Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Volkswagen Passat B6 - Oceń swoje auto

Volkswagen
Passat
B6
Wybierz
nadwozie
lub silnik
lista nadwozi Volkswagen Passat B6
lista silników Volkswagen Passat B6
Pb Benzynowe
On Diesla
Mniej

Podsumowanie 680 ocen tego auta

Oceny Volkswagen Passat B6

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
3,96
5% gorzej niż w segmencie Klasa średnia (4,18)

Całokształt

Całokształt
3,77

Mechanika

Silnik
3,95
Skrzynia biegów
4,23
Układ jezdny
4,14

Komfort

Widoczność
3,96
Ergonomia
4,22
Wentylacja i ogrzewanie
4,16
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
4,44
Wyciszenie
3,91
autodna

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
3,86
Stosunek jakość/cena
3,54

Niezawodność

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
59%
41%
NIE
na podstawie 564 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Silnik

Karoseria

Zawieszenie

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Silnik

Układ elektryczny

Zawieszenie

Filtr

Lista 680 ocen

4,77
dodano 26.01.2015 przez

Jestem bardzo zadowolony z Passata b- 6 , po kilku latach użytkowania, stwierdzam że był to bardzo trafny wybór. Koszty utrzymania nie wielkie, komfort i przyjemność z jazdy olbrzymia , nie wiem co to awarie, tylko podstawowa obsługa oleje - filtry - paski - całkowicie nie rozumiem co ci nie którzy tu wypisują za bzdury o wysokich kosztach - na pewno nie mieli Passata b-6 tylko marzą o nim i spoglądają z zazdrością ze swojej Skody przeważnie. Passat nie jest prestiżowym autem zdaje sobie sprawę z tego, lecz wygodnym i przyjemnym środkiem transportu nie drogim ! tanim w utrzymaniu - stosując EKODRAJWING jadąc przepisowo do 90 km na godz w trasie nie spali więcej jak 4,5 l , jest to poważny atut tego auta , przy czym mocny i elastyczny silnik pozwala na jazdę wysokim biegiem z małą prędkością / a do furii mnie doprowadziło kilka wpisów w opiniach, o jakiejś wielkiej turbo dziurze w vw b6 , nic takiego tu niema miejsca , widać że piszący takie bzdury nawet nie jechał b-6 2,0 , w przeciwnym razie wiedział by coś o tym silniku i jego turbinie , dla mnie jest bardo dobry napęd i elastyczny . Wielu znajomych którzy jechali tym autem nie kryli zdziwienie jak przyjemnie i wygodnie się tym autem jedzie , a z mocy to nie kryli zdziwienia . Z moich obserwacji- nie zadowolenie z vw b 6 wynika z kilku przyczyn, a przede wszystkim jeśli ktoś chce tanio kupić auto, popełnia wiele błędów pierwszy to kupuje najtańszy model z ogłoszenia na rynku , - no i po nim, teraz ma jajko niespodziankę - czeka na niego na pewno , większy przebieg auta / mogą mieć ponad 500 000 - a na liczniku tradycyjnie 150 000 tys. Po drugie auto po wypadku i to mocnym , i dlatego nie którym coś piszczy w środku auta, problemy z prowadzeniem a jak dostał przodem to i elektronika będzie padać w najlepszym przypadku, o silniku nie wspomnę i reszcie osprzętu . Po trzecie nie kupować golasów, tylko dla tego że są tanie. To błąd - takie samochody były prawdopodobnie w firmach no i najechane mają , a potem padają / muszą ile można jechać / Osobiście polecam VW B-6 szukaj w najdroższych ogłoszeniach , wybieraj bogate wersje / klima tronik,nawigacja duża musi być, bo ta świadczy że właściciel nie żałuje kasy na samochód i na pewno dba o niego ! / Auto godne zainteresowania , polecam , ja kupię następnego VW B-7 na pewno.

więcej »
4,77
dodano 07.02.2016 przez

Jestem bardzo zadowolony z Passata b- 6 , po kilku latach użytkowania, stwierdzam że był to bardzo trafny wybór. Koszty utrzymania nie wielkie, komfort i przyjemność z jazdy olbrzymia , nie wiem co to awarie, tylko podstawowa obsługa oleje - filtry - paski - całkowicie nie rozumiem co ci nie którzy tu wypisują za bzdury o wysokich kosztach - na pewno nie mieli Passata b-6 tylko marzą o nim i spoglądają z zazdrością ze swojej Skody przeważnie. Passat nie jest prestiżowym autem zdaje sobie sprawę z tego, lecz wygodnym i przyjemnym środkiem transportu nie drogim ! tanim w utrzymaniu - stosując EKODRAJWING jadąc przepisowo do 90 km na godz w trasie nie spali więcej jak 4,5 l , jest to poważny atut tego auta , przy czym mocny i elastyczny silnik pozwala na jazdę wysokim biegiem z małą prędkością / a do furii mnie doprowadziło kilka wpisów w opiniach, o jakiejś wielkiej turbo dziurze w vw b6 , nic takiego tu niema miejsca , widać że piszący takie bzdury nawet nie jechał b-6 2,0 , w przeciwnym razie wiedział by coś o tym silniku i jego turbinie , dla mnie jest bardo dobry napęd i elastyczny . Wielu znajomych którzy jechali tym autem nie kryli zdziwienie jak przyjemnie i wygodnie się tym autem jedzie , a z mocy to nie kryli zdziwienia . Z moich obserwacji- nie zadowolenie z vw b 6 wynika z kilku przyczyn, a przede wszystkim jeśli ktoś chce tanio kupić auto, popełnia wiele błędów pierwszy to kupuje najtańszy model z ogłoszenia na rynku , - no i po nim, teraz ma jajko niespodziankę - czeka na niego na pewno , większy przebieg auta / mogą mieć ponad 500 000 - a na liczniku tradycyjnie 150 000 tys. Po drugie auto po wypadku i to mocnym , i dlatego nie którym coś piszczy w środku auta, problemy z prowadzeniem a jak dostał przodem to i elektronika będzie padać w najlepszym przypadku, o silniku nie wspomnę i reszcie osprzętu . Po trzecie nie kupować golasów, tylko dla tego że są tanie. To błąd - takie samochody były prawdopodobnie w firmach no i najechane mają , a potem padają / muszą ile można jechać / Osobiście polecam VW B-6 szukaj w najdroższych ogłoszeniach , wybieraj bogate wersje / klima tronik,nawigacja duża musi być, bo ta świadczy że właściciel nie żałuje kasy na samochód i na pewno dba o niego ! / Auto godne zainteresowania , polecam , ja kupię następnego VW B-7 na pewno.

więcej »
3,31
dodano 08.02.2016 przez

co tu dużo mowic, szczerze nie polecam passata szczegolnie z silnikiem 2.0 tdi 170ps PD. Jest to kara Boska ! W dniu zakupu szczesliwy posiadacz , vw wygląda ładnie stylistyka jest do zaakceptowania , przestronny, pakowny i tu koniec zalet . O to prawda jednostka 2.0 tdi to pasmo porazek i nieszczesc jakie mnie dotknely . Wydatki awarie ehhh. Do sedna pierwsza awaria padla pompa vacum niby norma przebieg robi swoje 850 zl. pozniej dpf gdy kupujesz passata i palcem przejedziesz po wewnetrznej stronie tlumika i zobaczysz sadze oznacza to ,ze dpf zabity lub nie wypalal sie poprawnie... koszt 1000zl usuniecie lub cos kolo 2,5 tys kupno nowego. Ja usuwalem . kolejna sprawa naped pompy olejowej, u mnie cud oddalem do mechanika gdy "olówek" byl na granicy wytarcia sie wiec nie dotknęła mnie kosztowna regeneracja turbo lub w najgorszym przypadku remont silnik. Kolejna sprawa wtryski tu kosmos auto zaczynalo mi dymic na siwo bialo , sprawdzone wszystko. z lekka wiedza mechaniki wydarlem wtryski wyslalem je do czyszczenia . po powrocie zalozone 1 miesiac spokoju . dawki wedlug kompa bdb. dodam ,ze PD wymienione na akcji serwisowej. co sie spotyka jeszcze gdy na 3 wtryskiwaczu pojawia sie dziwna wartosc dość dua rozniąca sie od pozostalych PD moze to oznaczać ,ze kolo dwumasowe juz jest rozklekotane . notoryczne problemy z ukladem intercooler turbo luzne węże ceny kosmos oryg 400 zl za kawalek wzmocninej gumy , da sie dokupic z 2.0 tdi 140 koni tylko trzeba odciac kołnież metalowy . Padł czujnik polozenia gornego walka rozrzadu auto nie chcialo odpalac do pokoi nie zczytalo wartosci z g28 czunika walu korbowego koszt 170 zl febbi. dziwne spadki mocy , gwizdy gdzies z ukladu zasialnai powietrzem turbiny niby wszystko zrobione a jednka .. wymieniac moge dalej . elektroniczyn reczny , brak cieplego powietrza w jednej czesci dwu strefy itp . Najszczesliwszy dzien gdy sprzedajesz passata bierzesz polowe pieniedzy ktorych za niego zaplaciles i cieszysz sie jak dziecko .

więcej »
4,00
dodano 23.02.2016 przez

Nie jestem zwolennikiem passata. Nie jestem fanem volkswagena. Sam tego nie kupiłem. Dostałem taki służbowy i mam to eksploatować. Darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy. Cóż począć. Jedno jest pewne, fanem marki nie zostanę, ale trudno odebrać passatowi, że to porządny samochód jest. Niestety zanim do niego wsiadłem naczytałem się i nasłuchałem jaki to on jest doskonały. Bo taki wizerunek kreują media i użytkownicy. A niestety doskonały nie jest. Passat ma tylko jedną zaletę ? jest bez wad. I można się dopatrzeć jakiś niedoskonałości ale jest to czepialstwo. Jest to bardzo dobry samochód ale na pewno nie nadzwyczajny. Mam doświadczenie, jeździłem wieloma samochodami tej samej klasy. I wkurza na pewno jedno. Kupując jakiś samochód w wersji bogato wyposażonej dostajesz bogato wyposażone auto. W przypadku wszystkomającego passata dostajemy chromowane ramki wokół szyb. Za resztę trzeba dopłacić. Więc drogi czytelniku kupując ?full wypas bez skóry? dostaniesz automatyczną klimę i to w sumie wszystko. Ale mniejsza o to. Kupując passata dostajemy średniaka. Ale średniaka idealnego. Więc jeżeli drogi czytelniku potrzebujesz porządny samochód który jest pozbawiony ogromnych zalet ale też i wad to passat, jeżeli wśród wielu cech samochodu nie wiesz, która jest dla ciebie najistotniejsza ? wybierz passata, jeżeli obawiasz się wyboru coś za coś (coś jest lepsze kosztem czego innego) wybierz passata. Wybierz człowieku passata - będziesz zadowolony. Bo to nie jest spektakularny samochód, w żaden sposób nie jest wybitny, niczym się nie wyróżnia ale też nigdzie nie traci. To kawał, wygodnego, bezpiecznego, przestronnego, w miarę dynamicznego samochodu o rozsądnych kosztach eksploatacji. To kawał znacznie przepłaconego, ale porządnego samochodu.

więcej »
2,62
dodano 19.04.2016 przez

Szczerz powiem, że nie spodziewałem sie takiego szrotu po trzech latach eksploatacji auta. Na początku po zakupie miałem najechane nieduże 150000 km. Auto było od pierwszego właściciela kupione w Poznaniu w salonie VW. Facet serwisował je regularnie i widać było, że dbał o nie. Ja niestety miałem pecha. Po około roku spokojnej jazdy zaczęło się. Najpierw dwa wtryskiwacze jeden po drugim (tankowałem tylko Shell ON i to ten najlepszy). Miły Pan w serwisie VW w Warszawie powiedział mi że to takie sobie auta, a jak chciałem coś w dieslu i koniecznie Passata B6 to musiałbym poszukać 1.9 TDi 105 KM i miał był święty spokój z licznymi awariami jakie trapią 2.0 TDI. PO wymianie i dalszej eksploatacji po 7 tysiącach padly pozostałe dwa wtryskiwacze. Efekt domina bo zaraz do wymiany kwalifikowało sie napęd pompy oleju. Ten sam Pan co wcześniej wymieniał mi wtryskiwacze powiedział, że zaraz bym zatarł silnik i po wyjęciu tego całego ustrojstwa pokazał mi stan napędu pompy -Tragedia. Kiedy już ogarnąłem i to jeździłem dalej spokojnie przez rok tylko, że cały czas miałem w pamięci drenaż portfela jaki sprawiły mi naprawy w tym aucie. Następnie wymiana dwumasy i sprzęgła choć wliczałem taki zabieg w niedalekiej przyszłości. Wiedząc że auto jest zadbane i serwisowane mogę stwierdzić, że te samochody to już mit bezawaryjności. Ciągle coś. Na koniec przyszła awaria wspomagania. Po naprawie sprzedaje auto bo nie opłaca się go ciągle naprawiać. To już moja stara Audica A4 była nie do zajeb... czasem jakaś bzdura do naprawy. Tu do naprawy nie ma bzdur, tylko problemy, które mogą unieruchomić auto. Nie polecam

więcej »
3,62
dodano 30.10.2008 przez

niestety tylko przeciętnie. coraz częściej zastanawiam się, czy nie lepiej było kupić auto może gorzej wyposażone ale z nieco wyższej półki niż przeładowanego ale tylko passata. auto, które w zakupie kosztowało 140 tys pln nie zachwyca niczym i tylko aspiruje do nieco wyższej klasy. dziwi polityka koncerny. auto jest za drogie i sieć srwisowa nie jest pod względem jakości obsługi w żadnym stopniu zadowalająca. niestety auta te są ulubionymi (podobnie jak mondeo, vectra, czy avensis) autami flotowymi i to nakręca trochę rynek i rozleniwia dealerów. Polska to pewnie mały rynek zbytu ale dzisiaj to nie koszt ale ukłon w stronę nabywców jeżeli oferuję się samochód, który potrafi komunikować w języku narodowym. że o nawigacji już nie wspomnę - pokrycie jakieś 40% dróg, praktycznie zero planów miast, a jakikolwiek upgreade kosztuje prawie 2 tys netto!!!! a nawigacja mówi do mnie po niemiecku - komuś to może jednak trochę przeszkadzać w ogóle to radio z nawigacją za uwaga jakieś 14 tys pln i tak słabo brzmiące to już rozbój w biały dzień. przy tym wszystkim to to, że ten cud techniki dla audiofilów nie ma fukcji powtarzania jednego utworu (praktyczne jak się podróżuje z małym dzieckiem , które chce słuchać tylko ulubionej piosenki) w samochodzie dla LUDU (a więc i rodzin z dziećmi) i w samochodzie , gdzie stosowane są tylko przemyślane rozwiazania to kpina - ale kpina z nas samych. czuję się trochę nabity w butelkę i co tu dużo pisać - jak frajer. duży PLUS za skrzynię biegów (mimo wszystko) i światła ksenon - w każdym następnym samochodzie chcę mieć te dwie rzeczy

więcej »
1,54
dodano 24.03.2013 przez

Miałem Citroena C5 i myślałem że to jest zawodne auto, ale przejechałem nim 200tyś km i nic sie nie działo...wymieniłem w nim tylko przepływomierz i dwumase przy 190tyś km. I kupił ode mnie kolega to autko i najechał juz 300tys km i nic przy nim nie robi...a ja sie wstydze powiedzieć dlaczego prawie wogóle nie jeżdżę moim Pasatem-srasatem, który wkółko naprawiam. Nie wiem co sie dzieje że niemiaszki tak spieprzyli swoja flagową limuzynę. Auto serwisowane i jak sie to odpłaca? Wszystko sie sypie, silnik to odrazu po zakupie trzebabyło naprawiać...mial zaledwie 3 tyś km i stanął na światłach w centrum Warszawy. Kierowca lawety powiedział mi wtedy że to juz 3 passat w tym miesiącu...krew mnie zalała. Nowe auto i taki badziew. Póżniej okazało sie że to jeden z najbardziej awaryjnych silników na świecie. Więc ostrzegam nie pchajcie sie we współczesne auta z grupy VW. to tylko MIT o bezawaryjności tych aut sprawia że ludzie jeszcze to kupują a ceny tych aut sa tak wysokie. Ja sobie pewnie kupie teraz Dacie , albo wróce do Citroena. Przynajmniej tam po latach eksploatacji pęknie mi klamka albo zatnie centralny zamek a nie padnie SILNIK. Wiem że i poprawiony silnik z systemem common rail też jest porażką. Wiem ponieważ u mnie w firmie kupili to i teraz żałują bo mogli zakupic o wiele taniej Hyundaie i napewno by tak sie nie sypały. Więc uwaga...ludziska błagam na kolanach nie kupujcie tego bo wepchacie sie na własne życzenie w totalne koszty. Lepiej kupcie sobie Fiata czy nawet Renault bo to ponoc teraz bezawaryjne auta ale omijajcie szerokim łukiem auta z grupy VW.

więcej »
1,00
dodano 03.11.2013 przez

Już wiem czemu na "pewnych" stronach gdzie ludzie wystawiają swoje auta do sprzedaży za tanioche można kupić igiełki, lalki i inne ślicznoty takie jak Audi i VW z silnikami 2.0 TDI. To jeżdżące miny. Niski przebieg nie gwarantuje bezproblemowej eksploatacji. Czytałem na forach aut koncernu VW, że jak kupujesz 2.0 TDI to nie kupuj auta o oznaczeniu silnika BKP tylko kup BGW i inne takie głupie dyskusje. Szczerze powiem, a raczej napisze, że te dywagacje są gów..o warte. Jaki model bym nie kupił z jakim silnikiem czyli jak tam piszą, BMM, BGW, BKP, BKD, BMR, BMN, BLB to i tak te silniki to BWG - BARDZO WIELKIE GÓW..O. Sory fani aut z niemiec ale współczesne autaz Raichu się sypią na potęgę. Nie dosc że w silniku wymieniałem pompę oleju, pompowtryskiwacze to padła turbina. Na koniec przed sprzedażą kumpel co serwisował VW i Audi powiedział mi bym spieprz..ł ze swojego Passata bo pojawiają się pęknięcia na głowicy przy pierwszym cylindrze. Zna wszytkie wady tego auta to wiedział co mówi. Stwierdził bym go sprzedawał bo uratuje w ten sposób parę tysięcy złociszów. Mówił tez coś o tym bym sie wystrzegał aut z silnikiem z commonrailem po 2008 r produkowane,bo to też jeżdżący gruz. Dlatego obecnie nie mam juz tego auta i przestrzegam innych kolegów i koleżanki z autocentrum by nie kupowali PASSATA, audi czy innych Volkswagenopodobnych gruchotów bo to szajs. P.S. Broń panie Boże nie kupujta aut ze skrzynia DSG. Ponoć niewypał jak silnik 2.0 TDi i 1.4 TSI w którym rozciąga sie łańcuch rozrządu juz po 30 tys km od nowości - płakać sie chce.

więcej »
4,46
dodano 04.02.2012 przez

Passat B6 jest autem które dostałem w firmie, wcześniej jeździł nim szef i zrobił ponad 200 tyś KM bez większych awarii. Przy 150 tyś KM wymieniony komplet zawieszenia na firmy Master Sport (połowe tańsze niż oryginał) - jak do tej pory jest ok, poszły jedynie sworznie wahaczy przy 250 tyś. Koło dwumasowe zostało wymienione na jednomas przy 180 tyś KM przebiegu (norma we wszystkich nowych dieslach). Turbo poszło do regenracji przy 220 tyś KM, osobiście je odbierałem od warsztatu który stwierdził że nie było jeszcze to konieczne, mogło pochodzić jakieś 50 tyś KM. Koleś który tutaj pisał że turbo mu padło po 50 tyś nie umie widocznie jeździć dieslem albo ma lipny olej. Wadliwy był jedynie zawór od sterowania turbo (koszt 120 zł), ASO VW tak zdiagnozowało i robota poszła od d... strony. Niedowano zawór EGR sie tez zapchał - konieczne było czyszczenie. Tak po za tym brak jakiś ogromnych wad, zawieszenie mogłoby być trwalsze. Trzeba też sprawdzać geometrie bo lubi się poprzestawiać a potem to już wszystko się dowala po klei. Auto trzeba jedynie właśiciwie uzytkować i będzie ok, zwłaszcza tyczy się to turbo (nie pałować na zimnym, dobry olej) i Pompowtrysków (dobre paliwo i wysokiej jakości olej). Diesel nie dla IDIOTÓW. Nie jest to auto doskonałe jednak większość negatywnych opini jest wyssana z palca albo napisana na podstawie przywiezionego szrotu z niemiec z przebiegiem 400 tyś. i UWAGA !!! NIE JEŻDZICIE DO ASO BO TAM SAME BARANY PRACUJĄ PO ZAWODÓWCE NIE MAJĄ O NICZYM POJĘCIA !!!

więcej »
1,92
dodano 21.02.2015 przez

Tragedia. Nie sądziłem że w tak krótkim czasie tak bardzo VW zniszczy ten model. Miałem wcześniej passata b5FL 1.8T i to był ostatni porządny passat! Omawiana b6 jest od nowości w mojej rodzinie. w 2007 kupił go tata z Polskiego salonu. Przez 5 lat zrobił 40tys km. (miał do dyspozycji drugie auto) przez ten czas nic się nie działo, potem samochód przejąłem ja. Gdy dobiłem do 65 tys padł czujnik pompy hamulcowej w aso 600zł z robcizną poza aso 350. Po kilku kolejnych tys km padła dwumasa. 1800zł zamiennik SACHSa 2500 ASO robota 600zł. Przy 90tys padła turbina koszt nowej 3600 i robota 800zł. Przy 120 tys UWAGA padł silnik. A dokładniej zamek w panewce korbowodu (stopy korbowodu są łamane nie frezowane). Koszt remontu z częsciami prawie 6000zł poza ASO. przez kolejne 57tys kilometrów padł czujnik położenia wału korbowego 480zł z robotą, czujniki ABS 200zł sztuka (padły dwa), a wymieniłem sam, czujnik skrętu kolumny kierownicy 550zł z robotą. Na koniec ubiegłego lata padła sprężarka klimatyzacji (coś tam się zatarło) kupiłem uzywana za 1800zł i robota 300zł. Pare dni temu padł silnik! Przy 177tys km - Żart. Ekspertyza: pęknięty trzeci i wypalone tłoki 2 i 4, a na pierwszym tłoku nagar. Pęknięta głowica. Ręce opadają. Samochód od nowości eksploatowany zgodnie z zaleceniami ASO a pada wszystko jak leci. Dodam że nie jeźdzę jak szatan i 6 tys obrotów silnik rzadko widział. Olej wymieniany co 10 tys km. Wnioski wysnujcie sami!

więcej »