Changan oficjalnie wchodzi do Polski. Chiński gigant stawia na dwa elektryczne SUV-y
Chiński koncern Changan Automobile oficjalnie potwierdził swój debiut w Polsce. Sprzedaż dwóch nowoczesnych, elektrycznych modeli submarki Deepal ruszy w najbliższych tygodniach, a firma zamierza przekonać do siebie polskich kierowców nie tylko technologią, ale przede wszystkim solidnym przygotowaniem serwisowym.
W 2025 roku liczba rejestracji aut z Państwa Środka w Polsce wzrosła o blisko 360%, co pokazuje, że bariera nieufności wobec nowych marek została ostatecznie przełamana. W tę dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość wchodzi właśnie Changan – jeden z najpotężniejszych graczy na globalnej mapie motoryzacji. Decyzja o debiucie w Polsce jest częścią strategii "w Europie, dla Europy". Chiński gigant od dawna przygotowywał grunt pod tę ekspansję, wiedząc, że 38-milionowy rynek w środku Europy będzie niezwykle istotny dla rozwoju marki na Starym Kontynencie.
Globalny gracz z europejskim rodowodem
Changan Automobile ma na swoim koncie ponad 40-letni staż w produkcji samochodów. Tylko w ubiegłym roku chiński producent dostarczył na rynki całego świata niemal 3 miliony samochodów. Warto dodać, że ponad milion z nich stanowiły auta zelektryfikowane, co stawia chińską markę w ścisłej czołówce liderów elektromobilności. Koncern jest doskonale znany z wieloletniej współpracy z Fordem i Mazdą. Co ciekawe, nowa Mazda 6e, która wzbudza spore emocje w Europie, to w dużej mierze konstrukcja opracowana wspólnie z naszym debiutantem.
Choć Changan oficjalnie pochodzi z Chongqing, od lat związany jest z Europą. Już w 2001 roku chińska marka otworzyła swoje centrum designu we włoskim Turynie, a od dekady prężnie działa jego ośrodek badawczo-rozwojowy w brytyjskim Birmingham. To właśnie tam powstają projekty i rozwiązania inżynieryjne dostosowane do wymagań europejskich kierowców, ceniących sobie precyzję prowadzenia i wysoką jakość wykończenia. Dzięki temu modele, które wkrótce wjadą do polskich salonów nie są produktami stworzonymi stricte pod rynek azjatycki, a pojazdami o międzynarodowym charakterze.
Dwa modele na start: Deepal S05 i S07
Ofertę w Polsce otworzą dwa modele z submarki Deepal, która przede wszystkim skupia się na nowoczesnych autach elektrycznych. Pierwszą propozycją jest kompaktowy SUV S05 o długości 4,598 m i rozstawie osi na poziomie 2,88 m. Samochód ten będzie dostępny w dwóch wariantach mocy – tylnonapędowym o mocy 272 KM oraz wersji z napędem na cztery koła, która generuje 429 KM. Dzięki akumulatorowi LFP o pojemności 68,8 kWh, auto zaoferuje realny zasięg sięgający 450-480 km. Producent stawia tu w dużej mierze na szybkość obsługi, deklarując czas ładowania z poziomu od 10 do 80% w nieco ponad 20 minut, co ma być najważniejszym argumentem dla osób szukających sprawnego auta do codziennej jazdy.
Drugim modelem jest większy Deepal S07, który celuje w segment średnich SUV-ów. Auto ma 4,75 metra długości, 1,93 metra szerokości i rozstaw osi na poziomie 2,9 metra. Za napęd odpowiada silnik elektryczny o mocy 218 KM (160 kW) umieszczony na tylnej osi, generujący 320 Nm momentu obrotowego. W tym modelu zastosowano akumulator typu NMC o pojemności 79,97 kWh, który zapewnia zasięg do 475 kilometrów WLTP. Wyposażenie obejmuje między innymi 15,6-calowy ekran centralny, 14-głośnikowy system audio oraz wyświetlacz projekcyjny HUD z nawigacją w rozszerzonej rzeczywistości. Ładowanie S07 z poziomu od 10 do 80% ma potrwać 48 minut.
Budowa zaufania przez stabilną obecność
Changan wkracza do segmentu, w którym konkurencja cenowa jest wyjątkowo silna. Choć dokładne polskie cenniki zostaną ogłoszone w najbliższych tygodniach, przewiduje się, że kwoty za nowe modele będą mieścić się w przedziale od 160 do 200 tysięcy złotych. Stawia to chińskie SUV-y w bezpośredniej rywalizacji z takimi modelami jak Tesla Model Y, Volkswagen ID.4 czy Kia EV6. Producent deklaruje, że walka o klienta nie będzie opierać się wyłącznie na cenie, ale na relacji jakości do oferowanego wyposażenia i zaawansowania systemów bezpieczeństwa.
Strategia Changana w Polsce zakłada stopniowe rozszerzanie sieci sprzedaży o kolejne duże miasta, a nasz kraj ma stać się fundamentem obecności koncernu w Europie Środkowej. Chińska marka zdaje sobie jednak sprawę, że wejście na rynek to jedno, a zaufanie kierowców to drugie. Dlatego Changan ogłosił, że sprzedaż w Polsce ruszy dopiero po pełnym zabezpieczeniu struktur serwisowych i logistycznych. Obecnie finalizowane są rozmowy z lokalnymi grupami dealerskimi, dbając o to, by klienci nie musieli obawiać się o dostępność części zamiennych i obsługę posprzedażową w razie usterki. To podejście ma odróżnić markę od mniejszych importerów, którzy w przeszłości próbowali zdobywać rynek bez odpowiedniego zaplecza.
O tym, jak polscy kierowcy przyjmą nowości od koncernu Changan, przekonamy się już wiosną, kiedy pierwsze egzemplarze testowe trafią do salonów w największych polskich miastach.
Fot: Changan