Opony
Części i akcesoria
Kosmetyki
  • Podsumowanie auta
  • Volkswagen Passat B6

    (od 2005 do 2010)
  • w klasie samochodów:
  • Klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 598
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 480 ocen)
TAK (56%)
NIE (44%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 61%
  • Karoseria
  • 18%
  • Zawieszenie
  • 11%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Zawieszenie
  • 46%
  • Silnik
  • 41%
  • Układ elektryczny
  • 39%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

  • Średnia ocena:
  • (3,93)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,21)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (3,93)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,22)
  • Układ jezdny:
  • (4,06)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3,90)
  • Ergonomia:
  • (4,24)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,15)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,45)
  • Wyciszenie:
  • (3,86)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,91)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (3,46)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Volkswagen Passat B6
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,63)
  • Poważne usterki:
  • (3,54)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę

Opinie o Volkswagen Passat B6

Nadwozia Volkswagen Passat B6

Silniki Volkswagen Passat B6

Lista opinii o Volkswagen Passat B6

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Maciej
2008-10-30
 (3,62) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
niestety tylko przeciętnie. coraz częściej zastanawiam się, czy nie lepiej było kupić auto może gorzej wyposażone ale z nieco wyższej półki niż przeładowanego ale tylko passata. auto, które w zakupie kosztowało 140 tys pln nie zachwyca niczym i tylko aspiruje do nieco wyższej klasy. dziwi polityka koncerny. auto jest za drogie i sieć srwisowa nie jest pod względem jakości obsługi w żadnym stopniu zadowalająca. niestety auta te są ulubionymi (podobnie jak mondeo, vectra, czy avensis) autami flotowymi i to nakręca trochę rynek i rozleniwia dealerów. Polska to pewnie mały rynek zbytu ale dzisiaj to nie koszt ale ukłon w stronę nabywców jeżeli oferuję się samochód, który potrafi komunikować w języku narodowym. że o nawigacji już nie wspomnę - pokrycie jakieś 40% dróg, praktycznie zero planów miast, a jakikolwiek upgreade kosztuje prawie 2 tys netto!!!! a nawigacja mówi do mnie po niemiecku - komuś to może jednak trochę przeszkadzać w ogóle to radio z nawigacją za uwaga jakieś 14 tys pln i tak słabo brzmiące to już rozbój w biały dzień. przy tym wszystkim to to, że ten cud techniki dla audiofilów nie ma fukcji powtarzania jednego utworu (praktyczne jak się podróżuje z małym dzieckiem , które chce słuchać tylko ulubionej piosenki) w samochodzie dla LUDU (a więc i rodzin z dziećmi) i w samochodzie , gdzie stosowane są tylko przemyślane rozwiazania to kpina - ale kpina z nas samych. czuję się trochę nabity w butelkę i co tu dużo pisać - jak frajer. duży PLUS za skrzynię biegów (mimo wszystko) i światła ksenon - w każdym następnym samochodzie chcę mieć te dwie rzeczy
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 170 KM, 2006 r., 48000 km
Wściekły
2013-03-24
 (1,54) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Miałem Citroena C5 i myślałem że to jest zawodne auto, ale przejechałem nim 200tyś km i nic sie nie działo...wymieniłem w nim tylko przepływomierz i dwumase przy 190tyś km. I kupił ode mnie kolega to autko i najechał juz 300tys km i nic przy nim nie robi...a ja sie wstydze powiedzieć dlaczego prawie wogóle nie jeżdżę moim Pasatem-srasatem, który wkółko naprawiam. Nie wiem co sie dzieje że niemiaszki tak spieprzyli swoja flagową limuzynę. Auto serwisowane i jak sie to odpłaca? Wszystko sie sypie, silnik to odrazu po zakupie trzebabyło naprawiać...mial zaledwie 3 tyś km i stanął na światłach w centrum Warszawy. Kierowca lawety powiedział mi wtedy że to juz 3 passat w tym miesiącu...krew mnie zalała. Nowe auto i taki badziew. Póżniej okazało sie że to jeden z najbardziej awaryjnych silników na świecie. Więc ostrzegam nie pchajcie sie we współczesne auta z grupy VW. to tylko MIT o bezawaryjności tych aut sprawia że ludzie jeszcze to kupują a ceny tych aut sa tak wysokie. Ja sobie pewnie kupie teraz Dacie , albo wróce do Citroena. Przynajmniej tam po latach eksploatacji pęknie mi klamka albo zatnie centralny zamek a nie padnie SILNIK. Wiem że i poprawiony silnik z systemem common rail też jest porażką. Wiem ponieważ u mnie w firmie kupili to i teraz żałują bo mogli zakupic o wiele taniej Hyundaie i napewno by tak sie nie sypały. Więc uwaga...ludziska błagam na kolanach nie kupujcie tego bo wepchacie sie na własne życzenie w totalne koszty. Lepiej kupcie sobie Fiata czy nawet Renault bo to ponoc teraz bezawaryjne auta ale omijajcie szerokim łukiem auta z grupy VW.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 140 KM manualna, 2006 r., 129000 km
Flegl
2012-02-04
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Passat B6 jest autem które dostałem w firmie, wcześniej jeździł nim szef i zrobił ponad 200 tyś KM bez większych awarii. Przy 150 tyś KM wymieniony komplet zawieszenia na firmy Master Sport (połowe tańsze niż oryginał) - jak do tej pory jest ok, poszły jedynie sworznie wahaczy przy 250 tyś. Koło dwumasowe zostało wymienione na jednomas przy 180 tyś KM przebiegu (norma we wszystkich nowych dieslach). Turbo poszło do regenracji przy 220 tyś KM, osobiście je odbierałem od warsztatu który stwierdził że nie było jeszcze to konieczne, mogło pochodzić jakieś 50 tyś KM. Koleś który tutaj pisał że turbo mu padło po 50 tyś nie umie widocznie jeździć dieslem albo ma lipny olej. Wadliwy był jedynie zawór od sterowania turbo (koszt 120 zł), ASO VW tak zdiagnozowało i robota poszła od d... strony. Niedowano zawór EGR sie tez zapchał - konieczne było czyszczenie. Tak po za tym brak jakiś ogromnych wad, zawieszenie mogłoby być trwalsze. Trzeba też sprawdzać geometrie bo lubi się poprzestawiać a potem to już wszystko się dowala po klei. Auto trzeba jedynie właśiciwie uzytkować i będzie ok, zwłaszcza tyczy się to turbo (nie pałować na zimnym, dobry olej) i Pompowtrysków (dobre paliwo i wysokiej jakości olej). Diesel nie dla IDIOTÓW. Nie jest to auto doskonałe jednak większość negatywnych opini jest wyssana z palca albo napisana na podstawie przywiezionego szrotu z niemiec z przebiegiem 400 tyś. i UWAGA !!! NIE JEŻDZICIE DO ASO BO TAM SAME BARANY PRACUJĄ PO ZAWODÓWCE NIE MAJĄ O NICZYM POJĘCIA !!!
pełna ocena Variant, 1.9 TDI PDE 105 KM manualna, 2005 r., 282000 km
Krzysztof
2010-05-05
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Oceniam na 5 i powiem dlaczego.Po pierwsze jazda tym samochodem sprawia mi przyjemność.Po drugie negatywne opinie na temat tego modelu piszą chyba zazdrośni konkurenci bo częśc z nich wygląda na wyssaną z palca.Autem podróżuje się doskonale jest duże pojemne,zawieszenie pracuje znakomicie i jest trwałe,silnik jest ekonomczny i elastyczny nie stwarza problemów.Wykończenie wnętrza jest znakomite i wysokiej klasy.Po dużym przebiegu nadal nic nie trzeszczy.Samochód się nie psuje.A jazda innym modelem tylko mnie przekonuje że PASSAT jest faktycznie liderem tej klasy i to prawie w każdej dziedzinie.Poprzedni samochód FORD MONDEO miał po mnijeszym przebiegu sporąlistę usterek w tym poważnych jak zbyt wczesna wymiana wtryskiwaczy,dwumasowe koło zamachowe czy turbina nie wspomnę o korozji drzwi a PASSAT bije go na głowę pod każdym względem a szczególnie niezawodności.Dodam że niestety mojego PASSACIKA skradziono kilka miesięcy temu.Ale kupiłem nowego tyle że już z dwulitrowym TDI i po kilkunastu tysiącach km nowym autem wciąż nie zmieniam opini o jego świetności dodam tylko że 2.0 TDI już nie posiada wad młodości i jest dużo cichszy od 1.9.Jak ktoś ma sporą rodzinę psa i często jeżdzi to idealne auto tylko odradzam jasną tapcerkę na której wiecznie widać jakieś plamy .Jak ktoś sporo podróżuje stołuje się często w fast-foodach to polecam ciemną tapicerkę
pełna ocena Variant, 1.9 TDI PDE 105 KM, 2006 r., 165000 km
PAN S&W MISTRZ
2010-09-27
 (3,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Auto bardzo dobre ale bez fajerwerków . Mnie satysfakcjonuje w zupełności i spełniło moje oczekiwania. Za taką kasę naprawdę się opłaca go kupić bo konkurencja wymięka. Nie jest to autko dla tych co szukają przepychu. Bardzo ładny nowoczesny środek - fotele skóra + alkantara wypas, duże navi, dsg to zadowala wybrednych którzy chcą mieć auto klasy średniej. Nie można wymagać aby auto kosztowało 150 tyś było przestronne, ładne, ekonomiczne, ekskluzywne, bezawaryjne. Bo nikt mi nie powie że kupił passata bo tak uważał tylko dlatego że był tańszy od A6 więc proszę nie krytykować bo wszystko się może zepsuć (poprostu niefart.) Auto jest super dynamiczne 170 koników śmiga(jak na auto rodzinne!!!!- bo zaraz jakiś kretyn napisze żebym się przesiadł do jakiegoś ferrari co ma 450 koni i poczuje dynamikę ale to nie o to chodzi), bardzo przestronne, duży bagażnik, bardzo fajnie można wedle życzenia dobrać sobie wnętrze i ta duża navi jest super, dsg naprawdę RZĄDZI, zegary w aluminium też wypasik. Ogólnie super wygląd i odczucia świetne. Ogólnie bardzo zadowolony jestem z tego wyboru a zminie tylko na A6-A8 2008. Polecam i zalecam dobrze sprawdzić przed zakupem bo można się naciąć na sprowadzone z niemiec rozpierdzielone nie serwisowane badziewie.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 170 KM, 2006 r., 148000 km
X
2012-12-30
 (4,77) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Po przejechaniu 200000 tys. km stwierdzam, że jest to bardzo dobre auto. Silnik 1.9 tdi BXE nie sprawia jakichkolwiek problemów - regularnie serwisowany. Co do wymian zużytych uszkodzonych części to zostały zmienione 2-krotnie gumy dolnego zawieszenia przednie i tylne. A tak to rozrząd hamulce i filtry. Auto bardzo ekonomiczne - dość dynamiczne i wystarczające do jazdy. Wcześniej jeździłem 3.0 tdi 224 km, teraz 1.9 105 km i jazda jest równie komfortowa. A ponad 180-200 km nie mam zamiaru jeździć. Przeczytane przeze mnie negatywne opinie na temat tego modelu piszą chyba w większości Ci co nie mają pojęcia a coś tam od kogoś usłyszeli. Zgodze się, z silnikiem 2.0 tdi są problemy. Natomiast 1.9 polecam każdemu "oczywiście z udokumentowanym przebiegiem". Za granicą nikt nie kupuje diesla, żeby jeździć nim do kościoła. W chwili obecnej Passat z 2006 r w dieslu powinien mieć najmniej 200000 tys. I przejedzie następne 300000. A Ci co kupują "kręcone" niech później nie wchodzą na fora i piszą co jest że zgasł, że wymienić trzeba silnik itp. Podsumowując mogę polecić serwisowanego Passata każdemu, napisałem to, bo sam w przeszłości patrzyłem i sugerowałem się tym co piszą inni.
pełna ocena Sedan, 1.9 TDI 105 KM manualna, 2006 r., 200000 km
Bodi
2013-03-09
 (4,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Do modelu byłem uprzedzony - samochód dla emerytów. Trochę tak wygląda, szczególnie tył mało mi się podoba. Ale wrażenia ze środka, szczególnie z jazdy mocno to rekompensują. Jak dla mnie pod względem technicznym jest to samochód taki, jaki powinien być. Zaznaczam, że nie wiem, jak wygląda wersja standardowa i co zawdzięczam dodatkowo płatnym dodatkom - więc sprawdźcie przez zakupem, czy macie to samo :) Bardzo mięciutka skóra kierownicy, dobre zakresy regulacji, przewygodne fotele (skórzano materiałowe). Wszystko w zasięgu ręki, dobrze ustawialne. Dokładna navi, centrum rozrywki z twardy dyskiem - zmieścisz całą płytotekę, rolety (tył elektryczna, tylne drzwi - ładnie wkomponowane). Ogromny bagażnik (jak Ci pomidor wypadnie z siatki i poleci na koniec - ciężko wyciągnąć). Ale dlaczego ma polecieć - sprytni Niemcy dołożyli bardzo praktyczny wieszaczek na siatki. Dobrze się sprawuje "ręczny" na guziku - niedługo zapomnę jak się ruszało pod górkę. A właściwie "zaciągam" za każdym razem, czasem dla zabawy. Komfort, ergonomia, wyposażenie, jakość wykonania - niemiecka perfekcja. Wygląd - trochę minus. Ogólnie: świetnie.
pełna ocena Sedan, 1.8 TSI 160 KM manualna, 2009 r., 80000 km
Bartek
2009-10-31
 (3,69) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
W moim mniemaniu VW wypada najgorzej w porównaniu do BMW, Mercedesa i Lexusa. W firmie mieliśmy nowe Passaty B6 2.0 TDI 170KM i były to samochody na 4- (w skali oceny: 1-5). Spisywały się lepiej od wcześniejszych Meganek ale nadal co jakiś czas coś nawalało. (możecie mówić, że służbowy to się nie dba, ale pomimo mojego spokojnego stylu jazdy, samochód odwiedzał serwis równie często co pozostałe) Od pół roku mamy nowe Lexusy ISy 2.2TD 180KM. Szczerze powiem, że jeśli chodzi o wygląd to rzecz gustu, ale jeśli chodzi o niezawodność i komfort jazdy to jest on NIEPORÓWNYWALNIE lepszy. W Passacie jest elegancko "na siłę" jeśli wiecie co mam na myśli. Dodatkowo głośny silnik i zbyt miękkie fotele średnio nadają się na dłuższą trasę. Zawieszenie także pozostawia trochę do życzenia. Ogólnie jest (za)twarde lecz przy szybkiej jeździe samochód... pływa! Jeśli chodzi o wyposażenie i jakość użytych materiałów to nie mam się do czego przyczepić, choć za tę cenę mogłoby być ciut lepiej... Moja końcowa ocena to tylko 3 ponieważ nie ma możliwości dania 4-, a sama 4 to za dużo.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 170 KM, 2005 r., 250000 km
Robercik11
2012-10-26
 (4,46) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Powinno być dobrze z plusem ale nie ma takiej oceny. Autko bardzo mnie zaskoczyło bo sporo się naczytałem złych opinii o silniku itp. Kupiłem je trochę z konieczności i z lekką rezerwą ( to mój pierwszy VW ). Muszę stwierdzić że jest zupełnie dobre a spalanie i koszty utrzymania bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Jeżdżę na olejach wysokiej klasy wymiany co 30 tyś zawsze wymiana wszystkich filtrów, efekt brak problemów . Tankuję tylko na firmowych stacjach . Mieści się cała rodzina 4 osoby + komplet bagaży na wakacje, 4 rowery i "trumna" na dach ( da się, 2 rowery z tyłu na haku ) i spalanie na trasie około 6,5 litra po polskich drogach. Szok! Ceny klocków i innych materiałów eksploatacyjnych w normie. Wymiana paska z rolkami około 1000 zł u znajomego solidnego mechanika. Auto kupione z niemieckiego leasingu, był pełny serwis udokumentowany ja kontynuuję tą tradycję i to chyba procentuje. Jak dla mnie nieco auto bez wyrazu i najpewniej po skończonym leasingu je zmienię ale polecam każdemu kto chce mieć spokojne, wygodne i dość tanie auto rodzinne . Pozdrawiam .
pełna ocena Variant, 2.0 TDI-CR DPF 140 KM manualna, 2006 r., 268000 km
Marcin Yz na zy
2011-01-14
 (4,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
AUTO SIĘ WSPANIALE PROWADZI SILNIK 2.0tdi JEST DOŚĆ DYNAMICZNY! NIE MAM ŻADNYCH PROBLEMÓW Z TYM AUTEM PRZEJECHAŁEM NIM 130TYS KM PO EUROPIE I PO NASZYCH ŚCIEŻKACH! WCZEŚNIEJ W MOIM POSIADANIU BMW 320d, 530d e60, a6 3.0tdi i powiem wam ze sykoda kasy na te zabawki w passacie znajdziesz idealny pojazd wielozadaniowy na kazda okazje pod warunkiem ze auto kupisz zadbane i z dobrych rak najlepiej dobrze wypasione xenony navi skora itp bo po pewnym czasie zacznie cie denerwowac to i owo jak to zawsze bywa ale majac troche dodatkowych opcji oddalamy zal straconych pieniedzy. Radze nie przejmujcie sie tymi bzdurami na temat wielkiej awaryjnosci 2.0litrowek a po za tym czesci do tego modelu jest od groma!!! kupujcie oryginalne bo ogladalem wiele takich passatow w polsce to w jednym lewa lampa z chin a druga od anglika nastepnz to juz calkiem przekladka w tych autach napewno beda sie dzialy cuda swiata! na serwisy tey radze uwazac jakiekolwiek VW AUDI czy BMW podmieniaja wszstko poczawszy od zarowek TO JEST POLSKA POZDRAWIAM ZMOTORYZOWANYCH!!!
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 140 KM manualna, 2006 r., 238000 km
Marek
2009-07-05
 (2,62) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Nawet nie wiem od czego zacząć. Jeżdżąc od ponad 20lat różnego rodzaju wozidełkami i za namową znajomych, którzy to sugerowali kupno PORZĄDNEGO samochodu nie na 'F' postanowiliśmy kupić nowego passata. 140tys zl wydane, auto pachnące nowością odebrane i po 2 dniach ląduje w serwisie. Ok - każdemu może sie zdarzyć. Ale od tamtego czasu auto ciągle ląduje na lawecie. Nie wiem skąd biorą sie opinie o bezawaryjnych niemieckich autach! Poprzednio jeździłem fiatem stilo 1,9m-jet. auto przejechalo 200tys km i wymieniane byly tylko filtry i klocki. nic sie z nim nie działo. Tym obecnym 'cudem' niemieckiej technologii strach wogóle za miasto wyjechać. caly czas trzeba ze sobą wozić numery assistance, bańke oleju i...śpiwór. Normalnie kastastrofa. Żałuje, że nie trafiłem na to forum pół roku temu bo czytając opinie innych użytkowników mające podobne problemy nigdy nie kupiłbym tego samochodu a został dalej przy sprawdzonych fiatach. No ale nic człowiek uczy się całe życie. Szkoda tylko tych 140tys zł na ten badziew.
pełna ocena Variant, 2.0 TDI-CR DPF 170 KM, 2009 r., 10000 km
Marko
2012-11-15
 (2,38) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Auta z silnikiem 2,0 140 KM diesel, są bardzo awaryjne, szczególnie jeżeli chodzi o pompo wtryskiwacze, pompę paliwa, moduł komfortu. Części potwornie drogie, szczególnie wtryskiwacze. Producent wiedział od początku o występujących problemach i narażał przez wiele lat użytkowników na drogie naprawy. Obecnie jest w VW aktywna akcja wymiany pompo wtryskiwaczy na nowy model,który ma zdecydowanie lepszą trwałość. Jeżeli wystąpi awaria tego elementu to zostają one wymienione na koszt producenta na nowy typ. Szkoda, że tak późno, dopiero po tylu latach..... VW powinno zwrócić pieniądze osobom, które w poprzednich latach dokonały naprawy na własny koszt i za parę tysięcy złotych otrzymały ten sam wadliwy pompo wtryskiwacz. To samo dotyczy pompy paliwa, modułu komfortu itp. Np. obecnie można kupić samą pompkę paliwa za niewielkie pieniądze a nie całą pompę za ok. 1 00 tys. PLN. Zdecydowanie odradzam wszystkim zakup tego modelu samochodu.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 16V 140 KM manualna, 2005 r., 165000 km
PS
2009-06-06
 (3,38) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Zawiodłem się na tym samochodzie. Może trafiłem taki egzemplarz. Jak na samochód za 153.000,00zł jets to po rpostu tandeta i nie dziwię się, ze ludzie kupują japońskie samochody. Autoryzowane serwisy po prostu KOSZMAR. W większości niekompetentny. W jednym tak mi załatwili przegąd, że samochód jeździł na może 60% mocy przez 4 miesiace i nikt nie potrafił tego naprawić. W końcu wszystko wróciło samo do normy ale do dzisiaj samochód nie pojedzie więcej niż 175km/h. Jak się niem kogoś znajonmego w serwisie to Cię zlewają. Mój kolega pare dni temu czekał na przyjęcie Passata na przegląd 1,5h. Tylko dlatego, że przyjechał wcześniej niż był umówiony aby go zostawić. Od początku 2009 zostawiłem w serwisie prawie 20.000zł, wymieniana była sprężarka, generator od prawego ksenona, żarówka od ksenona, pompka od spryskiwaczy reflektorów, koło dwuwagowe i sprzęgło (przy okazji), popmowtryskiwacz, i cos w klimatyzacji co się rozszczelniło. Niezły ubaw.
pełna ocena Variant, 2.0 TDI-CR DPF 140 KM, 2006 r., 145000 km
benito72
2011-12-06
 (2,62) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Miałem ten samochód od nowości więc przestrzegam wszystkich którym marzy się jakiś VW szczególnie z silnikiem 2.0TDI. Tandetne tanie plastiki popsikane srebrnym sprajem. To ma być niemiecka jakość? A wszyscy "znawcy" branży motoryzacyjnej podniecają się "doskonałą" jakością wnętrza. Chyba VW im dobrze płaci za plecenie tych bzdur. Ten silnik w tym samochodzie to chyba jakaś zemsta inżynierów VW. Ilość usterek czasu i pieniędzy jakie zmarnowałem na ten złom do dziś śnią mi się po nocach. Pęknięta głowica, awaria turbosprężarki dwa razy, awaria dwumasowego koła, awaria dwóch wtryskiwaczy. Na koniec 130 000 podobno awaria smarowania, zatarty silnik - wymiana na używany. Pojeździłem jeszcze pół roku i pozbyłem się tego dziadostwa ze znaczkiem VW. Mam nadzieję że Panu któremu go sprzedałem będzie lepiej chodził mimo że w to nie wierzę bo to VW.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 140 KM manualna, 2006 r., 150000 km
Zły na VW
2012-04-06
 (1,92) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Co mnie podkusiło że kupiłem tego złoma? Wcześniej jeździłem według wielu uznawanym za tandetny samochód marki KIA. Ale miałem święty spokój. Silniki zaadoptowane od Mazdy. Tanie ale solidnie złożone wnętrze. Przebieg jaki zrobiłem w tym autku i to na LPG to 250tyś i dopiero wtedy wymieniłem komplet amorów...a tak tylko lałem w bak i jeździłem. To super auto dało mi za to wiele niezapomnianych wspomnień - oczywiście chciałbym je wymazać z pamięci jak najszybciej. Przy 50tysiacach km rozpadła sie turbina. Po wymianie i dalszej jeździe przy kolejnym przebiegu czyli 80 tys km padły wtryskiwacze i strzelił blok silnika. Silnik na prędce skołowany przez znajomego mechanika wymieniłem i jak najszybciej sprzedałem by móc o nim zapomnieć. Teraz szukam auta...oczywiście nigdy już nie bedzie to auto z tego koncernu. Żadne Audi, VW czy inne badziewie.
pełna ocena Sedan, 2.0 TDI 140 KM manualna, 2005 r., 84000 km

Super okazje u dealerów

Demonstracyjny Hyundai i40 COMFORT PLUS Demonstracyjny Hyundai i40 COMFORT PLUS
Rocznik: 2012. Przebieg: 2 500 km. Silnik: 1.7 136KM, diesel.
Cena: 107 200 zł 79 900 zł
Zyskujesz: 27 300 zł Zobacz szczegóły »
Nissan Note ACENTA+ Nissan Note ACENTA+
Rocznik: 2013. Silnik: 1.4 88KM, benzynowy.
Cena: 52 590 zł 47 900 zł
Zyskujesz: 4 690 zł Zobacz szczegóły »

Volkswagen Passat

906 komentarzy

633 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~ania~ania

~ania~ania

a zawieszenie to jak muszę komplet ,czy poszczególne rzeczy o pomoc proszę

~madzia~madzia

witam mam pasata b 5 ,grzeje mi się tarcza tylna lewa co mam robici

Przejdź do dyskusji

Volkswagen na firmę

Sprawdź, ile możesz odliczyć podatku VAT

Porównaj liczbę punktów serwisowych z konkurencją

Sprawdź raty leasingu/kredytu

Policz, od jakiego przebiegu warto dopłacić do diesla

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Volkswagen Passat, oglądali także

Dowiedz się więcej o Volkswagen Passat