Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

BMW Seria 5 E39 - Oceń swoje auto

BMW
Seria 5
E39
Wybierz
nadwozie
lub silnik
lista nadwozi BMW Seria 5 E39
lista silników BMW Seria 5 E39
Pb Benzynowe
On Diesla
Mniej

Podsumowanie 608 ocen tego auta

Oceny BMW Seria 5 E39

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
4,39
2% lepiej niż w segmencie Wyzsza klasa srednia (4,31)

Całokształt

Całokształt
4,50

Mechanika

Silnik
4,59
Skrzynia biegów
4,35
Układ jezdny
4,63

Komfort

Widoczność
4,32
Ergonomia
4,56
Wentylacja i ogrzewanie
4,55
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
4,45
Wyciszenie
4,63
autodna

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
3,89
Stosunek jakość/cena
4,33

Niezawodność

Drobne usterki
4,08
Poważne usterki
4,21

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
89%
11%
NIE
na podstawie 467 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Silnik

Zawieszenie

Przeniesienie napędu

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Zawieszenie

Układ elektryczny

Karoseria

Filtr

Lista 608 ocen

5,00
dodano 02.07.2016 przez

Świetny samochód. Niestety kupiłem zaniedbany egzemplarz. Jak większość BMW po dzieciakach ten wymagał sporo miłości. I udało się. Po włożeniu w auto za 8200 zł 2700zł wiem już czym jeżdżę i dlaczego tym autem jeżdżę. Co prawda jeszcze zostały mi do zrobienia dwie rzeczy na które się szykuję (koszt ok 1200zł) ale nie są to rzeczy mechaniczne a kosmetyczne więc śmiało mogę ocenić ten samochód jako rewelacyjny. Płynie choć jest minimalnie twardziej zawieszony od aut z zawieszeniami ocenianymi jako sprężyste. Łączy komfort luksus i żyłkę sportowca w jedną spójną całość. Można powiedzieć że integrujesz się z autem na poziomie jakim chcesz. Kiedy chcesz płynąć przez miasto relaksując się poprostu masz to. Auto jest posłuszne i robi to jak chcesz i kiedy chcesz. Kiedy masz ochotę przemieszczać się szybciej nie ma sprawy e39 nawet z tym filigranowym silnikiem da ci to czego chcesz na miarę jego ogromnych możliwości. Uwielbiam to uczucie zespolenia z maszyną ... Jest niesamowite ... Sama czysta radość z jazdy. Brzmi jak reklama ale BMW nie kłamie w reklamach bo oferuje dokładnie to o czym mówi. Przejdę do nadwozia. Z racji kombi jest ogromne,pojemne,ustawne i ergonomiczne. Jak większości przypadków wyboru kombi tak i w moim wybór podyktowany był założeniem rodziny i dzieckiem które szczelnie wypełnia bagażnik na rodzinnych wyjazdach ale bez obaw torby twoje i Twojej żony też się zmieszczą i nic nie wała się po kabinie a wszystko dzięki sprytnej kratce zamontowanej w rolecie bagażnika. Wyposażenie prawie każdej 5er to klima (choć zdążały się egzemplaże bez niej - szok że nie z polski a z Niemiec) ASC które przydaje się zimą jesienią i wczesną wiosną. Reszty nie wymieniam bo każy ma co ma i nie ma sensu o tym pisać bo za dużo tego. Fotele świetne w standardzie po rewelacyjne w wersji sport i comfort. Ustawiają się w każdej pozycji a największy plus to możliwość ustawienia ich pochylenia nie rozdzielając podparcia z siedziskiem (niektórzy zwą to kołyskowym ustawieniem fotela). Biegi wchodzą z niemiecką precyzją i są długie przez co auto jest elastyczne jak na swoją pojemność jednak jest haczyk przy małej pojemności. Auto waży niewiele poniżej 1500 kg. Katalogi podają 1570 kg, jednak jakieś 100kg to waga kierowcy 70kg i 30kg paliwo wliczane w minimalną masę pojazdu. Z racji wagi silnik lubi wysokie obroty na które zresztą wkręca się jakby nie działały na niego żadne siły fizyczne. To jest piękne we wszystkich silnikach BMW r6 i v8 (bo z v8 też miałem styczność choć nigdy nie posiadałem)z jaką aksamitną lekkością pracują i wkręcają się na wysokie obroty. Na niskich nie wolno jeżdzić bo zniszczy to skrzynie i silnik (wał) i sprzęgło. Z doświadczenia wiem że zmiana biegów powinna osbywać się w takiej kolejności na 1 trzeba mieć powyżej 20 km/H i dalej 2- 40km/H 3 - 60km/H 4- 80km/H a potem wiadomo 5. Autko prowadzi się "myślą" co jest jego jednym z głównych atutów ale jest to domena wszystkich samochodów tej marki. Jednak nie jest to auto dla szczyli i nieśmiertelnych. Tylni napęd bardzo szybko potrafi nauczyć pokory bałwochwalców. Nawet 150km potrafi zaskoczyć wiec w czasie jazdy trzeba myśleć i planować żeby pokonać ostrzejszy zakręt szybciej nie pakując się na drzewo i to akurat jest plus i uwydatnia wyższość napędu tylnego nad napędem przednim. Napęd przedni jest prostszy w obsłudze i technice jazdy. Jest też sporo wolniejszy z racji swojej budowy. Cóż jak coś jest od wszystkiego to jest do niczego mówię o jednoczesnym napędzaniu i kierowaniu. Tak więc jest to napęd dla bezmózgich szarych zjadaczy chleba. BMW na szczęści nie rezygnuje z napędu dla inteligentnych i pasjonatów prowadzenia. Nie polecam młodym podrostkom. Żeby mieć BMW trzeba zdobyć trochę doświadczeń z innymi autami potem kupić na krótko BMW z silnikiem R4 żeby się trochę opierzyć i nauczyć pokory a potem myśleć o r6. No i najważniejsze żeby mieć BMW trzeba mieć pieniądze. Niestety nie jest to auto dla dzieci gdyż brak funduszy doprowadzi auto do ruiny i potem jak już jest tego za wiele na rynku krąży masa kulejących trypli. No i nie jest to auto dla fanów passatów i audi. BMW wymaga i daje. Vagi niestety nie wymagają i nic nie dają prócz wiecznych problemów. BMW to auto dla INTELIGENTNYCH ! A głupków którzy się rozbijają tymi autami obją bym dożywotnim zakazem motoryzacyjnym.

więcej »
3,62
dodano 02.08.2013 przez

Samochód nie dla każdego, bo jeśli ktoś szuka oszczędnego i jednocześnie szybkiego diesla na długie trasy to zdecydowanie polecam, lecz jeśli do miasta to masakra. Na krótkich odcinkach (szczególnie zimą i z włączonym webasto) spokojnie pożre nawet do 14L! wiadomo manual weźmie mniej, ale znaleźć touringa z tym silnikiem i manualną skrzynią w sensownym stanie to sztuka. Poza tym auto jest ciężkie (ponad 1900kg)na 17-tkach o profilu 45 (fabryczny zestaw i mniejszych nie wpasujesz - poliftowa ma 324mm tarcze i trą zaciski), w dodatku ma sztywno zestrojone zawieszenie. Wszystko to sprawia, że jazda po polskich brukach bywa niekiedy udręką - a dodam że w aucie zawieszenie mam klasyczne (bez nivo, ani żadne M technik czy gwinty, gleby i inne wynalazki) i że wszystko jest w mega super stanie, wymienione na oryginalne i sprawdzane przez warsztat co kwartał (profilaktycznie). A jak już przy warsztacie jesteśmy, to zalecam tylko sprawdzone i polecane przez innych posiadaczy BMW (najlepiej przewertować fora, jest tego sporo) bo jak się trafi na "Cześka" co na codzień grzebie głównie w starych passatach i fordach mondeo, to będzie niezły pasztet! Ten samochód WYBITNIE nie znosi dziadostwa i dziadowania na częściach - choćby zwykła wymiana tarcz, gdzie dziś już wiem że tylko oryginalne ATE (kompet na przód to wydatek ok. 450 zł + klocki najlepiej textar lub tez ATE koszt ok. 250 zł, na tył wychodzi podobnie - czyli razem grubo ponad 1000zł) inne bowiem (nieważne czy to Brembo czy inne super firmy) po jednym ostrzejszym hamowaniu będą biły (drży kierownica). W ogóle, to wszystko trzeba tu wymieniać na oryginalne - szczególnie el. zawieszenia, bo wszelkie zamienniki (nawet dobrych firm jak Febi czy Moog, czy Meyle) to loteriada po czym najczęściej i tak musisz kupić lemfordera (a jeden wahacz to koszt od ok. 350-500 zł), zaś amortyzatory muszą być firmy Sachs - komplet na przód to wydatek ok 900 zł, zresztą tył to samo - przy okazji dobrze jest wymienić poduszki amortyzatorów (oczywiście lemforder, po 100 za szt, czyli 400 zł). Tylny wózek siedzi na 4 dużych (jak puszka piwa) tulejach, które na polskich drogach szybko się odzywają - 1000 zł. z wymianą (też tylko Lemforder). Te ceny to bez kosztów wymiany i kupowane na "WŁASNĄ RĘKĘ" bo w warsztacie będzie jeszcze drożej. A silnik? gdzie oleju wchodzi nieco ponad 7L i musi być minimum 5W40 spełniający normę BMW, a filtry tylko Mann lub Knecht (koszt samego filtra powietrza silnika to 150zł - komplet filtrów wspomnianych firm to 500 zł) A skrzynia? jak ktoś wam powie że się w niej nie wymienia oleju, to już to prostuję - WYMIENIA SIĘ, co ok. 50tyś, więc dobrze jeśli ktoś już to zrobił za nas bo to kosztuje w ASO ok. 1000zł. Przez pierwszy rok użytkowania w ten samochód wkłada się jakieś 5-8 tyś. I to normalne. Teraz wiecie dlaczego się mówi "będziesz mieć wydatki" :-) Ale ja i tak polecam ten samochód, bo na porządnych podzespołach i pod okiem porządnego mechanika, to maszyna marzeń. Jak doczytałeś to do końca to jesteś cierpliwy :-)

więcej »
4,31
dodano 06.03.2013 przez

Czasami stojąc przed garażem patrze i nie moge uwierzyć że samochód ten jest z drugiej połowy lat 90-tych i co mnie tknęło żeby coś takiego kupić. Mam 23 lata i jest to już mój czwarty samochód z czego najstarszy. I nie świadczy to o tym że jest kryzys i oszczedzam, ale po prostu wcześniej nie mogłem doszukać się w moich samochodach czegoś co trzymałoby mnie przy nich ,jakiejś cechy gdy w momencie sprzedaży byłoby mi smutno i że bedzie mi tego brakować .Ten kto czyta tę opinie zapewne ma lub chce odbyć przygode z BMW E39. Odnalazłem siebie w momencie pierwszej przejażdżki i obcowaniem samochodem wyposażonym w TYLNY NAPĘD! To uczucie gdy przednie koła są skupione tylko na skręcaniu a tylne na napedzaniu pojazdu stawia cię w zupełnie innych realiach. Model E39 jest również swietnie wyważonym pojazdem dzięki czemu precyzja prowadzenia robi z tego samochodu pożeracza kilometrów , chce się poprostu jeździć tym samochodem, nie męczy nie wyprowadza z równowagi wszystko działa w pełnej charmonii i współpracuje z kierowcą . E39 jest jak uszyty garnitur na zamówienie pasuje praktycznie do każdego . Wybór silników i wyposażenia jakie było dostepne w tamtym czasie sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie. Lecz nadeszły już te czasy gdy ten model niestety jest już stary i egzemplarzy "doświadczonych" na naszym rynku jest zdecydowana większosć i dlatego dla ludzi którzy myślą o zakupie tego samochodu powiem że to zalezy z jakim nastawieniem podchodzimy do tego typu aut , bo jeśli oczekujemy od samochodu za 15 tyś zł. książki serwisowej , pierwszego właściciela , bezwypadkowości i 100 tyś przebiegu to niestety zapraszam do Skody Fabii pana Zbigniewa z garażu obok . Limuzyna taka jak E39 z założenia była sprzetem do pokonywania ogromnych odległości przedstawicieli firmowych lub biznesmenów i 200 tyś km. to te samochody robiły już w przeciągu pierwszych trzech lat użytkowania. Dzisiaj już nie sa tak intensywnie eksploatowane ale nadal są to samochody rodzinne i przebiegi rzedu pół miliona to w sumie całkiem normalna rzecz, a co za tym idzie użytkowanie takiego samochodu staje sie kosztowne bo zaczyna się wszystko "sypać" a szczególnie w silnikach wysokopreżnych (czyt.diesla) gdzie jest cała masa zaawansowanej elektroniki, układów common rail, turbosprężarek i wiele wiele innych rzeczy które po zakupie auta mogą ulec awarii i wtedy koszty naprawy mogą zrównać się z kosztem zakupu używanego pojazdu. Nie mówie że BMW ma złe diesle wręcz przeciwnie ich jednoostki wysokopreżne są jednymi z najlepszych na swiecie lecz czasami nawet najlepsze rzeczy ulegną zużyciu. To też zadecydowało u mnie o zakupie modelu 520i ponieważ silniki benzynowe może palą więcej ale kosztami napraw i serwisu są dużo tańsze od teraźniejszych wysokoprężnych . Nie zanudzając więcej ujme to tak: jesteś młody ,lubisz wygode ,masz na benzyne , masz na cześci...kup! bo później może byc juz za późno.

więcej »
3,38
dodano 03.11.2015 przez

Bmw e39 530 184km miałem przez 2 lat.Osobiscie sprowadzilem z Niemiec jako bezwypadkowe od pierwszego wlasciciela.Pierwsze 6 miesiecy to była bajka,auto zrywne,wygodne i surer prestiz.Jednak po półrocznej eksploatacji czar prysł...na poczatek polecialo zawieszenie,przód i tył w odstepach dwóch tygodni-stuki,puki,piszczenia itd.Oczywiscie naprawialem to wszystko na najlepszych czesciach.Póżniej przyszla pora na wtryski-oczywiscie regenerowalem wszystkie 6,ale auto nigdy nie chodzilo juz tak jak dawniej,kolejna naprawa to automatyczna skrzynia biegow-zaczela szarpac i nie chciala zmieniac biegow,kolejna naprawa to turbina itd itd.Jestem zawodowym kierowca i wiem jak dbac o diesla,turbina po trasie zawsze miala chwile zeby "odsapnac" olej regularnie wymieniany co 10tys km. lacznie z filtrami,paliwo zawsze lalem ze sprawdzonych stacji benzynowych.Pomimo tego calego dbania o auto spotykalo mnie wszystko to co najgorsze i najdrozsze w naprawie.Wczesniej jezdzilem Mercedesem W124 300d i nie wiedzialem co to jest awaria,ale zachcialo mi sie luksusów i kupilem BMW.Nie ukrywam ,ze BMW nie mialo lekko,zawsze pelen gaz ale bez katowania.O takich drobnostkach jak uszkodzona przepływka,uszkodzony czujnik polozenia walu,uszkodzony alternator i przepalone swiece zarowe juz nawet nie wspominam bo to rzeczy eksploatacyjne.Nie chce nikogo zniechecac do BMW ,moze to ja trafilem na kiepski model,a moze za bardzo jej wstawialem,wiem,ze sa ludzie ,ktorzy slowa zlego nie powiedza na ten silnik,ale ja wyleczylem sie z BMW DIESEL.Mimo tego wszystkiego naprawde milo wspominam ten samochod bo komfort i wygoda byly z najwyzszej półki,ale niestety wstajac rano i wsiadajac do auta zastanawialem sie jaki momunikat na komputerze i jaka awaria mnie dzis spotka-tak nie powinno byc w tej marce.Spalanie bardzo uzaleznione od nogi,mozna bylo zejsc do 8 litrow,ale 14 litrow to tez nie byl zaden wyczyn .BMW ,ktorym jezdzilem mialo 9 lat i 273tys km.sprzedalem je po dwóch latach uzytkowania i nie ukrywam,ze kamien spadl mi z serca...na chwile obecna wrocilem do starego Merca. Przypomne tylko,ze BMW bylo systematycznie serwisowane w najlepszych zakladach,a nie u Pana Henia w garazu. Po tych przezyciach stwierdzilem ze jesli BMW to tylko benzyna,nigdy diesel. Na koniec napisze (prosze sie nie smiac) auto kupilem w 2006 roku za 32000zl w ciagu dwoch lat wsadzilem 15000zl i sprzedalem za 14000zl w 2008 roku

więcej »
3,85
dodano 31.10.2014 przez

Ogólne moje wrażenie na temat tego auta jest pozytywne. Samochód bardzo komfortowy i dość ekonomiczny jak na tak duże autko z tak niewielkim silnikiem który niestety ale trzeba to powiedzieć nie radzi sobie dobrze przy tej masie pojazdu i nie jest tak energiczny jak można by było spodziewać się przy 150 KM. Jeśli jesteś łebkiem na utrzymaniu tatusia i mamusi albo osobą zarabiającą 1500 zł miesięcznie wiedz jedno. ODPUŚĆ SOBIE BMW. Eksploatacja tego samochodu do najprostszych nie należy. Trzeba mieć dość dobry portfel żeby poruszać się na co dzień takim wozem jak BMW. Awarii jak na tej klasy samochód jest za duży. Największa bolączka - układ chłodzenia. Co za debil go zrobił tego nie wiem. Z chłodzeniem w tym samochodzie są ciągłe problemy. A to pęknie wąż a to pęknie obudowa urwie się wirnik pompy wody jak się za mocno przegrzeje i sie tego nie zauważy pójdzie uszczelka. Termostat też miewa awarie i jeżdżąc tym samochodem można wyrobić sobie nawyk patrzenia na czujnik temp. Jak z naprawami ? Kosztowne uszczelka z naprawą to ok. 800 zł pompa wody ok. 200 zł. Do BMW trzeba mieć świadomość tego że nie można go robić na byle jakich częściach bo nawet gdy się włoży tańszy wahacz ( ja dałem za swój 100 zł) to samochód będzie tańczyć. Całe zawieszenie jest już robione "nowocześnie" co niestety na realia polskich dróg się nie sprawdza jest miękkie i szybko się wybija. Ogólnie lubię to autko ale jeśli mam być szczery. Od samochodu tej marki powinno się oczekiwać więcej nie po to się płaci kilka ładnych tysięcy żeby zastanawiać się czy dziś przypadkowo coś się nie rozwali i się nie zagrzeje w korku czy na trasie.

więcej »
4,62
dodano 31.01.2010 przez

Auto ma piękną linie,klasyczną dla BMW.Piękne jest to jeśli jadę i poprzedzające auto mi zjeżdża po to abym go wyprzedził i nie mówie tu z cwaniactwa tylko to jest piękne ludzie przecież też nie zjeżdżają mi bo się boją tylko wiedzą,że mają do czynienia z porządnym autem(może myślą ,że pod maską drzemie jakiś "wielki potwór"),chcą pooglądać,nawet jeśli auto ma 12 lat.Auto mi się bardzo podoba ,ale nie bardziej niż A6,ktore miałem ,było nowsze itd ale musiałem sprzedac z powodów finansowych.Polecam to auto,ale nie ściągajcie z zagranicy więcej złomu niż teraz jest.Jak nie raz przeglądam oferty w internecie www.otoMoto.pl i allegro.pl i tak dalej,to aż się serce kraje,co gnojki ze wsi robią z tymi autami,przecież jak widze te pseudotuningi to płakać mi się chce,po pierwsze nie jestem fanem tuningu,a zwałsza limuzynu i to w dodatku BMW.Tuningujcie sobie Golfy,a nie takie pożadne auta.To auto powinno być takie jakie wyjechało z salonu.Nie mówiąc już o egzemplarzach powypadkowych.Cwaniaczki jakieś piszą,że auto jest bezwypadkowe.Nie ma spryskiwaczy,a ma ksenony,Ci co się znają to wiedzą o co mi chodzi.Przecież jeżeli auto ma ksenony to ma spryskiwacze i tak jest z każdym autem,które wyjeżdża z fabryki,ksenony powinny mieć sprywskiwacze.Mówiąc o tym żebyście nie ściągali więcej tego "złomu"(oczywiście nie obrażając BMW) miałem na myśli BMW z Niemiec i tak dalej,dlatego też,że tam to BMW 5 98' to już mało kto szanuje,nie chciałbym tylko ,żeby BMW było tak jak PASSAT'y pospolite,cieszmy się naszymi nabytkami,pozdrowienia dla właścicieli BMW i pozostałych kiewrowców.

więcej »
4,38
dodano 07.02.2016 przez

Całokształt auta oceniam na bardzo dobry, ponieważ ani razu mnie nie zawiodło w drodze, elektryka na wysokim poziomie, zero problemów jak na auto 18-letnie :-) Przy bogatym wyposażeniu, typu: Webasto, podgrzewane fotele, navi, wszystko działa bez najmniejszych problemów jak do tej pory. Przebieg auta na liczniku prawie 280 tysięcy, a czy był "kopany" tego już nikt nie wie. Jeżdżę autem od prawie 5 lat, kupiłem je od kolegi, który jeździł nią 4 lata a wcześniej auto było sprowadzone z Niemiec. 8 lat jeżdżenia na gazie (Stag). 2 lata temu robiony Vanos (był zatarty) koszt wymiany uszczelek itp z robotą około 400zł, zawieszenie drogie w naprawie, ale nie wymieniamy go co chwilę ;-) mankamentem jest tylna prawa sprężyna, drugi raz pękła, ale pewnie przez to, że do auta został wrzucony gaz i zawsze jeżdzę z pełną butlą gazu i benzyny. Rdza dopadła niestety moją betkę dwa lata temu (miała wtedy 16 lat) drzwi praktycznie wszystkie dookoła pod listwe malowane, progów praktycznie nie było, lewarek wpadł do środka:-( ale jak na ten wiek to i tak nie ma co się spodziewać cudów, póki co zrobione i można dalej jeździć. Ze skrzynią nic nie było robione, nawet olej nie był wymieniany, z reszta tak jak nakazuje serwis BMW. Myślę, że to auto z silnikiem 2.8 w automacie śmiało mogę polecić każdemu kto chce poczuć jazdę na wysokim poziomie za cenę na te czasy dość niską, niedługo będą już tylko drożeć, więc dla tych co nie mają ostatnia szansa na kupno ;-)

więcej »
4,38
dodano 12.02.2016 przez

Auto kupiłem w nie najlepszym stanie ale cena była niska a poza tym jak naprawiłem co było zepsute to wiedziałem już czym jeżdżę. 150 KM ani to mało ani dużo. Od 0-100 nie jest mistrzem ale na 3-4 biegu jest bardzo elastyczny i dobrze przyspiesza nawet przy prędkościach 170 czy 180 km/h. Max jechałem 210 ;) Miejsca jest naprawdę dużo. Przewiezienie pralki czy lodówki przy złożonych siedzeniach? Żaden problem. Auto ma już swoje lata i pewnie swoje przeszło więc mnie czekała wymiana silnika bo coś strzeliło w górnej części (żałuję że nie wstawiłem 2.8) Za silnik 2.0 dałem niecały 1000 zł. Części może nie są najtańsze ale za to trzymają się długo. Ja kupuję głównie te ze średniej półki. Touring ma z tyłu zawieszenie nivo, padła mi jedna poducha nivomatu a że jedna kosztuje w granicach 700-800zł szt. (nowa) to wymieniłem na sprężyny za które dałem niecałe 300zł i śmigam. Niektóre części są dość tanie bo za nową chłodnicę dałem 200zł. Komplet tarcz i klocków hamulcowych na przód Brembo 340zł więc nie jest zle a hamuje na prawdę rewelacyjnie. Samochód jest wykonany z bardzo dobrych materiałów. Czasem coś się zużyje, czasem zepsuje ale tak to już jest z samochodami. Z czystym sumieniem polecam ten samochód ale dokładnie sprawdzić je przed zakupem żeby nie wpaść na minę bo w portfelu przeciąg się zrobi. Warto kupić auto do remontu i je wyremontować ale u zaufanego fachowca a wtedy auto nam się odwdzięczy nie zawodnością.

więcej »
3,92
dodano 24.03.2014 przez

Chcę dać świeżą opinię o tym aucie. Jeśli kupujesz ten model musisz się liczyć że na starcie coś trzeba zrobić i to często coś poważnego gdyż teraz te samochody chodzą już po 6 a nawet po 5 tysięcy w zależności od rocznika oczywiście cena rośnie ale kupując bmw z początkowych lat produkcji warto wysilić się na jego dokładne sprawdzenie. Teraz takie samochody kupują młode łepki które widzą tylko gaz, ręczny i nic poza tym. Eksploatacja bmw nie należy do najprostszych a szczególnie tego modelu więc jak się decydujemy na zakup tego modelu dodatkowy tysiąc czy dwa dobrze jest mieć odłożonym bo po prostu w samochód zawsze coś trzeba wsadzić. Ja kupiłem swojego za 7500 i musiałem wymienić pompę wody alternator i inne pierdoły. Skrót BMW - będziesz miał wydatek można odłożyć na półkę, bo teraz chińczyk wszystko potrafi podrobić a nawet lepsze zamienniki nie kosztują horrendalnych pieniędzy. Trzeba mieć jedank na uwadze to że te samochody mają tak jak mój ok. 400 tyś przebiegu i jest to dla mnie śmieszne jak widzę e39 z przebiegiem 140-200 tysi bo jak ktoś jest w miarę normalny to by się walnął pare razy w łeb i by się zastanowił czy ktoś kto za nowy egzemplarz wydał ponad 200 tysi jeździł tym samochodem przez rok po 10 tyś km. po niemczech. Ogólnie polecam to autko bo dobre potrafi się odwdzięczyć znakomitymi właściwościami jezdnymi oraz ponadczasowym wyglądem.

więcej »
3,00
dodano 08.04.2009 przez

W ciągu 2 lat zrobiłem tym autem prawie 130k km. 90% trasy to niemieckie i holenderskie autostrady. Pomimo braku dziur i innych niespodzianek jakie można spotkać na polskich drogach, notorycznie męczą problemy z przednim zawieszeniem. Tu chyba jedynym lekarstwem jest wymiana wszystkiego na raz. O tym, że jedynie na podzespoły oryginalne wspominać chyba nie muszę. Żadnych zamienników nie polecam bo jeśli spełniają swoje zadanie to jedynie przez krótki czas. Zmorą mojego modelu okazała się elektronika, niemiłosiernie kosztowna w naprawie. Usterki prawie niemożliwe do zlokalizowania poza ASO. Przykładowo cena oryginalnego alternatora to ~3000zl, przepływomierz który wymieniałem już 2 razy to 2x~1000zl, pompa wstępna 1200zl, itp, itd. Inne podzespoły i elementy które ulegają zużyciu w trakcie eksploatacji w przypadku diesla również tanie nie są. Jedynym elementem auta do którego nie można mieć zastrzeżeń, to silnik (wykluczając oprzyrządowanie). Przed BMW5 miałem ponad 2 lata starego Merca W124 '92(ex taxi, tzw kremówka) z przebiegiem dochodzącym do 800k km. wiecie co w nim wymieniłem!? Tarcze hamulcowe i klocki. Kupując o 10 lat młodsze BMW miałem nadzieję, że może być tylko lepiej. Niestety, KLOPS! P.S. Mercedesem do dziś żona jeździ do pracy. W ubiegłym roku zrobiliśmy wymianę zawieszenia (było fabryczne).

więcej »