Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
ATL - Abgastturbolader?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Daewoo Espero

    (od 1990 do 2000)
  • w klasie samochodów:
  • Klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 557
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 120 ocen)
TAK (85%)
NIE (15%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 45%
  • Zawieszenie
  • 24%
  • Karoseria
  • 21%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 84%
  • Układ elektryczny
  • 60%
  • Zawieszenie
  • 32%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Daewoo Espero

Dodaj pierwszą ciekawostkę o Daewoo Espero

  • Średnia ocena:
  • (4,17)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,21)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,13)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,91)
  • Układ jezdny:
  • (4,00)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,39)
  • Ergonomia:
  • (4,22)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,00)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,77)
  • Wyciszenie:
  • (4,07)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,95)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,59)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Daewoo Espero
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,78)
  • Poważne usterki:
  • (4,16)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Daewoo Espero

Silniki Daewoo Espero

Silniki Diesla

Lista opinii o Daewoo Espero

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
ZACZEKAJ ESPERO
2010-08-12
 (3,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
sAMOCHÓD KUPIŁEM 3 LATA TEMU ZA 5 KOŁA PLUS LPG NOWE 1500 ZŁ I 4000 TYŚ ZŁ NA WSZYSTKIE CZĘŚCI KTÓRE WYMIENIAŁEM RAZEM Z ALUFELGAMI OPONAMI SILNIKIEM DRUGIM PO AWARII ROZRZĄDU REMONTEM UKŁ HAMULCOWEGO ,WYDECHOWEGO SZYBA PRZEDNIA NOWA , ŁOŻYSKA W KOŁACH. TRZEBA JESZCZE POWIEDZIEĆ ZE ZOSTAŁO MI DURZO CZĘŚCI ZAMIENNYCH W ZAPASIE. 10500 ZŁ NA 3 LATA TJ . 3500 ZŁ NA ROK NIE WIEM CZY TO DUŻO CZY MAŁO W PORÓWNANIU ZA TO ŻE AUTEM BYŁEM NA PÓŁWYSPIE KRYMSKIM 4600 KM W TYDZIEŃ:) JEŻDZĘ CZĘSTO TRASY PO 500 KM W JEDEN DZIEŃ DOTYCHCZAS 31 RAZY I RAZ AWARIA ROZRZĄDU. NAD MORZE TAKŻE NIE SPOSÓB ZAPAMIĘTAĆ ILE RAZY I 2 RAZY W GÓRACH BEZPROBLEMU. AUTO NAWALIŁO RAZ A PORZĄDNIE ALE NAWET NOWE AUTA MAJĄ PODOBNE USTERKI A MOJE ESPERO MA JEŻ 11 LAT .MYŚLE ŻE ESPERO TO DOBRE AUTO DLA KOGOŚ KTO MA MAŁO KASY I UMIE NAPRAWIĆ SAM AUTO PROSTE W NAPRAWACH I TANIE CZĘSCI KTÓR TRZEBA DOŚĆ CZĘSTO WYNIENIAĆ. ALE MYŚLE ŻE WARTO.AUTEM TAKŻE JEŻDŻE DO PRACY I ZAWSZE ODPALAŁO NAWET PRZY MINUS 30 STOPNI.CO CIEKAWE AUTEM MIAŁEM WYPADEK MOJA WINA ZA SZYBKO JECHAŁEM NA ŚNIEGU WIĘCEJ SZCZĘŚCIA NIŻ ROZUMU . PO WYPADKU PRZY 80 KM NA GODZ STWIERDZAM ŻE AUTO JEST BEZPIECZNE MA DOBRĄ STREFĘ ZGNIOTU DO PRZODU I DO TYŁU.NAPRAWA KOSZTOWAŁA MNIE 160 ZŁ KLAPA TYLNA ŚWIATŁO I SZPACHEL.SAMOCHODEM ROCZNIE ROBIĘ OK 30000 TYŚ KM.
pełna ocena Sedan, 1.8 i 95 KM, 1999 r., 163000 km
Danny
2009-05-28
 (4,08) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Przez ostatnie 2 lata super - tylko lałem i jeździłem ale ostatnio wysypało sie sporo: wymiana spręzyn z tyłu (jedna pekła), wymiana rozrusznika(bendix nawalił a regeneracja nieopłacalna), dwururka z ukł. wydechowego (spawanie dało poprawe na tydzien wiec wymiana), wymiana reduktora LPG(starego nie udało sie zregenerować),do tego wymiana rozrządu a tam jeszcze simmeringi się rozciekły (na szczęscie niewielki koszt), pęknięta odma, wymiana klocków, moja walka z korozją (sąsiedzi pytali czy otwieram warsztat:) ), no i zachciało mi sie bawic z panelem od szyb w drzwiach kierowcy a dokładnie z poprawą jego działania....ech szkoda słów. Lecz mimo to uważam że za te piniądze ( 3 lata temu dałem za swojego 96 r 5900) które dostałbym teraz nie kupiłbym nic lepszego a pakowac w stare raszple sie nie chce. Samochód ogólnie dobry chcoc doskwiera brak wspomagania (tak tak!), klimy i ABs-u, wygodny i na gazie oszczędny. Jak mam czasem ochote to prostuje rure na autostradzie i sprawdzam ile moje cudo jeszcze pojdzie i....za kazdym razem usmiecham się:))))))
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1996 r., 241000 km
JAREK
2003-06-23
 (4,77)
Mam już drugiego i jest OK. Jak znajdę egzemplarz z dobrym przebiegiem i wyposażeniem to będę miał trzeciego - to chyba mówi samo za siebie. Jak na auto z tego rocznika i z takim przebiegiem - rewelacja. Lepszy byłby tylko nowy. Auto sprawdzone - Vectra lub Ascona się kłania. Ma swoje wady - np. szybko się starzeje i rdzewieje. Ale jak mówią - stara miłość nie rdzewieje. Mechaniczie z tym silnikiem - mam wrażenie że nie do zdarcia. Poprzedni też był 2.0 i też był super. Poskładany przez palanta mechanika z Radomia (komis FART - ostrzegam!) byle jak, podpicowany troszkę i tyle - ledwo się toczył a przejeździłem rok (25 000 km) bez większych napraw i bez inwestycji. Wygodne auto - super wyposażenie dla przeciętnego zjadacza chleba. Łatwo się przyzwyczaić :-) Naprawdę nie żałuję ani tego ani poprzedniego egzemplarza... nie ma nad czym się zastanawiać przy wyborze - auta tej klasy kosztują nawet 3 razy drożej !
pełna ocena Sedan, 2.0 i 105 KM, 1997 r., 130000 km
Jychu
2008-04-25
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Czy można mieć auto z niezawodnym, mocnym silnikiem, klimą, abs , elektryką, wygodnymi fotelami zprzynajmiej 1995 roku za nie wielkie pieniądze - wręcz śmieszne. Dodatkowo czy ten samochód może byż bezproblemowy i bezawaryjny? Może być sprawdzony i bezpieczny i łatwy w naprawie! Czy może być wygodny i może ładnie wyglądać? Espero - takie jest. Kto miał to auto w wersji z zachodu wie o czym piszę. Niestety polskie wydania zepsuły wszystko bo są tandetne i sypią się jak organki organisty w Mroczenku. Auto niedocenione, a zadbane i konserwowane jest naprawdę dobrym rozwiązaniem. Mając to auto w dobrym stanie dojedziemy wszędzi wygodnie i bezpiecznie. Dodatkowym atutem jest to, że auto można zostawić wszędzie i nikt go nie weźmie bo po co? Nie przejmują nas parkingi w sklepach i żyjemy w mniejszym stresie. Naprawdę auto to jest dobre dla każdego kto szuka czegoś taniego, a jednocześnie uniwersalnego!
pełna ocena Sedan, 2.0 i 105 KM, 1995 r., 17000 km
beny2
2003-04-04
 (4,08)
Auto wrecz doskonale jezeli wezmie sie pod uwage jego cene (moje kosztowalo w salonie 31000 zlotych). Nalezy z daleka omijac autoryzowane warsztaty. Poziom ich uslug jest tragicznie slaby (auto bylo oddawane na przeglady w 3 roznych serwisach), a ceny wziete chyba z kosmosu. Dosc powiedziec, ze za przeglad po 30000km zaplacilem 1590 zlotych. Poza planowymi czynnosciami nic nie zrobiono na nim, a do tego oddano mi auto z przebita opona. Za wczesniejszy przeglad zazyczono sobie niewiele mniejsza kwote 1200 zlotych, a nie dodtknieto na nim wogole auta. Olej byl niezmieniony, filtry stare. Wzieli 1200 zlotych tylko za przybicie pieczatki w ksiazce gwarancyjnej. Z powyzszych powodow zrezygnowalem z gwarancji i po 10 miesiacach uzytkowania auta zaczalem je serwisowac w prywatnym warsztacie i dobrze na tym wyszedlem. Przeglady kosztowaly okolo 150 zlotych, a auto ani razu sie nie zepsulo.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1997 r., 130000 km
ruszalaj pokaż Email »
2003-03-27
 (4,77)
Pierwsze Daewoo kupiłem w 1996 (tico), i chyba jego wyjątkowe zalety spowodowały że tej marce pozostałem wierny do dzisiaj. Gdyby ktoś chciał powiedzieć że nie mam porównania z innymi markami, to służbowo cały czas jężdżę "francuzami", "niemcami" (w tym też Skodą), fiutami, i w większości przypadków są gorsze, także jeżeli idzie o paliwożerność (moc można wziąć tylko z paliwa). Daewoo ma mniej elektronicznych bajerów, ale to tylko lepiej. Tico przejechałem 120 tys. km, mam go do dzisiaj, wymieniłem dwa razy szczęki i amortyzatory z tyłu (niepotrzebnie). Nic więcej. Podobne zdanie jak o Espero mam o Lanosie, którym przejechałem 60 tys. i nie wiedziałem jak się podnosi maska i jak wygląda silnik, a serwis widziałem tylko przy darmowych przeglądach gwarancyjnych. WSZYSTKIM MĄDRYM POLECAM - KUPUJCIE DAEWOO. Inne marki zostawcie snobom.
pełna ocena Sedan, 2.0 i 105 KM, 1997 r., 120000 km
bordowe espero
2009-11-05
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Na początku kiedy kupiłem mojego Esperaka widziałem w nim więcej wad niż zalet poza tymi że jest duży i wygodny. Ale teraz auto odwdzięcza się niezawodnością jak żadne moje inne auto dlatego uważam ,że za te pieniądze nie kupimy lepszego auta .psują się tylko pierdoły które sam naprawiam i śą w dodatku tanie jak barszcz.Najbardziej denerwuje mnie korozja drzwi z tyłu i progów szczególnie prawego przy plastiku przy nadkolu. przez dwa lata włożyłem w niego niecałe 2 tyś zł ale wiem co mam - nowy wydech cały hamulce z przodu zawieszenie, łożyska,reflektory itp 2 tyś razem z olejami i filtrami to stosunkowo nie dużo biorąc pod uwagę wiek auta i przebieg . wiele rzeczy nie musiałem wymienić ale zrobiłem to dla poprawy bezpieczeństwa i komfortu jazdy to tyle .
pełna ocena Sedan, 1.8 i 95 KM, 1999 r., 142000 km
PaX
2003-05-15
 (4,15)
Super samochód rodzinny. Idealny w trasie (komfort pracy dla kierowcy, ilość miejsca dla pasarzerów, ogromny bagarznik ~500l. !!!, zużynie paliwa niewiele zależy od prędkości jazdy więc nie ma co oszczędzać), trochę gorzej w mieście ze względu na rozmiary i wagę(choć skrętność jak w mercedesie - super). Po założeniu gazu koszty eksploatacji spadły do poziomu malucha albo jeszcze niżej. Za takie pieniądze chyba nie ma nic lepszego, no może z espero silnikiem 2.0 i klimą. Wyposażenie bogate choć zbyt dużo elektryki może być zgubne, np. tylne szyby bez sensu (po wyjściu kierowcy z auta pasażerowie z tyłu mogą tylko pomarzyć o świerzym powietrzu. Brakuje tylko ABS i poduszek powietrznych. Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolony.
pełna ocena Sedan, 1.8 i 95 KM, 1997 r., 120000 km
antytost pokaż Email »
2005-07-09
 (4,62)
Całoksztalt? ponad 4 metry samochodu, z mocnym silnikiem, ogromnym wmętrzem i komfortem. A wyposażenie: ABS, airbag, klimatyzacja, 4xel. szyby, el. i podgrzew. lusterka, radio+el antena. Czego więcej? Za takie pieniądze mogę wybaczyć wiek konstrukcji i to że może najnowoczesniejszy technicznie to on nie jest. Ale za to sprawdzony. Za 7- 10 tys mozna kupic autko z roczników 95-97, najczesciej własnie 96. Gdybym chciał kupić Passata(B5) z tego rocznika musialbym się pożegnać z ok 25 tys. zł. Potem nie spać po nocach (lubią go złodzieje), za drążki i inne częsci płacić x2 albo i 3. Jedyne co mógłbym mieć to zazdrość sąsiada jeżdżacego Vectrą ´96 za 18 ts zł.... HAHAHAHAHAHAHAHA
pełna ocena Sedan, 2.0 i 105 KM, 1996 r., 110000 km
Faja
2006-07-26
 (3,23)
Kupiłem dwa lata temu. Zrobiłem 50000km. Do pewnego momentu byłem zachwycony, nie dokładałem nic (poza olejem, świecami i klockami). Teraz już tak nie jest. Od chwili kiedy stanęła mi pompa wodna (na szczęście nie zerwał się pasek rozrządu) autko bardzo polubiło wizyty u doktora. Ciekawostka - dobry elektryk samochodowy nie chciał mi zrobić alternatora - mówił, że w dełkach nie robi - szkoda jego zdrowia. Teraz np. na oprotach 1800-2000 szarpie na każdym biegu. W czasie jazdy był podłączony komputer - zabrakło tabelki, żeby wyświetlić wszystkie defekty. Podsumowanie - bardzo dobre auto w przystępnej cenie, ale jako nowe lub z małym przebiegiem. Terach chcę się go pozbyć!
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1996 r., 2 km
maras
2006-11-20
 (3,85)
Miałem tym samochodem zderzenie czołowe(na tyle niegrożne, ze nawet nie zatrzymano dowodu rejestracyjnego) . po którym stał on przez jakiś czas. Niestety okazało się, juz po zrobieniu, że jest to zupełnie inne auto. Potem już wszystko zaczęło się sypać po kolei... niestety Espero to nie Audi ani Mercedes, więc, kiedy coś się stanie, proponuję się go po prostu pozbyć. Oszczędnych, ponadto, przestrzegam przed zmniejszaniem dawki gazu w celu zmniejszenioa spalania, gdyż skutkuje to wypaleniem wszyskich uszczelek silnika a dłuższum okresie czasu także pękaniem zaworów (to wszystko też perzerobiłem dzięki mądremu poprzedniemu właścicielowi)
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1996 r., 199000 km
bronek
2009-03-05
 (4,77)
Moim zdaniem jest to idealne autko na nasze warunki, od nowości z blachami nic się nie dzieje , mechanicznie jak napisałem każdy jest zaskoczony że po przejechaniu 270 000 autko chce jechać dalej, szczerze sam jestem zdumiony ale mam wrażenie że przetrwa jeszcze sporo. Plusem mojego jest fakt że mam go od nowości więc wiem co gdzie świszczy, z używkami może być różnie, strasznie boli fakt że jego cena jako używki teraz to grosze, ale tak jest i z nowymi więc jeżdżę dalej. Daje radość fakt ze zawsze można wsiąść i pojechać może nie daje jakichś rewelacyjnych doznań, ale po to mam SAABa :D
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1997 r., 270000 km
Tomek
2008-02-19
 (4,15) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Niezłe auto za nieduże pieniądze. Komfortowe. Na tamte czasy oczywiście. Dziś bez ABS-u, elektroniki i kilku innych bajerów niestety nie jest żadną konkurencją. Stosunkowo niezawodne, męczyłem się tylko z wodą w bagażniku. Za to nie ma praktycznie śladów korozji, choć wiem, że trafialy się egzemplarze fatalne pod tym względem. Auto od nowości na gazie (II generacja), praktycznie żadnych problemów. Były tylko kłopoty z odpałem po wyjechaniu z posesji - za dużo mieszanki (gaz + benzyna jednocześnie). Ewidentna wina instalatorów, którzy gaz podłączyli w pobliżu filtra powietrza, zamiast jak najbliżej silnika.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1998 r., 153000 km
Lukas
2011-10-16
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Gdyby nie blacha to powiedział bym że doskonałe jak na swój rocznik i cenę. Ogólnie auto duże przestronne, bardzo bogato wyposażone, wygodne, ekonomiczne na gazie i porównywalne do Vectry nie co wygodniejsze a sporo tańsze. Czemu porównuje do Opla Vectry ponieważ to to samo tyle że ze znaczkiem Daewoo ale bogaciej wyposażone w standardzie mamy: Czego nie ma prawie w żadnym aucie tej klasy elektrycznie otwierany bagażnik na siłownikach po za tym: el.regulowane szyby lusterka także ich podgrzewane, regulacja wysokości kolumny kierownicy i fotela, centralny zamek, immobilizer, blokada skrzyni biegów(:
pełna ocena Sedan, 1.8 i 90 KM manualna, 1996 r., 260000 km
janusz.tchorzewski pokaż Email »
2002-04-15
 (4,38)
Kupiłem go z pełną premedytacją wiedząc z danych technicznych, że jest to smok. Jakież było moje miłe rozczarowanie gdy po przejechaniu ok.45000 km stwierdziłem, że zużycie paliwa spada w sposób wyraźny /Jeżdzę na TOTALU i benzynie 98 lub Vipower 99+/ a osiągana prędkość na prostej i to wcale nie z wiatrem przekracza według licznika 200 km/h nie wiem jak by to wyglądało na radarze ale faktem jest,że na dobrym paliwie na płaskim odcinku drogi 3000 obr/min daje mi prędkość ok. 130 - 140 km/h . Jedyne do czego mogę się przyczepić to hamulce. W porównaniu z Oplem Vectrą czy Astrą /służbowe/ są słabe.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90 KM, 1996 r., 88000 km

Daewoo Espero

159 komentarzy

141 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

kama87kama87

czy ktoś wie gdzie znajduje sie czujnk uderzeniowy w daweoo espero?

~ivan~ivan

ciekaw jestem czy pasuje skrzynia biegow z poj. 2000 do poj. 1500 w espero??? moim zdaniem espero 1.5 ma za krótkie przełożenia

~mixmax9~mixmax9

JA KUPIŁEM Espero w marcu 2011'-stan licznika 204 000 km sprowadzone z Niemiec . rok produkcji 1995- poj 2000 cm
z bogatym wyposażeniem [ABS,KLIMA,PODUSZKA POWIETRZNA,ELEKTRYCZNE SZYBY ]. Gaz miał zamontowany w 2005 roku.Przejechałem już 10.000 km - bez awaryjnie. Jedynie co to po zakupie auta wymieniłem cały rozrząd .Samochód o dużym komforcie jazdy, tani w naprawie i duży bagażnik. Taki mały mankament to użyto kiepskiego plastyku i szumi w kabinie w czasie jazdy powyżej 100 km.Jak dla mnie tani dobry samochód i lepszy od Opla Vectry 1.6 - 1991 rok (takie auto miałem wcześniej)

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Daewoo Espero, oglądali także

Dowiedz się więcej o Daewoo Espero