo czasu. Przeglądy droższe niż w Hondzie, co nie ma uzasadnienia w ich zakresie. ukryj
dodano 27.04.2011 przez
Tu się nie wypowiadam bo nie wiem. Ale po zestrojeniu skrzyni to raczej nie będzie za wiele zużywał paliwa. ... więcej ukryj
dodano 22.12.2010 przez
miasto 10,8 trasa 7 - na początku nie wierzyłem że moze być tak dobrze - oby tak dalej!
dodano 13.04.2011 przez
Zobacz raporty spalania Suzuki Kizashi Dodaj raport spalania

Lista silników Suzuki Kizashi

Dealerzy Suzuki

AUTO CLUB SP. Z O.O.

AUTO CLUB Suzuki Szczecin

zachodniopomorskie, Szczecin, Ustowo 56

Więcej

JM AUTO SP. Z O.O.

JM AUTO SP. Z O.O. Suzuki Wrocław

dolnośląskie, Wrocław, Bałtycka 15

Więcej

A.S. R.BIŃKOWSKI

A.S. R.BIŃKOWSKI Suzuki Radom

mazowieckie, Radom, Chrobrego 22

Więcej

AUTO CLUB SP. Z O.O.

AUTO CLUB Suzuki Biesiekierz k. Koszalina

pomorskie, Biesiekierz k. Koszalina, Stare Bielice 117D

Więcej

AUTO CLUB SP. Z O.O.

AUTO CLUB Suzuki Warszawa

mazowieckie, Warszawa, Krakowska 169

Więcej

WIĘCEJ DEALERÓW

Jesteś dealerem aut? Sprawdź